#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja ostatnio chodzę smutno-zła na wszystko. Strasznie męczące, bo rykoszetem obrywa się czasami mężowi.
Myślałam, że to tylko ja nie mogę znaleźć tej grupy na fb.
Co do zmian po pojawieniu się dziecka. To jest ogromna zmiana. My przed pierwszym synkiem bylismy razem 10 lat. Ale jak się mały urodził to oboje poczuliśmy, że po prostu dopełnił naszą rodzinę. Mieliśmy zdecydowanie więcej kłótni o pierdoły przez zmęczenie. Ale po czasie doszliśmy do tego, że jesteśmy drużyną i musimy się wspierać nawzajem. Zaczęliśmy jakos tak ogarniać, żeby kazde miało czas dla siebie i na sen. Wstawaliśmy do synka na zmianę w nocy, a jak zaczął przesypiać noce to wstawaliśmy na zmiane do niego rano (jak budził sie o 5), w weekendy mamy zasadę taką że każdy z nas ma mieć czas dla siebie. To drugie wtedy przejmuje dziecko. Teraz usypiamy starszaka na zmiane i to ktore nie usypia ma czas dla siebie. Raz na jakiś czas ja gdzieś wyjdę, innym razem mój mąż i wtedy nie dzwonimy do siebie (no chyba ze maluch by się pochorował nagle ale z jakimiś pierdołami nie). Wiem że po urodzeniu drugiego synka bedzie pewnie ciężko dopóki jakos nie ogarniemy tego wszystkiego. Ale raz, że nauczyłam się że w macierzyństwie i wychowywaniu dzieci jedyną stałą jest zmiana. A dwa wszystko mija. Kolki, ząbkowanie, nieprzespane noce, nocne karmienia. Choć czasami się wydaje, że trwa to w nieskończoność to tak naprawdę w końcu minie. W końcu kazde dziecko prześpi całą noc, nie bedzie wiecznie piło mleka itd. I dobrze też nie zapominać z kim to dziecko powstało mówiąc już tak dosadnie. Czyli jak już maluch podrośnie i mamy z kim zostawić to trzeba zaangażować ciocie/dziadków/opiekunkę i choć na 2h wyjść z mężem gdzies.
Ola8999, Irashka, Bezowata, Nickki lubią tę wiadomość
-
A jak ta nowa grupa się nazywa? Wolę pisać z anonima bo nie mam potrzeby żeby ktoś wchodził na moje prywatne konto, oglądał zdjęcia etc.
Ja z małym dzieckiem bylam rzucona od razu na głęboką wodę więc nie przeraża mnie wizja kolejnego dzieciaka bo szykuję się na hardcore przy dwójce a nie na sweet sesje na instagrama a z resztą tak bardzo chciałam mieć drugie że psychicznie pomimo wszystkiego trzymam się dobrze. Aby przemęczyć się pierwsze 3 lata i potem już z górki powinno być 😅😭 Nie wiem czy za pol roku wrócę do pracy czy do polski. W polsce to nie wiem czy będę remontowała swój dom, bo jest na granicy z ukrainą, czy sprzedam i kupię coś dalej od granicy. Nie mam poukładanego życia ale mimo wszystko wiem że bardziej bym żałowała ze nie mam dzieci albo że mam tylko jedno. Aby dzieciaki byly zdrowe, mnie sily nie opuszczały, a resztę ogarnę.
Ola8999, Bezowata lubią tę wiadomość
-
Ja nie byłam na grupie, możecie napisać jak się nazywa nowa. Chociaż ja też wolę pozostać anonimowa, zachowując ostrożność.
Mam wrażenie że codziennie budzę się z większą liczbą rozstępów na brzuchu.. dzisiaj pojawiły się też po bokach. Wiem że z czasem nie będzie aż tak ich widać ale doprowadziło mnie to dzisiaj do łez. Też dołączam do osób o ciężkim do określenia nastroju smutku-strachu-radości🤪
Nie mam kupionego monitora oddechu.
Mamatrzechaniołkow zgadzam się z Tobą z tym co napisałaś o zmianach. To serio wszystko z czasem mija a później to nawet już się tęskni za czymś co było kiedyś problemem jak przychodzą nowe zmiany 🤣 joanne zgadzam się, oby było zdrowie a resztę się ogarnie. Siła jest kobietą 💪 ja w ogóle mam wrażenie że jak już się odchowa dziecko to można uważać się za superbohaterkę
to dodaje +ileś do mocy. Damy radę 😘 miłego dnia dla wszystkich. Ja dzisiaj wzięłam się za generalne porządki.
Ola8999, Joanne lubią tę wiadomość
2020 🩵
2026 🩷 -
Aaa okej to taka grupa. Myślałam że bardziej prywatna z osobami typowo z tego wątku na ovufriend.
Nie lubię takich grup, tak jak ktoś pisał wcześniej pełno tam powielanych postów i mam wrażenie że to trochę też grupy naganiająca sprzedaż konkretnych produktów.2020 🩵
2026 🩷 -
Przekładanie dobra dziecka nad swoje to prawda, moja córka ma juz 10 lat wiec rozumie kiedy jej odmowie czegoś na co totalnie nie mam ochoty 😅 zwłaszcza kiedy wie ze przegina z wymaganiami 🤣 z racji ze ma juz 10 lat i jest samodzielna to i mnie znów czeka powrót do przeszłości 😱 małe dziecko, wielkie wymagania i poświęcenie.. wiele lat żyłam w przekonaniu że więcej dzieci nie będzie, a jednak pojawi sie drugie i moje wygodne życie znów będzie życiem na krawędzi 🙈 czasem sobie myślę ze jesteśmy juz starzy i zbyt wygodni i będzie nas sporo kosztowała opieka nad małym dzieckiem, ale damy radę 🙂
Któraś z Was pisala ze porod zbiegnie sie akurat z feriami i owszem ja tez żyłam w takim przekonaniu ze urodzę w terminie 5 lutego albo i po terminie i tuż tuż będą ferie, ale zycie potrafi zaskoczyć i muszę wszystko organizować na nowo 🙄 bardzo pociesza mnie fakt ze mam pomoc w opiece nad corka i mogę liczyć na swoją rodzinę 🙃 ze sami proponują różne rozwiązania i nie muszę prosić, to wiele ułatwia. Nie każdy ma takie możliwości dlatego jestem bardzo za to wdzięczna 🙂
Co do rozstępów to i moje stare sie "przedłużają" pękają wyżej. Chociaż nie wiem czemu bo brzuch mam mniejszy niż w pierwszej ciazy. Może to kwestia tego ze skóra juz nie jest tak elastyczna jak kiedyś 🤔
Irashka i jak wszystko poszło po Twojej myśli? -









