#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
Na mnie też super śpi, jak sobie dobrze ułożę poduszki to nawet mi jest wygodnie. Córka jest zupełnym przeciwieństwem, syn nie miał aż takiej potrzeby bliskości. Tutaj mamoza na pełnej😍 chciałabym żeby mąż wrócił do naszego łóżka, teraz śpi na kanapie bo boimy się że zgniecie małą. Myślałam żeby kupić barierkę ochronną do łóżka i z tej strony kłaść małą tak żeby mąż i syn który czasem przychodzi w nocy jej nie zgnietli a ja będę miała spokojną głowę że mi nie spadnie z łóżka2020 🩵
2026 🩷 -
Boziu ladnie odp wszystkim i cofnęłam stronę 🙈
Milka85 cieszę sie że wszystko zaczęło sie dobrze układać ❤️ rośnijcie zdrowo ❤️❤️❤️
Joanne dzis juz jest lepiej, chyba moj towarzysz życia działa na nas tak negatywnie 😅 on sie denerwuje jak Miki jest niespokojny I to chyba działa w kazda stronę 🙄poszedł do pracy i dzis jest wszystko ok 🤣 Moj jak Twoja opiekunka poszedł by na łatwiznę "jak mu butelkę" 🙄
Mmonika pije chyba wystarczająco dużo 🤔 pije tez regularne 2x dziennie Femaltiker ten o którym piszesz 🙂 kurcze nadal żyje w przekonaniu ze jak ściągnę po karmieniu z dwóch piersi to nie zdarzy sie nazbierać wystarczajaca ilość do kolejnego karmienia aby Miki sie najadl ... wiem ze mleczko w piersi nigdy sie nie kończy, ale nie chce aby sie męczył podczas karmienia bo bedzie malo leciało... ah...
Zamówiłam sobie lamtator Momzocy.
Cyprysek do końca lutego jeszcze daleko wiec zdarzysz 🤪 mi smutno ze to wszystko juz za mną... lubiłam stan ciazy, czucie ruchów, uwielbiałam wyobrażac sobie to jak wygląda I jak będzie wyglądało jego przyjście na świat i nasze pierwsze spotkanie ❤️ mogłabym to przeżywać w kółko 😍 (pomijając tą część z porodem😱)Czas płynie zbyt szybko, Miki rosnie widać to gołym okiem 🥹 -
Ooo i idę dzisiaj na paznokcie 😎😎😎
Papillon, ellevv, Giosiek, Rożaa, Ola8999 lubią tę wiadomość
-
Joanne wrote:Ona sama jest sobie sterem, żaglem i okrętem. Gdyby byla z jakiegoś biura to by na to nie pozwolili. Wkurza mnie to najbardziej że ją znałam, nastawiłam sie na mega pomoc a wychodzi na to że cały czas latam a ona jeszcze mi na nerwy działa. Wczoraj mówi że strasznie nerwowa jestem bo byla zdziwiona że powiedziałam że jeszcze trochę to ją i Starego wyrzucę z domu. Zastanawiałam się kiedy to powiedzialam i rzeczywiście byla taka sytuacja jak na siłę chciała wcisnąć dziecku to wycofane ze sklepów mm. To byla moja druga doba po trudnym porodzie, mała non stop 💩, oprócz wszystkiego po porodzie bolal mnie bark i ręka tak że nawet przy oddychaniu czulam ból, więc niech się cieszy że naprawdę ich nie wypędziłam z domu. Jeju, jakie rozczarowanie. Zamiast Mercedesa dostałam starego opla😉
Bardzo mi przykro! 🫂🫂🫂 mocno przytulam.
Czyli to Polka ?PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

-
Joanne, czy ja dobrze zrozumiałam, że Twoja położna przychodzi do Was na 4-6 godzin?
A co ona takiego robi w tym czasie? 🤔
Moja przychodzi na godzinę i moim zdaniem siedzi za długo 😅
Osobiście, to starczyłoby, gdyby obejrzała mnie i Małą oraz ją zważyła. A tak to siedzimy i rozmawiamy, żeby faktycznie ta godzina minęła (tyle ma zakontraktowane).
