Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne ☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
Odpowiedz

☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️

Oceń ten wątek:
  • Mart0511 Autorytet
    Postów: 326 449

    Wysłany: 23 kwietnia, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    borowinka wrote:
    Przyszły wyniki i jest git, krzywa wyszła ładnie: 79,3 -> 95,5 -> 107,5

    Morfologia też ok, hemoglobina póki co 11,1 - spada ale powolutku. Wit B12 nadal nisko, więc pewnie dostanę zastrzyki, a w moczu znowu bakterie, ale powtórzę jutro zamiast robić posiew od razu

    Ładne wyniki, ale widzę że masz tak jak u mnie, że po 2h zamiast spadać to Ci rośnie. Jedyny plus to że w normie się mieścisz :)

    preg.png
  • Ollaaa Przyjaciółka
    Postów: 71 95

    Wysłany: 23 kwietnia, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się cieszę że jestem w ciąży na tym etapie życia. Wcześniej zupełnie nie bylam gotowa na to psychicznie - dużo podróżowałam, po 30 całkowicie zmieniłam swoją drogę zawodową i zaczynałam od najniższego stanowiska i nie sądzę żebym była wcześniej mentalnie przygotowana. Teraz czuję, że obydwoje z partnerem będziemy dużo lepszymi i bardziej świadomymi rodzicami a ja nie będę miała poczucia że coś mnie omija. Z resztą jak tylko mała będzie gotowa to planujemy wyjechać z nią na dłuższą podróż korzystając z macierzyńskiego.

    rozia, Irynka, north_node, tortum lubią tę wiadomość

    preg.png
  • borowinka Ekspertka
    Postów: 162 328

    Wysłany: 23 kwietnia, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mart0511 wrote:
    Ładne wyniki, ale widzę że masz tak jak u mnie, że po 2h zamiast spadać to Ci rośnie. Jedyny plus to że w normie się mieścisz :)

    No właśnie na początku mnie to zdziwiło, myślałam, że to źle, ale wcale tak nie musi być, czat i mój mąż mówią, że takie niskie wyniki oznaczają, że trzustka ogarnia 😀 Ciekawa jestem co lekarz powie 😀

    rozia, Mart0511, Sigi133 lubią tę wiadomość

    10.2024 rozpoczęcie starań
    05.12 planowana kolejna histeroskopia (polip endometrium)


    2.12 blada druga kreska 🤞
    3.12 beta hcg 367

    histeroskopia odwołana

    12.12 USG 5+6: pęcherzyk ciążowy 10,7mm + żółtkowy
    23.12 robaczek 12mm i serduszko ❤️
    08.01 2,8cm szczęścia
    27.01 prenatalne - wszystko super maluch 6,3cm 🧸

    preg.png
  • Larnaka Przyjaciółka
    Postów: 103 56

    Wysłany: 23 kwietnia, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy myślicie, że szkoła rodzenia w 33-35/36 tygodniu ciąży to zły pomysł?
    Wczoraj umówiłam się na połowę lipca i teraz zaczęłam się zastanawiać czy to nie za późny termin? Myślałam, że lepiej być świeżo po kursie...

    preg.png
  • Ollaaa Przyjaciółka
    Postów: 71 95

    Wysłany: 23 kwietnia, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja idę na szkołę od 1 lipca. Nie było wcześniejszych terminów. Mam nadzieję, że mała dotrwa w brzuchu.

    Czy ktoś się orientuje na ile wcześniej trzeba ogarnąć sobie polozna do przyjmowania porodu? Ja na razie mam plan że w trakcie szkoły rodzenia to zrobię to przynajmniej poznam kilka z nich i zobaczę kto mi pasuje ale teraz się zastanawiam czy to nie za późno

    preg.png
  • Irynka Autorytet
    Postów: 271 529

    Wysłany: 23 kwietnia, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś kupiłam glukozę do badania i jestem w szoku, ile tego proszku trzeba wypić 🫣
    Dzwoniłam do szkoły rodzenia - zapisać się można dopiero w maju i mają tylko 10 miejsc 😔

