SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne ☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
Odpowiedz

☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️

Oceń ten wątek:
  • Frajda Autorytet
    Postów: 564 1201

    Wysłany: 13 stycznia, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Falka, ja mam odstawić metforminę z dnia na dzień w 12 tc, chyba stopniowo zwiększa się dawkę, a odstawienie już może być z dnia na dzień.

    Zamówiłam Puerię Duo Active za Waszymi podpowiedziami, będę brać od 12+5, jak skończy mi się Prenatal Uno to po prostu zacznę witaminy na II trymestr 🙂 co do Prenatalu Uno to on też ma ekstrakt z imbiru i nie jest wcale wyczuwalny, ale nie wiem czy działa na mdłości, bo ja ich nie mam.

    Carrie, dobrze, że skontrolowalaś tarczycę, na pewno lek szybko zbije wynik TSH.

    Co myślicie o poduszkach ciążowych? Warto czy zbędny gadżet? Jeśli jest tu jakaś wysoka kobietka, która już przetestowała na sobie, proszę o polecajki 😃

    Locus, proszę o wpisanie I prenatalnych 19.01. ✊🏻🍀

    Powodzenia na wizytach! 🍀🍀🍀

    Carrie12 lubi tę wiadomość

    Starania o pierwsze🤱 od I 2022

    ✅ 👩🏼 AMH, BMI, CD138, sonoHSG
    ⭕️ Hashimoto, kirAA, IO

    ✅ 👱🏻‍♂️

    2025
    czerwiec IUI ❌
    wrzesień IVF - ❄️❄️❄️❄️
    FET 4AA 13.11. 🍍✨🤞🏻🍀🙏🏻

    preg.png
  • Luna11 Autorytet
    Postów: 296 636

    Wysłany: 13 stycznia, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liyss, Irynka - trzymamy kciuki za dzisiejsze wizyty! ❤️

    Irynka, Sigi133, Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość

    👧 28 (endometrioza powierzchniowa)

    💊 prenatal uno, omegame prenatal

    ✨️ 09.12 pierwsze dwie kreski w 12 cs

    🌼 beta 27,00 ➝ 83,33 ➝ 502,00 ➝ 1455,00
    🌼 prog 30,20 ng/ml

    🌼 19.12 - USG 0,77 mm okruszka
    🌼 08.01 - USG 1,54 cm bąbelka z ❤️

    preg.png
  • tortum Znajoma
    Postów: 25 67

    Wysłany: 13 stycznia, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frajda wrote:
    Falka, ja mam odstawić metforminę z dnia na dzień w 12 tc, chyba stopniowo zwiększa się dawkę, a odstawienie już może być z dnia na dzień.

    Zamówiłam Puerię Duo Active za Waszymi podpowiedziami, będę brać od 12+5, jak skończy mi się Prenatal Uno to po prostu zacznę witaminy na II trymestr 🙂 co do Prenatalu Uno to on też ma ekstrakt z imbiru i nie jest wcale wyczuwalny, ale nie wiem czy działa na mdłości, bo ja ich nie mam.

    Carrie, dobrze, że skontrolowalaś tarczycę, na pewno lek szybko zbije wynik TSH.

    Co myślicie o poduszkach ciążowych? Warto czy zbędny gadżet? Jeśli jest tu jakaś wysoka kobietka, która już przetestowała na sobie, proszę o polecajki 😃

    Locus, proszę o wpisanie I prenatalnych 19.01. ✊🏻🍀

    Powodzenia na wizytach! 🍀🍀🍀

    Ja też mam takie zalecenia aby w 12tc odstawić metforminę z dnia na dzień. Po tygodniu od odstawienia mam zrobić krzywą. Frajda odstawiasz w 12+0 czy później? Muszę dopytać lekarza którego dnia dokładnie mam odstawić, bo te tygodnie już mi się kompletnie pomyliły

    Ja jestem wysoka, koleżanka mi polecała poduszkę Poofi, ale jeszcze nie zamówiłam

    1.24 💔 5tc
    1.25 💔 7tc

    20.11.25 ⏸️
    21.11.25 beta 33
    24.11.25 beta 171
    26.11.25 beta 425
    28.11.25 beta 1036
    1.12.25 beta 3225
    3.12.25 beta 6549
    16.12.25 jest ♥️
    5.01.26 3,3cm 🍓

    preg.png
  • Falka93. Ekspertka
    Postów: 171 188

    Wysłany: 13 stycznia, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odpowiedzi. Może jednak zostanę jeszcze na tej 750tce i wtedy po 12stym tyg odstawię z dnia na dzień. Lekarz mówił też o krzywej cukrowej i jeśli będzie coś nie tak to diabetolog - insulina.

