☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
Powodzenia na wizytach dla Luna11 i tunka! ✊️🍀
U mnie dziś chyba stabilnie. Przez noc nic nie poleciało a przy aplikacji luteiny czysty palec.
ŚWIEŻYNKA97, Locus, Luna11, Flora96, Sigi133, tunka lubią tę wiadomość
-
Powodzenia dziewczyny na wizytach!🍀🤞🏼
Falka93 super, że idzie ku dobremu!
Ja dzisiaj wstałam z mega bólem gardła i ogólnym rozbiciem😕 ratuję się herbatą z miodem i cytryną i tabletkami z porostem, ale nie daje to za wiele... -
Misia114 wrote:Powodzenia dziewczyny na wizytach!🍀🤞🏼
Falka93 super, że idzie ku dobremu!
Ja dzisiaj wstałam z mega bólem gardła i ogólnym rozbiciem😕 ratuję się herbatą z miodem i cytryną i tabletkami z porostem, ale nie daje to za wiele...
Współczuję. Ja chorowałam na początku ciąży i najgorzej wspominam zatkany nos szczególnie nocami. Zdrówka! ☺️🍀 -
Też już chorowałam na początku grudnia i miałam nadzieję, że jakoś uda mi się przetrwać resztę zimy, ale jak widać moja odporność nie istnieje🙁 mam nadzieję tylko, że będzie lepiej niż ostatnio, bo nie chcę znowu przechodzić przez to piekło
-
Misia114 ooo nie 😟 suplementujesz kwasy omega?
U mnie odpukać, narazie z odpornością ok 🫣
Ale boję sie za to, ze dopada mnie jakas infekcja intymna...wiecie moze czy możemy brać cos na własną rękę w 1.trymestrze? 🫣
Powodzenia dziś dziewczyny 🤗🍀
Luna11, tunka lubią tę wiadomość
👱♀️28 ♥️ 32👦
10.2025 💔
05.12 ⏸️
08.12 beta 73.4 prog 8.66 (cyclogest + besins)
10.12 beta 72.6
12.12 beta 115
15.12 beta 424
17.12 beta 860
30.12 1.1cm kropka i ❤️
03.01 1.5cm kropka -
Mnie od kilku dni też gardło poboluje, ale co chwilę ktoś w moim otoczeniu jest chory więc chyba nie da się tego uniknąć 🙄👩30 👨 32 👦 2 & 🐕🐈
Starania po wyjęciu Mireny od 05.2025
09.2025 💔
14.12.2025 ⏸️
Progesteron 27,10 ng/ml
Beta 191 mIU/ml
Beta po 48h 463 mIU/ml
Wizyty:
30.12.2025 🩷 6+2
15.01.2026 ⌛ -
Wszystko dobrze, dziękuję, że pytasz ♥️ jeszcze w zeszłym tygodniu czułam się tragicznie ale po leku na wymioty zaczęło się poprawiać, w czwartek już było w miarę ok. W piątek polecieliśmy do Bari do Włoch- i uwaga, tam wszystkie objawy mi zniknęły. Obawiałam się, że nic nie zobaczę tylko będę cały czas u znajomych w mieszkaniu leżeć i wymiotować a okazało się, że to były najpiękniejsze 4 dni dotychczas w tej ciąży ♥️ zero mdłości, zero zawrotów, nawet mogłam wcześnie wstawać i było dobrze, nawet zaczęłam się trochę stresować tym, że nagle z nią na dzień przestałam mieć objawy, ale po powrocie okazało się, że ledwo po wyjściu z samolotu poczułam mdłości i już w aucie było średnio. Głupio to trochę wygląda, ale nie wiem czy to psychika czy nasze polskie powietrze, ciśnienie?! Nie jest źle, przed wyjazdem było gorzej, mam nadal lekkie mdłości i zawroty ale jest zdecydowanie lepiej niż tydzień temu ♥️Liyss🧚🏻 wrote:Falka trzyma się 🙏🏻
Pyśka co u Ciebie?
