SIERPNIÓWCZKI 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
Madzik, nie mam nic podawać poza piersią. Mam niczym nie przepajać, ani nic takiego, bo bilirubina była w normie. Nie chcę się wymądrzać, ale z tego co mi wiadomo, to jeśli dziecko jest na piersi to woda z glukozą nic nie pomoże, nie wiem jak to się ma do mleka modyfikowanego.
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Gratulacje dla nowych mam
Parę dni mnie tu nie było, dzisiaj patrzę i tyle nowych bobasów
Dziewczyny, które odciągają mleko - jak odciągniecie i bierzecie je na wyjście to podajecie je takie bez podgrzania? Idę jutro z Laurcią na pierwsza wizytę do lekarza i wiem, że nie będę miała możliwości podgrzania mleka...małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Skurcze byly piekne ale sie zmyly...lekarz na przyjeciu powiedzial ze jutro bedziemy dzialac ale wlasnie zbadala mnie inna lekarka i kuzwa cos pierdoli o srodzie...jutro z rana bedzie inny lekarz i bede blagac bo z ta menda nie ma szans sie dogadac. Poki co laze po schodach i robie przysiady. Maja wazy 3800 wiec klocus...bedzie jesien sredniowiecza z mojej pipki
0na88, lys, Weridiana, Zetka, małaMyszka lubią tę wiadomość
-
Agaata wrote:A jaką macie normę na ten dzień życia?
U nas wczoraj na wyjściu ze szpitala bilirubina 12,9 - więc żółtaczka fizjologiczna, ale to jest w normie jak na 3 dobę życia.
Ja na wyjsciu mialam w 3 dobie 7,5 potem juz nikt nie sprawdzalmałaMyszka lubi tę wiadomość
-
Katarka wrote:Gratulacje dla nowych mam
Parę dni mnie tu nie było, dzisiaj patrzę i tyle nowych bobasów
Dziewczyny, które odciągają mleko - jak odciągniecie i bierzecie je na wyjście to podajecie je takie bez podgrzania? Idę jutro z Laurcią na pierwsza wizytę do lekarza i wiem, że nie będę miała możliwości podgrzania mleka...
Ja po sciagnieciu daje do lodowki, a przed wyjsciem podgrzewam i daje takie odstane, bo czasem domaga sie 30 minut po wyjsciu, a czasem 2 h jej nie potrzeba, reguly nie ma, ale bez mleka nie ruszam sie nigdziemałaMyszka lubi tę wiadomość
-
Agaata wrote:Madzik, nie mam nic podawać poza piersią. Mam niczym nie przepajać, ani nic takiego, bo bilirubina była w normie. Nie chcę się wymądrzać, ale z tego co mi wiadomo, to jeśli dziecko jest na piersi to woda z glukozą nic nie pomoże, nie wiem jak to się ma do mleka modyfikowanego.
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Agaata i jesli mogę to ja tez sluchalam przy 1dziecku i w 7dobie wylsdowalam z Kubciem na dziecięcym z bilirubina 23,48 wiec wole przepejac niz wrócić i ma miec jak Kubuś welflon w główce,kroplówki i naświetlania
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Mi jedna lekarka kazała odstawić pierś druga nie odstawiac, ogólnie mam juz mętlik. A glukoze podawałam ale potem jest awantura przy cycku, butla jej chyba niestety lepiej pasuje.
Smoczka dziś dałam i super jej sie spodobal ja mam tylko obawy o ssanie piersi zeby tego nie zaburzyc wlasnie butla czy smoczkiem
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
maaadzik1207 wrote:Agaata i jesli mogę to ja tez sluchalam przy 1dziecku i w 7dobie wylsdowalam z Kubciem na dziecięcym z bilirubina 23,48 wiec wole przepejac niz wrócić i ma miec jak Kubuś welflon w główce,kroplówki i naświetlania
O kurde.. no i takich sytuacji sie boję, chociaz ponoc zoltaczka tak do 8-9 doby jest niebezpieczna później organizm dziecka sam z nia sobie radzi, no ale sa wyjątki..
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
niecierpliwa wrote:Ja po sciagnieciu daje do lodowki, a przed wyjsciem podgrzewam i daje takie odstane, bo czasem domaga sie 30 minut po wyjsciu, a czasem 2 h jej nie potrzeba, reguly nie ma, ale bez mleka nie ruszam sie nigdzie
Czyli rozumiem, że czasem dajesz takie podgrzane, ale ostudzone mleko, jeśli Julka później sie domaga?małaMyszka lubi tę wiadomość
-
gianna88 wrote:Dzięki dziewczyny za gratulacje...
Aga rodzilam w Wojewodzkim, ogolnie jestem zadowolona, polozna przy porodzie super, ekstra ze byl anestezjolog i podali mi zzo, pomagają przy karmieniu...warunki ogólnie niezle.
I taka rada...rob sobie swieza morfologie. Ja mialam iść w pt ale olalam bo nic nie zapowiadalo na poród po czwartkowej wizycie u gina i musieli mi robic - cale szczescie 40min i wynik byl, ale przeciez nie wiadomo z jakim rozwarciem sie trafi do szpitala i kiedy lekarz bedzie mogl podejść.
A teraz smutniej... zabrali mi Julka na najblizsza dobrema zoltaczke, wysokie crp, pediatra mowila ze taka zoltaczka w pierwszej dobie to wina infekcji jeszcze w brzuchu np przez mojego gbsa, wymaga antybiotyku i obserwacji min. dobe na patologii noworodkow... takze mogę chodzić do niego co 2 godz na karmienie tylko
tak go pokuli ze biedny wymeczony, az ssac nie chciał, będzie dokarmiany... serce sie kraje ze w pierwszej dobie trzeba sie rozstac z maluszkiem ;(
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Mi nic nie mowili, a potem polozna przyszla i mowi, ze malej juz ladnie zoltaczka schodzi, a ja sobie mysle jaka kurna zoltaczka
Ponoc, zeby ladnie schodzila dziecko trzeba czesto dostawiac i wtedy potrzebuje wiecej pokarmu
małaMyszka lubi tę wiadomość
-
Magda sz my to się chyba poznałysmy na korytarzu na patologii
ja od dzisiaj na patologii, na dzień dobry założyli mi balonik, brzuch boli jak na okres a jutro oksytocyna. Szybko działają. Na ktg kilka skurczów do max 60 ale i tak jest lepiej niż przed balonikiem
magda sz, Weridiana, małaMyszka lubią tę wiadomość