Przy pierwszej córce jej wizyty były dla nas wybawieniem, bo czuliśmy się jak dzieci we mgle i mieliśmy zawsze masę pytań.
A teraz to mi te jej codziennie wizyty niekoniecznie na rękę 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:43
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Giosiek wrote:Joanne, czy ja dobrze zrozumiałam, że Twoja położna przychodzi do Was na 4-6 godzin?
A co ona takiego robi w tym czasie? 🤔
Moja przychodzi na godzinę i moim zdaniem siedzi za długo 😅
Osobiście, to starczyłoby, gdyby obejrzała mnie i Małą oraz ją zważyła. A tak to siedzimy i rozmawiamy, żeby faktycznie ta godzina minęła (tyle ma zakontraktowane).
Przy pierwszej córce jej wizyty były dla nas wybawieniem, bo czuliśmy się jak dzieci we mgle i mieliśmy zawsze masę pytań.
A teraz to mi te jej codziennie wizyty niekoniecznie na rękę 😅
Opiekunka poporodowa w Holandii ma za zadanie opiekę nad dzieckiem i mama, ale również robi pranie, sprząta łazienkę, może przygotować jakieś małe posiłki, posprzątać później w kuchni, wyprowadzić psa, zająć się starszym dzieckiem.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:45
Ola8999 lubi tę wiadomość
5 lat walki o nasz cud 🌈
11/2021 9/12 tc 💔
🔸 IVF: 03/2024
14/05 (N) I FET ❄️ cb ?
15/06 (N) II FET ❄️ cb 💔
13/08 (S) III FET ❄️ 5/7 tc 💔
30/12 (S) IV FET ❄️ nieudany
09/06 (S) V FET ❄️
6 dpt ⏸️ zostań z nami 🌈🍀
17 dpt bhcg 5633
24 dpt CRL 5,7 mm i bijące ❤️
7+0 CRL 8,1 mm i ❤️
9+6 CRL 2,91 cm bobisia 🥹
12+5 prenatalne i NIPT prawidłowe, CRL 6,9 cm 🐥
19+6 połówkowe prawidłowe 342 g💕
27+0 1180 g 🐹
29+5 1763 g 🐷, wielowodzie + cukrzyca
33+0 2261 g 🐼
35+0 2965 g 🐻
37+1 3500 g 🐮
Czekamy na Ciebie 💖

-
Ola8999 wrote:
Giosiek jaką masz tą lampę grzewczą nad przewijak?
Mam taką:
https://allegro.pl/artykul/test-promiennika-ciepla-reer-do-przewijania-niemowlat-qzLOGwAyjt4?srsltid=AfmBOopgFFCZzyVGmcMiJ687nybE7cZTLDSBu--NTn7Dos3Un5dcEto7
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
😦 wow znowu dowiedziałam się czegoś nowego. Fajna opcja ale chyba nie chciałabym skorzystać, ja nie mogłabym znieść własnej matki czy teściowej w domu i obcej kobiety chyba też nie 🤣🫣 a w Holandi jest możliwość żeby tata brał dwa tygodnie urlopu po porodzie tak jak mamy w Polsce ?jo_ana wrote:Opiekunka poporodowa w Holandii ma za zadanie opiekę nad dzieckiem i mama, ale również robi pranie, sprząta łazienkę, może przygotować jakieś małe posiłki, posprzątać później w kuchni, wyprowadzić psa, zająć się starszym dzieckiem.2020 🩵
2026 🩷 -
Rożaa wrote:😦 wow znowu dowiedziałam się czegoś nowego. Fajna opcja ale chyba nie chciałabym skorzystać, ja nie mogłabym znieść własnej matki czy teściowej w domu i obcej kobiety chyba też nie 🤣🫣 a w Holandi jest możliwość żeby tata brał dwa tygodnie urlopu po porodzie tak jak mamy w Polsce ?
Wiesz jak wychodzisz ze szpitala kilka godzin po urodzeniu dziecka albo rodzisz je w domu to chyba już jest ci wszystko jedno, że ktoś będzie w domu dodatkowo 🙈 zresztą ta pomoc jest dla ciebie więc możesz mieć co byś chciała, a czego sobie nie życzysz. Druga sprawa ubezpieczenie zdrowotne pokrywa koszty takiej opieki.
