☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
borowinka wrote:Mam nadzieję, że Wasze święta przebiegają spokojnie i smacznie 😁
U mnie dzisiaj mała drama była, bo moja babcia, która wiecznie komentuje innych (szczególnie wygląd mój i mojej szwagierki), powiedziała, że ciężarna to powinna mieć piękne sukienki i być pięknie uczesana, wcześniej sugerując, że mogłabym sobie kupić inne kiecki niż ta co mam na sobie.. Kilka dni wcześniej też powiedziała, że włosy mam „jakieś takie nie za bardzo”. Ja jako, że jestem aktualnie w trudnym czasie akceptacji swojego wyglądu zwyczajnie pękłam i się rozpłakałam wychodząc z domu. Najgorsze jest to, że teraz mam myśli, że jestem przewrażliwiona, że hormony itd itp i momentami jest mi wstyd za te akcje 🥲 Z drugiej strony myślę, że to babci powinno być wstyd, że komentuje wygląd, już nawet abstrahując że jestem w ciąży.
Powiedzcie jak Wasza wrażliwość emocjonalna? Też jesteście wrażliwsze? Macie mniejsza tolerancję na komentowanie ? Bo mega mi to wjechało dzisiaj na głowę 😒
Bardzo współczuję
. Komentowanie wyglądu innych jest niestety zmorą starszego pokolenia. Jestem przekonana że wyglądałaś pięknie a emocje są jak najbardziej normalne. Trzymaj się!
Co do komentowania wyglądu - moja teściowa powiedziała wczoraj, że widać mi już brzuszek a potem po raz kolejny dodała że ona NIC nie przytyła gdy była w ciąży z moim mężem. Była bardzo szczupła prawie całą swoją młodość i traktuje to jako swoje największe osiągnięcie
.
-
borowinka wrote:Mam nadzieję, że Wasze święta przebiegają spokojnie i smacznie 😁
U mnie dzisiaj mała drama była, bo moja babcia, która wiecznie komentuje innych (szczególnie wygląd mój i mojej szwagierki), powiedziała, że ciężarna to powinna mieć piękne sukienki i być pięknie uczesana, wcześniej sugerując, że mogłabym sobie kupić inne kiecki niż ta co mam na sobie.. Kilka dni wcześniej też powiedziała, że włosy mam „jakieś takie nie za bardzo”. Ja jako, że jestem aktualnie w trudnym czasie akceptacji swojego wyglądu zwyczajnie pękłam i się rozpłakałam wychodząc z domu. Najgorsze jest to, że teraz mam myśli, że jestem przewrażliwiona, że hormony itd itp i momentami jest mi wstyd za te akcje 🥲 Z drugiej strony myślę, że to babci powinno być wstyd, że komentuje wygląd, już nawet abstrahując że jestem w ciąży.
Powiedzcie jak Wasza wrażliwość emocjonalna? Też jesteście wrażliwsze? Macie mniejsza tolerancję na komentowanie ? Bo mega mi to wjechało dzisiaj na głowę 😒
Obiektywnie to w ogóle się tym nie przejmuj. ALE pewnie na Twoim miejscu gdybym taki tekst dostała to bym się tak babci odwinela że by jej w pięty poszło. Komentowanie czyjegokolwiek wyglądu szczególnie w ciazy uważam za wielki nietakt. -
W poprzedniej ciąży tak miałam. Byle co i już płakałam.. teraz mam wrażenie, że jest zupełnie odwrotnie. Nawet podczas całej tej sytuacji z mężem nie uronilam łzy, co nie znaczy że tego nie przezywalamborowinka wrote:Mam nadzieję, że Wasze święta przebiegają spokojnie i smacznie 😁
U mnie dzisiaj mała drama była, bo moja babcia, która wiecznie komentuje innych (szczególnie wygląd mój i mojej szwagierki), powiedziała, że ciężarna to powinna mieć piękne sukienki i być pięknie uczesana, wcześniej sugerując, że mogłabym sobie kupić inne kiecki niż ta co mam na sobie.. Kilka dni wcześniej też powiedziała, że włosy mam „jakieś takie nie za bardzo”. Ja jako, że jestem aktualnie w trudnym czasie akceptacji swojego wyglądu zwyczajnie pękłam i się rozpłakałam wychodząc z domu. Najgorsze jest to, że teraz mam myśli, że jestem przewrażliwiona, że hormony itd itp i momentami jest mi wstyd za te akcje 🥲 Z drugiej strony myślę, że to babci powinno być wstyd, że komentuje wygląd, już nawet abstrahując że jestem w ciąży.
