#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
Gratulacje😍 wszystkiego dobrego dla Ciebie i Dzieciątka!dinozaurowa wrote:Chciałabym tylko oznajmić że mój dzieciaczek lutowy został dzieciaczkiem styczniowym 🙂 dzięki za wspólną przeprawę przez ciążowe doświadczenia. Napiszę coś więcej jak będę miała chwilę
Nadzieja32 lubi tę wiadomość
-
Kochana powodzenia i gratuluję ❤️❤️❤️dinozaurowa wrote:Chciałabym tylko oznajmić że mój dzieciaczek lutowy został dzieciaczkiem styczniowym 🙂 dzięki za wspólną przeprawę przez ciążowe doświadczenia. Napiszę coś więcej jak będę miała chwilę
Czekamy na wieści 😉😊👍 -
Syndrom wicia gniazda chyba dzis sie u mnie załączył 🙈
Posprzątam w szafkach w łazience,
szafki z moimi ubraniami posprzątane,
szuflady z bielizną,
szafka z rzeczami posprzątana,
ubranka w większych rozmiarach posegregowane w pudełka według rozmiarów,
reklamówka z ubrankami na wyjście dla chłopczyka naszykowana 😊
Bergamotka94, mmonika_, Joanne, Julixxx lubią tę wiadomość
-
dinozaurowa wrote:Chciałabym tylko oznajmić że mój dzieciaczek lutowy został dzieciaczkiem styczniowym 🙂 dzięki za wspólną przeprawę przez ciążowe doświadczenia. Napiszę coś więcej jak będę miała chwilę
Gratulacje, dużo zdrówka dla Was! 🥰🥰
Aż mi się gorąco zrobiło, ciężko uwierzyć, że to już tak blisko 🫣
assialbnn lubi tę wiadomość
-
Dinozaurowa, moje gratulacje! Dużo zdrówka i spokoju ❤️
-
A my dzisiaj złożyliśmy łóżeczko. O dziwo na początku było dość spokojnie, ale po tym jak mój najukochańszy Mąż obił nowiusieńkie, pachnące, dopiero co wyciągnięte z kartonu łóżeczko naszego Synka to już mi nerwy puściły. Bardzo zwracam uwagę na takie rzeczy, co jest powalone, ale no już tak mam. Oczywiście jak złożyliśmy i położyłam nakładkę to tego nie widać 😂 Jednakże musiał wysłuchać jaki to jest nieostrożny i błądzący z głową z chmurach (nie użyłam takich ładnych epitetów). Jestem straszna 🫣
Przyjaciółka przyniosła mi wanienkę i jakieś rzeczy po swoim Synku, jutro wrzucę do prania.
Torby dalej nie spakowałam 🙃
U nas będzie Franciszek 🩵 Imię wybierał Mąż, ja chciałam Teodora. Ale już każdy się przyzwyczaił i nawet mamy misia z imieniem, także będzie mój mały Franko 🥹
assialbnn, Julixxx lubią tę wiadomość
-
Piątka 🖐 tez mam posrane w głowie xDmmonika_ wrote:A my dzisiaj złożyliśmy łóżeczko. O dziwo na początku było dość spokojnie, ale po tym jak mój najukochańszy Mąż obił nowiusieńkie, pachnące, dopiero co wyciągnięte z kartonu łóżeczko naszego Synka to już mi nerwy puściły. Bardzo zwracam uwagę na takie rzeczy, co jest powalone, ale no już tak mam. Oczywiście jak złożyliśmy i położyłam nakładkę to tego nie widać 😂 Jednakże musiał wysłuchać jaki to jest nieostrożny i błądzący z głową z chmurach (nie użyłam takich ładnych epitetów). Jestem straszna 🫣
Przyjaciółka przyniosła mi wanienkę i jakieś rzeczy po swoim Synku, jutro wrzucę do prania.
Torby dalej nie spakowałam 🙃
U nas będzie Franciszek 🩵 Imię wybierał Mąż, ja chciałam Teodora. Ale już każdy się przyzwyczaił i nawet mamy misia z imieniem, także będzie mój mały Franko 🥹
Sama siebie czasem przerażam 😂
Teodor 😍 chciałam ale absolutnie nie mam poparcia więc musiałam odpuścić 😅🙄 -
assialbnn wrote:Dzień dobry 🙂
Tak sobie właśnie leżymy, chłopczyk testuje możliwości w rozciaganiu mojego brzucha 🤣 od rana mial juz 3 razy czkawkę 🫣 i tak sobie myślę że chyba mogę z dumą oznajmić ze wszystko mamy juz gotowe na pojawienie sie tego malucha ❤️ pomijając ta komode, która muszą mi wysłać we właściwym rozmiarze 🙄 Jutro tez ma byc kurier z wózkiem 😊
Walizka juz prawie gotowa, jeszcze dorzucić tylko ladowarke, przekąski itp 🙃
No i jeszcze kwestia imienia 🫣🙈
No właśnie, niby ma być Mikołaj (mi jeszcze ciągle chodzi po głowie Igor) ale nie potrafię go nazywać imieniem .... Mówię do niego synku albo nazywam go "chłopczykiem" moj nazywa go "ogóreczkiem" (moja 4 letnia siostrzenica tak mowi i tak nam sie przyjęło 😅)
Dajcie znać na jakim imieniu ostatecznie u Was stanęło 😉😊
U nas cały czas rozterki na temat imienia więc nie pomogę.
