X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne #rodzew2026 LUTY❤️🍓
Odpowiedz

#rodzew2026 LUTY❤️🍓

Oceń ten wątek:
  • Joanne Autorytet
    Postów: 1135 1206

    Wysłany: 6 marca, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja do grupy na messengerze się nie dodaje bo dla mnie to bedzie za dużo. Na bieżąco i tak nie dam rady się udzielać bo nie chcę za dużo na telefonie siedzieć. Tak więc forum mi wystarczy ale jak @OvuFriend nie zrobi porzadku z reklamami to rzeczywiście wątki na forum bedą się przenosić na inne komunikatory.

    Trafiło mi się kolejne nieodkladalne dziecko. Śpi tylko na nas. Jak coś w domu chcę zrobić to używam chusty. Dobrze że mam jeszcze tyle mrożonek to przynajmniej gotowanie mi odpada. Ogólnie caly czas cycek. Mam już dosyć i nawet przygotowałam laktator zeby odciągać i karmić z butelki bo karmienie wychodzi co godzinę czasami z obu piersi. Karmię kładąc dziecko na sobie bo mam duży przepływ i zalewam dzieciaka ale dzisiaj z tego zmęczenia że nie da sie jej odłożyć tego mleka cos mniej i pierwszy raz karmiliśmy zapasem z butelki.

    Mnie sutki nie bolą pomimo częstego karmienia ale ważne jest żeby dziecko odpowiednio ten sutek złapało. Pierś wkłada się gdy dziecko mocno otworzy usta i musi porządnie złapać nie tylko sam sutek. Jesli słyszycie ciumkanie czy przepływ powietrza to trzeba ponownie pierś podać.

    Odnośnie smoczka to pierwsza corka dostała od razu w szpitalu i nie miala problemów z ssaniem piersi. Miala ogólnie ogromną potrzebę ssania. Mieliśmy takie przeboje z tym smoczkiem i odsmoczkowaniem że powiedzialam że tej nie podam. Pierwszy tydzień nie dawałam a w drugim już próbowałam bo strasznie garlate i głośne dziecko🙈 nie chcę zeby szczególnie w nocy budziła sąsiadów bo pewnie wszyscy naokoło nas słyszą a ona niecierpliwa jak jej mamusia i ma sie 3 sekundy na reakcje a jesli nie to jest czad🙈 ale nie chce smoczka. Wypluwa go i tylko czasami zassie. Na spacerach łatwiej jej to przychodzi.

    Ja nie mam problemów z odwiedzinami ale też na szczescie nikt się nie pcha. Stary chciał zeby jego mama przyjechała na kilka dni pomoc ale absolutnie nie potrzebuję kolejnego dziecka w domu😅 Stary o dziwo pomaga i jest całkiem inaczej niż przy pierwszym gdzie bylam totalnie sama od rana do nocy i tak przez cały tydzień, tak zajechana że psychicznie i fizycznie sobie nie radziłam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca, 17:38

    Ola8999, Zosia667 lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • RenATa Koleżanka
    Postów: 49 71

    Wysłany: 6 marca, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pappilon, gratulacje! Naprawdę zazdroszczę porodu.

    Ja też nie dołączę do messengera. U nas laktacji na szczęście nie muszę stymulować, ale początkowo dokarmiałam butla z moim mlekiem, bo się mała frustrowała. Położna poradziła, by z tego zrezygnować, więc tak się poznajemy na nowo. Póki co, dziwnie fajnie jest nie wisieć na laktatorze co rusz:) co mnie najbardziej przeraża, to festiwal ulewania. Nikt mnie nie ostrzegł, ze to fizjologia, a ja panikuje na maksa.
    Mała ładnie przybiera, 6 pieluszek mokrych jest, ale z blizną i obolałym brzuchem ciężko nosić tego 4 kg szkraba. Jak Wy dbacie o cesarkowe brzuszki?

    Ola8999 lubi tę wiadomość

  • mmonika_ Autorytet
    Postów: 291 423

    Wysłany: 9 marca, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    RenATa wrote:
    Pappilon, gratulacje! Naprawdę zazdroszczę porodu.