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm i ❤️▪️9t4d - 3.2cm▪️

    preg.png

    age.png
  • Irynka Ekspertka
    Postów: 132 194

    Wysłany: 13 stycznia, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem umówiona na 9:20, a Pani Doktor dopiero przyszła, 11:00.. 🫠

    👩🏻36 🧔🏻‍♂️42

    🍀 Początek starań 09.2024
    🤞🏻 Na poważnie od 01.2025
    10.2025 💔 4+3

    01.12.2025 ⏸️
    09.12.2025 hcg 837,1 mIU/ml
    15.12.2025 hcg 10281,60 (+130%), TSH 1,054, FT4 1,23
    12.01.2026 TSH 0,694, FT4 1,15
    13.01.2026 2,75 cm 🥰
    02.02 prenatalne

    👩🏻 Hashimoto, niedoczynność tarczycy. Niedomoga lutealna❓
    dydrogesterone 10 mg, Euthyrox

    preg.png
  • FlowerGirl Koleżanka
    Postów: 50 35

    Wysłany: 13 stycznia, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, to mój pierwszy post w tej grupie. Ostatnia miesiączka 12.11, także termin sierpniowy (poprosiłam o nie zakładanie jeszcze książeczki ciążowej) moja historia jest trochę skomplikowana, ale patrząc na Wasze podpisu też miałyście długą i ciężką drogę. W tamtym roku moja ciąża się zatrzymała iw 13 tygodniu z niewiadomych przyczyn-mimo badań nic nie wyszło. 1.01.2025 roku miałam zabieg łyżeczkowania. O ile sam zabieg był bezbolesny to cała otoczka później mnie podłamała. Mam w sobie teraz blokadę i staram się nie dopuszczać tej myśli do siebie, że jestem w ciąży. Jestem obłożona lekami, zastrzykami, mam zaufanie do swojego lekarza. Ale mimo wszystko czasami nachodzą mnie dziwne myśli. Myślę, że jak tutaj napisze to będzie mi lepiej. Ściskam Was i liczę na dobre wieści. Mam wizytę następną 24.01. Serduszko słyszeliśmy-pięknie bije ❤️

    Sigi133, ŚWIEŻYNKA97, Ania899 lubią tę wiadomość

  • FlowerGirl Koleżanka
    Postów: 50 35

    Wysłany: 13 stycznia, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Falka93. wrote:
    Dziękuję za odpowiedzi. Może jednak zostanę jeszcze na tej 750tce i wtedy po 12stym tyg odstawię z dnia na dzień. Lekarz mówił też o krzywej cukrowej i jeśli będzie coś nie tak to diabetolog - insulina.

    Falka patrzę na Twój podpis, że straciłaś dzidziulka w tak późnym czasie, ściskam Cię mocno na odległość ❤️❤️❤️❤️

  • Frajda Autorytet
    Postów: 564 1201

    Wysłany: 13 stycznia, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tortum, mam datę i odstawienia i to będzie 12+2. Patrzyłam na te poduszki Poofi, są mocno polecane, ale nie wiem czy ten kształt by mi pasował. Na razie jestem najbardziej przekonana do poduszki w kształcie 7 😃 podobno są właśnie dobre dla wysokich osób.

    Irynka, czyżby NFZ? 🤪

    FlowerGirl witaj 🌸 przykro mi z powodu Twojej trudnej historii, trzeba wierzyć, że tym razem będzie inaczej 🍀🍀🍀.

    FlowerGirl, Irynka, tortum lubią tę wiadomość

    Starania o pierwsze🤱 od I 2022

    ✅ 👩🏼 AMH, BMI, CD138, sonoHSG
    ⭕️ Hashimoto, kirAA, IO

    ✅ 👱🏻‍♂️

    2025
    czerwiec IUI ❌
    wrzesień IVF - ❄️❄️❄️❄️
    FET 4AA 13.11. 🍍✨🤞🏻🍀🙏🏻

    preg.png
  • FlowerGirl Koleżanka
    Postów: 50 35

    Wysłany: 13 stycznia, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frajda wrote:
    Tortum, mam datę i odstawienia i to będzie 12+2. Patrzyłam na te poduszki Poofi, są mocno polecane, ale nie wiem czy ten kształt by mi pasował. Na razie jestem najbardziej przekonana do poduszki w kształcie 7 😃 podobno są właśnie dobre dla wysokich osób.

