#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
Nasza malutka tak szaleje ze caly brzuch, az chodzi. Teraz mialam dwa dni totalnej niemocy i paniki... boję sie ze to za chwile sie zacznie i wpadam w panikę. Widze ze wszystko w proszku.
Proszę Was o słowa otuchy.. boje sie ze nie dam rady z porodem... ze skoro teraz juz jestem tak osłabiona to później nie bede miala wogole siły. Walczyłam tyle czasu o ta ciaze... a teraz nachodzą mnie chwile zwatpienia czy dam rade... boję sie ze cos przeocze, ze zbagatelizuje objawy. To wszystko mnie przerasta -
Lenka mam to samo, nie mam siły i boje się że mi tak zostanie i jak ja sobie poradzę z tym maluszkiem. Jeszcze jak sobie poczytam wątki styczniowe grudniowe o porodach, problemach z karmieniem itd to już w ogóle. Ale to chyba normalne że się boimy. Damy radę, tyle kobiet daje 💪
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 19:47
Bergamotka94 lubi tę wiadomość
♀️'89 ♂️'87
starania od 06.2023
AMH 1.0 🙄 drożność ✅ cykle stymulowane ❌ stan zapalny endometrium 💊 mini polipy ✂️ KIR&kariotyp✅
7.05 IUI ❌
13.06 kwalifikacja in vitro ✅
16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
beta 132,58/544,35/1849,89 🎉
8.07 6+4 CRL 6mm i bijące ♥️
18.08 12+4 USG prenatalne prawidłowe, NT 1,7 🥳 CRL 6,8cm, pappa wszystkie ryzyka niskie 🍀
Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
9.10 20+0 połówkowe wszystko w porządku 🩵 333g
19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
29.12 rośniemy 1964g 😍
TP 27.02.2026

-
Dziewczyny u mnie wygląda to tak cały czas 🤣⬇️⬇️

Od 3-4 dni dopiero zauważam te mocniejsze ruchy które widać mocno na zewnątrz 🙂 jak zasuwa piętami🤣 i to przerzucanie dupki na boki 😆 różne wymyślne kształty mojego brzucha 😍
MroziaMM który u Ciebie tc ? U mnie w dniu przyjęcia do szpitala było 34+0 i z usg wychodziło że chłopczyk waży 2492g. Napewno od tamtego czasu nabrał masy i siły bo widzę i odczuwam to po jego ruchach 😊
Następny temat to taki ze po tym nieszczęsnym szpitalu wylazł mi hemoroid, którego nie miałam od porodu 10 lat temu 🙄 nie jest sympatycznie, wolałabym go zaleczyl do porodu ale nie wiem czy się uda 😐
mmonika_ lubi tę wiadomość
-
Assialbnn, jak na samym poczatku ciazy mialam probkem z hemoroidami przy zaparciach i nie mogłam stosowac lekow to zalecili mi mycie po każdym skorzystaniu z toalety szarym mydłem i robienie okładów z zaparzonej kory dębu. Mistrzostwo świata, u mnie ulga była momentalnie. Polecam
-
Wracając do tematu wózka...
Byliśmy dziś pooglądać i chyba wyleczyłam się z Cybexa Baliosa, hmmm wydaje mi się taki mega prosty i mało starannie wykonany 🤔 aczkolwiek jeszcze go nie skreślam 🤣
Wpadł mi w oko Espiro Code albo Venicci Claro 🤔🤔 teraz trzeba się na coś zdecydować w ciągu 2 tyg żeby nie zostać bez wozka ... -
W jakiej formie i gdzie kupiłaś ta kore dębu?Lenka88 wrote:Assialbnn, jak na samym poczatku ciazy mialam probkem z hemoroidami przy zaparciach i nie mogłam stosowac lekow to zalecili mi mycie po każdym skorzystaniu z toalety szarym mydłem i robienie okładów z zaparzonej kory dębu. Mistrzostwo świata, u mnie ulga była momentalnie. Polecam
U mnie jest to raczej hemoroid zewnetrzny, używam 3 czy 4 dzień czopków Procto-Glyvenol ale póki co chyba średnio działają 🙄
Bosze chciałabym się tego pozbyć chociaż do porodu 😱😰 -
assialbnn wrote:W jakiej formie i gdzie kupiłaś ta kore dębu?