Powiedzcie jak Wasza wrażliwość emocjonalna? Też jesteście wrażliwsze? Macie mniejsza tolerancję na komentowanie ? Bo mega mi to wjechało dzisiaj na głowę 😒 -
Borowinko, masz całkowite prawo czuć się tak jak się czujesz🫂 współczuję niepotrzebnych nerwów.
ja mam taką komentującą mamę. Kocham ją bardzo, ale za każdym razem była kłótnia po jej tekstach typu - no, trochę mogłabyś schudnąć, źle w tym wyglądasz, mogłabyś się ubierać inaczej itp. Fakt, odkąd jestem w ciąży nie usłyszałam ani jednego takiego komentarza, czyli jednak potrafi ugryźć się w język😅 ale wiem co to znaczy być stroną komentowaną. Najgorsze, że wg niej jest to całkowicie normalne i usprawiedliwia się tym, że to nie jest krytyka tylko szczerość, bo "kto ci powie jak nie ja". Taka mentalność chyba niestety. -
Współczuję takich doświadczeń, ja się tez czasem nasłucham, ale po mnie to trochę spływa, bo przed ciąża ludzie tez często komentowali co robię, jak robię, jak się ubieram itd. Jednak w ciąży moja cierpliwość jest mniejsza, tylko ja nie podchodzę do tego emocjonalnie, tylko od razu się odgryzam. Część z tych osób jest potem obrażona i już w ogóle nic do mnie nie mówi i w sumie dla mnie lepiej. Moje ulubione teksty to narazie:borowinka wrote:Powiedzcie jak Wasza wrażliwość emocjonalna? Też jesteście wrażliwsze? Macie mniejsza tolerancję na komentowanie ? Bo mega mi to wjechało dzisiaj na głowę 😒
“Nie kupujcie czarnego wózka, bo to nie wypada, dla dziecka powinien być jasny wózek”, “Dobrze, ze chodzisz ubrana w jasne ubrania, w ciąży tak lepiej, a nie ubierać się na ciemno” albo ostatni hit “ostatnio byłam pewna, ze będziesz mieć chłopca, bo bardzo ładnie wyglądałaś, ale teraz myśle, ze będzie dziewczynka, bo już zbrzydłaś” 😂👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
01.04 344g zdrowego chłopaka 💙 (chyba będzie Hubert), tętno 154/min
07.04 👨🏻⚕️⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 2x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
rozia wrote:Współczuję takich doświadczeń, ja się tez czasem nasłucham, ale po mnie to trochę spływa, bo przed ciąża ludzie tez często komentowali co robię, jak robię, jak się ubieram itd. Jednak w ciąży moja cierpliwość jest mniejsza, tylko ja nie podchodzę do tego emocjonalnie, tylko od razu się odgryzam. Część z tych osób jest potem obrażona i już w ogóle nic do mnie nie mówi i w sumie dla mnie lepiej. Moje ulubione teksty to narazie:
“Nie kupujcie czarnego wózka, bo to nie wypada, dla dziecka powinien być jasny wózek”, “Dobrze, ze chodzisz ubrana w jasne ubrania, w ciąży tak lepiej, a nie ubierać się na ciemno” albo ostatni hit “ostatnio byłam pewna, ze będziesz mieć chłopca, bo bardzo ładnie wyglądałaś, ale teraz myśle, ze będzie dziewczynka, bo już zbrzydłaś” 😂
O jakie teksty! Współczuję. U mnie na szczęście nikt nie odważył się na takie komentarze. Ja przyznałam się dopiero rodzicom swoim i partnera na swieta. Wiec od razu powiedziałam że będzie dziewczynka i będzie Ala. Nikt nie próbował komentować wyboru imienia oprócz o jak ladnie.
