#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
Zorilla trzymaj się, jeszcze trochę 🥰
Joanne fajnie poczytać o porodzie w innym kraju. Dlaczego u nas głodzą ciężarne? Jak to w ogóle jest ? Jak jadę na porodówkę to mogę jeszcze coś jeść czy już nie ? Ktoś będzie na mnie „krzyczal” jak na docelowej sali wyskoczę z jakąś przekąską ? Mam zapakowane w torbie. Przy pierwszym porodzie, który zaczął się wieczorem po kolacji nie miałam tego problemu bo byłam najedzona. W trakcie porodu nie miałam możliwości nic zjeść a pamiętam że nad ranem byłam już wymęczona i marzyłam o głupim wafelku.. finalnie zjadłam dopiero koło 10 suchy chleb, jakieś wybłagane resztki ze śniadania
zorilla94 lubi tę wiadomość
2020 🩵
2026 🩷 -
Rożaa jak kazali mi się zgłosić na wywołanie kolejnego dnia to od wieczora od 19 mialam juz nie jeść. No i nie jadłam... urodziłam kolejnego dnia przed północą 🙄 nie jadłam ponad dobę, nie miałam siły i po dotarciu na oddział noworodkowy bardziej myślami o tym zeby coś zjeść niż o dziecku 🙄Rożaa wrote:Zorilla trzymaj się, jeszcze trochę 🥰
Joanne fajnie poczytać o porodzie w innym kraju. Dlaczego u nas głodzą ciężarne? Jak to w ogóle jest ? Jak jadę na porodówkę to mogę jeszcze coś jeść czy już nie ? Ktoś będzie na mnie „krzyczal” jak na docelowej sali wyskoczę z jakąś przekąską ? Mam zapakowane w torbie. Przy pierwszym porodzie, który zaczął się wieczorem po kolacji nie miałam tego problemu bo byłam najedzona. W trakcie porodu nie miałam możliwości nic zjeść a pamiętam że nad ranem byłam już wymęczona i marzyłam o głupim wafelku.. finalnie zjadłam dopiero koło 10 suchy chleb, jakieś wybłagane resztki ze śniadania -
assialbnn wrote:Minia000 miałam wywolywany porod ale oxy wiec nie podpowiem jak to wygląda z cewnikiem, ale Ty podziel sie proszę swoim doświadczeniem jak juz będziesz po złożeniu bo mnie tez to pewnie czeka 🙂 Jak wogole wygląda Twoja szyjka ?
Jak rysuje sie Twoje cisnienie w chwili obecnej ?
Jakie i jaka dawkę leków bierzesz ?
Irashka to dobre wiadomości 🙂 możesz spokojnie oczekiwać dalej w domu na rozwój wydarzeń ❤️
Jeszcze mi nie zalozyli cewnika, ale dam znac.
Dostalam wczoraj czopki skopolan na rozluznienie.
Ja we wtorek mialam wizyte u swojej gin i szyjka byla dosc miekka ale dluga i zanknieta 4 cm, wiec ja to wywolywanie marnie widze
Tutaj nie powiedzieli ile cm ma szyjka, tylko ze jest wysoko i w sumie tyle.
Cisnienie mialam przerozne, mimo lekow utrzymywalo sje ponad 150 na 95 itp. Jak tu przyjechalam na izbe to mialam ok 170.
Ale juz przeszlismy na konskie dawki lekow na ktore zaragowalam w koncu i teraz dopiero zacxynam miec ponizej 140 na 90.
Nie bylo bialkomoczu co by na 100% potwierdzilo stan przedrzucawkowy i wtedy pewnie juz bylabym po cc. Natomiast cisnienie jest za wysokie, co dziecku nie sprzyja wiec lekarze uwazaja ze ciaze trzeba zakonczyc.
Jesli chodzi o leki to dostaje 3x dziennie po 2 tabletki doppegyt i 3x dziennie po 1 tabletke czegos innego (chyba labetalol).
🙎♀️🙎♂️'95 rok
Starania na poważnie od 01.2023 r.
