Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Sierpniowe mamy 2024
Odpowiedz

Sierpniowe mamy 2024

Oceń ten wątek:
  • Evvee27 Autorytet
    Postów: 1460 761

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolcia37 wrote:
    To chyba wszystko są mity z tą odpornością, mój syn choruje jak te dzieci po cesarkach, napięcie mięśniowe miał wzmożone , więc jak miał pół roku to też miał 5 zabiegów u fizjo.
    Ja mówię tylko z obserwacji, może się to mieć nijak do rzeczywistości, bo dużo dzieci moich klientek po cc właśnie było rehabilitowanych 😊 a odporność to z pewnością indywidualna kwestia

  • Evvee27 Autorytet
    Postów: 1460 761

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolcia37 wrote:
    Tak wiem, że napięcie mięśniowe ma każdy człowiek i napisałam, że syn miał wzmożone , wiem, też że może być obniżone.
    Nie sprecyzowałam się to fakt 😄

  • Evvee27 Autorytet
    Postów: 1460 761

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słyszałyście o czymś takim jak poród francuski ? Wyświetliło mi się ostatnio na tik toku jak położna opowiadała o tym

  • JagaMS Nowa
    Postów: 5 10

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Melduje się po wizycie niestety nie ma u mnie happy endu i bardzo prawdopodobne że to zaśniad ale tego dowiem się dopiero po wynikach hist. Do końca miałam złudne nadzieje. Jestem już w szpitalu.

    Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki 🤞❤️

  • Asiasia1 Autorytet
    Postów: 864 1260

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JagaMS wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Melduje się po wizycie niestety nie ma u mnie happy endu i bardzo prawdopodobne że to zaśniad ale tego dowiem się dopiero po wynikach hist. Do końca miałam złudne nadzieje. Jestem już w szpitalu.

    Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki 🤞❤️
    Tak mi przykro 😔🥺 trzymaj się, mam nadzieję, że wkrótce doczekasz się happy endu :(((

    👫33 lata
    🐕2019
    👶12.2022 💙
    👶08.2024 💙
  • Asiasia1 Autorytet
    Postów: 864 1260

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evvee27 wrote:
    Słyszałyście o czymś takim jak poród francuski ? Wyświetliło mi się ostatnio na tik toku jak położna opowiadała o tym
    Nieeee, co to takiego? :D

    👫33 lata
    🐕2019
    👶12.2022 💙
    👶08.2024 💙
  • Lolcia37 Autorytet
    Postów: 1171 947

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JagaMS wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Melduje się po wizycie niestety nie ma u mnie happy endu i bardzo prawdopodobne że to zaśniad ale tego dowiem się dopiero po wynikach hist. Do końca miałam złudne nadzieje. Jestem już w szpitalu.

    Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki 🤞❤️
    Bardzo mi przykro, trzymaj się i powodzenia 😘

    04.2020 synek 💙
    08.2024 córeczka 🩷
    04.2026 córeczka 🩷
  • Lolcia37 Autorytet
    Postów: 1171 947

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O porodzie francuskim coś gdzieś kiedyś czytałam , to chyba taki mix sn i cc .

    04.2020 synek 💙
    08.2024 córeczka 🩷
    04.2026 córeczka 🩷
  • Lannati_ Przyjaciółka
    Postów: 81 93

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JagaMS wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Melduje się po wizycie niestety nie ma u mnie happy endu i bardzo prawdopodobne że to zaśniad ale tego dowiem się dopiero po wynikach hist. Do końca miałam złudne nadzieje. Jestem już w szpitalu.

    Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki 🤞❤️

    Trzymaj się i bądź dzielna ❤️


  • Cerva Autorytet
    Postów: 3410 6137

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Trochę mnie tu nie było, ale nadrobiłam Was i przeczytałam wszystko. 🙂
    Jeśli chodzi o poród to ja jakoś boję się CC i na własne życzenie bym nie chciała. Zobaczymy jak wyjdzie ostatecznie. Może po tym pierwszym porodzie mi się zmieni. 😅 U mnie większość znajomych rodziła sn, różnie przechodziły, jedne rodziły po 12h, inne szybciutko. Jedna znajoma pierwszy cc, drugi sn i mówi, że zdecydowanie po sn wróciła do siebie szybciej. Wg mnie ile kobiet tyle opinii i każdy poród to inna historia także rozumiem każdą. 🙂

    Mi zostały w tym tygodniu ostatnie dni w pracy takie na pełnych obrotach. Później już zdalnie, ewentualnie podjechać na trochę dopiąć ostatnie tematy. I w lutym już na zwolnienie.
    Miałam od wczoraj ambitny plan robienia 10000 kroków codziennie, ale chyba pogoda mi pokrzyżuje plany, bo tak koszmarnie wieje i sypie, że raczej nici ze spaceru.