Carrie12 lubi tę wiadomość
-
borowinka wrote:Mam nadzieję, że Wasze święta przebiegają spokojnie i smacznie 😁
U mnie dzisiaj mała drama była, bo moja babcia, która wiecznie komentuje innych (szczególnie wygląd mój i mojej szwagierki), powiedziała, że ciężarna to powinna mieć piękne sukienki i być pięknie uczesana, wcześniej sugerując, że mogłabym sobie kupić inne kiecki niż ta co mam na sobie.. Kilka dni wcześniej też powiedziała, że włosy mam „jakieś takie nie za bardzo”. Ja jako, że jestem aktualnie w trudnym czasie akceptacji swojego wyglądu zwyczajnie pękłam i się rozpłakałam wychodząc z domu. Najgorsze jest to, że teraz mam myśli, że jestem przewrażliwiona, że hormony itd itp i momentami jest mi wstyd za te akcje 🥲 Z drugiej strony myślę, że to babci powinno być wstyd, że komentuje wygląd, już nawet abstrahując że jestem w ciąży.
Powiedzcie jak Wasza wrażliwość emocjonalna? Też jesteście wrażliwsze? Macie mniejsza tolerancję na komentowanie ? Bo mega mi to wjechało dzisiaj na głowę 😒
U mnie raczej nerwica i agresja niż wrażliwość emocjonalna. Od wielkiej soboty użeram się z sąsiadem który głośno biega na bieżni i emituje ten straszny łomot. W końcu udało się namierzyć kto to. Gościu pode mną 😑 Biegał praktycznie przez całą sobotę w tym po godzinie 22 i w końcu nie wytrzymałam i wpadłam w taki szał że szkoda gadać. Nie chcę już pisać jaką zobiłam dziką awanturę z tego powodu. Ile można wysłuchiwać tego łomotu. Biega tak że ściany drgają i łóżko. Wczoraj to samo - rano i wieczorem po 20. Wzięłam trzonek od miotły i zaczęłam chodzić po całym domu stukając w podłogę. Zrozumiał przekaz i bieg ustał. Po świętach biorę się za to i zgłaszam. Będzie musiał wyciszyć sprzęt albo zlikwidować. Doprowadził mnie tym do nerwicy lękowej. Od stycznia nie mam spokoju. Wprowadzili się w grudniu przed świętami i zaczęło się. Najpierw niewinnie a teraz to jakaś obsesja.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:39
-
No ja jestem przyzwyczajona 😁 latami wypracowywałam riposty na takie okazje i na tekst o czarnym wózku i o tym, ze nie wypada odpowiedziałam tylko, ze moim zdaniem takich komentarzy na temat cudzych wyborów też nie wypada, a jednak często się je słyszy i wszyscy żyjemy, wiec czarny wózek tez przeżyjemy 😂Ollaaa wrote:O jakie teksty! Współczuję. U mnie na szczęście nikt nie odważył się na takie komentarze. Ja przyznałam się dopiero rodzicom swoim i partnera na swieta. Wiec od razu powiedziałam że będzie dziewczynka i będzie Ala. Nikt nie próbował komentować wyboru imienia oprócz o jak ladnie.
PS. Czarnego wózka nie chciałam, ale musimy mieć ciemny, natomiast czarny miałam okazję odkupić w super cenie - finalnie szybko ta okazja się ulotniła, wiec nic z tego nie wyszło, ale po takich kometarzach rozważam jednak czarny kolorWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:02
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
KIR Bx | PAI-1 homo, MTHFR i V R2 hetero
(białka C, S i antytrombina ✅)
🔬 histero 10.2024 - 3 polipy, CD138+
🔬 HSG 03.2025 ✅
🔬 histero 05.2025 - 1 polip, end. polipowate, CD138-
💊 Letrozol od 07.2025 | 🧪 08.2025 Lipiodol
__________
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml
26.12 0,49cm ❤️
01.04 344g zdrowego chłopaka 💙 (chyba będzie Hubert), tętno 154/min
07.04 👨🏻⚕️⏳
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 2x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Falka93. wrote:U mnie raczej nerwica i agresja niż wrażliwość emocjonalna. Od wielkiej soboty użeram się z sąsiadem który głośno biega na bieżni i emituje ten straszny łomot. W końcu udało się namierzyć kto to. Gościu pode mną 😑 Biegał praktycznie przez całą sobotę w tym po godzinie 22 i w końcu nie wytrzymałam i wpadłam w taki szał że szkoda gadać. Nie chcę już pisać jaką zobiłam dziką awanturę z tego powodu. Ile można wysłuchiwać tego łomotu. Biega tak że ściany drgają i łóżko. Wczoraj to samo - rano i wieczorem po 20. Wzięłam trzonek od miotły i zaczęłam chodzić po całym domu stukając w podłogę. Zrozumiał przekaz i bieg ustał. Po świętach biorę się za to i zgłaszam. Będzie musiał wyciszyć sprzęt albo zlikwidować. Doprowadził mnie tym do nerwicy lękowej. Od stycznia nie mam spokoju. Wprowadzili się w grudniu przed świętami i zaczęło się. Najpierw niewinnie a teraz to jakaś obsesja.