Dla osób zatrudnionych na Kontrakcie i przez biuro pracy chyba przysługuje taki urlop dla taty, ale pewna nie jestem na 100% bo mój mąż jest na własnej działalności i akurat nic takiego nie ma.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 17:00
5 lat walki o nasz cud 🌈
11/2021 9/12 tc 💔
🔸 IVF: 03/2024
14/05 (N) I FET ❄️ cb ?
15/06 (N) II FET ❄️ cb 💔
13/08 (S) III FET ❄️ 5/7 tc 💔
30/12 (S) IV FET ❄️ nieudany
09/06 (S) V FET ❄️
6 dpt ⏸️ zostań z nami 🌈🍀
17 dpt bhcg 5633
24 dpt CRL 5,7 mm i bijące ❤️
7+0 CRL 8,1 mm i ❤️
9+6 CRL 2,91 cm bobisia 🥹
12+5 prenatalne i NIPT prawidłowe, CRL 6,9 cm 🐥
19+6 połówkowe prawidłowe 342 g💕
27+0 1180 g 🐹
29+5 1763 g 🐷, wielowodzie + cukrzyca
33+0 2261 g 🐼
35+0 2965 g 🐻
37+1 3500 g 🐮
Czekamy na Ciebie 💖

-
O! A to ciekawe. Czyli nie jest to stricte położna, ale raczej pomoc domowa po porodzie.jo_ana wrote:Opiekunka poporodowa w Holandii ma za zadanie opiekę nad dzieckiem i mama, ale również robi pranie, sprząta łazienkę, może przygotować jakieś małe posiłki, posprzątać później w kuchni, wyprowadzić psa, zająć się starszym dzieckiem.
Słyszałam, że u nas (w Niemczech) też można poprosić kasę chorych o taką pomoc. Najczęściej w przypadku, gdy miało się cesarkę czy inne powikłania przy porodzie i gdy nie ma się nikogo, kto by pomógł.
-
Ja nie. Ale u nas kasa chorych pokrywa koszt kursu odbudowywujacego sprawność po porodzie. Jest to 8 spotkań, w czasie których ćwiczy się mięśnie dna macicy, pleców, brzucha itd.Rożaa wrote:Czy przy wypisie ze szpitala dostałyście zalecenia żeby samodzielnie w domu ćwiczyć mięśnie dna miednicy ??
Z tym, ze kurs ten zaczyna się kilka tygodni po porodzie (po cesarce trzeba odczekać dłużej). -
Coś czuję, że idziemy na rekord 😅 u mnie 40+4 i dalej nic. W szpitalu na kontroli powiedzieli, że będą indukować 41+3 czy jakoś tak😱Cyprysek wrote:Jezuuuu a ja w nocy znowu miałam epizod 2h skurczy po czym cisza... 🙄🙄🙄 termin na środę młody miał się wykluć wcześniej a ja odnoszę wrażenie, że wyjdzie w marcu 🙈🙈🙈
I też mnie wczoraj straszyły w nocy skurcze przepowiadające…Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 17:35
Cyprysek lubi tę wiadomość
-
Giosiek wrote:O! A to ciekawe. Czyli nie jest to stricte położna, ale raczej pomoc domowa po porodzie.
Słyszałam, że u nas (w Niemczech) też można poprosić kasę chorych o taką pomoc. Najczęściej w przypadku, gdy miało się cesarkę czy inne powikłania przy porodzie i gdy nie ma się nikogo, kto by pomógł.
Tak jest to typowo opiekunka (ktoś w stylu jak opieka dla osób starszych, tylko wyszkolona pod kątem okresu po porodzie) położna przychodzi tylko raz, pobiera wtedy krew z pietki i sprawdza gojenie się ran.5 lat walki o nasz cud 🌈
11/2021 9/12 tc 💔
🔸 IVF: 03/2024
14/05 (N) I FET ❄️ cb ?