Ale siostrzenica nazwała Ryśkiem i narazie jest Ryszard ty draniu, oddaj rower bo mi stracisz...
Miała być Wiktoria albo Łucja, a tu jednak chłopiec się pojawił.Starania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g

-
dinozaurowa wrote:Chciałabym tylko oznajmić że mój dzieciaczek lutowy został dzieciaczkiem styczniowym 🙂 dzięki za wspólną przeprawę przez ciążowe doświadczenia. Napiszę coś więcej jak będę miała chwilę
Gratulacje, zdrówka dla Was! 😍👩🏼27 - niedoczynność tarczycy, insulinooporność, PCOS
🧔🏽♂️29
27 cs i mamy to ❤️
10.06 transfer blastki 5.1.2 -> 4 blastki na zimowisku ❄️ (5.2.2, 4.2.2 x2, 3.2.2)
5dpt ⏸️
6dpt 19 mIU/ml
8dpt 72 mIU/ml
10dpt 213 mIU/ml
13dpt 806 mIU/ml
17dpt jest pęcherzyk 🫶🏻
24dpt 6+1 migocze ❤️
9+4 crl 2,71 cm 😍
13+1 crl 7,29 cm zdrowej dzidzi, prawdopodobnie jesteś dziewczynką 🩷

Niech ta chwila trwa 🥰 -
U nas będzie Rozalia 🌸🌼 Jakoś od początku byliśmy zgodni z mężem co do imienia 😊
mmonika_, Bergamotka94 lubią tę wiadomość
Amh: 0,7
Niedoczynność tarczycy
Trombofilia
Kariotypy:✔️
Drożność jajowodów: ✔️
Starania od 2022 roku.
💔01.2024 Ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód.
1️⃣ Procedura IVF (krótki protokół)
💉11.24 Punkcja. Pobranych 10 komórek, 6 zapłodnionych, 2 zarodki.
11.24 Transfer ❌️
12.24 FET ✅️
💔01.25 8tc puste jajo..
2️⃣ Procedura IVF (krótki protokół)
💉17.03 Punkcja. Pobranych 8 komórek,5
zapłodnionych, 4 zarodki.
❄️❄️❄️ 3 zdrowe zarodki
28.05 FET
7dpt 30 🥰
16dpt USG pęcherzyk ciążowy w macicy
23dpt serduszko 🩷

-
Próbuję z tym walczyć, nieskutecznie. Zawsze znajdę coś co mi się nie podoba xd U nas nawet pudełko chusteczek powinno stać prosto, a rzeczy powinny być odkładane na miejsce. To znaczy, tylko ja wychodzę z takiego założenia, bo reszta ma takie pierdoły głęboko w poważaniu 😂assialbnn wrote:Piątka 🖐 tez mam posrane w głowie xD
Sama siebie czasem przerażam 😂
Teodor 😍 chciałam ale absolutnie nie mam poparcia więc musiałam odpuścić 😅🙄
Jak z imieniem dla dziewczynki byłyśmy jednogłośni, tak dla chłopca miałam problem. Mój Mąż odkąd pamiętam mówił, że jak miałby Syna to byłby właśnie Franek. No to będzie 😄 W moim wyborze, czyli Teoś, też byłam osamotniona 😂 Ogólnie to dwa lata temu nie chcieliśmy mieć dzieci w ogóle, ja miałam tylko takie ekscytacje macierzyńskie jak któraś znajoma miała takiego Maluszka, mój Mąż wcale.