    Irynka, czyżby NFZ? 🤪

    FlowerGirl witaj 🌸 przykro mi z powodu Twojej trudnej historii, trzeba wierzyć, że tym razem będzie inaczej 🍀🍀🍀.

    Tak, staram się pozytywnie myśleć, albo w ogóle 😂🙈

  • Irynka Ekspertka
    Postów: 132 194

    Wysłany: 13 stycznia, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frajda, no oczywiście 🤣
    Pierwsza poszła dziewczyna umówiona na 11:00 🤭
    Ale najpierw trójka “swoich”🫠

    👩🏻36 🧔🏻‍♂️42

    🍀 Początek starań 09.2024
    🤞🏻 Na poważnie od 01.2025
    10.2025 💔 4+3

    01.12.2025 ⏸️
    09.12.2025 hcg 837,1 mIU/ml
    15.12.2025 hcg 10281,60 (+130%), TSH 1,054, FT4 1,23
    12.01.2026 TSH 0,694, FT4 1,15
    13.01.2026 2,75 cm 🥰
    02.02 prenatalne

    👩🏻 Hashimoto, niedoczynność tarczycy. Niedomoga lutealna❓
    dydrogesterone 10 mg, Euthyrox

    preg.png
  • Larnaka Znajoma
    Postów: 26 14

    Wysłany: 13 stycznia, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FlowerGirl wrote:
    Hej dziewczyny, to mój pierwszy post w tej grupie. Ostatnia miesiączka 12.11, także termin sierpniowy (poprosiłam o nie zakładanie jeszcze książeczki ciążowej) moja historia jest trochę skomplikowana, ale patrząc na Wasze podpisu też miałyście długą i ciężką drogę. W tamtym roku moja ciąża się zatrzymała iw 13 tygodniu z niewiadomych przyczyn-mimo badań nic nie wyszło. 1.01.2025 roku miałam zabieg łyżeczkowania. O ile sam zabieg był bezbolesny to cała otoczka później mnie podłamała. Mam w sobie teraz blokadę i staram się nie dopuszczać tej myśli do siebie, że jestem w ciąży. Jestem obłożona lekami, zastrzykami, mam zaufanie do swojego lekarza. Ale mimo wszystko czasami nachodzą mnie dziwne myśli. Myślę, że jak tutaj napisze to będzie mi lepiej. Ściskam Was i liczę na dobre wieści. Mam wizytę następną 24.01. Serduszko słyszeliśmy-pięknie bije ❤️


    Ja jestem świeżakiem w temacie ciąży, ale też strasznie się boję, że coś pójdzie nie tak, że przez wiek (prawie 37 lat) jestem obciążona większym prawdopodobieństwem wad :( Jakoś nie umiem się cieszyć z ciąży, jestem przerażona :(

    Flora96, FlowerGirl lubią tę wiadomość

    preg.png
  • zoltyjesiennylisc Koleżanka
    Postów: 33 25

    Wysłany: 13 stycznia, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, postanowiłam się odezwać bo śledzę z ukrycia :) jestem w 8t1d, ostatnie USG ponad tydzień temu, ale ciągle jakos nie chce sobie pozwolić na cieszenie się, bo wydaje mi się że to za wcześnie. Czytam to forum i co chwilę rzucają mi się w oczy straty w 7,8,10 tc. Chyba mam jakoś mało wiary że wszystko pójdzie u mnie dobrze, bo to moja pierwsza ever ciąża. Jak sobie radzicie z tą niepewnością? Ja chyba do prenatalnych nie uwierzę że jestem w ciąży :p dodatkowo moje objawy robią mnie w bambuko, z jednej strony się cieszę że nie mam żadnych wymiotów i czuję się dobrze, a z drugiej nie mam żadnej informacji ze strony organizmu że cokolwiek się tam rozwija.. nie dogodzisz ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia, 11:54

