Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne SIERPNIÓWCZKI 2015
Odpowiedz

SIERPNIÓWCZKI 2015

Oceń ten wątek:
  • aaaaga Autorytet
    Postów: 2432 4868

    Wysłany: 13 lipca 2015, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde przecież musisz dziecku świat pokazywać a nie zamykać się w 4 ścianach
    Nie wyobrażam sobie że nie jeździmy do rodziny nie wychodzimy na miasto nawet z dzieckiem mamy już tyle pomysłów
    Chore pierdzielenie osób którym się to nie udało

    małaMyszka, apaczka lubią tę wiadomość

    f2wlj44jgrn4a0f6.png


    Matko Boska Matemblewska módl się za nami !
    04.02.2014 - 7tc [*]
  • Pulpecja Autorytet
    Postów: 2760 5836

    Wysłany: 13 lipca 2015, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Marta gratulacje!!!
    Apaczka, trzeba jej bylo powiedzieć, ze nie dla każdego macierzyństwo hest trauma. Bez przesady. Trzeba sobie wsxtstko tak poukladac zeby dobrze bylo. A juz zupelnue nie wiem dlaczego niby nue mozna nigdzie z dxueckiem pojechać? Bo co?
    Co do chrzcin to ja tez mam dylemat. Od kiedy poklocilam sie z teściową nie mamy kontaktu, ja nie mam ochoty zeby znow bylo jak kiedyś, a oba z kolei sie nie zmieni. Jak znam zycie to mąż bedzie chcial ich zaprosić, a ja gadac z nimi nie mam ochoty więc dla mnie to bez sensu. Wolalabym tylko nas i chrzestnych.

    małaMyszka, magda sz, Martucha86 lubią tę wiadomość

    201508091565.png
  • małaMyszka Autorytet
    Postów: 8937 17375

    Wysłany: 13 lipca 2015, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ofka wrote:
    Mnie tez to wkurwia, niektorzy z macierzynstwa robia straszny cyrk, ze rzeznia, ograniczenie, ze koniec malzenstwa i bliskosci...ludzie...zdaje sobie sprawe ze to wywroci moje zycie do gory nogami. Skoro o tym wiem to tez musze zlapac dystans. niektore laski to robia tragedie jakby nagle dowiedzialy sie o tym, ze to nie amerykanska reklama platkow sniadaniowych.
    Ofka!!!!! Przestań natychmiast!!!! Posikam się przez ciebie!!!
    Reklama amerykańskich płatków śniadaniowych!!!! No żesz ku*wa poległam po całości...

    Ale to fakt. Niektóre to robią z siebie męczennice...

    Moja kumpela urodziła w zeszłym roku w marcu córkę. Nigdy, przenigdy nie pomyślałabym, że będzie taka zrzędliwa!!! A że dziecko nie śpi, a że ona nic nie je bo nie ma na to czasu, że jest zmęczona, że to i tam to...

    A jak jej mama proponuje że zajmie sie małą, to ta ma wyrzuty sumienia że jej mama musi się dzieckiem zająć przez chwilę...

    Jakby co chwile podrzucała matce dziecko i poszła w tango bo ma takie widzi mi się to ok... Ale jak ktoś chce pomóc i trochę odciążyć... Nie rozumiem...

    Nie wspomnę o tym, za na fb siedzi non stop co chwile jakieś artykuły udostępnia, a że macierzyństwo jest takie, a że matka to już samo zło...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2015, 14:02

    Laura lubi tę wiadomość

    Alexander
    6 czerwca 2017, 3320, 55 cm, 10 pkt
    47d8cd3eb4.png
    Sebastian
    11 sierpnia 2015, 3370, 55 cm, 10 pkt
    967b64d0e6.png
  • Ofka Autorytet
    Postów: 1959 5993

    Wysłany: 13 lipca 2015, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martusia gratulacje dla Ciebie i meza:*

    bylam wczoraj na basenie, zrobilam 5 basenow kryta zabka, kiedys robilam 50. No dalabym rade wiecej ale balam sie ze urodze. Poza tym duzo ludzi, nie patrza, balam sie ze mnie kopnie ktos w brzuch.