U mnie jest to raczej hemoroid zewnetrzny, używam 3 czy 4 dzień czopków Procto-Glyvenol ale póki co chyba średnio działają 🙄
Bosze chciałabym się tego pozbyć chociaż do porodu 😱😰
U mnie byly i zewnetrzne i wewnetrzne. Siedzieć i chodzic nie moglam. Kupiłam w aptece kore dębu. Dla komfortu polecam w saszetkach tak (jak mięta czy rumianek). Zalewałam wrzątkiem i parzyłam pod przykryciem. W takim letnim roztworze moczyłam wacik i na leżąco przykładałam. Trzymalam różnie, ale jak zaczynało ciągnąć to przerywałam. Kora dębu i szare mydlo maja właściwości ściągające wiec wyciągają caly stan zapalny.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 20:43
assialbnn lubi tę wiadomość
-
Lenka88 wrote:Nasza malutka tak szaleje ze caly brzuch, az chodzi. Teraz mialam dwa dni totalnej niemocy i paniki... boję sie ze to za chwile sie zacznie i wpadam w panikę. Widze ze wszystko w proszku.
Proszę Was o słowa otuchy.. boje sie ze nie dam rady z porodem... ze skoro teraz juz jestem tak osłabiona to później nie bede miala wogole siły. Walczyłam tyle czasu o ta ciaze... a teraz nachodzą mnie chwile zwatpienia czy dam rade... boję sie ze cos przeocze, ze zbagatelizuje objawy. To wszystko mnie przerasta
Lenka to normalne, że się boisz ❤️ to będzie mój drugi poród ale ja totalnie nie wiem jak to jest jak odchodzą wody płodowe, jak wygląda czop czy naturalne skurcze ale staram się o tym nie myśleć. Pierwszy poród zainicjowała mi moja lekarka prowadząca (40+6) I zdałam sie na personel. Tym razem nawet nie mam lekarza w szpitalu bo mój już nie pracuje tam. Mojego męża nie będzie przy porodzie (przy 1 też go nie było)
dasz radę! Wszystkie damy!
Ola8999, Lenka88 lubią tę wiadomość
♀️ 36 lat
♂️ 39 lat
✅️ 2019 -> 2 x IUI ❌️
✅️ 2020 -> laparo+ histero
✅️ 2020 -> ⏸️
✅️ 2021 -> 3750g i 56 cm szczęścia♀️
✅️ 2025 -> ⏸️ -
Lenka, Ola, nie jesteście same 🤍 Mnie czasami nachodzą myśli jak to będzie, czy sobie poradzimy, czy będziemy wiedzieli co Małemu dolega itp. Nasz pierwszy Dzidziuś w końcu, tym bardziej, że dawno nie mieliśmy do czynienia z dzieciakami 😂 W sumie mój Mąż to nigdy 🤔 Poród to też czarna magia przecież, ale nie będziemy rodzić w lesie tylko pod opieką ludzi, którzy robią to codziennie 😄 Bardzo liczę na instynkt!
Teraz na końcówce kompletowania wyprawki zastanawiam się czy mamy wszystko, robię sobie z tego powodu wyrzuty, że trzeba było wcześniej.. ale kurde, sklepy czy apteki otwarte. Na necie dzisiaj zamawiasz, jutro masz 😄 Nasi rodzicie przysłowiowe „gówno mieli” i dali radę.
Ah, dzisiaj ewidentnie dzień samomotywacyjny 😂 Będzie dobrze 🩵
Ola8999, Lenka88 lubią tę wiadomość
-
Właśnie dzisiaj dzwonili do mnie z Bobowózków, że zapraszają po odbiór wózka. W czwartek chyba pojedziemy po naszego Venicci Claro 😍assialbnn wrote:Wracając do tematu wózka...
Byliśmy dziś pooglądać i chyba wyleczyłam się z Cybexa Baliosa, hmmm wydaje mi się taki mega prosty i mało starannie wykonany 🤔 aczkolwiek jeszcze go nie skreślam 🤣
Wpadł mi w oko Espiro Code albo Venicci Claro 🤔🤔 teraz trzeba się na coś zdecydować w ciągu 2 tyg żeby nie zostać bez wozka ...
Synu mój też szaleje w brzuchu, dzisiaj podwójnie częściej i mocniej. Widać, że ma coraz mniej miejsca. Dupką zamiata na dwie strony, ale z tego co lekarz mówił, to przypodobał sobie pozycję na boczku i częściej czuję nóżki po lewej stronie. Na przykład teraz brzuch mi się wygina po przekątnej 😂 Dzisiaj mało co odpoczywałam przez cały dzień to już mnie sprowadził do poziomu. Od godziny leżę 😂 Aleeeee, przyszły dzisiaj rzeczy do wyprawki do szpitala i jeszcze poszła pralka ciuchów, no i poprasowałam 😍 Trochę na wątrobie lżej 😂
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Asiu u mnie 34+5 dzisiaj jeszcze. Juz za kilka minut 34+6 🙃
Tez czuje mocniejsze ruchy.
