STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Kokosik wrote:Erkow Tobie również gratulacje, mniej więcej na równo wczoraj dałyśmy post i nie widziałam ❤️
My próbujemy zasnąć ale ciężko, chyba adrenalina. Cysia jest grzeczna jak aniołek, ciągle śpi, walki smółki i nawet przy zmianie pieluszki nie płacze. Na karmienie ją wybudzam, idzie nieźle. Musimy rozkręcić ale ssie ładnie, puszcza i znów łapie, coraz lepiej. I póki co nie boli
Jesteśmy razem we 3 na sali rodzinnej, krocze mocno opuchnięte i obolałe, a brzuch o połowę mniejszy 🥹 jestem w szoku, widzę już wzgórek łonowy 🤣 myślałam, że ten brzuch będzie bardziej odstawał no ale też u mnie nie był jakiś duży.
Jestem przeszczęśliwa, że dołączyłam do grona mamusiek. Dwupaczkom nadal mocno kibicuję. Nina, ja co prawda urodziłam 3 dni po terminie ale szczerze już zapomniałam jak to było gdy tak czekałam w tej frustracji. Na sali porodowej byłam tak podekscytowana, że jak już wyszła ta głowa i dostałam ją na pierś poczułam niewyobrażalną ulgę. W poniedziałek już zobaczysz swojego maluszka, trzymam za Was kciuki i mocno tulę 🫶
Takie male dziecko zawsze jest grzeczne jak aniołek bo tez jest zmęczone droga jakie musiało przejść żeby sie wydostać na świat. Zacznie sie jak wyjdziecie ze szpitala także lepiej spi póki możesz
Co to za imie Cysia? 🤔 -
MagdaM. wrote:Takie male dziecko zawsze jest grzeczne jak aniołek bo tez jest zmęczone droga jakie musiało przejść żeby sie wydostać na świat. Zacznie sie jak wyjdziecie ze szpitala także lepiej spi póki możesz
Co to za imie Cysia? 🤔
Jak już tak bardzo się nudzisz i lubisz wchodzić na doczepkę na różne wątki to proponuję czytać nasze posty od deski do deski to byś wiedziała skąd się wzięła Cysia i co oznacza i nie byłoby zbędnych pytań 😉 a po drugie po co tak straszyć, że dopiero się zacznie, każda mamusia sobie z tym poradzi 🙆♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 08:35
Irashka, NinaB, Kokosik, Jagodecka lubią tę wiadomość
29 👩 & 39 🧔🏼♂️ & 🐕 x2
👩 po chemioterapii & naświetlaniach
🧔🏼♂️ pH 8,5❓️reszta w normie 💪
03.05 ⏸️ beta 144,44 mIU/ml 🥹🤞
05.05 beta 338,80 mIU/ml 🥹🤞
26.05 CRL 1.09 cm ❤️
27.06 prenatalne 👍
28.08 połówkowe 👍
08.09 522g ❤️
24.09 650g ❤️
15.10 950g ❤️
29.10 1200g ❤️
10.11 1665g ❤️
01.12 1915g ❤️
17.12 2300g ❤️
01.2026 🩷👨👩👧

-
Nina jak u Ciebie? Jak się czujesz? ❤️
NinaB, Kokosik lubią tę wiadomość
29 👩 & 39 🧔🏼♂️ & 🐕 x2
👩 po chemioterapii & naświetlaniach
🧔🏼♂️ pH 8,5❓️reszta w normie 💪
03.05 ⏸️ beta 144,44 mIU/ml 🥹🤞
05.05 beta 338,80 mIU/ml 🥹🤞
26.05 CRL 1.09 cm ❤️
27.06 prenatalne 👍
28.08 połówkowe 👍
08.09 522g ❤️
24.09 650g ❤️
15.10 950g ❤️
29.10 1200g ❤️
10.11 1665g ❤️
01.12 1915g ❤️
17.12 2300g ❤️
01.2026 🩷👨👩👧

-
Gratuluję wszystkim mamusiom rozpakowanym ♥️ ciężko mi się teraz ogarnąć by wejść na forum
walka z karmieniem trwa, waga zamówiona to będę spokojniejsza
Niedoczynność tarczycy Hashimoto
Insulinoopornosc
Leki:
Euthyrox 137x5 150x2
Duphoston
Pueria uno
09.24 💔 7 tydzień
5.05.2025 ⏸️🤞
6.05 beta 525.8
Progesteron 14.09
Anty TPO >4000😢
8.05 beta 1222
Progesteron 9.74😢
23.05 TSH 0.42 do poprawy + insulinoopornosc
2.06 USG - 16mm szczęścia z bijącym serduszkiem ♥️