    starania od 08.2024

    👀
  • borowinka Przyjaciółka
    Postów: 77 116

    Wysłany: 13 stycznia, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zoltyjesiennylisc wrote:
    Hej dziewczyny, postanowiłam się odezwać bo śledzę z ukrycia :) jestem w 8t1d, ostatnie USG ponad tydzień temu, ale ciągle jakos nie chce sobie pozwolić na cieszenie się, bo wydaje mi się że to za wcześnie. Czytam to forum i co chwilę rzucają mi się w oczy straty w 7,8,10 tc. Chyba mam jakoś mało wiary że wszystko pójdzie u mnie dobrze, bo to moja pierwsza ever ciąża. Jak sobie radzicie z tą niepewnością? Ja chyba do prenatalnych nie uwierzę że jestem w ciąży :p dodatkowo moje objawy robią mnie w bambuko, z jednej strony się cieszę że nie mam żadnych wymiotów i czuję się dobrze, a z drugiej nie mam żadnej informacji ze strony organizmu że człowiek się tam rozwija.. nie dogodzisz ;)


    Ja też jestem w pierwszej ciąży (poza biochemiczną, która cieszyłam się 1dzjen i gdybym nie zbadała bety, to bym nawet nie wiedziała).
    Dopóki nie powiedzieliśmy rodzinie, to też na maksa się bałam, trzymałam wszystko w sobie.
    Jak powiedzieliśmy rodzinie, to jakoś zaczęło to być dla mnie takie realne i prawdziwe, patrzyłam na radość bliskich i dotarło do mnie, że ja też się mogę cieszyć.
    Założyłam, że musi być dobrze i koniec. Oczywiście są chwile strachu i niepewności, bo różne są historie, ale właśnie to NIE SĄ MOJE HISTORIE. Wiele kobiet ma masę ciężkich przeżyć i ja już przestałam czytać forum na innych wątkach, na instagramie pomijam posty z przykrymi historiami.. Chce wierzyć że u mnie wszystko będzie dobrze i moja historia będzie tą dobrą 🙂
    Skup się na sobie, od wizyty do wizyty i jakoś to będzie, trzymam kciuki 🍀

    rozia, FlowerGirl, zoltyjesiennylisc, Larnaka, Carrie12, Misia114 lubią tę wiadomość

    10.2024 rozpoczęcie starań
    05.12 planowana kolejna histeroskopia (polip endometrium)


    2.12 blada druga kreska 🤞
    3.12 beta hcg 367

    histeroskopia odwołana

    12.12 USG 5+6: pęcherzyk ciążowy 10,7mm + żółtkowy
    23.12 robaczek 12mm i serduszko ❤️
    08.01 2,8cm szczęścia


    preg.png
  • Flora96 Przyjaciółka
    Postów: 78 113

    Wysłany: 13 stycznia, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzisiaj mdlosci mocno zmalały i też panikuje czy wszystko okej. Z drugiej strony chyba muszą też być lepszy dni bo by człowiek nie dał rady? 😮‍💨

    Powiedziałam też dzisiaj mamie o mojej ciąży, chociaż chciałam powiedzieć dopiero po wizycie gdzie zobacze zarodek z serduszkiem ale nie umiem kłamać więc jak pytała czemu nie jestem w pracy to jej wszystko wyśpiewałam 🙈
    Dalej się martwię, że pójdę na usg a tam nic nie będzie. Jeszcze w piątek idę na odbiór wyników biopsji tarczycy, bo przed ciaza miałam robiona biopsje guzka, mam nadzieje ze nic złego nie wyjdzie w tych wynikach 🤞

  • FlowerGirl Koleżanka
    Postów: 50 35

    Wysłany: 13 stycznia, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Larnaka wrote:
    Ja jestem świeżakiem w temacie ciąży, ale też strasznie się boję, że coś pójdzie nie tak, że przez wiek (prawie 37 lat) jestem obciążona większym prawdopodobieństwem wad :( Jakoś nie umiem się cieszyć z ciąży, jestem przerażona :(

    To będziemy obie sobie „narzekać” 😘 też mam 37 lat ❤️ na ten moment uważam, że na nic nie mamy wpływu, co ma być to będzie ❤️😘🌷