    Ja też nie dołączę do messengera. U nas laktacji na szczęście nie muszę stymulować, ale początkowo dokarmiałam butla z moim mlekiem, bo się mała frustrowała. Położna poradziła, by z tego zrezygnować, więc tak się poznajemy na nowo. Póki co, dziwnie fajnie jest nie wisieć na laktatorze co rusz:) co mnie najbardziej przeraża, to festiwal ulewania. Nikt mnie nie ostrzegł, ze to fizjologia, a ja panikuje na maksa.
    Mała ładnie przybiera, 6 pieluszek mokrych jest, ale z blizną i obolałym brzuchem ciężko nosić tego 4 kg szkraba. Jak Wy dbacie o cesarkowe brzuszki?
    U nas ulewanie skończyło się po dwóch tygodniach, czasami coś wyleci z dzioba, ale nie chlusta jak na początku.
    Dzisiaj u mnie 4 tygodnie po cesarce, blizna ładnie się goi. Czasami swędzi, czasami ciągnie po jednej stronie. Myję wodą z szarym mydłem, psikam octeniseptem i osuszam. Brzuszek spada to częściej ciuchy i bielizna mnie podrażniają 🫣 Ale ogólnie nie narzekam. Z każdym dniem lepiej, częściej mnie kręgosłup boli 😁

    Ola8999, Giosiek, RenATa lubią tę wiadomość

    👩🏻 33. 👨🏻 37.

    Pierwsza ciąża w 2024 💔😢

    01.06.2025 ⏸️
    12.06.2025 aż 0,29 cm 🍓
    03.07.2025 Okruch ma 2,26 cm 😍
    15.07.2025 Maleństwo 3,80 cm 😍
    29.07.2025 na 95% Synek 🩵 aż 6,43 cm. Niskie ryzyka 🙏🏻
    26.08.2025 Synek rośnie jak na drożdżach 🩵

    🩵 09.02.2026 Jesteś z nami 🩵

    #rodzęw2026 🎈

    event.png
  • Joanne Autorytet
    Postów: 1135 1206

    Wysłany: 9 marca, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie nadal boli brzuch po cesarce ale to rowniez dlatego że zazwyczaj karmie dziecko kładąc na sobie i mala też często na mnie śpi. Czasami w takiej pozycji w nocy budzi mnie ból brzucha. Jak dotykam to czuję ból pod skórą. W trakcie cesarki byl problem z wyjeciem dziecka z brzucha i strasznie mną szarpali. Pierwsza cesarka taka że po wyjściu ze szpitala nawet paracetamolu nie musiałam brać ta niestety całkowite przeciwieństwo pierwszej. Z blizną nic nie robie ale tez nie widzę zeby wymagała jakiejs dodatkowej pielęgnacji.

    Pomimo tego że ciążę zaczynałam z wagą 52 kg, teraz jestem chudsza choć waga podobna. Mam jeszcze spuchnięty brzuch to jest on mniejszy niż przed zajściem w ciążę i co najciekawsze to nawet fałd tłuszczu sie wchłonął po ciąży 😳 skóra od razu też się zeszła że nawet nic nie wisi. Wyglądam lepiej niz przed ciążą. Szok🤯

    Ola8999, Giosiek, Bezowata lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • RenATa Koleżanka
    Postów: 49 71

    Wysłany: 9 marca, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanne wrote:
    Mnie nadal boli brzuch po cesarce ale to rowniez dlatego że zazwyczaj karmie dziecko kładąc na sobie i mala też często na mnie śpi. Czasami w takiej pozycji w nocy budzi mnie ból brzucha. Jak dotykam to czuję ból pod skórą. W trakcie cesarki byl problem z wyjeciem dziecka z brzucha i strasznie mną szarpali. Pierwsza cesarka taka że po wyjściu ze szpitala nawet paracetamolu nie musiałam brać ta niestety całkowite przeciwieństwo pierwszej. Z blizną nic nie robie ale tez nie widzę zeby wymagała jakiejs dodatkowej pielęgnacji.

    Pomimo tego że ciążę zaczynałam z wagą 52 kg, teraz jestem chudsza choć waga podobna. Mam jeszcze spuchnięty brzuch to jest on mniejszy niż przed zajściem w ciążę i co najciekawsze to nawet fałd tłuszczu sie wchłonął po ciąży 😳 skóra od razu też się zeszła że nawet nic nie wisi. Wyglądam lepiej niz przed ciążą. Szok🤯
    Wow, no u mnie nie spada brzuch jakoś spektakularnie, ale z każdym dniem jest lepiej. Mam tylko to ciągle odrętwienie, które bardzo denerwuje. Sama blizna goi się bardzo dobrze.
    @Monika, chyba z ulewaniem problem się zmniejsza wlasnie po dwóch tygodniach. Dbaj o kręgosłup:) ps. Gratuluję Niemowlaka:) nowy etap!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca, 16:42

    mmonika_ lubi tę wiadomość

  • Izabela35 Przyjaciółka
    Postów: 69 73

    Wysłany: 10 marca, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jak dołączyć do grupy na fb