08.24 💔 8tc poronienie samoistne
AMH - 2,0💪
Mycoplasma/ ureaplasma - ujemne 💪
Kariotypy prawidłowe 💪
Jajowody drożne 💪
On: morfologia 0% -> 6% -> 9%💪
03.25 kwalifikacja in vitro 💪
04.25- stymulacja
16.04.25 - punkcja 6, mamy jednego ❄️ 6BB
19.05.25 - FET ⏳️🤞🍀🍀
25.05.25 - ⏸️
NIFTY pro, ryzyka niskie, czekamy na córeczkę ❤️

-
Dzięki 🙂Minia000 wrote:Jeszcze mi nie zalozyli cewnika, ale dam znac.

Dostalam wczoraj czopki skopolan na rozluznienie.
Ja we wtorek mialam wizyte u swojej gin i szyjka byla dosc miekka ale dluga i zanknieta 4 cm, wiec ja to wywolywanie marnie widze
Tutaj nie powiedzieli ile cm ma szyjka, tylko ze jest wysoko i w sumie tyle.
Cisnienie mialam przerozne, mimo lekow utrzymywalo sje ponad 150 na 95 itp. Jak tu przyjechalam na izbe to mialam ok 170.
Ale juz przeszlismy na konskie dawki lekow na ktore zaragowalam w koncu i teraz dopiero zacxynam miec ponizej 140 na 90.
Nie bylo bialkomoczu co by na 100% potwierdzilo stan przedrzucawkowy i wtedy pewnie juz bylabym po cc. Natomiast cisnienie jest za wysokie, co dziecku nie sprzyja wiec lekarze uwazaja ze ciaze trzeba zakonczyc.
Jesli chodzi o leki to dostaje 3x dziennie po 2 tabletki doppegyt i 3x dziennie po 1 tabletke czegos innego (chyba labetalol).
U mnie podobno szyjka po tym jak odszedł mi czop troche sie skróciła, jest miekka i rozwarcie na opuszek. Dlatego pytałam Cie o szyjke bo byłam ciekawa jak musi wyglądać w szpitalu zeby zdecydowali sie na cewnik 🙂
U Ciebie nadciśnienie faktycznie szaleje, moje przed lekami nie było jakies mega wysokie, a teraz biorę dopegyt 2x1 to max 130 czasami . W pn robiłam badanie moczu i białka brak. Na wizycie u lekarza albo na izbie moje cisnienie skacze do 170 🙄😅 ze stresu oczywiście...
Tak wiec moja lekarka jest zdania ze z powodu cisnienia i małej ilości wod nie ma co przeciągać tej ciąży i czekac do końca.. Dodatkowo moje lozysko juz ma "dziury" pokazywała mi na usg że są takie czarne plamki które oznaczają zwapnienia . -
Zorilla dobrze ze jesteście juz pod opieką lekarzy 🙂
Leżąc w szpitalu trafiłam na salę z kobietą ktora była w ciazy bliźniaczej, dzieci tez byly dość spore może nie takie okrąglutkie jak u Ciebie ale z tego co pamiętam w okolicach 3kg. Położyli ja kilka dni wcześniej właśnie z powodu nieprawidłowego tętna u jednego maluszka. Czekała na cesarkę.. ostatecznie byłam z nią na sali 2 godziny bo dostała 5 bolesnych skurczy co 3 min i po badaniu okazało sie ze ma 9cm rozwarcia takze moment i zabrali ją na cesarkę 🙂
Trzymajcie sie ❤️
zorilla94 lubi tę wiadomość
-
Rożaa wrote:Zorilla trzymaj się, jeszcze trochę 🥰
Joanne fajnie poczytać o porodzie w innym kraju. Dlaczego u nas głodzą ciężarne? Jak to w ogóle jest ? Jak jadę na porodówkę to mogę jeszcze coś jeść czy już nie ? Ktoś będzie na mnie „krzyczal” jak na docelowej sali wyskoczę z jakąś przekąską ? Mam zapakowane w torbie. Przy pierwszym porodzie, który zaczął się wieczorem po kolacji nie miałam tego problemu bo byłam najedzona. W trakcie porodu nie miałam możliwości nic zjeść a pamiętam że nad ranem byłam już wymęczona i marzyłam o głupim wafelku.. finalnie zjadłam dopiero koło 10 suchy chleb, jakieś wybłagane resztki ze śniadania
