Milka nie obwiniaj siebie bo winna to jest ta pijaczka co musiała wytrzeźwieć zeby zrobili jej cesarkę a nie kobieta która stara się o maluszka i jest gotowa wszystko dla dziecka poświęcić. Napewno pechcem bylo zapalenie wyrostka a przecież nie miałaś na to najmniejszego wpływu. Pozostaje mieć nadzieję że Ala szybko nadrobi zaległości i że bedzie zdrowa.
A fizycznie jak się czujesz? Byla cesarka czy siłami natury? Czy rozkręcasz laktację? Mleczko mamy to na pewno najlepszy pokarm dla wczesniaczków ale podejrzewam że nie zawsze w takim stresie się to udaje. Trzymam kciuki żeby było z dnia na dzień ze wszystkim lepiej. 🩷