Ale tak jak piszesz, ciężko mi mówić do Franka po imieniu, może dlatego, że nie jest jeszcze taki realny 🤔 Czytałam też historię dziewczyny, która imię miała wybrane, dziecko się urodziło i jak przyjrzeli się maluszkowi to stwierdzili, że to imię nie pasuje w ogóle 🫣 -
8.01 w środku nocy, bez zapowiedzi, bez zwiastunów odszedł mi czop śluzowy a za nim zaczęły płynąć wody. Pojechałam do szpitala bo ciąża niedonoszona, GBS dodatni, do tego uczulenie na penicyliny. Szczęściem zrobiłam sobie resztę badań dzień wcześniej. Na początku nie miałam skurczy, próbowali mnie położyć na oddziale patologii ciąży, ale skurcze się pojawiły i zaczęły być bolesne. Przemęczyło mnie naście godzin, bo rozwarcie mimo skurczy stało w miejscu. Gdy dobiłam do 3cm dostałam znieczulenie i oksytocynę, w godzinę zrobiło się pełne rozwarcie, ale już bez bólu. Na samą akcję znieczulenie zaczęło puszczać, ale i tak od teraz to jest dla mnie najlepsze co ludzkość wymyśliła bo myślałam na skurczach że już nie dam rady, cały dzień bólu i 3 godziny snu nie dają perspektyw na dużo energii przy porodzie. Urodziłam tego samego dnia przed północą. Pamiętam że bardzo bolało i w myślach zarzekałam się że w życiu nigdy więcej, ale po całej akcji mam takie hmm nie było tak źle. W sumie pozytywnie będę wspominać ten poród i cały zespół który mnie przeprowadził przez niego. Rodziłam z zaznaczoną w pp ochroną krocza z dopuszczeniem nacięcia, położna instruowała mnie w trakcie parcia na tyle że pękłam tylko na 1 szew. Nie zaznaczyłam lewatywy, w sumie miałam o to dopytać ale zapomniałam i tak wyszło że w czasie narastania skurczów organizm sam się przeczyścił 🫣 dzięki czemu na poród nie zdarzyła się żadna niespodziewana 2. Pozwoliłam też aby na sali i podczas badań byli obecni studenci i bardzo sympatycznie wspominam 2 studentki które się mną opiekowały razem z położnymi.
Synek ma się dobrze, ale musi dojrzeć w inkubatorze. Nie wiadomo czemu zaczęło się tak wcześnie👩🏼 + 🧔🏻 + 💙
6.06 ⏸️
11.06 pęcherzyk + pierścień żółtkowy
2.07 ❤️ 150/1min
30.07 💙 5 centymetrowy rozrabiaka
...
8.01 👶🏻 48cm 1830g -
dinozaurowa wrote:8.01 w środku nocy, bez zapowiedzi, bez zwiastunów odszedł mi czop śluzowy a za nim zaczęły płynąć wody. Pojechałam do szpitala bo ciąża niedonoszona, GBS dodatni, do tego uczulenie na penicyliny. Szczęściem zrobiłam sobie resztę badań dzień wcześniej. Na początku nie miałam skurczy, próbowali mnie położyć na oddziale patologii ciąży, ale skurcze się pojawiły i zaczęły być bolesne. Przemęczyło mnie naście godzin, bo rozwarcie mimo skurczy stało w miejscu. Gdy dobiłam do 3cm dostałam znieczulenie i oksytocynę, w godzinę zrobiło się pełne rozwarcie, ale już bez bólu. Na samą akcję znieczulenie zaczęło puszczać, ale i tak od teraz to jest dla mnie najlepsze co ludzkość wymyśliła bo myślałam na skurczach że już nie dam rady, cały dzień bólu i 3 godziny snu nie dają perspektyw na dużo energii przy porodzie. Urodziłam tego samego dnia przed północą. Pamiętam że bardzo bolało i w myślach zarzekałam się że w życiu nigdy więcej, ale po całej akcji mam takie hmm nie było tak źle. W sumie pozytywnie będę wspominać ten poród i cały zespół który mnie przeprowadził przez niego. Rodziłam z zaznaczoną w pp ochroną krocza z dopuszczeniem nacięcia, położna instruowała mnie w trakcie parcia na tyle że pękłam tylko na 1 szew. Nie zaznaczyłam lewatywy, w sumie miałam o to dopytać ale zapomniałam i tak wyszło że w czasie narastania skurczów organizm sam się przeczyścił 🫣 dzięki czemu na poród nie zdarzyła się żadna niespodziewana 2. Pozwoliłam też aby na sali i podczas badań byli obecni studenci i bardzo sympatycznie wspominam 2 studentki które się mną opiekowały razem z położnymi.
Synek ma się dobrze, ale musi dojrzeć w inkubatorze. Nie wiadomo czemu zaczęło się tak wcześnie
Dinozaurowa, gratulacje! 🥳 Super że nie masz złych wspomnień z porodu ❤️ Zdrówka dla Ciebie i Maluszka!Ona 30
💊Niedoczynność tarczycy - Euthyrox 75, Wit. D, Prenatal Duo
4cs 📌🍀
26.05 (12 dpo) - ⏸️.
17.06 - bije serduszko ❤️
28.07 - prenatalne 👍 🩵 CRL 6,89 cm
15.09 - połówkowe, 306 g chłopczyka 🩵
Rośnij dzidziusiu 🥹
💫team #rodzew2026 🪄 -
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