Bardzo Ci wspolczuje!!! Ja miałam debila nad sobą przez półtora roku co grał na klawiszach o każdej porze dnia i nocy. Wiem jak to można się nerwicy nabawić. U mnie problem się rozwiązał bo się kretyn wyprowadził ale ile mi krwi napsuł to ja już wiem.
-
Ollaaa wrote:O jakie teksty! Współczuję. U mnie na szczęście nikt nie odważył się na takie komentarze. Ja przyznałam się dopiero rodzicom swoim i partnera na swieta. Wiec od razu powiedziałam że będzie dziewczynka i będzie Ala. Nikt nie próbował komentować wyboru imienia oprócz o jak ladnie.
Oo uwielbiam komentarze dotyczące wyboru imion.. jeszcze rozumiem jakby to jakieś wyszukane bardzo było. Ale ile ja się nasłuchałam jak powiedziałam, że synek będzie nazywał się Adrian 🥴 no kurde jakoś żaden komentarz i argument mnie nie przekonał.. zdania nie zmieniliśmy i kompletnie nie żałujemy..
Teraz też jak mówie, że Kinga to też takie kręcenie nożem się czasem pojawia..ja akurat z tych co robią swoje i w poważaniu mają ci myślą inni 😉 choć od kilku dni prześladuje mnie Łucja, tylko nie widzę fajnego zdrobnienia.. ale raczej zostaniemy przy pierwszym wyborze -
Ostatnio od męża brata usłyszałam tekst roku. Był u nas z teściowa. Oddawałam jej miskę po pierogach, to jedyna pomoc z jej strony po wypadku męża.. a ten do mnie z tekstem, ale wiesz, ,że pustego się nie oddaje? Czaicie? W momencie, kiedy moja ciąża jest bardzo wysokiego ryzyka, mąż po wypadku i w dużej mierze zależny ode mnie, dwoje dzieci i dom na mojej głowie a ten ma czelność mi takim tekstem dowalić.. poczułam się jakbym dostała w policzek i tak mnie zamuworalo, że się słowem nie odezwałam. Ale mój wzrok myślę, że powiedział więcej.. ale on mi ciągle dowala od kiedy zaczęłam się spotykać z jego bratem. Dopiero wtedy się zorientowlam, że on na coś liczyl.. a ja nigdy nie brałam go pod uwagę.. jego poznałam pierwszego
Mam jeszcze jeden dylemat. Pytanie do dziewczyn z małą różnica wieku u dzieci. U nas będzie 2 lata. Czy planujecie wózek rok po roku? Mam okazję odkupic od przyjaciółki. U niej jest właśnie też 2 lata różnicy. Wg mniej to must have. A ja w sumie sama nie wiem. Mam 2 wózki po synku. Jeden to wiadomo 2w1 a teraz czasem używamy lekkiej spacerówki. Mieszkamy na wsi, aż tak dużo nie spacerujemy. Lato to pewnie na podwórku spędzimy. Natomiast zastanawiam się czy jadąc do miasta, załatwić jakieś sprawy, lekarza czy nie będę potrzebowała. Mąż szybko chodził nie będzie. Tzn chodzi o kulach, więc szybko mi z dziećmi nie pomoże -