Co do jedzenia, to zgodnie ze standardami opieki okołoporodowej mamy prawo spożywać lekkostrawne posiłki w trakcie porodu. To w teorii, a w praktyce pewnie wychodzi różnie. Jak rozmawiałam ostatnio z położną, to mówiła że najlepiej mieć jakieś owsianki w tubce czy musiki owocowe, ja mam właśnie to spakowane plus jeszcze jakiegoś batona proteinowego, orzechy i wafle ryżowe, a na co będę miała ochotę (i czy w ogóle), to się okaże na miejscu 🙈 -
Też kupiłam te musy i owsianki, batoniki i ciasteczka owsiane. Woda z dziubkiem do szpitala mi zamarzła w aucie 😂 Ogólnie lubię zimę, ale niech się już kończy. Chcę wiosnę 🌷Bezowata wrote:Co do jedzenia, to zgodnie ze standardami opieki okołoporodowej mamy prawo spożywać lekkostrawne posiłki w trakcie porodu. To w teorii, a w praktyce pewnie wychodzi różnie. Jak rozmawiałam ostatnio z położną, to mówiła że najlepiej mieć jakieś owsianki w tubce czy musiki owocowe, ja mam właśnie to spakowane plus jeszcze jakiegoś batona proteinowego, orzechy i wafle ryżowe, a na co będę miała ochotę (i czy w ogóle), to się okaże na miejscu 🙈
A ja dzisiaj obudziłam się z pewną dozą niepewności. Od około 5/6 zaczęłam mieć bóle miesiączkowe, Mały zaczął się kręcić (gdzie zawsze ładnie śpi) i zaczął boleć kręgosłup. Zmiana pozycji nie pomagała. Po 2 godzinach wstałam i czekałam na rozwój sytuacji. Ale wyciszyło się, na chwilę obecną bez zmian.
Mamusie w szpitalu, trzymam kciuki 🩷🩵 -
Minia powodzenia 🥰
Mam w torbie tubki owsianki, lekkie ciasteczka i wafelki.
Mmonika mnie dzisiaj o 5 obudził sen o porodzie i też miałam lekkie skurcze. Niestety po prysznicu wszystko się wyciszyło 😢 ale może to i dobrze bo mam dzisiaj dobry obiad to sobie jeszcze zjem ze smakiem 🤣
Bezowata lubi tę wiadomość
2020 🩵
2026 🩷 -
My dzisiaj też mamy zaproszenie na obiadokolację urodzinową, to coś podjem pysznego. Gospodyni domu umie w smakołyki 😄
Tylko muszę się ogarnąć, dom ogarnąć, a tak bardzo mi się dzisiaj nic nie chce. Jeszcze mąż mnie wyprowadza z równowagi 🙃 -
assialbnn wrote:Dzięki 🙂
U mnie podobno szyjka po tym jak odszedł mi czop troche sie skróciła, jest miekka i rozwarcie na opuszek. Dlatego pytałam Cie o szyjke bo byłam ciekawa jak musi wyglądać w szpitalu zeby zdecydowali sie na cewnik 🙂
U Ciebie nadciśnienie faktycznie szaleje, moje przed lekami nie było jakies mega wysokie, a teraz biorę dopegyt 2x1 to max 130 czasami . W pn robiłam badanie moczu i białka brak. Na wizycie u lekarza albo na izbie moje cisnienie skacze do 170 🙄😅 ze stresu oczywiście...
Tak wiec moja lekarka jest zdania ze z powodu cisnienia i małej ilości wod nie ma co przeciągać tej ciąży i czekac do końca.. Dodatkowo moje lozysko juz ma "dziury" pokazywała mi na usg że są takie czarne plamki które oznaczają zwapnienia .
O to tez ci wysoko skacze do 170 to duzo.
A kiedy masz sie stawic do szpitala?
Ja jestem dzisiaj 38+3 i widzisz juz indukujemy.
Ogolnie mysle ze nie jest bez znaczenia fakt, ze jestem po in vitro i po poronieniu. Lekarze to bardzo podkreslaja w szpitalu. Mysle ze to ich jeszcxe bardziej zmotywowało zeby nie czekac.