  • Ola8999 Autorytet
    Postów: 1373 1171

    Wysłany: 10 marca, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaproś Papillon do przyjaciółek i ona ci wyśle linka do grupy :)

    ♀️'89 ♂️'87
    2 lata starań | 1x IUI ❌ | kwalifikacja do in vitro ✅
    16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
    Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
    19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
    19.01 34+4 rośniemy 2600g 😍
    6.02.2026 już jest ! 🐨 37+0 2970g 52cm

    age.png
  • Thoruviel Autorytet
    Postów: 825 967

    Wysłany: 16 marca, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć 👋
    Miałam się odezwać tutaj wcześniej, ale nasz Synek tak mnie pochłonął, że nie mialam czasu tutaj pisać 🙈 chciałam do Was dołączyć, Kubuś urodził się 23.02 po kilku latach walki w klinikach (historia w stopce). Co ciekawe - miał być to nasz 10-ty transfer, ale już go nie było, bo zdarzył się mały naturalny cud, który ma już 3 tygodnie i rośnie jak na drożdżach 😉
    Z tego co widzę to chyba na FB przenosicie się? Czy tutaj będzie się jeszcze ktoś odzywał?
    I tak zarzucę temat - dla tych co wybierają się do fizjo z Maluchami - kiedy idziecie na pierwszą wizytę?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 marca, 22:36

    Joanne, Ola8999 lubią tę wiadomość

    Kariotypy ok; AMH 4,8 (09/24)
    -cross-match 10/24 39%, 12/24 61%, 05/25 45,5%
    -allo-MLR 38% 10/24, 05/25 55,6% komórki NK 9%, KIR AA

    Naturals 🤗 24/06/25 β 60.9, 26/06 β 141, 28/06 β 360.9, 02/07 β 2108; 15/07 CRL 0,98 cm 141 ud/min <3 02.08 CRL 2,85 cm; 21/08 Sanco i prenatalne - ryzyka niskie 🤞
    23.02.2026 Synek 💙 39+1, 3720g 55cm 💪

    Klinika nr 2 od 09/24:
    IVF 6 04/05.25 - 4❄️ po PGTA-A 1 ok i 1 mozaika
    IVF 5 10/24 - 1 PGT-A ok, 1 ?
    - transfer VIII 04/03 5.2.1 - β 10dpt 0.156 💔
    - transfer IX 05/04 5.2.3 💔
    Klinika nr 1 2021-08/24
    4 procedury IVF. IVF 1: 4 ❄️, bez PGT-A, 4 transfery, 1 cb
    3 IVF z PGT-a: IVF 2:❄️ 👎. IVF 3: z 3❄️ dwa 👌Dwa transfery z Accofil:
    -transfer❄️ 5.1.1 udany (06/23), wada rozwojowa, 💔12+5
    -transfer❄️5.2.3 (03/24) - 💔
    IVF 4 - jeden❄️ok, transfer z Accofil (07/24), 💔6 +0.
  • Ola8999 Autorytet
    Postów: 1373 1171

    Wysłany: 17 marca, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) tutaj już mało kto pisze 🥺
    My idziemy na początku kwietnia bo takie terminy to mały będzie miał 8tyg.
    Nasz mały sporo ulewa (teraz trochę mniej bo stosujemy też zagęszczacz do mleka a i zmieniłam mleko z bebilonu na kendamil i wydaje mi się że jest lepiej) ale też czasem się pręży wygina krzyczy, no coś z brzuszkiem i położna mówiła że warto się wybrać do fizjo osteopaty bo czasem nawet jedna wizyta jest w stanie pomóc.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 20:33

    ♀️'89 ♂️'87
    2 lata starań | 1x IUI ❌ | kwalifikacja do in vitro ✅
    16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
    Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
    19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
    19.01 34+4 rośniemy 2600g 😍
    6.02.2026 już jest ! 🐨 37+0 2970g 52cm

    age.png
  • jo_ana Autorytet
    Postów: 5495 6235

    Wysłany: 17 marca, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My byliśmy u osteopaty, bo podobna sytuacja jak u Oli, córka sporo ulewa i wieczorami ma takie napady płaczu, że nie da się jej za nic uspokoić, wali rękami i nogami wtedy na wszystkie strony. Niby znalazł jakieś napięcie w brzuszku, które trzeba rozpuścić aby zrobić więcej miejsca dla narządów, narazie niewiedzę poprawy w piątek mamy 2 wizytę. Nad fizjoterapeuta też się zastanawiam czy dodatkowo się nie wybrać.