    Zrobilam salatke z tunczykiem sypnelam pieprzu jak dzika...a dopiero wczoraj smialam sie ze maz zrobil jajowke na bekonie, bekon slony a on sypnal soli az morde wykrecalo. Dorobilismy jesze ze 4 jaj i w efekcie zezarlismy tyle ze nie dalismy rade obiadu zjesc. Maz nie dal rady wszystkiego, ja i owszem. Cala ciaze ciagnie mnie do soli na maksa...

    małaMyszka, zabka11, Martucha86 lubią tę wiadomość

    tb73i09k881y3sjt.png
  • Zetka Autorytet
    Postów: 3307 3692

    Wysłany: 13 lipca 2015, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta, wielkie gratulacje dla Was wszystkich :) Wracaj do sprawności a Staś niech pięknie rośnie :)

    Miru, uważam że Twoja Mama bardzo dobrze zrobiła.

    Ciekawe jak Migotka i Olinka. Martwię się o Rybkę.

    Gianna, Ty nasz dziś wizytę?

    KasiuEn, jak po?

    Madzik, nieźle, trzymaj się dzielnie :)

    Nie mogę uwierzyć że to już sie u nas dzieje. My dopiero zaczęliśmy 35tc, chciałabym jeszcze ze 3tyg donosic.

    Magda, z tym brzuszkiem tez mam problem. Wydaje mi się ze od pt mam niżej. Ale mój głowa do góry. No i nie mam porównania bo nie robilam foto :/
    Ale u Ciebie wydaje mi się ze jeszcze nie.

    magda sz, małaMyszka, Martucha86 lubią tę wiadomość

    82doh371efo4yjxe.png
    82doh371ee36m5no.png
  • 0na88 Autorytet
    Postów: 2806 6791

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Stasiu na swiecie ! gratulacje dla dzielnych rodzicow.

    ( tez sie poplakalam - kuzwa, nie wiedzialam ze ja taka wrazliwa ) ;-)

    przysnelam na 2 godziny , w domu chlew.. na obiad sie nawet nie zanosi .
    aaa pierdziele nie robie ! zrobie sobie kanapki , maz ma rece - niech tez sobie zrobi.

    lys, małaMyszka, zabka11, Martucha86 lubią tę wiadomość

    hchys65gxjilzsx1.png

    3i49e6ydzrgzswlb.png
  • Ofka Autorytet
    Postów: 1959 5993

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    małaMyszka wrote:
    Ofka!!!!! Przestań natychmiast!!!! Posikam się przez ciebie!!!
    Reklama amerykańskich płatków śniadaniowych!!!! No żesz ku*wa poległam po całości...

    Ale to fakt. Niektóre to robią z siebie męczennice...

    Moja kumpela urodziła w zeszłym roku w marcu córkę. Nigdy, przenigdy ni pomyślałabym, że będzie taka zrzędliwa!!! A że dziecko nie śpi, a że oba nic nie je bo nie ma na to czasu, że jest zmęczona, że to i tam to...

    A jak jej mama proponuje że zajmie sie małą, to ta ma wyrzuty sumienia że jej mama musi się dzieckiem zająć przez chwilę...

    Jakby co chwile podrzucała matce dziecko i poszła w tango bo na takie widzi mi się to ok... Ale jak ktoś chce pomóc i trochę odciążyć... Nie rozumiem...
    A nie jest tak kochana? Naogladaja sie i kurwa potem eeeeee to nie mialo tak byc. Mial byc pulchny bobasek, bezzebne usteczka rozciagniete w usmiechu, a jest kupa az na plecy i wszedzie wypluta marchew. Co nie znaczy ze nie jest zajebiscie:))) te ostrzezenia....aaa uwazaj, teraz sie zacznie,przejebane...moze tak ale spotkalam ostatnio kolezanke i mowi stara ja nie wiem co to jest nieprzespana noc...i luz tego sie trzymamy.