Ja juz po zalozeniu balonika. Badanue na fotelu przed (musialam zlapac sie za kolana i przyciqgac je do siebie) bylo bardzo bardzo nieprzyjemne. Ale samo zalozenie balonika nie takie zle. Troche krwi, to normakne. Najgorsze ze to zwisa miedzy nogami i chodze jak pingwin 🤣🤣🤣
Bole teraz takie jak na okres. Do wytrzymania..
Niby z tym wszystko mozna sikac, zalatwiac sie, myc, ale jeszcze niczegi nie probowalam 🤣🤣🙎♀️🙎♂️'95 rok
Starania na poważnie od 01.2023 r.
08.24 💔 8tc poronienie samoistne
AMH - 2,0💪
Mycoplasma/ ureaplasma - ujemne 💪
Kariotypy prawidłowe 💪
Jajowody drożne 💪
On: morfologia 0% -> 6% -> 9%💪
03.25 kwalifikacja in vitro 💪
04.25- stymulacja
16.04.25 - punkcja 6, mamy jednego ❄️ 6BB
19.05.25 - FET ⏳️🤞🍀🍀
25.05.25 - ⏸️
NIFTY pro, ryzyka niskie, czekamy na córeczkę ❤️

-
Zorilla będzie dobrze, najważniejsze że jesteś pod opieką 🙂
Minia trzymaj się 💪
Mmonika czyli może już się coś szykuje 🤔
Ja tez mam w torbie musy proteinowe, batony i biszkopty ale to też moze się przydać na potem 🤭
Z tym nie jedzeniem to chodzi chyba o to że kilka h przed znieczuleniem nie powinno się jeść. To powiem wam wolę nie jesc niż nie dostać znieczulenia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 11:54
zorilla94 lubi tę wiadomość
♀️'89 ♂️'87
2 lata starań | 1x IUI ❌ | kwalifikacja do in vitro ✅
16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
19.01 34+4 rośniemy 2600g 😍
TP 27.02.2026

-
Minia powodzenia ! ❤️ Zorilla trzymaj się tam ❤️
Mnie męczą od kilku dni zaparcia.. zawsze działały na mnie śliwki albo kawa a teraz kompletnie nic nie pomaga. Mimo tego, że pije dużo wody, mam dietę bogatą w błonnik. Może macie jakieś sprawdzone sposoby??Amh: 0,7
Niedoczynność tarczycy
Trombofilia
Kariotypy:✔️
Drożność jajowodów: ✔️
Starania od 2022 roku.
💔01.2024 Ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód.
1️⃣ Procedura IVF (krótki protokół)
💉11.24 Punkcja. Pobranych 10 komórek, 6 zapłodnionych, 2 zarodki.
11.24 Transfer ❌️
12.24 FET ✅️
💔01.25 8tc puste jajo..
2️⃣ Procedura IVF (krótki protokół)
💉17.03 Punkcja. Pobranych 8 komórek,5
zapłodnionych, 4 zarodki.
❄️❄️❄️ 3 zdrowe zarodki
28.05 FET
7dpt 30 🥰
16dpt USG pęcherzyk ciążowy w macicy
23dpt serduszko 🩷

-
Też idę dzis na imprezkę urodzinowa 😆mmonika_ wrote:My dzisiaj też mamy zaproszenie na obiadokolację urodzinową, to coś podjem pysznego. Gospodyni domu umie w smakołyki 😄
Tylko muszę się ogarnąć, dom ogarnąć, a tak bardzo mi się dzisiaj nic nie chce. Jeszcze mąż mnie wyprowadza z równowagi 🙃
Właśnie kończymy sprzątać 🙃 wmylam szafki w kuchni lodówkę, takie generalne porządki zeby przed wyjściem ze szpitala nie mial aż tak duzo do sprzatania bo średnio mu to wychodzi 🙈🤣 -
Minia000 wrote:Ja juz po zalozeniu balonika. Badanue na fotelu przed (musialam zlapac sie za kolana i przyciqgac je do siebie) bylo bardzo bardzo nieprzyjemne. Ale samo zalozenie balonika nie takie zle. Troche krwi, to normakne. Najgorsze ze to zwisa miedzy nogami i chodze jak pingwin 🤣🤣🤣
Monia mi to przyklejono do nogi. Bóle po założeniu mialam mocne ale też pewnie miała wplyw na to kiepska kondycja psychiczna. Po paracetamolu i po tym jak się uspokoiłam już bylo ok. Powodzenia!