    👩🏻37 🧔🏻‍♂️43

    🍀 Początek starań 09.2024
    🤞🏻 Na poważnie od 01.2025
    10.2025 💔 4+3

    01.12.2025 ⏸️
    09.12.2025 hcg 837,1 mIU/ml
    15.12.2025 hcg 10281,60 (+130%), TSH 1,054, FT4 1,23
    13.01.2026 2,75 cm 🥰
    02.02 1 prenatalne 6,33 cm 🥳
    17.02 wizyta Ok. FeliaTest - Zdrowy Chłopczyk 💙
    24.03 rośnie 💙
    30.03 2 prenatalne - 330g wygląda super 🥰
    21.04 607 g
    19.05 👩🏻‍⚕️🩺

    👩🏻 Hashimoto, niedoczynność tarczycy.

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 523 728

    Wysłany: 23 kwietnia, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sigi133 wrote:
    Hej dziewczyny!

    Gratuluje dobrych wyników krzywej cukrowej!
    Ja dzisiaj bylam u swojego chirurga naczyniowego z racki tego ze 4 lata temu miałam laserowo usuwanego żylaka na nodze. Narazie wszystko wyglada okej. Muszę tylko xacząc nosić pończochy uciskowe bo stopy pod koniec dnia robia sie jak" z ołowiu."
    Co do żelaza, to ja tydzień temy zaczęłam brać Szelazo SR- hemoglobina bliska 11. Tak mi zaleciła moja ginekolog. Narazie nie odczuwam żadnych skutków ubocznych.
    Co do lepszych i gorszych dni- to mam dokładnie tak samo. Jednego dnia czuję że mogłabym przenosić góry, a kolejnego zupełny brak energii. Ta ciąża bardziej mnie dojeżdża- 34 lata na karku.
    U mnie jutro początek 25t.c. i +6kg na wadze.

    Żylak usuwany był na NFZ czy prywatnie? Ja też mam żylaki. Startowałam z 1 a teraz mam 5 + brzydkiego fioletowego wielkiego pająka na nodze. Noszę pończochę uciskową na tej nodze i odpukać nic nie boli i nie ciągnie. Biorę leki przeciwzakrzepowe to przynajmniej zmniejszone ryzyko zakrzepu. Będę musiała po ciąży coś z tym zrobić. Kupiłam 4 sukienki ciążowe i są dość długie to chociaż zakryję tą nogę bo aż wstyd.

    01.2019 💔👼🏻 (9tc)
    03.2020 💔👼🏻 (35tc)
    01.2023 💙👶🏼🌈 (38tc)
    08.2026 💙👶🏼⏳️

    preg.png
  • Falka93. Autorytet
    Postów: 523 728

    Wysłany: 23 kwietnia, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tortum wrote:
    Piękne te śpiworki, chyba tez się skuszę :) Myślicie ze po jednym w danym rozmiarze wystarczy?

    Ja bym wzięła parę sztuk. Ze 3-4 bo dzidziuś może przesikiwać pieluszki i może być mokro w śpiworku 🙂 Ja wzięłam akurat 3. Najwyżej będę częściej prać. Co do rozmiaru to one mają regulowane ramiączka na napy więc na dłużej posłużą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 18:22

    tortum lubi tę wiadomość

    01.2019 💔👼🏻 (9tc)
    03.2020 💔👼🏻 (35tc)
    01.2023 💙👶🏼🌈 (38tc)
    08.2026 💙👶🏼⏳️

    preg.png
  • Mart0511 Autorytet
    Postów: 326 449

    Wysłany: 23 kwietnia, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Larnaka wrote:
    Czy myślicie, że szkoła rodzenia w 33-35/36 tygodniu ciąży to zły pomysł?
    Wczoraj umówiłam się na połowę lipca i teraz zaczęłam się zastanawiać czy to nie za późny termin? Myślałam, że lepiej być świeżo po kursie...

