#rodzew2026 LUTY❤️🍓
-
WIADOMOŚĆ
-
Ola dziękuję za polecajkę 🙂
U nas w sypialni czeka już Chicco next to me (niestety nie wyjedzie z sypialni).
Dlatego kupiłam też takie mini łóżeczko do jazdy po domu:
https://ibb.co/7dNrPDWH
Dam znać za jakiś czas czy to się sprawdzi i jak długo, nigdzie nie znalazłam odpowiedzi, baby hug od początku mi jakoś nie siedział 😉
Tutaj przy łóżeczku zawsze możemy pozwolić pieskowi na jakiś bezpieczny kontakt 😉 i jest dość wysokie to i plecy mam nadzieję będą zadowolone
Mam jeszce pytanie jak Wasi Panowie sprawdzili się podczas porodu? Mam mieszane uczucia, bo już ustaliliśmy że będzie po prostu na miejscu, a teraz nagle chce być przy porodzie
Ola8999 lubi tę wiadomość
Starania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g
13.01 2200g

-
Zosia667 wrote:Ola dziękuję za polecajkę 🙂
U nas w sypialni czeka już Chicco next to me (niestety nie wyjedzie z sypialni).
Dlatego kupiłam też takie mini łóżeczko do jazdy po domu:
https://ibb.co/7dNrPDWH
Dam znać za jakiś czas czy to się sprawdzi i jak długo, nigdzie nie znalazłam odpowiedzi, baby hug od początku mi jakoś nie siedział 😉
Tutaj przy łóżeczku zawsze możemy pozwolić pieskowi na jakiś bezpieczny kontakt 😉 i jest dość wysokie to i plecy mam nadzieję będą zadowolone
Mam jeszce pytanie jak Wasi Panowie sprawdzili się podczas porodu? Mam mieszane uczucia, bo już ustaliliśmy że będzie po prostu na miejscu, a teraz nagle chce być przy porodzie
My co prawda przed porodem, ale mój mąż planuje być przy porodzie cały czas (no chyba, że zemdleje, albo będzie musiało być cc), z czego ja się cieszę, bo jest na codzień ogromnym wsparciem i nie wyobrażam sobie rodzić bez niego 🙈 Oczywiście mam jakieś obawy, co jak będzie 💩 itp., ale no chłop jest świadomy, że mogą być różne obrazy i zapachy.. jak będzie potrzebował, to po prostu wyjdzie na chwilę. Położna na spotkaniu nam mówiła, że ogółem jak są partnerzy przy porodzie, to są zazwyczaj mega wsparciem i pomocą i stają na wysokości zadania, nawet go namówiła na przecinanie pępowiny, bo wcześniej miał obawy, żeby to zrobić. Mam nadzieję, że pójdzie po naszej myśli ☺️
A moj ginekolog powiedział, że uważa, że faceci to tylko w pierwszej fazie porodu powinni być obecni, bo potem te obrazy są zbyt drastyczne i już nie patrzą na kobietę tak samo, a między nogi to broń Boże zaglądać 🫣🫣🫣 -
Tak nakładki canpol to katastrofa, skoro tak uważasz to przez 10 lat nic sie nie zmieniło 🙄 gdyby wtedy ktoś polecił mi inne albo gdybym była mądrzejsza i postanowiła wypróbować inne to moze bym karmiła córkę, ale stwierdziłam ze to moja wina nie nakładek wiec z karmienia nic nie wyszło. Dopiero teraz widzę ze to była wina nakładek 😐 teraz doradca laktacyjna polecil mi właśnie medele i sa super, mówiła ze spoko sa jeszcze nuka, ale skoro te sa fajne to nie próbowałem kolejnych 😊Ola8999 wrote:Zosia, co do dostawek bo kiedyś rozmawialiśmy mi się mega sprawdza dostawka z Allegro Moby system
https://allegro.pl/oferta/lozeczko-dzieciece-niemowlece-dostawne-3w1-wolnostojace-kolka-materac-14216445392
Pierwszą noc spędził w Chicco baby hug ale położna jak przyszła to potwierdziła że ten materacyk nie bardzo i że możemy zamówić grubszy to wtedy będzie okej A tak to lepiej w tym moby no i od tej pory w sumie cały czas używamy tylko tego moby i jeździmy nim po całym domu jezdzk się bardzo fajnie czasami kółeczka się blokują ale to nie jest jakiś duży problem jest fajne skrętne lekkie można je wypoziomować że główka jest wyżej niż nóżki. Do chico zamówiłam materac ale do tej pory nie miałam czasu go odpakować i przeprać więc na razie stoi i robi za składowisko kocyków becików i tak dalej szczerze to nawet nie wiem czy będziemy go używać może bardziej jako taka kołyska z tymi zabaweczkami nad głową. A to mobi miało stać cały czas w sypialni ale teraz nie widzę w tym sensu żeby stało i zagracało bo lepiej jak nim jeżdżę po całym domu.