-
Dziewczyny, które są aktualnie w szpitalu trzyma za Was mocno kciuki 🤞🏻🤞🏻 niech wszystko idzie po Waszej myśli.
U mnie w szpitalu respektują nowe standardy okołoporodowe i można jeść podczas porodu. Lepiej lekkostrawne jedzenie, bo później przy ewentualne nieplanowane cesarce jest bezpieczniej.
Wczoraj uskuteczniałam metody na zachęcenie syna do wyjścia i na razie cisza 🙄
Minia000 lubi tę wiadomość
👩🏻32 👨🏻34
27.05.2025 ⏸️
25.06.2025 - USG (7) 1,46 cm ♥️
09.07.2025 - USG (10) 2,8 cm ♥️
15.07.2025 zdiagnozowana cukrzyca ciążowa 🍭
29.07.2025 - USG I trymestr (12+6) 6,5 cm ♥️
14.08.2025 - USG (15+1) piękny chłopak 👦🏻
03.09.2025 - USG (18) 140g 🍀
29.09.2025 - USG II trymestr (21+5) 487g 🍀
29.10.2025 - USG (26) 890g 🍀
27.11.2025 - USG III trymestr (30+1) 1680g 🍀
17.12.2025 - USG (33) 2200g 🍀
07.01.2026 - USG (36) 2900g 🍀
12.01.2026 - USG (36+5) 3100g 🍀
21.01.2026 - USG (38) 3280g 🍀

-
Joanne, fajne, że się podzieliłaś swoimi doświadczeniami z ciążą i porodem w Holandii. Mnie często zaskakuje podejście w niektórych krajach. Zwłaszcza wysokorozwiniętych (typu Wielka Brytania, Szwecja, Holandia itd). Często czytam, że do któregoś tam miesiąca, to nawet nie ma sensu jechać do szpitala, bo odeślą do domu z tekstem, że tak wczesnych ciąż nie ratują 😏
Zastanawiam się, czy to ogólnie przyjęte postępowanie czy na takiego lekarza/położną akurat trafiłaś. A to dlatego, że czasem czytam różne opowieści jak to jest w Niemczech i jestem zaskoczona, bo w moim przypadku jest zupełnie inaczej 🤷♀️
Chyba na wątku styczniowym jest dziewczyna, która miała tylko 3 razy usg w ciągu całej ciąży, bo ponoć tylko tyle w Niemczech wykonują. Ja miałam usg na każdej wizycie, a miałam je na początku co 2 tygodnie, później co 4 i od paru tygodni znów co 2.
Może to wynika z rodzaju ubezpieczenia zdrowotnego? Albo tego, że z racji wieku (+35) moja ciąża jest uznawana za wysokiego ryzyka 🤔
Joanne lubi tę wiadomość
-
Któraś z Was pytała odnośnie balonika, u mnie przy indukcji, gdy nie ma min 3 cm rozwarcia to wtedy decydują się na balonik przed oxy
Nickki mam to samo od tygodnia dni mam straszne zaparzcie a przez całą ciążę nie miałam problemu z wypróżnianiem, u mnie suszone śliwki odpadają przez cukrzycę bo mocno podnoszą cukier ☹️
Odnośnie jedzenia podczas porodu to można mieć jakieś przekąski, ale bardziej białe. Jeżeli np zdążyłaby się cesarka i byłyby wymioty to żeby anestyzjolog powiedział, ze to treść żołądka co zjadłam podczas porodu.