    To zależy chyba jak ciąża przebiega i czy nie grozi Ci przedwczesny poród. Ja chodzę do szkoły rodzenia z dziewczyną co ma poród na czerwiec. U nas po zajęciach na grupkę wrzucają wszystkie prezentacje z zajęć + nagrany jest filmik np z zajęć co była pierwsza pomoc, więc zawsze można sobie przypomnieć

    rozia lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Graficzka Przyjaciółka
    Postów: 85 153

    Wysłany: 23 kwietnia, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie szkoła rodzenia trwała 10 tygodni(zajęcia raz na tydzień) i zaczęłam chodzić jakos w 24, część i tak pominęłam bo się źle czułam.

    My śpiworków nie używaliśmy, młody spał głównie pod ażurowym kocykiem i nam to wystarczało (mamy ciepło w mieszkaniu)

    rozia lubi tę wiadomość

    93'

    05.2024 Synek 🤎

    preg.png
  • Sigi133 Przyjaciółka
    Postów: 81 210

    Wysłany: 24 kwietnia, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Falka93. wrote:
    Żylak usuwany był na NFZ czy prywatnie? Ja też mam żylaki. Startowałam z 1 a teraz mam 5 + brzydkiego fioletowego wielkiego pająka na nodze. Noszę pończochę uciskową na tej nodze i odpukać nic nie boli i nie ciągnie. Biorę leki przeciwzakrzepowe to przynajmniej zmniejszone ryzyko zakrzepu. Będę musiała po ciąży coś z tym zrobić. Kupiłam 4 sukienki ciążowe i są dość długie to chociaż zakryję tą nogę bo aż wstyd.

    Usuwanie laserem w Polsce tylko prywatnie niestety 🤷‍♀️

  • Locus Autorytet
    Postów: 779 1102

    Wysłany: 24 kwietnia, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry w piątek!

    Dużo tematów na raz, aż ciężko się odnieść!
    Gratuluje wizyt i krzywych ♥️ Mnie chyba krzywa ominie, bo mam nieprawidłowe wyniki po samym śniadaniu. Jestem umówiona do diabetologa na drugą połowę maja.

    Rozia też mam sucho w mieszkaniu i jedyne co pomaga to profesjonalne nawilżacze. Takie na grzejnik zero poprawy. Trzeba biegać i codziennie uzupełniać wodę, bo jak braknie to od razu spada z 50-60 na 30 🫣

    Pierwsze dziecko miałam w wieku 26 lat (mam ten luksus, że znam męża od szkoły, wiec się pobraliśmy na studiach). Teraz będę miała 32. Oba momenty w życiu mają plusy i minusy, nie da się tego kompletnie porównać. Nie ma lepszego i gorszego czasu. Na pewno wtedy mieliśmy więcej siły fizycznej i lepiej znosiliśmy niewyspanie. Dużo biegaliśmy z/za dzieckiem, teraz mój pyta dlaczego już się tyle nie wygłupiamy, albo nie tańczymy. Z drugiej jeszcze mieliśmy niedojrzałe mózgi, musieliśmy dorosnąć z dzieckiem, przejść swoje terapie, przestać się przejmować światem na około zamiast naszą rodzinką. Finansowo wtedy to było bardzo ciężko. Ja miałam 1400 zł macierzyńskiego, liczenie wszystkiego w sklepie, wiecznie zepsute stare auto, urodziło nam się dziecko z niepełnosprawnością i ok 10 tyś poszło w pierwsze pół roku na wizyty wszystkich specjalistów świata i terapie. Mieliśmy malutkie mieszkanie, gdzie było nam szybko ciasno. Teraz za to jesteśmy na pewno dojrzalsi, spokojniejsi, mamy większe mieszkanie, możemy sobie pozwolić na jakieś upraszczacze życia typu pomoc w wyprowadzaniu psa, zakupy czy jedzenie z dowozem.

    Wczoraj praca mnie zniszczyła, jakbym nie była w ciąży to też byłby ciężki dzień. Wróciłam przed 19 do domu i praktycznie poszłam prosto do łóżka po kolacji. Przespałam noc z tylko jedną pobudką! Ostatni raz miałam taką dobrą noc chyba w listopadzie przed ciążą. 🙌🌟 Dzisiaj mam wolne i póki co sobie odpoczywam w kotami. Od kilku dni pobolewa mnie gardło i mam katar, więc to też mnie męczy. Mam jakieś minimalne plany, głównie urodowe.