    rozia, Ania899 lubią tę wiadomość

  • rozia Ekspertka
    Postów: 124 99

    Wysłany: 13 stycznia, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    borowinka wrote:
    Ja też jestem w pierwszej ciąży (poza biochemiczną, która cieszyłam się 1dzjen i gdybym nie zbadała bety, to bym nawet nie wiedziała).
    Dopóki nie powiedzieliśmy rodzinie, to też na maksa się bałam, trzymałam wszystko w sobie.
    Jak powiedzieliśmy rodzinie, to jakoś zaczęło to być dla mnie takie realne i prawdziwe, patrzyłam na radość bliskich i dotarło do mnie, że ja też się mogę cieszyć.
    Założyłam, że musi być dobrze i koniec. Oczywiście są chwile strachu i niepewności, bo różne są historie, ale właśnie to NIE SĄ MOJE HISTORIE. Wiele kobiet ma masę ciężkich przeżyć i ja już przestałam czytać forum na innych wątkach, na instagramie pomijam posty z przykrymi historiami.. Chce wierzyć że u mnie wszystko będzie dobrze i moja historia będzie tą dobrą 🙂
    Skup się na sobie, od wizyty do wizyty i jakoś to będzie, trzymam kciuki 🍀
    Ja staram się robić dokładnie tak samo, też już najmłodsza nie jestem, długo się staraliśmy, po drodze im głębiej w to wchodziliśmy tym było gorzej, w dodatku słyszałam mnóstwo różnych historii… ale tak jak piszesz, to nie są moje historie, trzeba być pozytywnie nastawionym, co ma być to będzie.

    Widzę, że jest nas dużo - które nie potrafimy się cieszyć i czekamy, albo po głowie chodzą nam czarne scenariusze i nie dajemy sobie przestrzeni na radość. Mam nadzieję, że uspokoimy się trochę po prenatalnych i zostaniemy tu wszystkie razem do końca 🤞🏼💪🏼

    Powodzenia dziewczyny na najbliższych wizytach 🍀🍀

    FlowerGirl, tortum, Irynka, Larnaka, borowinka, ŚWIEŻYNKA97, tunka lubią tę wiadomość

    👩🏻 33 👱🏼‍♂️ 33
    starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
    💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0

    16.12 beta 2756,40 mIU/ml
    18.12 beta 5322,50 mIU/ml • progesteron 37,65 ng/mL
    26.12 0,49cm ❤️
    30.12 0,80cm 122/min • progesteron 38,47 ng/mL
    20.01 ⏳👨🏻‍⚕️
    06.02 prenatalne

    💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 3x200 • Accard 75
    💉 Clexane 0,4
    27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

    preg.png
  • Locus Autorytet
    Postów: 554 632

    Wysłany: 13 stycznia, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdy wpadam w spiralę zamartwiania się to staram się z niej aktywnie wyciągnąć. Pogadać sama ze sobą, ze zamartwianie nic nie zmieni. Jak ma być coś nie tak to i tak będzie. Za to nerwy negatywnie wpływają na ciążę.

    Gdy wpadam w spiralę złych myśli o moim stanie to mam mantrę która sobie powtarzam. Dużo rozmawiam z moim mężem, wyrzucam na zewnątrz co mnie trapi, płaczę gdy potrzebuję. Nadal jak mam zły dzień psychicznie to jest ciężko.

    FlowerGirl, Larnaka, rozia, Flora96, Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość

    👫🏻 93&94 👩‍❤️‍💋‍👨 2013
    🐈‍⬛🐈‍⬛🐈‍⬛🦮

    🧒🏼 L. 05.2020 AuADHD 🤰
    💔💔💔💔01, 02, 07, 09.2025 biochem

    Podejrzenie niedomogi lutealnej (8dpo prog 11, E2 67); DHEAS ⬇️; nasienie ✅, AMH 3,91 ✅, trombofilia ✅, homocysteina ✅
    10.2025 badania immunologiczne, NK 14,5% ⬆️,Th ⬇️, białko S ⬆️, cross match 62%‼️⚠️

    07.11.2025 dr Jarosz konsultacja pierwszorazowa ➡️ KIR, HLA-C, biopsja endometrium ⌛️
    18.11.2025 kwalifikacja invitro
    12.2025 wizyta 9-12dc ocena endometrium - odwołana ✋
    30.11 ⏸️
    01.12 beta 169 E2 169 prog 15,3
    03.12 beta 464 E2 202 prog 13,4
    12.12 USG ginekolog ♥️ CRL 2,5mm 5+5
    07.01 🩸NIPT + 🩸PAPPA ⌛️
    12.01 CRL 3,80 cm 10+4 ♥️
    19.01. prenatalne ⌛️
    13.02 kontrola ⌛️

    preg.png
  • FlowerGirl Koleżanka
    Postów: 50 35

    Wysłany: 13 stycznia, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Locus wrote:
    Gdy wpadam w spiralę zamartwiania się to staram się z niej aktywnie wyciągnąć. Pogadać sama ze sobą, ze zamartwianie nic nie zmieni. Jak ma być coś nie tak to i tak będzie. Za to nerwy negatywnie wpływają na ciążę.