Jeszcze co do takich polecajek to nie polecam wacików do przemywania akuku rozwarstwiaja się ani wkładek laktacyjnych akuku miętola się i zwijają. Waciki babydream albo kindi są ok a wkładki Canpol.
Pampersy oryginalne jedynki są dość duże przynajmniej na moje dziecko na pewno są większe niż hugesy i babydream i w ogóle babydream jak dla mnie narazie najlepsze, hugesy są takie czepliwe snuje się ta watka i te paseczki do mocowania też średnie.
Nie polecam kapturków do karmienia canpola mój w ogóle nie umiał tego zassać natomiast te z medeli są super i przez nie ciągnie oczywiście jeśli chce.
Laktator neno Uno jest spoko tylko właśnie trzeba patrzeć czy nie potrzebujecie mniejszego bądź większego lejka, ja dokupilam ten 21mm. Kupiłam też reduktor na 15mm bo na tyle zmierzyłam sutka i to był błąd bo był za mały i mi poranił i mleko poszło z krwią musiałam wylać. Możliwe że reduktor 15mm= sutek nie wiem 11,12mm a ja myślałam że to rozmiar sutka. Skoro lejek 21mm to są sutki 17-19mm. Ale już nie drąże ten lejek jest chyba ok. Reduktor poszedł do kosza.
Jak ktoś będzie karmić mm to polecam czajnik z regulacją temperatury i podtrzymaniem na 40 stopni żeby zawsze mieć pewność że woda ma dobrą temperaturę.
Poduszke do karmienia mam fajna twarda z Allegro za 45zł https://allegro.pl/oferta/poduszka-rogal-do-karmienia-wielofunkcyjna-fasolka-bawelna-100-17375099137
Śpiworek mam jakiś babymam niby dla noworodków ale jak dla mnie to to jest wielkie do mojego dziecka. Nam się sprawdza kocyk bambusowy do zawinięcia w burrito do spania, tylko ja nie umiem tak fajnie zawinąć jak mąż.
I kupcie sobie dużo pieluszek tetrowych bo jak będziecie miały takiego ulewaka jak ja to naprawdę tego idzie dużo non stop ja już te większe podcięłam na mniejsze żeby mieć więcej.
Monitor oddechu mam baby sens 7 ale jeszcze nawet nie mieliśmy czasu go rozpakować.
Na spacerze jeszcze nie byliśmy tylko u lekarza na wizycie kontrolnej z żółtaczką i w nosidelku miałam otulacz z juki jest mega za duży na niego no ale mniejszych chyba nie ma.
Z innych rzeczy to w ciąży przytyłam 11 kg a kilka dni po porodzie w domu ważyłam już 6 kg mniej a teraz już z 8 samo zlatuje.
I jestem dumna z moich kotków bo ani się nie boją ani nie chcą na siłę podchodzić za blisko jeden tylko się czaił żeby wejść do łóżeczka ale on jest taki strasznie ciekawski a pozostałe dwa są zainteresowane ale tak na bezpieczną odległość.
Okej nadrobiłam wszystko i napisałam chyba wszystkie moje przemyślenia z tych 10 dni mam nadzieję że teraz uda mi się być na bieżąco.