    Lannati_ lubi tę wiadomość

    33 🙋🏼‍♀️

    👶🏼 08.2024

    01.2026 💔 poronienie zatrzymane

    03.2026 wznowienie starań 🌈
    08.04 ⏸️ Fasolko zostań. 🙏
    13.04 14 dpo - 263,11
    15.04 16 dpo - 830,05
    21.04 22 dpo - 8865,74 🍀
    27.04 jest Maluszek z ❤️
  • Evvee27 Autorytet
    Postów: 1460 761

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiasia1 wrote:
    Nieeee, co to takiego? :D
    To jakby połączenie cesarki z porodem naturalnym ale jakby nie otwierają jamy otrzewnej czy jakoś tak u za pomocą jakiegoś gwizdka się prze 😂

  • Evvee27 Autorytet
    Postów: 1460 761

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolcia37 wrote:
    O porodzie francuskim coś gdzieś kiedyś czytałam , to chyba taki mix sn i cc .
    Ale czary wymyślają prawda ? 😂

    Mamma-mia lubi tę wiadomość

  • Lolcia37 Autorytet
    Postów: 1171 947

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evvee27 wrote:
    Ale czary wymyślają prawda ? 😂

    Zdecydowanie czary , ale nie wiem czy bym tak chciała żeby mi nacięli brzuch i jednocześnie samodzielnie pchać dziecko , wydaje mi się to trochę bezsensu , ale cóż może jakby mi lekarz takie rozwiązanie zaproponował i wyjaśnił wszystko od a do z to może by się okazało, że taki poród ma same plusy.

    04.2020 synek 💙
    08.2024 córeczka 🩷
    04.2026 córeczka 🩷
  • Evvee27 Autorytet
    Postów: 1460 761

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolcia37 wrote:
    Zdecydowanie czary , ale nie wiem czy bym tak chciała żeby mi nacięli brzuch i jednocześnie samodzielnie pchać dziecko , wydaje mi się to trochę bezsensu , ale cóż może jakby mi lekarz takie rozwiązanie zaproponował i wyjaśnił wszystko od a do z to może by się okazało, że taki poród ma same plusy.
    Nie wiem jaki to poziom bólu i jak się to goi czy coś , mnie też lekarz musiałby przekonać 😄

    Lolcia37 lubi tę wiadomość

  • Evvee27 Autorytet
    Postów: 1460 761

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny miałyście białko w moczu i leukocyty ? Mi właśnie coś wyszło , ale wątpię że nerki bo ciśnienie mam idealne

  • Lannati_ Przyjaciółka
    Postów: 81 93

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jestem po prentalnych 😁

    Dzisiaj byłam nadzwyczaj spokojna i nie stresowałam się bardzo...

    Także mamy 12+0, dzidzi na 70% jest dziewczynką i ma 5,18 cm, wg usg wszystko w jak najlepszym porządku.
    Przezierność karku 1,02 mm

    Jestem taka szczęśliwa ❤️ poczułam taki błogi spokój ❤️ wreszcie uwierzyłam, że wszystko tym razem będzie dobrze 😁

    Krew do pappy pobrana, wyniki do 2 tygodni, jak będzie coś nie tak to będą dzwonić 😉

    Cerva ja też miałam taki plan a dziś mam tylko 5800 kroków 😅 obiecuje sobie, że jak pogoda się poprawi to będzie min. 10 tys 😅

    Asiasia1, Lolcia37, Betkaa, Cerva, klaudia_23, Emzet92, Sunnysunsun, Nietypowa30, Kitana, Anetka1610, Ewczixx, Mamma-mia, baby33, Olusiaa, Bettti03 lubią tę wiadomość

  • Lolcia37 Autorytet
    Postów: 1171 947

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lannati_ wrote:
    Dziewczyny, jestem po prentalnych 😁

    Dzisiaj byłam nadzwyczaj spokojna i nie stresowałam się bardzo...