    Nie odczuwam potrzeby szkoły rodzenia, ale zapisałam się na dni otwarte porodówki, żeby sobie odświeżyć co mam mieć spakowane. Niestety dopiero w połowie czerwca były wolne terminy. Miałam nadzieję zrobić to w maju.

    Dzisiaj dopadło mnie wicie gniazda i obudziłam się przerażona, że może czerwiec mi nie wystarczy na ogarnięcie wyprawki i lepiej zacząć w maju 😂

    north_node, rozia, Sigi133, borowinka lubią tę wiadomość

    👫🏻 93&94 👩‍❤️‍💋‍👨 2013
    🐈‍⬛🐈‍⬛🐈‍⬛🦮

    🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
    💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem

    Niedomoga lut (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
    10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️

    07.11.2025 dr Jarosz ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
    18.11.2025 kwalifikacja invitro
    12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
    30.11 ⏸️
    01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
    03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
    12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
    07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA niskie ryzyka 🩵
    12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
    19.01. prenatalne
    13.02 9,86cm /13.03 284g/10.04 562g

    preg.png
  • Amber86 Autorytet
    Postów: 270 229

    Wysłany: 24 kwietnia, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Larnaka wrote:
    Czy myślicie, że szkoła rodzenia w 33-35/36 tygodniu ciąży to zły pomysł?
    Wczoraj umówiłam się na połowę lipca i teraz zaczęłam się zastanawiać czy to nie za późny termin? Myślałam, że lepiej być świeżo po kursie...

    Myślę, że zależy jak się będziesz czuła. Ja zaczynam 9 czerwca i mamy mieć zajęcia przez 5 kolejnych tygodni.
    U mnie to już będzie 28+1 na start i 32+1 na koniec. Trochę się boję, że nie dam rady i chciałam wcześniej, ale przyjmują po 24tc więc na aktualny cykl szkoleń jesteśmy za wcześnie.

    Dziewczyny, proszę o polecajki. Szukam mężowi na urodziny bluzy z kapturem rozpinanej, najlepiej bawełnianej. Koniecznie w dobrej jakości.

    Chciałam kupić ze szwendamsię bo już jedną ma i jest super, ale zamknęli się :(

    Z tematem później ciąży to mój pierwotny termin w głowie był do 35 urodzin, tylko to nie wyszło przez różne sytuacje jakie się wydarzyły w kraju i na świecie, a potem niepłodność. Zawsze bałam się mieć dziecko (tokofobia jak się okazuje) i chciałam być gotowa finansowo i zawodowo, aby zapewnić sobie bezpieczną ciążę i mu bezpieczny start. Najbardziej mnie przerażało, że trafię do byle jakiego szpitala, zleją mnie i będę miała niedotlenione dziecko.

    Teraz jest ciężej fizycznie, ale nie martwię się o finanse, nie mam presji na sukces zawodowy etc. bo jestem bardzo doświadczona w tym co robię i nawet z przerwą w cv sobie poradzę. Doceniam, że stać mnie na prywatną opieką medyczną, na badania jakich potrzebuje dziecko, nie zastanawiałam się czy stać mnie na prenatalne, fizjoterapię etc.
    Psychicznie też czuję się bardziej gotowa i spokojniejsza dużo niż te 10-15 lat temu.

    Wiadomo, że ciało nie takie i np. potrzebuję więcej snu i odpoczynku, ale nie mam już za czym gonić.
    Jak miałam 25 lat też chorowałam już, ale byłam w gorszej sytuacji zawodowej i finansowej.