Z drugiej strony ja mam się zgłosić 16.02 na indukcję a i tak nie mam pewności czy zaczną w ten dzień bo to ponoć jeszcze zależy od lekarza w szpitalu i od oblężenia a u mnie w szpitalu ostatnio bardzo duże i nie wyobrażam sobie nie jeść od ranaWiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 13:26
Po 2 latach starań i diagnostyki
✨️ IVF ✨️
🍀✨️ 24/03/2025 start stymulacji ✨️🍀
🍀✨️ 07/04/2025 punkcja ✨️🍀
pobranych 8 🥚 ➡️ pICSI ➡️ 5 ❄️ ✨️🍀❤️
1 FET 05/05/2025 11 dpt <0,2 ✖️
2 FET 09/06/2025
7dpt 79,20 mIU/ml ➡️9dpt 208 mlU/ml ➡️11 dpt 389 mlU/ml ➡️12 dpt 525 mlU/ml ➡️14 dpt 980 mlU/ml ✨️🍀
Po 2,5 roku nasz cały świat 🩵💙

-
Zorilla, to wspaniale, że wytrwałaś tak długo z bliźniakami. Znam parę mam bliźniaków i chyba żadna z nich nie była aż tak długo w ciąży 😊zorilla94 wrote:Cześć dziewczyny, my też już w szpitalu i zostajemy do porodu. Wczorajsze ktg stwierdziło tachykardię u córeczki, nagle mówią że dzieci za duże (3000,3400) i dzisiaj mam mieć znowu krzywą cukrową. CC planowo 30.01 ale tak mi ciężko w tym szpitalu że już bym chciała….
Zastanawiam się, co według lekarzy ma wnieść w życie krzywa cukrowa na tym etapie 🤔 Chcą włączyć jakieś leczenie? Przecież za tydzień będziecie już razem.
Zaciekawiło mnie to, bo ja np nie robiłam krzywej w tej ciąży. Wystarczyły pomiary z glukometru (na czczo i po posiłkach), by stwierdzić, że ją mam. Krzywa to jednak duże obciążenie dla organizmu i jestem ciekawa jak Ci to uargumentowali 🤔 -
Miałam w tej ciąży krótki epizod z zaparciami. Zapytałam lekarza, co mogę na to brać i powiedział, żebym zwiększyła ilość magnezu do 600 mg dziennie, bo on działa przeczyszczająco. Faktycznie pomogło 😊Nickki wrote:Minia powodzenia ! ❤️ Zorilla trzymaj się tam ❤️
Mnie męczą od kilku dni zaparcia.. zawsze działały na mnie śliwki albo kawa a teraz kompletnie nic nie pomaga. Mimo tego, że pije dużo wody, mam dietę bogatą w błonnik. Może macie jakieś sprawdzone sposoby??
Teraz już nie mam żadnych problemów tego typu. Wręcz przeciwnie. Czasem muszę szybko biec do toalety 🫣 Co ciekawe, to tak właśnie działa na mnie żelazo, które muszę suplementować od jakiegoś czasu.
Magnez już odstawiłam, bo liczę, że poród zacznie się samoistnie, a magnez powstrzymuje skurcze, które są do tego niezbędne 🙃 -
Ja też odstawiłam magnez, więc może też dlatego mam teraz taki problem 🫣Giosiek wrote:Miałam w tej ciąży krótki epizod z zaparciami. Zapytałam lekarza, co mogę na to brać i powiedział, żebym zwiększyła ilość magnezu do 600 mg dziennie, bo on działa przeczyszczająco. Faktycznie pomogło 😊
Teraz już nie mam żadnych problemów tego typu. Wręcz przeciwnie. Czasem muszę szybko biec do toalety 🫣 Co ciekawe, to tak właśnie działa na mnie żelazo, które muszę suplementować od jakiegoś czasu.
Magnez już odstawiłam, bo liczę, że poród zacznie się samoistnie, a magnez powstrzymuje skurcze, które są do tego niezbędne 🙃Amh: 0,7
Niedoczynność tarczycy
Trombofilia
Kariotypy:✔️
Drożność jajowodów: ✔️
Starania od 2022 roku.
💔01.2024 Ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód.
1️⃣ Procedura IVF (krótki protokół)
💉11.24 Punkcja. Pobranych 10 komórek, 6 zapłodnionych, 2 zarodki.
11.24 Transfer ❌️
12.24 FET ✅️
💔01.25 8tc puste jajo..
2️⃣ Procedura IVF (krótki protokół)
💉17.03 Punkcja. Pobranych 8 komórek,5
zapłodnionych, 4 zarodki.
❄️❄️❄️ 3 zdrowe zarodki
28.05 FET
7dpt 30 🥰
16dpt USG pęcherzyk ciążowy w macicy
23dpt serduszko 🩷