    Także mamy 12+0, dzidzi na 70% jest dziewczynką i ma 5,18 cm, wg usg wszystko w jak najlepszym porządku.
    Przezierność karku 1,02 mm

    Jestem taka szczęśliwa ❤️ poczułam taki błogi spokój ❤️ wreszcie uwierzyłam, że wszystko tym razem będzie dobrze 😁

    Krew do pappy pobrana, wyniki do 2 tygodni, jak będzie coś nie tak to będą dzwonić 😉

    Cerva ja też miałam taki plan a dziś mam tylko 5800 kroków 😅 obiecuje sobie, że jak pogoda się poprawi to będzie min. 10 tys 😅

    Super , gratulacje 🥰

    Lannati_ lubi tę wiadomość

    04.2020 synek 💙
    08.2024 córeczka 🩷
    04.2026 córeczka 🩷
  • Betkaa Ekspertka
    Postów: 231 280

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JagaMS wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Melduje się po wizycie niestety nie ma u mnie happy endu i bardzo prawdopodobne że to zaśniad ale tego dowiem się dopiero po wynikach hist. Do końca miałam złudne nadzieje. Jestem już w szpitalu.

    Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki 🤞❤️
    Bardzo mi przykro, życzę dużo siły 🫶

    👶 4.02.2020 synek 💙
    👼 25.12.2022 poronienie zatrzymane 13 tc 💔
    ⏸️ 26.11.2023 💝
    👶 1.08.2024 córeczka 🩷

    📋 niedoczynność tarczycy, V Leiden
    💊 Euthyrox, Clexane40, Acard150, Duphaston, Nospa, Mg, wit
    age.png
  • Lolcia37 Autorytet
    Postów: 1171 947

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evvee27 wrote:
    Dziewczyny miałyście białko w moczu i leukocyty ? Mi właśnie coś wyszło , ale wątpię że nerki bo ciśnienie mam idealne

    Ja miałam w pierwszej ciąży , ale na 2 dzień powtórzyłam badanie i wyszło wszystko ok, okazało się, że próbka moczu była zamieszczona. Może ty też powtórz badanie.

    04.2020 synek 💙
    08.2024 córeczka 🩷
    04.2026 córeczka 🩷
  • Betkaa Ekspertka
    Postów: 231 280

    Wysłany: 15 stycznia 2024, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lannati_ wrote:
    Dziewczyny, jestem po prentalnych 😁

    Dzisiaj byłam nadzwyczaj spokojna i nie stresowałam się bardzo...

    Także mamy 12+0, dzidzi na 70% jest dziewczynką i ma 5,18 cm, wg usg wszystko w jak najlepszym porządku.
    Przezierność karku 1,02 mm

    Jestem taka szczęśliwa ❤️ poczułam taki błogi spokój ❤️ wreszcie uwierzyłam, że wszystko tym razem będzie dobrze 😁

    Krew do pappy pobrana, wyniki do 2 tygodni, jak będzie coś nie tak to będą dzwonić 😉

    Cerva ja też miałam taki plan a dziś mam tylko 5800 kroków 😅 obiecuje sobie, że jak pogoda się poprawi to będzie min. 10 tys 😅
    Wspaniałe wieści ❤️

    Lannati_, Evvee27 lubią tę wiadomość

    👶 4.02.2020 synek 💙
    👼 25.12.2022 poronienie zatrzymane 13 tc 💔
    ⏸️ 26.11.2023 💝
    👶 1.08.2024 córeczka 🩷

    📋 niedoczynność tarczycy, V Leiden
    💊 Euthyrox, Clexane40, Acard150, Duphaston, Nospa, Mg, wit
    age.png
‹‹ 79 80 81 82 83 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieudane in vitro nie przekreśla marzeń o dziecku – sprawdź, jak dobrze przygotować się do kolejnej próby.

Wiele par zmagających się z niepłodnością doświadcza ogromnego rozczarowania, gdy procedura in vitro nie kończy się ciążą. Choć taka sytuacja bywa trudna i często rodzi poczucie bezradności, nie oznacza to, że z marzenia o dziecku trzeba zrezygnować. Niepowodzenie nie przekreśla szans na sukces – przeciwnie, może stać się ważnym momentem, by zatrzymać się, dokładniej przeanalizować przebieg leczenia i lepiej przygotować się do kolejnej próby.

CZYTAJ WIĘCEJ