    Jedyne czego żałuje to, że się nie udało szybciej po zaczęciu starań no i że w 2020 roku stała się co się stało. To jednak dużo lat w plecy, może byłoby jeszcze rodzeństwo a na pewno mniejsza presja niż w tej ciąży "ostatniej szansy" i psychicznie niepłodność zostaje w głowie i niszczy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia, 10:50

    rozia lubi tę wiadomość

    👩🏻 86'
    KIR AA -> Accofil
    HLA C1 (HLA C*01,*07)
    👨🏻‍🦱 84'
    HLA C1 (HLA C*07)

    lipiec 2024 - wizyta w klinice, zlecony Duphaston od 18dc
    styczeń 2025 - skierowanie na IVF
    SIBO, IBS - nie poszliśmy, leczenie do jesieni

    Naturalsik 💚
    22.12.2025 - beta HCG 38,9, prog 17,74
    Wsparcie: Duphaston
    29.12.2025 -beta HCG 1401
    30.12- wdrożony Accofil
    13.01.2026 - pierwsze usg - bijące serduszko ❤️
    2.02 - ostatni Accofil
    17.02.2026 - Felia Test -Synek 💙, niskie ryzyka
    25.02 - I usg prenatalne

    Cudzie trwaj! 🤞

    preg.png
  • Graficzka Przyjaciółka
    Postów: 85 153

    Wysłany: 24 kwietnia, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nam starania o 1 dziecko zajęły mniej niż rok a i tak ciężko mi było jakos to przeżyć bo wszystkie koleżanki zachodziły w ciąże w pierwszych cyklach. Jestem pełna podziwu dla par które się dlugo starały lub są po in vitro.

    Ja wróciłam po krzywej. Między 30-60 min było totalnie słabło, cieszę się że mam to za sobą. Wyniki poznam w poniedziałek na spotkaniu z malutką.

    rozia, tortum, Sigi133 lubią tę wiadomość

    93'

    05.2024 Synek 🤎

    preg.png
  • Mart0511 Autorytet
    Postów: 326 449

    Wysłany: 24 kwietnia, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A macie do polecenia jakiś termometr (najlepiej, żeby był 2 w 1 do ucha i bezdotykowy) i inhalator?

    Amber86 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Asiok Ekspertka
    Postów: 139 302

    Wysłany: 24 kwietnia, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Graficzka wrote:
    Nam starania o 1 dziecko zajęły mniej niż rok a i tak ciężko mi było jakos to przeżyć bo wszystkie koleżanki zachodziły w ciąże w pierwszych cyklach. Jestem pełna podziwu dla par które się dlugo starały lub są po in vitro.

    Ja wróciłam po krzywej. Między 30-60 min było totalnie słabło, cieszę się że mam to za sobą. Wyniki poznam w poniedziałek na spotkaniu z malutką.


    Ja mam piękny prezent na 30stkę bo urodzę wtedy małego <3
    Mieliśmy warunki aby było dziecko predzej, niestety ale musieliśmy przejsc swoje i podejsc do invitro.
    Widocznie tak musiało byc nie żałujemy, cieszymy sie

    Falka93., rozia, Graficzka, Frajda, Luna11 lubią tę wiadomość

  • Mart0511 Autorytet
    Postów: 326 449

    Wysłany: 24 kwietnia, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiok wrote:
    Ja mam piękny prezent na 30stkę bo urodzę wtedy małego <3
    Mieliśmy warunki aby było dziecko predzej, niestety ale musieliśmy przejsc swoje i podejsc do invitro.
    Widocznie tak musiało byc nie żałujemy, cieszymy sie

    Ja mężowi na jego 32 urodziny urodzę synka :D on ma urodziny 28 lipca, a mały 2-5 sierpnia ma się urodzić :D

    Asiok, Falka93., Amber86, Luna11 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Rozemocjonowana Przyjaciółka
    Postów: 116 281

    Wysłany: 24 kwietnia, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w głowie zawsze miałam że chce zostać mamą do 26 roku życia, ale tak się ułożyło że właśnie w tym wieku rozstałam się z moją pierwszą poważną miłością i strasznie przeżywałam ten stracony czas.
    Potem chciałam urodzić do 30 bo wydawało mi się że to tak dużo lat. A tu psikus i przytrafiły nam się problemy z płodnością i in vitro którego oboje tak bardzo nie chcieliśmy.
    Aktualnie cieszę się tą ciążą niesamowicie, sposób jej osiągnięcia wydaje się zupełnie nieistotny.
    Ja jestem dużo spokojniejsza i cierpliwsza niż w przeszłości, a sama ciąża jest jak to śmieją się koleżanki z pracy bezobjawowa, poza ciążowym glow i emanowaniem szczęściem.

    rozia, Sigi133, borowinka, Frajda, Luna11 lubią tę wiadomość

    👩 30 lat (AMH 3,68, hormony w normie)
    👨 30 lat (FSH 26, pojedyncze plemniki; AZF ✔️; kariotyp ✔️; CFTR ✔️ )

    💑 od 11.2024
    🌸 IVF #1
    21.10.2025 – kwalifikacja do programu
    24.10.2025 - start stymulacji
    06.11.2025 - punkcja 🥚17 - 11 MII - 7 zapłodnionych -❄️ 3
    03.12.2025 - transfer 🍍cykl sztuczny
    10 dpt beta 243
    12 dpt beta 526
    22.12.25 5tc+3 USG GS,YS
    07.01.26 7tc+5 USG ♥️ CRL 1,21
    28.01.26 10tc+5 USG ♥️ CRL 3,12
    12.02.26 12tc+6 USG CRL 6,6
    07.04.26 20tc+4 380g dziewczynki
    preg.png
  • Rozemocjonowana Przyjaciółka
    Postów: 116 281

    Wysłany: 24 kwietnia, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mart0511 wrote:
    Ja mężowi na jego 32 urodziny urodzę synka :D on ma urodziny 28 lipca, a mały 2-5 sierpnia ma się urodzić :D

    Mój mąż nie może się pogodzić że mam termin na tydzień przed jego urodzinami bo on by chciał w ten sam dzień 😁

    👩 30 lat (AMH 3,68, hormony w normie)
    👨 30 lat (FSH 26, pojedyncze plemniki; AZF ✔️; kariotyp ✔️; CFTR ✔️ )

    💑 od 11.2024
    🌸 IVF #1
    21.10.2025 – kwalifikacja do programu
    24.10.2025 - start stymulacji
    06.11.2025 - punkcja 🥚17 - 11 MII - 7 zapłodnionych -❄️ 3
    03.12.2025 - transfer 🍍cykl sztuczny
    10 dpt beta 243
    12 dpt beta 526
    22.12.25 5tc+3 USG GS,YS
    07.01.26 7tc+5 USG ♥️ CRL 1,21
    28.01.26 10tc+5 USG ♥️ CRL 3,12
    12.02.26 12tc+6 USG CRL 6,6
    07.04.26 20tc+4 380g dziewczynki
    preg.png
  • Asiok Ekspertka
    Postów: 139 302

    Wysłany: 24 kwietnia, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mart0511 wrote:
    Ja mężowi na jego 32 urodziny urodzę synka :D on ma urodziny 28 lipca, a mały 2-5 sierpnia ma się urodzić :D


    Piekny prezent, to ja mężowi na 31 urodziny tez bo my wszyscy letni jesteśmy :D

    Mart0511 lubi tę wiadomość

‹‹ 226 227 228 229 230 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży – czyli po czym poznać że jesteś w ciąży jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego?

„Po czym poznać że jestem w ciąży?” - to pytanie zadaje sobie wiele kobiet, zarówno tych które starają się o dziecko jak i tych które podejrzewają, że być może zaszły w ciążę. Odpowiedź nie jest łatwa i jednoznaczna. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikrobiom intymny a infekcje - wakacyjny niezbędnik

Mikrobiom pochwy to złożony ekosystem mikroorganizmów, który pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia intymnego. Jego zaburzenie może prowadzić do różnorodnych dolegliwości, które są szczególnie uciążliwe podczas podróży. W tym artykule przyjrzymy się, jak działa mikrobiom pochwy, jakie czynniki mogą go zaburzyć podczas wakacji, a wreszcie jak skutecznie chronić zdrowie intymne w trakcie podróżowania oraz kiedy warto sięgnąć po sprawdzone wsparcie z apteki.  

CZYTAJ WIĘCEJ