Pampersów używam huggiesa bo jakos dla mnie znów sa najlepsze 🙂 mam paczkę pamperos tych darmowych z rossmqnna i jak założyłam Mikiemu to jakies takie duze te jedynki 🤔 ogólnie pampersy ida nam jak woda tak samo jak chusteczki 😱
Co do wagi to w ciazy przytyłam 3 kg, po ciazy ważę o 9kg mniej niż w dniu porodu 😅
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
My używamy huggiesa i dla mnie znów sa najlepsze bo miękkie i "elastyczne" wiec nie uwierają malego i nie ograniczają jego ruchow 🙂 nie zauważyłam żeby cos zostawało małemu na skórze z tych pampersow . W każdym razie fakt pampersy 1 sa duze większe od 1 huggiesa, no i pampersy sa jakies takie sztywne ...Rożaa wrote:Pampersy huggies 2 są wielkościowo identyczne jak Pampers premium care 1. Mi te x huggies też nie podeszły, mała ma watę i taki puszek na brzuchu po nich. Dostaliśmy w prezencie, więcej nie kupię 😜
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Mój mąż był teraz przy porodzie i nie żałuje. Nie robił nic szczególnego, po prostu był. Podał wodę, przekąskę, pomógł zmienić pozycję, pogłaskał po głowie, mówił że dam radę jak płakałam i krzyczałam że już nie dam rady. Dla mnie mega wsparcie. u nas była akcja z lewatywa, dużo 💩💩, mąż sam przyznał że inaczej patrzy na mnie po tym porodzie, dopiero do niego doszło co my kobiety musimy przejść podczas porodu, ja po takim wspólnym przeżyciu czuje się jak doceniona superbohaterka 😅 w końcowej fazie porodu stał przy mojej głowie, nie zaglądał. Zrobił ładne zdjęcia i nagrał filmik jak córka się urodziła.
A ja nie mam w domu wagi 🤷🏼♀️ pewnie zważę się dopiero na wizycie u ginekologa. Brzuszek mały ale jeszcze jest, ogólnie schodzi wolniej niż przy pierwszej ciąży
Ola8999, assialbnn, Bezowata, Zosia667 lubią tę wiadomość
2020 🩵
2026 🩷 -
Zosia mój był ze mną od poczatku do końca 🙂 z racji że mój porod był bardzo ciężki to nie specjalnie mógł mi pomoc w jakikolwiek sposób 😅 zresztą chyba nawet tego nie chciałam w tamtym czasie 😱 wystarczyło że był 🙂 chociaż jak na niego zerkałam to jego mina była bezcenna 😂🙈 wręcz był sparaliżowany z powodu tego co widzi i tego jak mi ciezko. Po pierwszym porodzie chyba nie spodziewal sie tego co teraz doświadczył 🙃 Podczas pierwszego porodu mocno go ograniczałam jeśli chodzi o "patrzenie" na sytuację i miejsca ktore byly dla mnie nie komfortowe, nie przecinał pępowiny bo musiałby przejść obok mojego krocza a bardzo tego nie chciałam.... Teraz przy porodzie hujaj dusza, nic mi nie przeszkadzało, mógł robić co chciał, patrzec gdzie chciał i w sumie średnio przejmowałam i przejmuje sie tym co sobie myślał albo jakie ma zdanie na ten temat 🙃 Ogólnie sama obecność to duzo 😊 ale oboje musicie tego chcieć.Zosia667 wrote:Ola dziękuję za polecajkę 🙂
U nas w sypialni czeka już Chicco next to me (niestety nie wyjedzie z sypialni).
Dlatego kupiłam też takie mini łóżeczko do jazdy po domu:
https://ibb.co/7dNrPDWH
Dam znać za jakiś czas czy to się sprawdzi i jak długo, nigdzie nie znalazłam odpowiedzi, baby hug od początku mi jakoś nie siedział 😉
Tutaj przy łóżeczku zawsze możemy pozwolić pieskowi na jakiś bezpieczny kontakt 😉 i jest dość wysokie to i plecy mam nadzieję będą zadowolone
Mam jeszce pytanie jak Wasi Panowie sprawdzili się podczas porodu? Mam mieszane uczucia, bo już ustaliliśmy że będzie po prostu na miejscu, a teraz nagle chce być przy porodzie
Ola8999, Zosia667 lubią tę wiadomość
-
Ja mam dwie wizję, albo będzie mnie rozśmieszać albo wk😆wiać.
W sumie to jest wrażliwy człowiek, więc być może odleci i w ogóle nie będzie tematu.
Pożyjemy zobaczymy, no ale ktoś te torby musi wnieść, myślę że na gorąco się okaże.
Nie jestem ani na tak ani na nie. Ważne że będzie w tzw. pogotowiu choćby pod drzwiami.