-
Cześć dziewczyny.
Gratulacje wszystkim rozpakowanym mamusiom 💙🩷 my czekamy nadal. Mam do was pytanie może cokolwiek ma to znaczenie , ale kiedy przed porodem spuchły wam palce ? Ja dziś w nocy obudziłam się z bolącym , spuchniętym, fioletowym pacem na którym mam obrączkę. Ciężko było go ściągnąć ale się udało. Jest już normalnych kolorów choć jeszcze trochę ścierpnięty . Zauważyłyście jakąś zależność na ile przed porodem wam zaczęły puchnąć palce. Może to jakiś sygnał. Poza tym to od dwóch tygodni wszystko skurcze przepowiadające ustały , jedynie Oliwcia w brzuchu wariuje i czuję jak w tych wariacjach napiera na szyjkę. -
Justa28 wrote:Jak już tak bardzo się nudzisz i lubisz wchodzić na doczepkę na różne wątki to proponuję czytać nasze posty od deski do deski to byś wiedziała skąd się wzięła Cysia i co oznacza i nie byłoby zbędnych pytań 😉 a po drugie po co tak straszyć, że dopiero się zacznie, każda mamusia sobie z tym poradzi 🙆♀️
Taka jest prawda, każde dziecko jest aniołkiem po urodzeniu a potem zaczynają sie bole brzucha i nieprzespane noce. Nie straszę ale taki jest fakt i po co temu zaprzeczać. Nie ma co idealizowac poczatkow macierzyństwa.
A to ze sobie kazda poradzi to prawda bo nie ma wyjścia, co nie oznacza ze nie jest ciezko bo jest
A juz któryś raz widze post ze dziecko po urodzeniu jest śpiącym aniolkiem, no jest bo odpoczywa po porodzie -
Justa28 wrote:Dzień dobry dziewczyny!
Już mało nas zostało w dwupaku, generalnie widzę, że większość bobasów ładnie czekała do stycznia. Dużo tulenia wam na dziś życzę i spokojnego dnia ❤️
Za nami kolejna ciężka noc, Wikusia cały czas płakała, był problem z jedzeniem bardzo chciała, a nie mogła ciągle się krztusiła, prężyła, kupka poszła z dużym wysiłkiem, ale to nie rozwiązało problemu 🫣 udało się ją odłożyć dopiero o 6 rano i teraz się tulimy po na szczęście już normalnym karmieniu, a mamusia czuje się jak trup 🙈
Przesyłam wam urocze fotki, które udało nam się uchwycić w ciągu dnia - te małe rączki i stópki wynagradzają wszystko 😍


O jakie zdjęcia 😳🥹
Justa28 lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
MOJE wrote:Cześć dziewczyny.
Gratulacje wszystkim rozpakowanym mamusiom 💙🩷 my czekamy nadal. Mam do was pytanie może cokolwiek ma to znaczenie , ale kiedy przed porodem spuchły wam palce ? Ja dziś w nocy obudziłam się z bolącym , spuchniętym, fioletowym pacem na którym mam obrączkę. Ciężko było go ściągnąć ale się udało. Jest już normalnych kolorów choć jeszcze trochę ścierpnięty . Zauważyłyście jakąś zależność na ile przed porodem wam zaczęły puchnąć palce. Może to jakiś sygnał. Poza tym to od dwóch tygodni wszystko skurcze przepowiadające ustały , jedynie Oliwcia w brzuchu wariuje i czuję jak w tych wariacjach napiera na szyjkę.
Ja bardzo wcześnie zdjęłam pierścionki z rąk wiec nie pomoge ale chyba opuchlizna nie ma nic wspólnego z porodem.
MOJE lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Witam w niedzielę jeszcze z łóżka, właśnie próbujemy się odbić 😬 dziś mamy sesje zdjęciową tzn mała ma 😍 mam nadzieję że bobolutek da sobie radę i zdjęcia wyjdą piękne. To też nasza pierwsza "podróż" gdzie muszę wziąść pod uwagę każdą ewentualność i spakować torbę. Na spacer wystarczyło wziąść tylko dziecko i pieluchę 😅
Dariana, Justa28, Irashka, Bergamotka94, Pogubiona, Kokosik, Martolina, Yenne, Kroliczek2411 lubią tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
MOJE wrote:Cześć dziewczyny.
Gratulacje wszystkim rozpakowanym mamusiom 💙🩷 my czekamy nadal. Mam do was pytanie może cokolwiek ma to znaczenie , ale kiedy przed porodem spuchły wam palce ? Ja dziś w nocy obudziłam się z bolącym , spuchniętym, fioletowym pacem na którym mam obrączkę. Ciężko było go ściągnąć ale się udało. Jest już normalnych kolorów choć jeszcze trochę ścierpnięty . Zauważyłyście jakąś zależność na ile przed porodem wam zaczęły puchnąć palce. Może to jakiś sygnał. Poza tym to od dwóch tygodni wszystko skurcze przepowiadające ustały , jedynie Oliwcia w brzuchu wariuje i czuję jak w tych wariacjach napiera na szyjkę.
Ja szczerze mówiąc to zdjęłam obrączkę już na stałe jakoś miesiąc temu, bo wieczorami zauważyłam że puchną mi stopy i dłonie
Też chciałabym żeby to był jakiś sygnał ale u mnie chyba to nie to, bo nie mam żadnych skurczów, a przynajmniej ich nie czuję 😅😅😅 I ja też już czuję napieranie na szyjkę i takie kłujące bóle tam w dole
MOJE lubi tę wiadomość
-
No u mnie standardowo nic 😂 jestem już zrezygnowana, ale bardziej pogodzona z losem. I tak nic nie zrobię. Nie mam na to wpływu.Justa28 wrote:Nina jak u Ciebie? Jak się czujesz? ❤️
Wczoraj jeszcze próbowałam wszystkich „domowych sposobów”, dziś już sobie odpuszczam, bo i tak zero efektów.
Wypiłam jeszcze przed chwilą koktajl położnej jako ten krok ostateczny, bo skoro i tak idę jutro do szpitala to już nie mam nic do stracenia.
MOJE, Kulka94, Bergamotka94, Jagodecka lubią tę wiadomość
Starania o pierwsze od 09/2023
02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
24/09 neurosonografia - 727g 🩵
23/10 1193g pysia
6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
4/12 2600g łobuza
22/12 3400g misia 🐻 🤯
19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
czekam na Ciebie słoneczko ☀️
✨#rodzew2026✨