    lys, małaMyszka, zabka11 lubią tę wiadomość

    tb73i09k881y3sjt.png
  • psioszka11 Autorytet
    Postów: 1370 4811

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do podróży, to jak byliśmy teraz w szpitalu na ktg u tej naszej kumpeli, to ona do nas mówi,że pod koniec września jak będzie ok z młodym to wygania nas nad morze! Że wszystkim swoim pacjentką tak mówi,że spokojnie z 8 tygodniowym dzieckiem możemy jechać. Ja też nie widzę sensu odseparowania się od ludzi i życia, bo mamy małe dziecko- wręcz przeciwnie. My jeździć na pewno będziemy.
    Wszamałam 3 kanapki z serkiem topionym i keczupem- smak dzieciństwa :)
    A na obiad rosołek i naleśniki.

    0na88, małaMyszka, niecierpliwa, zabka11 lubią tę wiadomość

    bl9ci09kql96ri27.png

    Nasze szczęście LEON -53cm i 3680g -21.07.2015
  • Ofka Autorytet
    Postów: 1959 5993

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A przed slubem Was nie ostrzegaly ciotki dobra rada? Zaloze sie ze tak bylo, ze teraz tylko trzeba bedzie robic kanapki i sprzatac skarpety...jak wyszlam za maz po raz pierwszy to mialam 23 lata. Moj maz kupi. bez uzgodnienia ze mna spodnie. Wieczorem po przyjsciu do domu dostal je na talerzu i keczup do reki....ja po sobie nie lubie sprzatac a po kims to juz mnie nikt nie zmusi ni chuja.

    0na88, małaMyszka, zabka11, sylwucha89 lubią tę wiadomość

    tb73i09k881y3sjt.png
  • 0na88 Autorytet
    Postów: 2806 6791

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez jestem za tym zeby nie zamykac sie przed swiatem , szczegolnie ze wszystkie tu jestesmy jeszcze mlode - mam zamiar korzystac z pomocy mojej mamy ( o ile bedzie na silach ) co sama mi zaproponowala - w Pazdzierniku brat blizniak mojego meza ma slub i wesele nietety w zupelnie innym miescie , wiec caly weekend nas tam czeka - mama sama zaoferowala zebym zostawila Zosie a sama poszla sie zabawic , tak samo chcialabym wybrac sie na Sylwestra. Przyszle wakacje z kolei planujemy juz w 3.

    Oboje z mezem jestesmy dosc towarzyscy lubimy odwiedziny znajomych itd... cholera bez znajomych chyba bysmy uschli ;-)

    małaMyszka, Amberla lubią tę wiadomość

    hchys65gxjilzsx1.png

    3i49e6ydzrgzswlb.png
  • lys Autorytet
    Postów: 5066 9158

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laura wrote:
    czyli myślisz Myszko że nie będę mogła jeszcze jeść nic słodkiego?? :(
    będę musiała zapytać na następnej wizycie diabetolog

    Tu jest co nieco o tym:

    "Opieka nad noworodkiem kobiety z cukrzycą ciążową

    Pacjentka z cukrzycą ciążową powinna kontrolować stężenia glukozy za pomocą glukometru również w okresie okołoporodowym. W przypadku nieprawidłowych glikemii – za dużych lub za małych – powinna zasięgnąć porady personelu sali porodowej. Ze względu na zagrożenie niedocukrzeniami u noworodka po porodzie należy oznaczyć u niego stężenie glukozy we krwi. W przypadku hipoglikemii należy rozpocząć karmienie piersią; jeśli stężenie glukozy we krwi nie ulega zwiększeniu lub jest za małe, należy zastosować dożylne wlewy glukozy, a noworodek wymaga ścisłego nadzoru lekarsko-pielęgniarskiego.

    Postępowanie po porodzie

    Po urodzeniu dziecka matka może zaprzestać stosowania diety cukrzycowej. Zaleca się jednak spożywanie częstych, ale małych posiłków. Należy zwiększyć wartość odżywczą diety o około 200–400 kcal. Położna powinna dokładnie omówić z chorą zasady diety matki karmiącej. Glikemie po porodzie należy mierzyć na czczo (powinny utrzymywać się <110 mg/dl, a 2 godziny po głównych posiłkach <135 mg/dl) przez około 7–10 dni. Po porodzie nie trzeba już oznaczać stężenia ciał ketonowych i glukozy w moczu z użyciem pasków testowych. W przypadku hiperglikemii należy zasięgnąć porady diabetologa. Jeśli kobieta stosowała insulinę podczas ciąży i dawki insuliny nie przekraczały 10 j./wstrzyknięcie, może od razu po porodzie odstawić insulinę. Jeżeli dawki przekraczały 10 j./wstrzyknięcie, zaraz po porodzie należy je zmniejszyć o połowę, a następnie z dnia na dzień zmniejszać o 1–2 j., aż do całkowitego jej odstawienia. Około 6 tygodni po porodzie lekarz POZ lub ginekolog powinni zalecić wykonanie testu tolerancji 75 g glukozy."

    http://cukrzyca.mp.pl/cukrzyca/inne/show.html?id=66438

    0na88, małaMyszka, Laura lubią tę wiadomość

    9f7jtv73juycdhvl.png
  • apaczka Autorytet
    Postów: 1763 4120

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mnie zdenerwowała, jak nigdy. Żeby jeszcze jej dziecko rzeczywiście było "trudne w obsłudze" - a jest i była super dziewczynką więc nie wiem o co ten dym. Ale dla niej wszystko związane z macierzyństwem to trauma, nawet CC jak miała to trauma...taki typ chyba. Jeszcze żeby było śmieszniej to opowiadała jak ciężka podróż była 60 km do jej rodziców z dzieckiem rocznym. No nie mogę ;) Wiem, że z dzieckiem pewnie będzie trudniej, inaczej ale to wiedziałam już jak planowałam ciążę. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że nie widzę mojej rodziny np przez 2 lata ;) No śmiechu warte.

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    9f7jpx9i1ln9kxb1.png
  • Lady Savage Autorytet
    Postów: 10105 7869

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martucha86 wrote:
    Z tej strony mąż Marty☺ Stasiu urodził się o 5.25! Marta była bardzo dzielna i poród przebiegł sprawnie - od odejścia wód do wzięcia Dziecka w ramiona minęło 5 godzin. Staś z racji tego, że wykluł się nieco wcześniej mierzy 49cm i waży 2,5kg ale jest zdrowy i śliczny ☺ zapewniam Was, że nie ma na świecie rzeczy, która zapewniła by takie przeżycia! Trzymamy za Was kciuki.

    Gratuluję :) wcale nie jest maleńki, moja kumela 2 dni temu urodziła w 41 tyg Natana, 6 godzin go rodziła i mały ma 2400 i 47 cm

    małaMyszka, zabka11, Martucha86 lubią tę wiadomość

    3 cykl :) Zuzanna Zofia, 20.08.2015, 3180, 56 cm
    relgcwa1lijp26p7.png
    mhsvanli8fgm8ue4.png
  • Ofka Autorytet
    Postów: 1959 5993

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na obiad łoś z papirusa, ziemniaki z parowara i salata, 15 min roboty ( ziemniory w parowarze robia sie 10 min hłe hłe).

    Kochane umre na refluks... to nie piecze to juz boli...gaviskon, renni, soda nie pomagaja juz. co chwila mi podchodzi a jak leze to sie porzygac mozna. Zaraz musze sie wody napic, "przepchnac" to w dol....co pol h w nocy tez... juz nie moge.