Cały czas Was podczytuję, ale z reguły w godzinach 24-2.00 w nocy, bo łapie mnie ogromne zmęczenie około 18, zasypiam i jak się obudzę o 23/24 to nie mogę zasnąć później do 2 w nocy 🙉
Mam nadzieję, że wszystkie dziewczyny, które mają krwawienia i plamienia otrzymają taką opiekę i wsparcie, że choć na chwilę będą się mniej stresować. Tak jak pisałam wcześniej- ja w pierwszej ciąży też krwawiłam, byłam w szpitalu kilka razy, ale za każdym razem wychodziło, że z dzieckiem wszystko dobrze a krwawienie jest z szyjki nie macicy. To zawsze jest przykre i stresujące i zawsze trzeba to skontrolować ale faktycznie, takie rzeczy mogą się wydarzyć, mimo, że ciąża rozwija się dobrze 🙉
Albo mój syn ma jakiś cudowny czas teraz, albo ta ciąża mnie rozczula jeszcze bardziej ale tak jak zawsze zachwycałam się jego nowymi umiejętnościami tak teraz siedzę i płaczę jak tylko zobaczę u niego coś nowego 🥹♥️
Chciałbym, żebyśmy już wszystkie były w drugim trymestrze, spokojniejsze, po badaniach prenatalnych i bez uciążliwych objawów pierwszego trymestru 🙉 dla mnie teraz ten czas jest taki na przeczekanie, nic nie robię w domu, nie sprzątam, nie gotuję, nie robię zakupów, głównie całymi dniami leżę, zajmuje się synem albo śpię. Licze, na to, że już niedługo jak zrobi się bardziej słonecznie i będzie można wyjść wiosną na dwór to i samopoczucie sie poprawi ♥️
Flora96, rozia, tunka, Sigi133, Luna11, Locus, Falka93., Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość
🫶🏽 2013
💒 2020
⏸️ 1.2024 🥹 ⬇️
♥️👶🏻 09.2024 ♥️
⏸️ 12.2025 🥹 -
Dzisiaj u mnie lepiej, nie zauważyłam już żadnych śladów plamienia. W środę mam wizytę u swojego ginekologa to zobaczymy co tam mi powie. Dałam już znać mojej przełożonej, że raczej nie wrócę do pracy, tym bardziej po takich przejściach 😮💨
Czekam już na zanik mdlosci, bo bardzo ciężko mi się funkcjonuje, szczególnie z rana 🤢
north_node, Falka93., Pyśkaaa, Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość
-
Powodzenia dziś, Dziewczyny! 🧡
borowinka wrote:Placuszki bananowe są spoko i turobo proste, a można przemycić 2 jajka na śniadanie 😀
Ja daję jednego rozgniecionego dojrzałego banana, 2 jajka, troszkę mąki (daję na oko żeby mi konsystencja odpowiadała i używam 50/50 pszennej i orkiszowej), ewentualnie można dać proszek do pieczenia.
Jak mam, to jeszcze dorzucam borówki 😀Rzeżucha wrote:Placuszki bananowe. Tylko dwa składniki - banan i jajko, banan zgnieciony, zmieszane i potem smażysz
Borowinka i Rzeżucha, dziękuję! Uratowałyście moją podaż jajka na co najmniej kilka dni. Dzisiaj rano zrobiłam placuszki bananowe, jeszcze się nie odważyłam z samego jajka i banana (boję się, że będzie czuć to jajko 😃), ale może jutro sprobuję
A dzięki Tobie Rozia znalazłam przepis na właśnie takie danie i dzisiaj na obiad zrobimy 🤗 Jakoś ostatnio zapomniałam, że naleśniki istnieją, a na wytrawnie, to już w ogóle!rozia wrote:A ogólnie dużo rzeczy mi chodzi po głowie, dzisiaj np. robiłam naleśniki z warzywami i kurczakiem
U mnie mdłości wczoraj wróciły na kilka godzin mocniejsze, ale dzisiaj już, znowu, jest dużo lepiej.
Poza tym kupiłam sobie śliczne kozaki na wyprzedaży w Balagan, no po prostu przyszły i się zachwycam, jakie piękne.
rozia, borowinka lubią tę wiadomość
💁♀️91 🙋🏻♂️91
♀ AMH 2,2 || Hashimoto pod kontrolą od kilku lat || Kariotyp ✅ || MTHFR Hetero, PAI hetero, białko S ✅, ale: p/c p. kardiolipinie IgG wysokie miano ❌ --> wdrożone Neoparin i Acard
♂Parametry nasienia poniżej normy ❌ || Kariotyp ✅
2x IUI ❌ || IVF: 09.2025
💉Punkcja: 8🥚, 6 MII, 4 udało się zapłodnić, 1❄️=> PGT-A: prawidłowy 🥰
🫧FET 19.11.2025
🫧β 6pdt 24,3 🫧β 10dpt 255
🫧6+3 CRL 0,6 cm 🫧8+3 CRL 1,77 cm 🫧10+0 CRL 3,18 cm

-
Jestem już po wizycie. Wszystko w porządku, serduszko bije. Wg miesiączki/owulacji jestem 8+6, a wg USG 9+3, więc bobas rośnie jak na drożdżach. Bardzo się cieszę. ❤️ Korekcja daty porodu będzie pewnie na prenatalnych i wtedy zmienię.
Została też pobrana cytologia. Mam nadzieję, że tym razem próbka będzie stabilna. 🫠
📅 Poproszę o wpisanie wizyty 16.02.
Tunko, teraz czekamy na wieści od Ciebie. 🥳
north_node, Falka93., rozia, Pyśkaaa, Locus, palinnka, borowinka, tunka, Sigi133, Liyss🧚🏻 lubią tę wiadomość
-
Hej, u mnie dzisiaj spadek formy - nie dość, że się nie wyspałam i miałam wrażenie, że ciągle się budziłam to jak już zasnęłam to śniły mi się jakieś dziwne sny - że podnosiliśmy dziecko za nogę, że po wyjściu ze szpitala mąż posadził je na łóżku w pozycji siedzącej i sobie poszedł, że cały dzień go nie karmiliśmy, bo nie płakało (więc chyba wyszliśmy z założenia, że nie jest głodny), że nie kąpaliśmy go i dopiero po kilku tygodniach poszłam do znajomych zobaczyć jak się kąpię dziecko… 🤦🏼♀️🤦🏼♀️🤦🏼♀️
Od tego wszystkiego cały dzień mnie głowa boli, jest mi mega niedobrze i odsypiam… czy Wy też macie czasem takie dziwne sny? Albo boicie się, że nie dacie sobie rady?Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:15
👩🏻 33 👱🏼♂️ 33
starania od 08.2023, z pomocą medyczną od 08.2024
💔 ciąża biochemiczna 09.2023, od tego czasu beta 0
16.12 beta 2756,40 mIU/ml
18.12 beta 5322,50 mIU/ml • progesteron 37,65 ng/mL
26.12 0,49cm ❤️
30.12 0,80cm 122/min • progesteron 38,47 ng/mL
20.01 ⏳👨🏻⚕️
06.02 prenatalne
💊 Euthyrox 50 • Utrogestan 3x200 • Accard 75
💉 Clexane 0,4
27cs | 5cs Letrozol | 4cs Lipiodol | ⏸️ od 09.2023🤞🏼

-
Ja snów dziwnych nie mam, ale co do leku czy damy sobie radę to w pierwszej ciąży miałam OGROMNY! Bo nigdy w życiu nie miałam noworodka na rękach, rodzeństwo mam starsze, jeśli chodzi o kuzynostwo to albo w moim wieku albo starsi, a znajomi dzieci jeszcze nie mieli więc w sumie nie miałam nigdy okazji przewijać malucha czy w ogóle go trzymać. Stresowałam się tym, tym bardziej jak słyszałam od koleżanek, ze one to wychowywały rodzeństwo albo zajmowały się młodszym kuzynostwem. Ale ogólnie strach ma wielkie oczy, albo to też zależy od charakteru. Pamiętam jak w szpitalu po porodzie ( to był chyba 2-3 dzień) jedna Pani obok spytała się mnie, które to moje dziecko bo tak pewnie „manewruje nim” przy przebieraniu pieluszki jakby to było moje 3 🙉rozia wrote:Hej, u mnie dzisiaj spadek formy - nie dość, że się nie wyspałam i miałam wrażenie, że ciągle się budziłam to jak już zasnęłam to śniły mi się jakieś dziwne sny - że podnosiliśmy dziecko za nogę, że po wyjściu ze szpitala mąż posadził je na łóżku w pozycji siedzącej i sobie poszedł, że cały dzień go nie karmiliśmy, bo nie płakało (więc chyba wyszliśmy z założenia, że nie jest głodny), że nie kąpaliśmy go i dopiero po kilku tygodniach poszłam do znajomych zobaczyć jak się kąpię dziecko… 🤦🏼♀️🤦🏼♀️🤦🏼♀️
Od tego wszystkiego cały dzień mnie głowa boli, jest mi mega niedobrze i odsypiam… czy Wy też macie czasem takie dziwne sny? Albo boicie się, że nie dacie sobie rady?
Dużo czytaj, idź do szkoły rodzenia, a reszta przyjdzie z czasem ♥️
rozia lubi tę wiadomość
🫶🏽 2013
💒 2020
⏸️ 1.2024 🥹 ⬇️
♥️👶🏻 09.2024 ♥️
⏸️ 12.2025 🥹 -
Pyśka super, że wyjazd udany i lepsze samopoczucie 😘
Luna dobre wieści 🙏🏻
Rozia ja mam całe życie dziwne sny a w ciąży to już w ogóle na maxa głupie.
Ja się nie boję ale to moje drugie dzieciątko więc wiem, że ogarnę. Jednak intuicja i instynkt robią robotę! A w pierwszej ciąży nastawiłam się, że sobie poradzimy ale nastawiłam się na hardcore a było super. Nie miałam w rodzinie małych dzieci więc doświadczenia żadnego. Chodziłam do szkoły rodzenia ale uważam, że praktyka ważniejsza niż „teoria”. To wszystko przychodzi naturalnie, zobaczysz 🥹 ale takie obawy są normalne.
-
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH










