☀️🏝️⭐️ SIERPIEŃ 2026 ⭐️🏝️☀️
-
WIADOMOŚĆ
-
rozia wrote:Dziewczyny, proszę o szczere opinie 🙏🏼
Uwielbiam sushi, ale nigdy nie surowe tylko grillowane lub w tempurze. I od początku ciąży za mną chodzi, dzwoniłam dzisiaj do susharni nawet pytać czy przygotowują na osobnych stanowiskach sushi surowe i niesurowe, powiedzieli, że są dwa osobne i czyste stanowiska, ale wiecie jak to czasem jest - powiedzą wszystko byle sprzedać. Najważniejsze jest to, że to sprawdzone miejsce i zawsze od nich kupujemy i nigdy nam nic nie było. I teraz pytanie - zdecydowałybyście się czy nie ryzykować? W teorii jeśli są przygotowane osobno to ryzyko jest małe, ale wciąż jest (przede wszystkim takie, że mogą kłamać 😁), ale ja nie mogę o tym przestać myśleć 🙈
Ja ostatnio jadłam ale przygotowywaliśmy sami z mężem. Natomiast widuje na zagranicznych tik tokach, że laski normalnie jedzą sushi z surowa rybą i że w takich małych ilościach to nie powinno zaszkodzić. Wiadomo każdy robi jak uwaza. Niektóre laski piją alkohol w ciąży więc myślę, że sushi ci nie zaszkodzi a skoro dziecko się domaga to co zrobić 😄
rozia lubi tę wiadomość
-
rozia wrote:Dziewczyny, proszę o szczere opinie 🙏🏼
Uwielbiam sushi, ale nigdy nie surowe tylko grillowane lub w tempurze. I od początku ciąży za mną chodzi, dzwoniłam dzisiaj do susharni nawet pytać czy przygotowują na osobnych stanowiskach sushi surowe i niesurowe, powiedzieli, że są dwa osobne i czyste stanowiska, ale wiecie jak to czasem jest - powiedzą wszystko byle sprzedać. Najważniejsze jest to, że to sprawdzone miejsce i zawsze od nich kupujemy i nigdy nam nic nie było. I teraz pytanie - zdecydowałybyście się czy nie ryzykować? W teorii jeśli są przygotowane osobno to ryzyko jest małe, ale wciąż jest (przede wszystkim takie, że mogą kłamać 😁), ale ja nie mogę o tym przestać myśleć 🙈
Jadłam w zeszłym tygodniu - miałam takie same smaki, wszytskie wlansie grillowane albo tempura
rozia lubi tę wiadomość
👩🏻 36 🙋♂️ 34
10.2025💔
25.11 ⏸️
09.12 ❤️
17-19.12 szpital krwiak • progesteron
07-09.01 szpital kolejny krwiak
19.01 wyniki nifty pro - zdrowa dziewczynka 🧒
26.01 prenatalne 🆙 13+0
10.02 ⏳👨🏻⚕️ -
Ja dzisiaj już po wizycie. Pierwszy raz usg przez brzuch więc nowość dla mnie
maluch wygląda dobrze nie mierzyliśmy serduszka ale lekarz powiedział że wyglada bardzo dobrze. Strasznie się cieszę bo bardzo sie stresowałam. Następna wizyty już po prenatalnych...aż nie mogę uwierzyć że to się dzieje
rozia, Mart0511, Misia114, Flora96, Carrie12, Anilamk, Sigi133, Frajda, Luna11, Falka93., Ania899 lubią tę wiadomość
-
Rozśmieszył mnie temat sushi, bo od rana męcze męża że mam mega ochotę na sushi.. właśnie zamówiłam składniki i zrobię sobie jakies pseudo wege sushi w domu, żeby choć trochę to zaspokoić 🤣 jednak ciążowe umysły są takie same 🙌
rozia, Flora96 lubią tę wiadomość
starania od 08.2024
👀 -
rozia wrote:Dziewczyny, proszę o szczere opinie 🙏🏼
Uwielbiam sushi, ale nigdy nie surowe tylko grillowane lub w tempurze. I od początku ciąży za mną chodzi, dzwoniłam dzisiaj do susharni nawet pytać czy przygotowują na osobnych stanowiskach sushi surowe i niesurowe, powiedzieli, że są dwa osobne i czyste stanowiska, ale wiecie jak to czasem jest - powiedzą wszystko byle sprzedać. Najważniejsze jest to, że to sprawdzone miejsce i zawsze od nich kupujemy i nigdy nam nic nie było. I teraz pytanie - zdecydowałybyście się czy nie ryzykować? W teorii jeśli są przygotowane osobno to ryzyko jest małe, ale wciąż jest (przede wszystkim takie, że mogą kłamać 😁), ale ja nie mogę o tym przestać myśleć 🙈
Też chodzi za mną sushi.
Ale jako Mikrobiolog ze spożywki mam paranoję i nie zdecydowałabym się, chyba że w knajpie typowo wegan gdzie ryby nie robią.
Boimy się surowizny głównie ze względu na listerie, nawet niewielka dawka w ciąży niesie zbyt poważne ryzyko. Nawet jeśli szansa na listerioze wynosiłaby 0,5% to nie chce ryzykować śmierci i upośledzenia płodu.
rozia lubi tę wiadomość
👩 30 lat (AMH 3,68, hormony w normie)
👨 30 lat (FSH 26, pojedyncze plemniki; AZF ✔️; kariotyp ✔️; CFTR ✔️ )
💑 od 11.2024
🌸 IVF #1
21.10.2025 – kwalifikacja do programu
24.10.2025 - start stymulacji
06.11.2025 - punkcja 🥚17 - 11 MII - 7 zapłodnionych -❄️ 3
03.12.2025 - transfer 🍍cykl sztuczny
10 dpt beta 243
12 dpt beta 526
22.12.25 5tc+3 USG GS,YS
07.01.26 7tc+5 USG ♥️ CRL 1,21

-
Mart0511 wrote:Falka super, że do nas tak szybko wrocilas i że z maleństwem wszystko dobrze. Mam nadzieję, że będziesz miała spokojna nockę z synem.
Locus proszę o wpisanie następnej wizyty: 📅 17 luty.
Spokojną noc będę miała ale wieczoru to za cholerkę nie mam bo mi syn pół kanapy zalał piciem i pływa tam wszędzie💧 Załamać się idzie...😐😵💫 Na szczęście nie na połówce gdzie leżę.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:25
-
Jako mikrobiolog z farmacji/kosmetyki podzielam opinię 😉Rozemocjonowana wrote:Też chodzi za mną sushi.
Ale jako Mikrobiolog ze spożywki mam paranoję i nie zdecydowałabym się, chyba że w knajpie typowo wegan gdzie ryby nie robią.
Boimy się surowizny głównie ze względu na listerie, nawet niewielka dawka w ciąży niesie zbyt poważne ryzyko. Nawet jeśli szansa na listerioze wynosiłaby 0,5% to nie chce ryzykować śmierci i upośledzenia płodu.
rozia, Rozemocjonowana lubią tę wiadomość
-
O nie! Aa ja dzisiaj bezrefleksyjnie opędzlowałam sushi i to jeszcze takie pakowane z Lidla 🫣
.... nie nakręcam się 🤣
Ania899, rozia lubią tę wiadomość
91'
10.2023->07.2024 ❤️Syn 3810g 41+3 SN
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
30.12 Włączone Neoparin + Acard
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
03.01 USG GS: 0,5cm YS: 0,19cm
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm
20.01 USG CRL 1,4cm FHR: 153bpm
17.02 🙏🍀

-
Skoro już tak piszcie o jedzeniu to ja dziś opędzlowałam 5 Knopersów 😋 Muszę się ukrywać bo jak tylko zaszeleści papierek to biegnie mały sęp 🙈 Mam niskie cukry więc od dziś dostałam zmniejszoną dawkę metforminy. A... i dopiero niedawno doczytałam na karcie od lekarza że kosmówkę mam z przodu czyli łożysko będzie też z przodu i nie będę czuć ruchów dziecka później zbytnio 😶 Jestem po 2 cc i bardziej przeraża mnie możliwość wrośnięcia tego łożyska w bliźnie. Na razie jest spoko. Lekarz nic nie mówi.
-
Za mną od tygodnia McDonald chodził. No i w końcu dziś go zjadłam, pychotka
. Dziś pierwszy dzień od dłuższego czasu nie wymiotowałam
. Może w końcu przechodzą objawy 1 trymestru, albo też trochę stres zszedł, że na prenatalnych wszystko ok z dzieckiem.
Komanuss, Sigi133 lubią tę wiadomość
-
A ja od 2 tygodni miałam giga ochotę na ramen i w końcu się dzisiaj udało zjeść 🥰
-