15/06 (N) II FET ❄️ cb 💔
13/08 (S) III FET ❄️ 5/7 tc 💔
30/12 (S) IV FET ❄️ nieudany
09/06 (S) V FET ❄️
6 dpt ⏸️ zostań z nami 🌈🍀
17 dpt bhcg 5633
24 dpt CRL 5,7 mm i bijące ❤️
7+0 CRL 8,1 mm i ❤️
9+6 CRL 2,91 cm bobisia 🥹
12+5 prenatalne i NIPT prawidłowe, CRL 6,9 cm 🐥
19+6 połówkowe prawidłowe 342 g💕
27+0 1180 g 🐹
29+5 1763 g 🐷, wielowodzie + cukrzyca
33+0 2261 g 🐼
35+0 2965 g 🐻
37+1 3500 g 🐮
Czekamy na Ciebie 💖

-
Róża dzięki za zrozumienie. Nie zdążyłam dziś pokręcić tym laktatorem bo mało już było głodny więc dałam go do piersi 20 minut przyszła położna i stwierdziła że skoro laktatorem ukręcam 10 ml to on też tyle wysysa i trzeba mu podawać mm w ilości według zaleceń. Pokazała mi inną pozycję karmienia i bez problemów wcisnęła mu całą butlę bez żadnego ulania a jak ja podaję to ulewa non stop.
Zważyła go i wyszła średnia 24 gramy na dzień a norma jest od 26 więc w miarę okej A jakby patrzeć na to że kolejnego dnia po ostatniej wizycie byliśmy u lekarza i tam ważył tylko trochę więcej niż przy niej no to średnia wychodzi jeszcze wyższa. Generalnie przekroczył już swoją wagę urodzeniową.
Co do mnie to obejrzała krocze i powiedziała że wszystko się super goi i może po prostu mam uczulenie na podpaski bo już tyle dni w nich chodzę zaleciła kupić takie zwykłe bezzapachowe z bell.
Teraz znowu karmiłam małego z piersi po 20 minut w każdej i próbowałam dopchać butlą w tej pozycji którą pokazywała położna no to zjadł połowę nawet bez żadnego ulania więc chyba połowa sukcesu może będzie lepiej😶
Cyprysek w szpitalu dawali nam mleko humana a potem Bebilon pro syneo więc po wyjściu kupiłam ten Bebilon ale położna mówiła że lepsza chyba ta Humana więc dziś kupiłam humane.
Joannę ta twoja położna to jakaś z piekła rodem. O właśnie miałam iść daktyle i nawet zapomniałam o tym🤭
Asia ja też napisałam posta i wszystko się skasowało. Teraz odpowiedź zapisuję w telefonie notatniku. Też planuję wkrótce iść na paznokcie bo moje naturalne to jest jakiś dramat także porozwarstwiały i porozszarpywały chyba nie mam cierpliwości czekać aż się same zregenerują. Dzisiaj byłam na samotnej wyprawie w rossmannie Pepco i Carrefourze było super🤭
Giosiek to ja mam teraz to jak ty przy pierwszym dziecku spisuje pytania do położnej w notatniku i ją atakuje razem z mężem jak przyjeżdża🤣. Fajna ta lampa pokaże mężowi i przemyślimy.
O kurczę jo_ana to wy macie tam wypas z tymi opiekunkami.😳
W ogóle dziewczyny jeśli macie problem z reklamami na forum to ja używam przeglądarki OPERA w telefonie i nie mam żadnych reklam serio. 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 18:35
-
Zosia, co do dostawek bo kiedyś rozmawialiśmy mi się mega sprawdza dostawka z Allegro Moby system
https://allegro.pl/oferta/lozeczko-dzieciece-niemowlece-dostawne-3w1-wolnostojace-kolka-materac-14216445392
Pierwszą noc spędził w Chicco baby hug ale położna jak przyszła to potwierdziła że ten materacyk nie bardzo i że możemy zamówić grubszy to wtedy będzie okej A tak to lepiej w tym moby no i od tej pory w sumie cały czas używamy tylko tego moby i jeździmy nim po całym domu jezdzk się bardzo fajnie czasami kółeczka się blokują ale to nie jest jakiś duży problem jest fajne skrętne lekkie można je wypoziomować że główka jest wyżej niż nóżki. Do chico zamówiłam materac ale do tej pory nie miałam czasu go odpakować i przeprać więc na razie stoi i robi za składowisko kocyków becików i tak dalej szczerze to nawet nie wiem czy będziemy go używać może bardziej jako taka kołyska z tymi zabaweczkami nad głową. A to mobi miało stać cały czas w sypialni ale teraz nie widzę w tym sensu żeby stało i zagracało bo lepiej jak nim jeżdżę po całym domu.