Z dobrych wieści zamówiliśmy łóżeczko drewniane które tez moze posłużyć jako dostawka o wymiarach 120×60 aby chociaz troche posłużyło i zrezygnowałam z kołek bo nie będę raczej jezdzic takim łóżkiem po chacie tak mi się coś wydaje... jakos dam radę. Muszę dokupić materac jeszcze do niego i wanienka jakas musimy kupic. Jakie macie wanienki??
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
MroziaMM wrote:Asiu u mnie 34+5 dzisiaj jeszcze. Juz za kilka minut 34+6 🙃
Tez czuje mocniejsze ruchy.
Z dobrych wieści zamówiliśmy łóżeczko drewniane które tez moze posłużyć jako dostawka o wymiarach 120×60 aby chociaz troche posłużyło i zrezygnowałam z kołek bo nie będę raczej jezdzic takim łóżkiem po chacie tak mi się coś wydaje... jakos dam radę. Muszę dokupić materac jeszcze do niego i wanienka jakas musimy kupic. Jakie macie wanienki??
Też mam łóżeczko o takich wymiarach, materac do niego kupiłam z rucken od fizjomommy.
Wanienkę będę zamawiać składaną ze stelażem z primabobo.
A z kolei ja jeszcze zapytam, kupujecie kosz na pieluszki? Z polecajek mam zapisane angelcare, magic majestic i tommee tippee, ale może macie coś jeszcze do polecenia?
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Ja się zdecydowałam na angelcare
przy pierwszym dziecku nie miałam ale potem siostra mi powiedziała,ze to must have 😂 ostatnio zamawiałam na allegro 125 zl kosz+ 3 wkłady
Bezowata, Ola8999 lubią tę wiadomość
♀️ 36 lat
♂️ 39 lat
✅️ 2019 -> 2 x IUI ❌️
✅️ 2020 -> laparo+ histero
✅️ 2020 -> ⏸️
✅️ 2021 -> 3750g i 56 cm szczęścia♀️
✅️ 2025 -> ⏸️ -
My kosz na pieluchy kupiliśmy dopiero przy rozszerzaniu diety córki. Wcześniej pieluchy nie śmierdziały, więc nie był potrzebny.
My mamy Chicco odour off. Wygląda identycznie jak ten magic majestic 🤔
Zdecydowałam się na niego, bo nie chciałam być zależna od wkładów, które często wychodzą drożej niż sam kosz. Do mojego pasują zwykłe worki na śmieci. Od biedy można użyć nawet reklamówek 😉
Bezowata, Ola8999 lubią tę wiadomość
-
Jestem już po KTG i wizycie u lekarza. Wszystko w porządku. Szyjka mocno się trzyma i ma nadal ponad 5 cm 🫣
Martwi mnie jedynie, że córka nadal jest główką w górze. Jej siostra na tym etapie już leżała prawidłowo. Mam nadzieję, że sama się obróci, bo chciałabym rodzić naturalnie, a obrót zewnętrzny trochę jednak mnie stresuje.
Dostałam skierowanie do szpitala, gdzie będę rodziła na badania i rozmowę nt porodu. Wydaje mi się to takie abstrakcyjne, że to już tak niedługo 😳
assialbnn, Ola8999 lubią tę wiadomość
-
U mnie było 34tc jak mały niby ważył ok 2.5kg, lekarz powiedział że to norma jeśli chodzi o wagę na ten czas. Czemu Twoja lekarka sądzi ze to jest dużo? 🤔MroziaMM wrote:Asiu u mnie 34+5 dzisiaj jeszcze. Juz za kilka minut 34+6 🙃
Tez czuje mocniejsze ruchy.