Ola8999 lubi tę wiadomość
Starania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g
13.01 2200g

-
Ważne żeby jezdzilo i lekko się prowadziłoZosia667 wrote:Ola dziękuję za polecajkę 🙂
U nas w sypialni czeka już Chicco next to me (niestety nie wyjedzie z sypialni).
Dlatego kupiłam też takie mini łóżeczko do jazdy po domu:
https://ibb.co/7dNrPDWH
Dam znać za jakiś czas czy to się sprawdzi i jak długo, nigdzie nie znalazłam odpowiedzi, baby hug od początku mi jakoś nie siedział 😉
Tutaj przy łóżeczku zawsze możemy pozwolić pieskowi na jakiś bezpieczny kontakt 😉 i jest dość wysokie to i plecy mam nadzieję będą zadowolone
Mam jeszce pytanie jak Wasi Panowie sprawdzili się podczas porodu? Mam mieszane uczucia, bo już ustaliliśmy że będzie po prostu na miejscu, a teraz nagle chce być przy porodzie
Mój mąż był że mną cały czas momentami się nudził 🤣 a jak położna pytala czy czegoś brakuje to mówił że tv by się przydało 🤣 jak leżałam w wannie to on sobie plażowal obok w łazience na worku sako. Jak działało zzo to oboje się trochę nudziliśmy i cały czas gadaliśmy o rzeczach totalnie od czapy. Jak miałam skurcze to mnie cały czas masował wzięliśmy z domu taki masażer kulkę - polecam ! pomagał zmienić pozycję, na partych był mega wsparciem wycierał mi czoło głaskał mówił że już widzi główkę itd. Przecinal pępowinę, nie wiem czy widział krocze wczeniej stał przy mojej głowie.
Ogólnie po porodzie to był chyba bardziej zmęczony niż ja 🤣
Asia pięknie ci waga leci ! Ja to już mam ochotę pójść na jakieś zajęcia, na siłownię ale chyba wcześniej niż 6tyg po nie można.
Zrobiłam dwie sesje laktatorem i odciągnęłam 30 i 20ml. Podałam młodemu i odleciał nawet nie dopil do końca. A powinien jesc po minimum 70ml😳Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 00:23
assialbnn lubi tę wiadomość
-
Ola jeszce czytałam że do baby hug dziewczyny kupują takie sztywne dno plus materac i że wtedy daje radę.
Kółka są spoko, i nawet bez problemu wjedzie mi do łazienki.
Co do porodu to mam nadzieję że szybko pójdzie, już nawet miałam sny w tym temacie, raz jak łapaliśmy bombla w przedpokoju a drugi raz na klatce 😱
A jak oceniasz zzo? Ja tak się boje tej igły że maskara
U nas mówili, że zzo wyklucza poród w wannie 🤔
Ola8999 lubi tę wiadomość
Starania od 10/2024
Pierwsza wizyta w klinice 06/2025
10cs Cud 😍
24.06 beta 410 | prog 25,40
26.06 beta 1217
02.07 beta 13.641 | prog 29,64 | TSH 2.06 | ft3 4,73 | ft4 17,8
03.07 pęcherzyk ciążowy (4t6d)
17.07 1,2cm ❤️
12.08 5,19cm 😍
20.08 6,49cm 😍🩵
09.09 10,7cm ♂️
07.10 12,9cm, 290g
15.10 360g
04.11 600g
16.12 1400g
13.01 2200g

-
Zosia moje skurcze byly koszmarem wiec igła do zzo to zbawienie 😅 tak cieszyłam sie na to znieczulenie ze w sumie nie pamiętam czy to bolało 🤔 większym wyzwaniem bylo siedzieć nieruchomo podczas skurczu gdy wbijali te igly.Zosia667 wrote:Ola jeszce czytałam że do baby hug dziewczyny kupują takie sztywne dno plus materac i że wtedy daje radę.
Kółka są spoko, i nawet bez problemu wjedzie mi do łazienki.
Co do porodu to mam nadzieję że szybko pójdzie, już nawet miałam sny w tym temacie, raz jak łapaliśmy bombla w przedpokoju a drugi raz na klatce 😱
A jak oceniasz zzo? Ja tak się boje tej igły że maskara
U nas mówili, że zzo wyklucza poród w wannie 🤔 -
Zosia ja tej igły nawet nie poczułam chyba 🤔 a w wannie siedziałam, nie rodziłam, coś mi się kojarzy że przy indukcji nie można rodzic wannie ale przy zzo nie wiem 🤔 a i ten ból kości ogonowej przez który potem przez parę dni nie mogłam siadać i wstawać to podejrzewam od zzo właśnie.