    Ola8999 lubi tę wiadomość

    5 lat walki o nasz cud 🌈
    11/2021 9/12 tc 💔

    🔸 IVF: 03/2024
    14/05 (N) I FET ❄️ cb ?
    15/06 (N) II FET ❄️ cb 💔
    13/08 (S) III FET ❄️ 5/7 tc 💔
    30/12 (S) IV FET ❄️ nieudany

    09/06 (S) V FET ❄️
    6 dpt ⏸️ zostań z nami 🌈🍀
    20.02.2026 (39+2) CC 3790g 56 cm
    Nasza córeczka jest już z nami 💖

    age.png
  • Bergamotka94 Autorytet
    Postów: 701 1420

    Wysłany: 21 marca, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie było mnie tu bardzo dawno, ale śliczna prośba o wskazanie gdzie mogę dołączyć do grupy :)

    U mnie nadal laktacja się nie rozkręciła… 🤦‍♀️ i już pewnie nie rozkręci. I powiem Wam że myślę że moja laktację zabił… stres o laktację właśnie.

    Ona 30
    💊Niedoczynność tarczycy - Euthyrox 75, Wit. D, Prenatal Duo

    4cs 📌🍀

    26.05 (12 dpo) - ⏸️
    3.02.2026 r. - Aleksander na świecie <3

    age.png
  • Ola8999 Autorytet
    Postów: 1373 1171

    Wysłany: 21 marca, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bergamotka mam to samo, ja już praktycznie zrezygnowałam. Próbowałam wszystkich sposobow i ilość się nie zwiększyła za to zapotrzebowanie małego tak. Dostawiam go coraz rzadziej, jak już się uda to coś tam ciumka i w nakładkach widzę że jest ale niewiele a jak ostatnio próbowałam kręcić laktatorem to tylko na dnie butelki coś było. Ja na początku nie miałam w ogóle mleka w szpitalu, potem w domu trochę się rozkręciło ale nie wystarczająco, nigdy nie miałam twardych piersi, nigdy mleko samo nie wyciekało, jak naciskałam to też ledwo co wychodziło a teraz już w ogóle.
    Jeśli chodzi o Messenger to zaproś Papillon do przyjaciółek i ci wyśle zaproszenie do grupy :)
    A jak ogólnie u was poza karmieniem ? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 marca, 22:56

    ♀️'89 ♂️'87
    2 lata starań | 1x IUI ❌ | kwalifikacja do in vitro ✅
    16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
    Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
    19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
    19.01 34+4 rośniemy 2600g 😍
    6.02.2026 już jest ! 🐨 37+0 2970g 52cm

    age.png
  • Bergamotka94 Autorytet
    Postów: 701 1420

    Wysłany: 25 marca, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola, u mnie dokładnie tak samo - w szpitalu w ogóle nie miałam mleka, potem miałam nawał ale z koszmarnym zastojem, otarłam się o zapalenie piersi, a później i tak się nie rozkręciło. Wypiłam 3 opakowania Femaltikeru, próbowałam karmienia przez rurkę tym systemem SNS, a synek jest na mm od urodzenia. Laktator ściąga dosłownie po kilkanaście mililitrów z obydwu piersi, mój rekord to chyba 30 ml na jednej sesji… Ja jeszcze próbuję dostawiać synka, bo potrzebuję chyba sama tej bliskości, ale no nie wychodzi mi to karmienie piersią bardzo. Nie zdawałam sobie sprawy że to może być takie trudne

    Ola8999 lubi tę wiadomość

    Ona 30
    💊Niedoczynność tarczycy - Euthyrox 75, Wit. D, Prenatal Duo

    4cs 📌🍀

    26.05 (12 dpo) - ⏸️
    3.02.2026 r. - Aleksander na świecie <3

    age.png
  • Ola8999 Autorytet
    Postów: 1373 1171

    Wysłany: 25 marca, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam identycznie i też go dostawiam w sumie dla bliskości albo jak jest niespokojny i widzę że szuka ale wiem że za wiele tam nie ma.. dziś byliśmy na szczepieniach i pediatra pytała czy karmie jeszcze piersią powiedzialam że nie bo nie bardzo mam czym a ona powiedziała że choćby to było kilka kropel to jest dla niego ważne. Wróciłam do domu i pod wpływem chwili zamówiłam sobie laktator muszlowy na jedną pierś a nóż widelec coś tam ściągnie, najbardziej w tym laktatorze mnie wkurzało że muszę go trzymać siedzieć prosto i nic innego nie mogę wtedy robić choćby dziecka przytulic. Pożyjemy zobaczymy.