    małaMyszka lubi tę wiadomość

    tb73i09k881y3sjt.png
  • 0na88 Autorytet
    Postów: 2806 6791

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maz z kubelkiem KFC przyjedzie - a zjem, wstrzykne morze insuliny i moze jako tako bedzie ;-)

    małaMyszka, Aska87, Lady Savage, zabka11 lubią tę wiadomość

    hchys65gxjilzsx1.png

    3i49e6ydzrgzswlb.png
  • małaMyszka Autorytet
    Postów: 8937 17375

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ofka wrote:
    A nie jest tak kochana? Naogladaja sie i kurwa potem eeeeee to nie mialo tak byc. Mial byc pulchny bobasek, bezzebne usteczka rozciagniete w usmiechu, a jest kupa az na plecy i wszedzie wypluta marchew. Co nie znaczy ze nie jest zajebiscie:))) te ostrzezenia....aaa uwazaj, teraz sie zacznie,przejebane...moze tak ale spotkalam ostatnio kolezanke i mowi stara ja nie wiem co to jest nieprzespana noc...i luz tego sie trzymamy.
    Aaaaaaa hahaha hahaha hahaha hahaha no i poszło w gacie...

    Alexander
    6 czerwca 2017, 3320, 55 cm, 10 pkt
    47d8cd3eb4.png
    Sebastian
    11 sierpnia 2015, 3370, 55 cm, 10 pkt
    967b64d0e6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak slysze marudzenie co niektorych mam to mam wrazenie ze zatrzymaly sie na etapie gimnazjum...

    60km to problem? Poltoraroczne dziecko i podroz 1000km w jedna strone ;)
    Dla mnie dziecko to furtka na swiat dlatego nie mam 1 a bede miala 3 ;)

    magda sz, małaMyszka, apaczka, Weridiana lubią tę wiadomość

  • magda sz Autorytet
    Postów: 5465 13074

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie przerażają opinie matek że jak urodzę to już na dupie w domu będę się kisić. My jesteśmy anty domatory z mężem więc nawet dziecko nas nie przekona do siedzenia na dupie. Chcę pokazać Mai świat- ile tylko będę mogła. W czerwcu za rok chcemy jechać do Chorwacji- teściowa i ciotki że zwariowałam, powiedziałam też że jak Maja będzie miała ok pół roku to chcemy zaliczyć pierwszy basen- to usłyszałam że porąbało mnie na maxa. Nie rozumiem dlaczego niektórzy jak pojawia się dziecko zachowują się jak opętani- siedzą w domu, wyprawa na zakupy do kerfura to jest KUZWA wyprawa jak na Mount Everest, dzikusy pozasłanialiby jeszcze zasłony w oknach żeby broń Boże słońce nie przegrzało. Mam nadzieje że nie będę taką straszną matką, że hormony mi nie odbiją i nie poprzestawiają półkul w mózgu i będziemy nadal cieszyć się życiem i to jeszcze bardziej, chyba nie ma nic piękniejszego niż radość dziecka w poznawaniu/odkrywaniu nowego.

    Miru dobrze że mamuśka poszła, nie można tak tego bez echa zastawić. Nie mogę doczekać się nowiny od Ciebie że- Kochane witamy się z Nathanem :) no bez obrazy inne mamuśki ale na wiadomość od Miru czekam wyjątkowo po takich przejściach bo co każda wyczekiwana wiadomość od niej co się dzieje w szpitalu załamuje mnie.

    0na88, małaMyszka, Lady Savage, zabka11, Weridiana lubią tę wiadomość

    oc7e509.png
    ySkMp1.png
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6587 7143

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    psioszka11 wrote:
    Co do podróży, to jak byliśmy teraz w szpitalu na ktg u tej naszej kumpeli, to ona do nas mówi,że pod koniec września jak będzie ok z młodym to wygania nas nad morze! Że wszystkim swoim pacjentką tak mówi,że spokojnie z 8 tygodniowym dzieckiem możemy jechać. Ja też nie widzę sensu odseparowania się od ludzi i życia, bo mamy małe dziecko- wręcz przeciwnie. My jeździć na pewno będziemy.
    Wszamałam 3 kanapki z serkiem topionym i keczupem- smak dzieciństwa :)
    A na obiad rosołek i naleśniki.

    My też chcieliśmy pojechać w październiku nad morze, ale mi kilka osób (położna na SR, lekarze z mojej rodziny) powiedzieli, że żeby dziecko skorzystało ze zmiany klimatu to trzeba tam być z 2-3 tygodnie. A ja w życiu tyle nie wytrzymam poza sezonem nad morzem, kiedy pogoda może być kiepska. Zresztą chyba musiałabym przyczepkę wynająć, żeby zabrać łóżeczko turystyczne, wózek z gondolą, wanienkę etc. Dziecko nie może być dłużej niż 2 h w foteliku, więc zatrzymywać się, wyciągać dziecko, wsadzać do gondoli, spacerować... Za bardzo męczące. Szkoda, że Wrocław jest tak daleko od Bałtyku :)

    Gratulacje Martucha!!:)) Aż w amoku powyciągałam wszystkie higieniczne rzeczy, które trzeba zabrać do szpitala. Zostały mi tylko ciuchy dla juniora do naszykowania i torba naszykowana.

    My chrzciny chcemy robić wrzesień/październik, bo wtedy przylatuje rodzina ze Stanów. Myślałam by po kościele pójść do jakiejś restauracji, ale też zaczęli mi to wybijać z głowy, bo tam będą też inni ludzie z różnymi bakteriami i chorobami, niekoniecznie będzie gdzie przewinąć dziecko etc. Więc chyba zrobimy w mieszkaniu, te 15 osób się zmieści, zamówimy catering, a małego będę mogła spokojnie położyć do łóżeczka i nakarmić.

    małaMyszka, Weridiana lubią tę wiadomość

    13.08.2015 r.
    11.05.2019 r.
  • gosia.b Autorytet
    Postów: 289 618

    Wysłany: 13 lipca 2015, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane :)

    Dawno mnie nie było, ale to dlatego, że u mnie wszystko w porządku i po prostu inne zajęcia absorbowały mój czas - życie z turystyki to do siebie ma :P
    Ale teraz już odpuszczam całkowicie, bo każdy wysiłek od niedawna sprawia, że napina mi się brzuch...
    Chciałabym oczywiście pogratulować mamusiom - Euforia byłaś bardzo dzielna, cieszę się, że z Maluszkiem wszystko ok :) Martucha Tobie też serdecznie gratuluję :*
    Miru - śledzę Twoje losy i naprawdę nóż się w kieszeni otwiera - brak słów...
    Za mną pierwsze KTG, na którym położna stwierdziła, że mała raczej główką w dół jest (Na wizycie w 33 tc była główką do góry). W środę mam kolejną wizytę to się okaże :) Oczywiście chciałabym rodzić siłami natury, więc kamień spadnie mi z serca jeśli to prawda :)
    Widzę, że coś szybko idzie sierpnióweczkom toteż torba spakowana, wyprawka gotowa, wszystko czeka na Alicję :) Teraz jeszcze tylko chwila dla mnie na regeneracje sił :)

    Buźki :*

    magda sz, 0na88, Aska87, małaMyszka, Paula_071, nick nieaktualny, Zetka, Amberla, Laura, Martucha86, zabka11, sylwucha89, witaminkab, mamasia, kasiuleek, Weridiana, Maniuś lubią tę wiadomość

    r44n84s.png

    Aniołek [*] 16.09.14 r. 12tc (9tc)

‹‹ 1541 1542 1543 1544 1545 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Najwygodniejsze sukienki ciążowe. Te modele sprawdzą się na co dzień i od święta

Wybierając ciążową garderobę, niewątpliwie jednym z najwygodniejszych i najbardziej komfortowych rozwiązań są sukienki ciążowe. Co więcej mogą one z powodzeniem zostać wykorzystane w okresie karmienia piersią. Na co zwrócić uwagę przy wyborze? Jaki krój wybrać? Przeczytaj nasze podpowiedzi!

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania w ciąży - sprawdź, które warto wykonać

Zastanawiasz się jakie badania czekają cię w ciąży? Czemu służą takie badania i kiedy się je wykonuje? Przeczytaj jakie rodzaje badań i testów czekają przyszłą mamę i dlaczego są one ważne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