W ogóle to podczas partych myślałam też o tym żeby nic mi się nie stało, bo czytałam niedawno taka książkę gdzie babka podczas porodu dostała udaru i już z tego nie wyszla a ja cislam i cislam w nieskończoność położne obiecywały że jeszcze raz a h.ja prawda 🙄
Myślę że do tego baby huga będziemy go dawać bardziej tak w ciągu dnia zeby pobujać i kupiłam też taką zabawkę kontrastowa żeby się popatrzył jak nie śpi, w baby hug jest pałąk gdzie można ją zawiesić.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 01:27
-
Rozwiązałas moja zagadkę bólu kości ogonowej 👏👏👏 bosze jak mnie moze boleć jak siadam 🙄😵💫 mniej bolało mnie po upadku ze schodów kiedy potłukłam sobie całe dupsko. Podejrzewałam że ten ból moze byc związany z porodem, ale jakos nie przyszło mi do glowy zeby powiązać go z zzo 🤔 dzis mija 3 tyg od porodu i w sumie to boli mnie nadal .. Jeszcze wieczorem mówiłam do mojego ze boli mnie jak siadam i długo siedzę ..Ola8999 wrote:Zosia ja tej igły nawet nie poczułam chyba 🤔 a w wannie siedziałam, nie rodziłam, coś mi się kojarzy że przy indukcji nie można rodzic wannie ale przy zzo nie wiem 🤔 a i ten ból kości ogonowej przez który potem przez parę dni nie mogłam siadać i wstawać to podejrzewam od zzo właśnie.
W ogóle to podczas partych myślałam też o tym żeby nic mi się nie stało, bo czytałam niedawno taka książkę gdzie babka podczas porodu dostała udaru i już z tego nie wyszla a ja cislam i cislam w nieskończoność położne obiecywały że jeszcze raz a h.ja prawda 🙄
Myślę że do tego baby huga będziemy go dawać bardziej tak w ciągu dnia zeby pobujać i kupiłam też taką zabawkę kontrastowa żeby się popatrzył jak nie śpi, w baby hug jest pałąk gdzie można ją zawiesić.
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Ola czat gpt właśnie mi powiedzial ze ten ból jest prawdopodobnie spowodowany porodem a nie zzo. Zapewnie mięśnie dna macicy sa osłabione stąd bol w okolicy kości ogonowej, ktora zresztą podczas porodu dosc mocno sie wygina .Ola8999 wrote:Zosia ja tej igły nawet nie poczułam chyba 🤔 a w wannie siedziałam, nie rodziłam, coś mi się kojarzy że przy indukcji nie można rodzic wannie ale przy zzo nie wiem 🤔 a i ten ból kości ogonowej przez który potem przez parę dni nie mogłam siadać i wstawać to podejrzewam od zzo właśnie.
W ogóle to podczas partych myślałam też o tym żeby nic mi się nie stało, bo czytałam niedawno taka książkę gdzie babka podczas porodu dostała udaru i już z tego nie wyszla a ja cislam i cislam w nieskończoność położne obiecywały że jeszcze raz a h.ja prawda 🙄
Myślę że do tego baby huga będziemy go dawać bardziej tak w ciągu dnia zeby pobujać i kupiłam też taką zabawkę kontrastowa żeby się popatrzył jak nie śpi, w baby hug jest pałąk gdzie można ją zawiesić.