    Gdy wpadam w spiralę złych myśli o moim stanie to mam mantrę która sobie powtarzam. Dużo rozmawiam z moim mężem, wyrzucam na zewnątrz co mnie trapi, płaczę gdy potrzebuję. Nadal jak mam zły dzień psychicznie to jest ciężko.

    Tak, ja też wyrzucam z siebie i szukam sobie jakiegoś zajęcia. Najgorzej usiąść i „zatapiać” się w tym. Mam tyyyyyyle rzeczy do zrobienia 😁

  • zoltyjesiennylisc Koleżanka
    Postów: 33 25

    Wysłany: 13 stycznia, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny! Wiedziałam że to dobry pomysł zadać tutaj to pytanie :) najbardziej podoba mi się "to nie są moje historie". Myślę że u mnie ten brak cieszenia się to jest jakaś taka próba uchronienia się przed cierpieniem w razie gdyby coś nie wyszło, ale to jest bez sensu, bo cierpieć będę i tak, a odbieram sobie radość..

    Larnaka, borowinka lubią tę wiadomość

    starania od 08.2024

    👀
  • Falka93. Ekspertka
    Postów: 171 188

    Wysłany: 13 stycznia, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FlowerGirl wrote:
    Hej dziewczyny, to mój pierwszy post w tej grupie. Ostatnia miesiączka 12.11, także termin sierpniowy (poprosiłam o nie zakładanie jeszcze książeczki ciążowej) moja historia jest trochę skomplikowana, ale patrząc na Wasze podpisu też miałyście długą i ciężką drogę. W tamtym roku moja ciąża się zatrzymała iw 13 tygodniu z niewiadomych przyczyn-mimo badań nic nie wyszło. 1.01.2025 roku miałam zabieg łyżeczkowania. O ile sam zabieg był bezbolesny to cała otoczka później mnie podłamała. Mam w sobie teraz blokadę i staram się nie dopuszczać tej myśli do siebie, że jestem w ciąży. Jestem obłożona lekami, zastrzykami, mam zaufanie do swojego lekarza. Ale mimo wszystko czasami nachodzą mnie dziwne myśli. Myślę, że jak tutaj napisze to będzie mi lepiej. Ściskam Was i liczę na dobre wieści. Mam wizytę następną 24.01. Serduszko słyszeliśmy-pięknie bije ❤️

    Hej, czy badałaś może mutacje w genach na trombofilię albo badania na zespół antyfosfolipidowy? Ja właśnie z tego powodu straciłam dwie ciąże. Po urodzeniu martwej córeczki wykonałam panel na mutacje w genach i wyszła trombofilia. W następnej ciąży dostałam Acard, heparynę i mam synka 🙂 Ta ciąża też na tym samym zestawie i wszystko dobrze. Jeśli jesteś obstawiona lekami przeciwzakrzepowymi to masz bardzo ale to bardzo duże szanse na szczęśliwy finał 🍀☺️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia, 12:32

    FlowerGirl lubi tę wiadomość

    01.2019 💔👼🏻 9tc
    03.2020 💔👼🏻 35tc
    01.2023 💙👶🏼🌈 38tc
    11.2025 ⏸️🤰▪️9dpo - 12,1▪️12dpo - 129 ▪️14dpo - 346▪️6t4d - 8mm i ❤️▪️9t4d - 3.2cm▪️

    preg.png

    age.png
‹‹ 63 64 65 66 67 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

PMS a zdrowie psychiczne i jakość życia. Jak sobie radzić z objawami?

PMS często jest kojarzony głównie z objawami fizycznymi, takimi jak ból brzucha czy wzdęcia. Jednak coraz więcej badań wskazuje, że ma on istotny wpływ również na zdrowie psychiczne kobiet. Dlatego ważne są: zrozumienie związku między PMS a nastrojem i kondycją psychiczną w ogóle oraz nauka skutecznych strategii radzenia sobie z emocjonalnymi skutkami choroby.

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o ciążę a badanie AMH - 6 rzeczy, o których warto wiedzieć

Badanie AMH może bardzo dużo powiedzieć o kobiecej płodności... Kiedy warto je wykonać? Jakich informacji może dostarczyć? Jakie są normy AMH i jak przebiega badanie? Poznaj 6 faktów o badaniu AMH!

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