-
Czyli syn z charakterem będzie 🤪🤪NinaB wrote:No u mnie standardowo nic 😂 jestem już zrezygnowana, ale bardziej pogodzona z losem. I tak nic nie zrobię. Nie mam na to wpływu.
Wczoraj jeszcze próbowałam wszystkich „domowych sposobów”, dziś już sobie odpuszczam, bo i tak zero efektów.
Wypiłam jeszcze przed chwilą koktajl położnej jako ten krok ostateczny, bo skoro i tak idę jutro do szpitala to już nie mam nic do stracenia.PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
MagdaM. wrote:Takie male dziecko zawsze jest grzeczne jak aniołek bo tez jest zmęczone droga jakie musiało przejść żeby sie wydostać na świat. Zacznie sie jak wyjdziecie ze szpitala także lepiej spi póki możesz
Co to za imie Cysia? 🤔
A moje ma już miesiąc i dalej jest grzeczne i w ogóle nie płacze, kiedy u mnie się zacznie ? Powiesz mi?
Olkafar, Kulka94, Yenne, Pogubiona lubią tę wiadomość
-
Moje mi spuchły palce w 20 tygodniu, wtedy też zdjęłam obrączkę. Wydaje mi się że nie ma zależności między opuchlizną a porodem
MOJE lubi tę wiadomość
-
Ok czyli każdy ma inaczej
ehh juz myslalam ze cokolwiek to znaczy
w takim razie idę na schody i piłkę
-
MOJE wrote:Ok czyli każdy ma inaczej
ehh juz myslalam ze cokolwiek to znaczy
w takim razie idę na schody i piłkę 
Ja też dziś mam w planach ruch, spacer i jakieś ćwiczenia wieczorem
Dziś widzieliśmy się z położną i sama stwierdziła, że „nie wyglądam na taką, u której zaraz miałoby się coś zacząć”, ale dodała, żebym jej pomogła i właśnie się poruszała i poćwiczyła 
Dziewczyny, które już urodziły SN, mam do Was pytanie dotyczące ochrony (lub braku) krocza - czy wykonywałyście masaż krocza i pomógł Wam lub macie poczucie że nie pomógł?
-
Wczoraj rano dostalam Marysię do siebie. karmiłyśmy się i tulałyśmy. Mąż spędził z nami cały dzień i było cudownie. Niestety wieczorem zaczęły się schody, moje sutki są w opłakanym stanie a ona ciągle chce ssać, inaczej się denerwuje. Nie daje się uspokoć inaczej niż ssaniem, a ja sie skręcam z bólu. Cale szczescie polozna zaoferowała MM w nocy i ze ją weźmie na 3 h żebym mogła pospać. Dostałam gorączki, było mi potwornie zimno, a jednocześnie byłam strasznie spocona. Dostalam koce, leki przeciwzapalne i zimny oklad na krocze i się poprawilo. Potem dostalam ją do łóżka i udalo sie odrobine pospac co jakiś czas ją uspaksjając. Od dzisiaj rana tylko płaczę. Mam za mało pokarmu, musimy dokarmiać MM, sutki aż parzą. Położne wdrażają laktator żeby dać mi ulgę i rozkręcac laktacje. Mówią, że to dlatego, że nie miałam jej od razu do karmienia po porodzie. Młodą dzisiaj spacyfikowaliśmy smoczkirm bo to jedyne co działa. Mam totalny kryzys drugiej doby...29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2950g Księżniczki
16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm

-
Bergamotka94 wrote:Ja też dziś mam w planach ruch, spacer i jakieś ćwiczenia wieczorem
Dziś widzieliśmy się z położną i sama stwierdziła, że „nie wyglądam na taką, u której zaraz miałoby się coś zacząć”, ale dodała, żebym jej pomogła i właśnie się poruszała i poćwiczyła 
Dziewczyny, które już urodziły SN, mam do Was pytanie dotyczące ochrony (lub braku) krocza - czy wykonywałyście masaż krocza i pomógł Wam lub macie poczucie że nie pomógł?
Ja się zbierałam z rozpoczęciem masażu krocza i nie zdążyłam. Ćwiczyłam tylko z wałkiem (siadałam na niego i się rolowałam), kilka minut wieczorem, ale niezbyt regularnie, gdy mi się przypomniało. Poród z pełną ochroną krocza
Mi się wydaje, że najbardziej pomogła położna, która instruowała mnie, kiedy dokładnie przeć, kiedy mocniej, kiedy przestać.
Bergamotka94, AnnaMD lubią tę wiadomość
15.05 - dwie kreseczki ⏸️
20.05 - beta 5 552
23.05 - beta 18 673
30.05 - 0,44 cm ❤️
28.06 - bobas ma już 3,65 cm 🍓
10.07 - prenatalne, zdrowa dziewczynka 🩷
28.07 - 115 g 🥝
19.08 - 206 g 🍐
1.09 - czuję pierwsze ruchy
9.09 - połówkowe, 389 g 🩷
7.10 - 674 g 🥰 (24+5 tc)
3.11 - 1171 g 🍊 (28+4 tc)
26.11 - 1867 g 👶🏼 (31+6 tc)
18.12 - 2385 g 🌟 (35 tc)
02.01 - 2759 g ☃️ (37+1 tc)
04.01 - Juleczka już na świecie 🩷 (3010 g, 47 cm)

-
CrazyDaisy wrote:Wczoraj rano dostalam Marysię do siebie. karmiłyśmy się i tulałyśmy. Mąż spędził z nami cały dzień i było cudownie. Niestety wieczorem zaczęły się schody, moje sutki są w opłakanym stanie a ona ciągle chce ssać, inaczej się denerwuje. Nie daje się uspokoć inaczej niż ssaniem, a ja sie skręcam z bólu. Cale szczescie polozna zaoferowała MM w nocy i ze ją weźmie na 3 h żebym mogła pospać. Dostałam gorączki, było mi potwornie zimno, a jednocześnie byłam strasznie spocona. Dostalam koce, leki przeciwzapalne i zimny oklad na krocze i się poprawilo. Potem dostalam ją do łóżka i udalo sie odrobine pospac co jakiś czas ją uspaksjając. Od dzisiaj rana tylko płaczę. Mam za mało pokarmu, musimy dokarmiać MM, sutki aż parzą. Położne wdrażają laktator żeby dać mi ulgę i rozkręcac laktacje. Mówią, że to dlatego, że nie miałam jej od razu do karmienia po porodzie. Młodą dzisiaj spacyfikowaliśmy smoczkirm bo to jedyne co działa. Mam totalny kryzys drugiej doby...
Crazy przytulam, to wszystko minie ❤️ A na poranione sutki może spróbuj nakładek? Zawsze to jakaś ulga przy karmieniu. No i kompresy Multimam. Mi mocno pomogły, jak Julcia w szpitalu nie umiała chwytać
15.05 - dwie kreseczki ⏸️
20.05 - beta 5 552
23.05 - beta 18 673
30.05 - 0,44 cm ❤️
28.06 - bobas ma już 3,65 cm 🍓
10.07 - prenatalne, zdrowa dziewczynka 🩷
28.07 - 115 g 🥝
19.08 - 206 g 🍐
1.09 - czuję pierwsze ruchy
9.09 - połówkowe, 389 g 🩷
7.10 - 674 g 🥰 (24+5 tc)
3.11 - 1171 g 🍊 (28+4 tc)
26.11 - 1867 g 👶🏼 (31+6 tc)
18.12 - 2385 g 🌟 (35 tc)
02.01 - 2759 g ☃️ (37+1 tc)
04.01 - Juleczka już na świecie 🩷 (3010 g, 47 cm)