    Mały przyrosł już 8cm i 1,5kg od urodzenia :) pediatra stwierdziła że trochę za dużo mu daję mleka na raz powinien jeść max 100 ml gdzie położna już 2 tygodnie temu mówiła że za niedługo to będzie dla niego za mało, więc jak chce więcej to mu dorabiam a pediatra mowi żeby wtedy wodę mu podać 😳 i kogo tu słuchać. Mleko mu zmieniłam na Kendamil bo Bebilon chyba nie bardzo mu służył i osobno kupiłam zagęszczacz antyrefluksowy ale ostatnio już go nawet nie używam bo ulewa mniej :) to mleko mu bardzo smakuje i chce coraz więcej 😅

    Mam też mu zbadać mocz więc będzie zabawa z łapaniem bo coś tam w morfologii się jej nie spodobało. No i nadal za bardzo nie reaguje na dźwięki co mnie trochę martwi chociaż czasem mi się wydaje że reaguje.. staram się nie martwić na zapas ale będziemy mieć to na uwadze.

    Natomiast ja byłam u ginekologa na przeglądzie wszystko już mam ładnie zagojone i powiedziała że na razie na okres się nie zapowiada a na drugi dzień byłam u fizjoterapeutki ginekologicznej i zaczęło mi się plamienie tak jakby właśnie okres 😶 A kolejnego dnia czyli dzisiaj pusto więc nie wiem co to było. 🤷

    Ogólnie moje mięśnie dna miednicy nie są tragiczne ale muszę nad nimi popracować, mam też rozejście kresy białej na 4 cm i muszę uważać na ćwiczenia które robię a chciałam już wrocic na zajęcia grupowe na siłownię 🙄 no i mój problem z bólem kręgosłupa przy wstawaniu się okazało że mam przesuniętą kość guziczna napięte wszystkie mięśnie i więzadła na około, nie mogę długo siedzieć a najlepiej tak boczkiem, nastawiała mi tą kość i masowała przez 🍑 ale będzie trzeba zrobić powtórkę. Dostałam zestaw ćwiczeń i mam przyjść znowu za 3 tygodnie zobaczyć jak sytuacja.

    Ginekolog jeszcze mówiła że moje jajniki wyglądają bardzo ładnie i płodnie mam dużo tych pęcherzyków antralnych prawdopodobnie ciąża odblokowała mi płodność 😳 a przynajmniej tak to wygląda teoretycznie. Ja póki co nie planuję drugiego dziecka bo jest to jednak bardzo obciazajace dla organizmu i ogólnie życiowo 😅 często jestem tak zmęczona że chodzę jak zombie, boli mnie głowa, denerwuje się i czepiam o wszystko 🙄 jeszcze ten stres cały czas i w ciąży i później zwłaszcza na początku o karmienie, o to co jest w porządku a co nie. No ale życie pokaże 🫣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 23:43

    ♀️'89 ♂️'87
    2 lata starań | 1x IUI ❌ | kwalifikacja do in vitro ✅
    16.06 ⏸️ 11dpo 🫢 naturals
    Cukrzyca ciążowa 🤷🍭
    19.12 30+1 III prenatalne wszystko idealnie 👌1400g
    19.01 34+4 rośniemy 2600g 😍
    6.02.2026 już jest ! 🐨 37+0 2970g 52cm

    age.png
‹‹ 333 334 335 336 337
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak rozszerzać dietę dziecka? Poradnik krok po kroku

Kiedy zacząć rozszerzanie diety dziecka? Eksperci zalecają start około 6. miesiąca życia, kiedy niemowlę jest gotowe na odkrywanie nowych smaków, a mleko matki pozostaje kluczowym elementem jadłospisu. Jak rozpoznać gotowość malucha i które metody wprowadzania pokarmów wybrać? Dowiedz się, jak stopniowo uzupełniać dietę dziecka, unikając potencjalnych zagrożeń i wspierając zdrowy rozwój poprzez bezpieczne i zróżnicowane posiłki!

CZYTAJ WIĘCEJ