Ola8999 lubi tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny, dzisiaj nastała moja kolej - właśnie czekam w szpitalu na przyjęcie na planowa cesarkę 😬 jestem niewyspana, głodna i bardzo zestresowana, trzymajcie proszę kciuki, żeby nie było tak źle 🫣
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 07:39
Ola8999, Rożaa, Bezowata, assialbnn, Zosia667, Giosiek, Joanne, mmonika_ lubią tę wiadomość
🏃🏻♀️ 35
AMH - 1,24 (06.2024) -> 1,72 (12.2024)
Sono HSG 🆗
Cykle regularne, owulacje potwierdzone
Badania w 3 d.c. i 9 d.p.o 🆗
Cytologia - NILM 🆗
Wymazy MUCHa & biocenoza & wirusy 🆗
🏋🏼 36
Badanie nasienia 🆗 fragmentacja DNA plemników 🆗test MAR 🆗 HBA 92%
15 cs - 0 ⏸️
01-03.2025 3 x IUI ❌
04-05.2025 IMSI (protokol dlugi): Marvelon ➡️ Gonapeptyl Daily ➡️ 💉75j Menopur + 150j Gonal f ➡️ 🔬 punkcja - pobranych 10 🥚mamy 5❄️❄️❄️❄️❄️ (8A, EB2, 3BA, 4BA, 5BB)
1️⃣FET 13.06.2025 (EB2) 6dpt ⏸️ bHCG 7dpt 76,4 ➡️ 10dpt 402 ➡️ 12 dpt 1518 ➡️ 16 dpt bHCG 23 688 ➡️ 21dpt 46 825 ➡️ 25dpt 84 153
09.07 CRL 6,9mm i ♥️
18-19.08.2025 prenatalne & NIFTY PRO - niskie ryzyka, bedzie 💙
16.01.2026 ważymy już 2,5 kg 👶

-
No to możliwe , ja myślałam że to może od tego wbicia cewnika czy coś. Ale może być od porodu bo jednak przez dobre 12h cały czas bujalam ta miednica przód tył boki później parcie i coś się tam mogło poprzestawiać. Ja nie umiałam wstać do dziecka przez pierwsze kilka dni, najgorzej w szpitalu bo te łóżka takie zapadnięte, wstawałam bujając się na 10 razy. Potem usiasc też dramat siadałam boczkiem tak na pół półdupka, podkladalam rogala. Jak położne próbowały mi go dostawiać to mówiły że musze siedzieć prosto pupę dosunąć do końca a ja nie umiałam mogłam tylko półlezaco na tym ich łóżku może też dlatego nie umiał złapać. Potem jak wracaliśmy do domu żeby wysiąść z auta mąż musiał mi pchać plecy. Po jakiś 5 dniach przeszło ale ostatnio znowu trochę to odczuwam jak długo się karmimy i siedzę w fotelu i wstaje to ciężko na raz.assialbnn wrote:Ola czat gpt właśnie mi powiedzial ze ten ból jest prawdopodobnie spowodowany porodem a nie zzo. Zapewnie mięśnie dna macicy sa osłabione stąd bol w okolicy kości ogonowej, ktora zresztą podczas porodu dosc mocno sie wygina .
W ogóle polecam fotel uszak z Ikea z podnóżkiem ten sand coś tam mega wygodny 🤗 a testowałam podobne fotele w kilku sklepach i tylko ten nie był twardy.
Strandmon się nazywa 😅
Na porannym karmieniu mały coś tam pocycal ale się denerwował bo chyba za wolno i wypluł, ale udało mi się wpakować mu 50ml bez ulania i odpłynął. Więc w sumie chyba zjadł tyle ile trzeba. A przy przewijaniu włączyłam mu biały szum z YT i byl spokojny, próbowaliście tak ?
Runnerka powodzenia, na pewno będzie dobrze, jak tylko dojdziesz do siebie napisz nam coś
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:25
Runnerka lubi tę wiadomość
-
Powodzenia Runnerka ❤️
Cyprysek ja 39+0 i też nic i duże szanse na marzec 🤣🤣🤣 i klocka 4300
Matko przypomniałyście mimo bólu całego dołu po porodzie. Mnie też tak bolało, że lubiłam siadać na kibelku i karmić 😅 Właśnie i kość ogonowa i nacięcie, wszystko mnie rwało. Z samochodu to mnie mąż wynosił po porodzie, bo nie mogłam wysiąść 😅
Co do pieluszek to ja zamówiłam ogromne pudło bella happy i jestem ciekawa jak się sprawdza. Młody miał na wszystkie uczulenie oprócz najdroższych Pampersów😅
A wybudzacie dzieci na karmienie ?
Runnerka lubi tę wiadomość
-
Powodzenia ❤️ trzymam kciuki aby wszystko poszło szybko i sprawnie 😊Runnerka wrote:Cześć dziewczyny, dzisiaj nastała moja kolej - właśnie czekam w szpitalu na przyjęcie na planowa cesarkę 😬 jestem niewyspana, głodna i bardzo zestresowana, trzymajcie proszę kciuki, żeby nie było tak źle 🫣
Runnerka lubi tę wiadomość