Jeszcze co do takich polecajek to nie polecam wacików do przemywania akuku rozwarstwiaja się ani wkładek laktacyjnych akuku miętola się i zwijają. Waciki babydream albo kindi są ok a wkładki Canpol.
Pampersy oryginalne jedynki są dość duże przynajmniej na moje dziecko na pewno są większe niż hugesy i babydream i w ogóle babydream jak dla mnie narazie najlepsze, hugesy są takie czepliwe snuje się ta watka i te paseczki do mocowania też średnie.
Nie polecam kapturków do karmienia canpola mój w ogóle nie umiał tego zassać natomiast te z medeli są super i przez nie ciągnie oczywiście jeśli chce.
Laktator neno Uno jest spoko tylko właśnie trzeba patrzeć czy nie potrzebujecie mniejszego bądź większego lejka, ja dokupilam ten 21mm. Kupiłam też reduktor na 15mm bo na tyle zmierzyłam sutka i to był błąd bo był za mały i mi poranił i mleko poszło z krwią musiałam wylać. Możliwe że reduktor 15mm= sutek nie wiem 11,12mm a ja myślałam że to rozmiar sutka. Skoro lejek 21mm to są sutki 17-19mm. Ale już nie drąże ten lejek jest chyba ok. Reduktor poszedł do kosza.
Jak ktoś będzie karmić mm to polecam czajnik z regulacją temperatury i podtrzymaniem na 40 stopni żeby zawsze mieć pewność że woda ma dobrą temperaturę.
Poduszke do karmienia mam fajna twarda z Allegro za 45zł https://allegro.pl/oferta/poduszka-rogal-do-karmienia-wielofunkcyjna-fasolka-bawelna-100-17375099137
Śpiworek mam jakiś babymam niby dla noworodków ale jak dla mnie to to jest wielkie do mojego dziecka. Nam się sprawdza kocyk bambusowy do zawinięcia w burrito do spania, tylko ja nie umiem tak fajnie zawinąć jak mąż.
I kupcie sobie dużo pieluszek tetrowych bo jak będziecie miały takiego ulewaka jak ja to naprawdę tego idzie dużo non stop ja już te większe podcięłam na mniejsze żeby mieć więcej.
Monitor oddechu mam baby sens 7 ale jeszcze nawet nie mieliśmy czasu go rozpakować.
Na spacerze jeszcze nie byliśmy tylko u lekarza na wizycie kontrolnej z żółtaczką i w nosidelku miałam otulacz z juki jest mega za duży na niego no ale mniejszych chyba nie ma.
Z innych rzeczy to w ciąży przytyłam 11 kg a kilka dni po porodzie w domu ważyłam już 6 kg mniej a teraz już z 8 samo zlatuje.
I jestem dumna z moich kotków bo ani się nie boją ani nie chcą na siłę podchodzić za blisko jeden tylko się czaił żeby wejść do łóżeczka ale on jest taki strasznie ciekawski a pozostałe dwa są zainteresowane ale tak na bezpieczną odległość.
Okej nadrobiłam wszystko i napisałam chyba wszystkie moje przemyślenia z tych 10 dni mam nadzieję że teraz uda mi się być na bieżąco.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 18:40
-
Mi dwa razy się już w nich zdarzyło że siki przeciekły i nie jestem pewna czy to ja źle zapięłam czy po prostu jakoś wyleciały górą. Aha dzisiaj odpadł nam kikutek z pępka
-
Do dziewczyn które nie mogą się doczekać porodu, ja dzień przed wypiłam szklankę soku z ananasa, herbatę z liści malin, zjadłam kilka daktyli, trzy kapsulki olejku z wiesiołka i poskakalam na piłce. Nie wierzę że to faktycznie zadziałało no ale jakbyście chciały spróbować
RenATa lubi tę wiadomość
-