Z dobrych wieści zamówiliśmy łóżeczko drewniane które tez moze posłużyć jako dostawka o wymiarach 120×60 aby chociaz troche posłużyło i zrezygnowałam z kołek bo nie będę raczej jezdzic takim łóżkiem po chacie tak mi się coś wydaje... jakos dam radę. Muszę dokupić materac jeszcze do niego i wanienka jakas musimy kupic. Jakie macie wanienki?? -
Może wybiorę się dziś do apteki, póki co da się to znieść ale i tak przeszkadza 🙄 no i tak jak pisałam wolałabym się tego pozbyć chociaż na czas około porodowy bo tego akurat mi nie potrzeba w tym dniu 🫣Lenka88 wrote:U mnie byly i zewnetrzne i wewnetrzne. Siedzieć i chodzic nie moglam. Kupiłam w aptece kore dębu. Dla komfortu polecam w saszetkach tak (jak mięta czy rumianek). Zalewałam wrzątkiem i parzyłam pod przykryciem. W takim letnim roztworze moczyłam wacik i na leżąco przykładałam. Trzymalam różnie, ale jak zaczynało ciągnąć to przerywałam. Kora dębu i szare mydlo maja właściwości ściągające wiec wyciągają caly stan zapalny.
-
Możesz mi powiedzieć ile płaciłaś za wózek? Składałaś zamówienie przez sklep czy stronę internetową?mmonika_ wrote:Właśnie dzisiaj dzwonili do mnie z Bobowózków, że zapraszają po odbiór wózka. W czwartek chyba pojedziemy po naszego Venicci Claro 😍
Synu mój też szaleje w brzuchu, dzisiaj podwójnie częściej i mocniej. Widać, że ma coraz mniej miejsca. Dupką zamiata na dwie strony, ale z tego co lekarz mówił, to przypodobał sobie pozycję na boczku i częściej czuję nóżki po lewej stronie. Na przykład teraz brzuch mi się wygina po przekątnej 😂 Dzisiaj mało co odpoczywałam przez cały dzień to już mnie sprowadził do poziomu. Od godziny leżę 😂 Aleeeee, przyszły dzisiaj rzeczy do wyprawki do szpitala i jeszcze poszła pralka ciuchów, no i poprasowałam 😍 Trochę na wątrobie lżej 😂
Kurde mnie kusi ten Espiro 🫣 I tooo bardzooooo . -
Ja jestem dziś 32+6. Z wymiarów córka jest praktycznie w środku skali i waży około 2,2 kg. Z tym, że błąd wynosi jakieś 300 gram, więc równie dobrze, może mieć 1,9 lub 2,5 kg 😅assialbnn wrote:U mnie było 34tc jak mały niby ważył ok 2.5kg, lekarz powiedział że to norma jeśli chodzi o wagę na ten czas. Czemu Twoja lekarka sądzi ze to jest dużo? 🤔
Moim zdaniem, nie ma sensu zbytnio przejmować się wagą (oczywiście o ile mieści się w zakresie norm), bo ona jest bardzo szacunkowa i zależy też jak lekarzowi uda się zmierzyć dziecko.
U mnie za każdym razem wychodzą inne percentyle 🙃
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Kochana dasz radę bo już jesteśmy na takim etapie że nie mamy w sumie wyjścia 😊 rodziłam 10 lat temu i dopiero teraz na finiszu przypomina mi się że to nie będzie łatwe doświadczenie i też zaczynam się stresować jak to będzie. Pierwszy porod miałam wywoływany więc nie wiem jakie to uczucie gdy zaczyna się rodzic samej, to odejście wód i początek skurczy, całe to zamieszanie związane z podróżą do szpitala itp. ale wiem że zakończenie będzie to samo 😍 ten cudowny maluch na mojej piersi, który w ciagu chwili spowoduje że przestanę myśleć o tym jak bardzo się bałam i jak ciężko to przeżyłam. Moment nie do opisnia słowami, chwila wyjątkowa dla każdej z nas ❤️ trzymaj się tej części porodu "już po" mysl o tym czego doświadczysz tuż po tej mniej przyjemnej części 😉Lenka88 wrote:Nasza malutka tak szaleje ze caly brzuch, az chodzi. Teraz mialam dwa dni totalnej niemocy i paniki... boję sie ze to za chwile sie zacznie i wpadam w panikę. Widze ze wszystko w proszku.
Proszę Was o słowa otuchy.. boje sie ze nie dam rady z porodem... ze skoro teraz juz jestem tak osłabiona to później nie bede miala wogole siły. Walczyłam tyle czasu o ta ciaze... a teraz nachodzą mnie chwile zwatpienia czy dam rade... boję sie ze cos przeocze, ze zbagatelizuje objawy. To wszystko mnie przerasta
Giosiek, Ola8999, Lenka88 lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH









