STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
CrazyDaisy przytulam! Z takich praktycznych rad to faktycznie kompresy MultiMam działają cuda i smarowanie brodawek lanolina. I też może niech położna lub CDL przyjrzy się technice Marysi, bo jeśli aż taki ból to może zbyt płytko łapie pierś?
My od wczoraj mamy potężny kryzys, synek jest bardzo niespokojny i płaczliwy, nawet zaraz po karmieniu, ciężko go ululać i uśpić na dłużej niż godzinę/poltorej (nawet w nocy) no i ogólnie ma wrażenie że mało kiedy jest spokojny i zadowolony w ostatnich 2 dniach. Dziś przepłakałam cały poranek 😞 Mam nadzieję że to skok rozwojowy lub „standardowy” problem brzuszkowy związany z niedojrzałym układem pokarmowym, lub jedno i drugie, i że się poprawi. Zazdroszcze dziewczynom które mają spokojne, radosne dzieci, mi jest synka bardzo szkoda i aktualnie kwestionuje wszystko co robię jako matka 💔Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:12
👩🏻38l❤️🧔🏻♂️37l
• 06.21 1cs ciąza naturalna, 10tc poronienie, zaśniad groniasty częściowy💔
• 04.22 starania od nowa
• 07.23, 09.23, 11.23 IVF nr 1, 2 i 3. Trzy stymulacje
• 07.24 I FET ❄️ 3BB, CB 💔
• 09.24 II FET ❄️ 5BC, beta 7dpt <2.3
• 10.24 III FET ❄️ 5CC, beta 9dpt <2.3
• 11.24 mezoterapia jajników 💉
• 01.25 IVF nr 4 ->4❄️-> PGTA 3 zdrowe ❄️🥹
• 03.25 Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
• 22.04.25 IV FET ❄️ 4AB, beta 7dpt: 90.77, 9dpt: 274.8, 11dpt: 652, 13dpt: 1680,5, 24dpt: pęcherzyk ciążowy, zarodek i ❤️
• 03.07.25 13+0 I prenatalne ✅ Sanco ✅ chłopiec🩵
• 21.08.25 20+0 II prenatalne ✅
• 28.10.25 29+5 III prenatalne ✅ 1650g czlowieka
• 16.12.25 Witaj na świecie Synku 🥹 2930g, 57 cm, Apgar 10/10

-
Nina, ja tak naprawdę oprócz rozwarcia i wód nie miałam za bardzo akcji porodowej mimo, że zaczęło się samo. Położna zaproponowała mi oksytocynę, szykowałyśmy się na różne metody łagodzenia bólu, prysznice, długi poród. Z niczego nie zdążyłam skorzystać oprócz znieczulenia zzo przy 7 cm gdzie po pół godzinie zaczęły się parte. I pyk po niecałych 4 godzinach od pierwszej dawki oxy Marcysia już przyszła na świat. Więc potrzebowałam stymulacji i bardzo dobrze. Mam nadzieję, że u Ciebie też tak szybko pójdzie

U nas też pomału wszystko idzie, mała nadal dużo śpi ale my nie potrafimy. Chodzę 2 noc jak zombie mimo, że ona daje się przespać jeszcze. Jakoś tak ciezko zasnąć mi w szpitalu mimo sali na wyłączność. Laktacja idzie pomału, rozkręcamy ją i też jestem dobrej myśli. Na razie dokarmiamy mm, bo dziś w nocy mocno płakała i mało było siku więc położna stwierdziła, że jest głodna.
Mi palce zaczęły puchnąć dawno więc nie mam żadnych pierścionków. Ogólnie nadal trzyma się opuchlizna ale nie przeszkadza mi. Połóg to czas na regenerację
Bergamotko, ja ćwiczyłam od 20 tc codziennie rozciąganie mięśni dna miednicy na piłce i macie - 10/30 minut plus od około 34 tyg rolowałam codziennie krocze takim wałkiem około 10 min. Pod sam koniec ciąży robiłam to kilka razy dziennie. Masaż krocza jako jedyny mi nie podpasowal i sobie odpuściłam ale nie żałowaliśmy sobie seksu - to też jest przecież idealny masaż krocza
do tego byłam aktywna : spacery, ruch, codziennie obowiązki. Położne mówiły mi, że widać było, że byłam przygotowana, bo krocze fajnie pracowało no i też chwaliły mnie za widzę z pozycji wertykalnych + oddychanie. Ale one mi dużo pomagały i ja się słuchałam. Jak mi coś nie pasowało nie robiłam tego. Ogólnie jestem z siebie bardzo dumna, że urodziłam z ochroną krocza. Bo naprawdę z ręką na sercu przygotowywałam się. Ale nawet jakby zdarzyło się małe pęknięcie czy nacięcie też nie byłby to dla mnie koniec świata.
Ah i byłam w piątek na ktg u położnej i tak samo powiedziała „no na ten moment nie wygląda pani żeby miała rodzic ale może w weekend” no i odeszły mi wody w nocy 😅 no ale wiadomo ktg to zapis tu i teraz
Justa śliczne zdjęcia 🥰
Ja też nie mogę napatrzeć się na malutką. Póki co nie widzę w niej nic ze mnie 😂😂😂 ale wiadomo to dopiero taki ziemniaczek jeszcze, może coś się wyłoni z z czasem, rysy będą się zmieniać ale póki co niestety kopia męża 😂🩷
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:24
NinaB lubi tę wiadomość
31 👩 34 🧔♂️
10 lat AH
05.2024 rozpoczęcie starań
11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
01.2025 walczymy od nowa 🍀
04.05 ⏸️🥹🌷9dpo
08.07 prenatalne ❤️ zdrowa dziewczynka 6,6 cm 🥰
08.09 połówkowe 🧸 415 g kokosika 🥥
23.10 1103 g księżniczki 🥰
22.11 1917 g małej misi 🐻
16.12 2600 g kruszynki 🫶
02.01 3000 g paputka ⛄️ czekamy na Ciebie 🫶
☀️ zaświeciło słoneczko ☀️

-
MagdaM 🖕🏻🖕🏻🖕🏻🖕🏻🖕🏻🖕🏻 😂😂😂😂😂
Martolina, Minia000, ellevv lubią tę wiadomość
31 👩 34 🧔♂️
10 lat AH
05.2024 rozpoczęcie starań
11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
01.2025 walczymy od nowa 🍀
04.05 ⏸️🥹🌷9dpo
08.07 prenatalne ❤️ zdrowa dziewczynka 6,6 cm 🥰
08.09 połówkowe 🧸 415 g kokosika 🥥
23.10 1103 g księżniczki 🥰
22.11 1917 g małej misi 🐻
16.12 2600 g kruszynki 🫶
02.01 3000 g paputka ⛄️ czekamy na Ciebie 🫶
☀️ zaświeciło słoneczko ☀️

-
Puszkina wrote:CrazyDaisy przytulam! Z takich praktycznych rad to faktycznie kompresy MultiMam działają cuda i smarowanie brodawek lanolina. I też może niech położna lub CDL przyjrzy się technice Marysi, bo jeśli aż taki ból to może zbyt płytko łapie pierś?
My od wczoraj mamy potężny kryzys, synek jest bardzo niespokojny i płaczliwy, nawet zaraz po karmieniu, ciężko go ululać i uśpić na dłużej niż godzinę/poltorej (nawet w nocy) no i ogólnie ma wrażenie że mało kiedy jest spokojny i zadowolony w ostatnich 2 dniach. Dziś przepłakałam cały poranek 😞 Mam nadzieję że to skok rozwojowy lub „standardowy” problem brzuszkowy związany z niedojrzałym układem pokarmowym, lub jedno i drugie, i że się poprawi. Zazdroszcze dziewczynom które mają spokojne, radosne dzieci, mi jest synka bardzo szkoda i aktualnie kwestionuje wszystko co robię jako matka 💔
Mam dzidzię dopiero 1 dzień, a i tak doskonale rozumiem i mocno tulę. Dziś w nocy jak się rozpłakała to mi się chciało płakać z bezradności, próbowaliśmy wszystkiego i nic. Jak takie dwa ciołki, nie widzieliśmy co zrobić, jak jej pomóc. Nadal nie wiem, boję się co będzie dalej jak będzie większa i dojdą nowe problemy ale trzymam się myśli, że się wszystkiego nawzajem nauczymy i przetrwamy każdy kryzys. Przewijamy ją często razem, dużo się radzimy położnych, mam też młode mamy przyjaciółki i też się radzę. Jesteś super mamą i niczego nie kwestionuj, wszystko minie 🩷
31 👩 34 🧔♂️
10 lat AH
05.2024 rozpoczęcie starań
11.2024 straciliśmy aniołka 7 tc 💔💔💔
01.2025 walczymy od nowa 🍀
04.05 ⏸️🥹🌷9dpo
08.07 prenatalne ❤️ zdrowa dziewczynka 6,6 cm 🥰
08.09 połówkowe 🧸 415 g kokosika 🥥
23.10 1103 g księżniczki 🥰
22.11 1917 g małej misi 🐻
16.12 2600 g kruszynki 🫶
02.01 3000 g paputka ⛄️ czekamy na Ciebie 🫶
☀️ zaświeciło słoneczko ☀️

-
Crazydaisy kompresy multimam to złoto, są drogie ale w tych pierwszych dobach naprawdę warto bo dają ulgę, ja kładłam jeden za drugim, rozcinałam je w pół żeby był jeden na dwa sutki. Jeśli masz strupki i ranki to z kolei jest taki spray microdacyn, mi położna poleciła i w 2 dni mi się wszystko zagoiło. A na rozkręcenie laktacji fajnie mi zadział femaltiker, tylko jak się zacznie pojawiać nawal to wtedy już trzeba odstawić. Ściskam Cię mocno, na pewno jest Ci bardzo ciężko
laktacja to trudna przeprawa, szczególnie początki 😭
Puszkina, może nasze maluchy mają skok rozwojowy, Wiki mi wczoraj 4 godziny chciała wisieć na piersi, jak ją odstawiałam to od razu wkładała sobie rączki do buzi a ja oczywiście nie chciałam żeby była głodna więc ją brałam z powrotem. Ona oprócz przewijaka raczej nie płacze, ale jak śpi to wydaje takie dźwięki że nie można spać, jak jeleń na rykowisku, też się dzisiaj nie wyspałam, jak mąż wstał o 8 to od razu zrobiłam jej eksmisję na dół i spałam do 13 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:44
-
Bergamotka94 wrote:Ja też dziś mam w planach ruch, spacer i jakieś ćwiczenia wieczorem
Dziś widzieliśmy się z położną i sama stwierdziła, że „nie wyglądam na taką, u której zaraz miałoby się coś zacząć”, ale dodała, żebym jej pomogła i właśnie się poruszała i poćwiczyła 
Dziewczyny, które już urodziły SN, mam do Was pytanie dotyczące ochrony (lub braku) krocza - czy wykonywałyście masaż krocza i pomógł Wam lub macie poczucie że nie pomógł?
Ja byłam u mojej fizjo z 2 tyg przed porodem to mi powiedziała że wszystko super tam na dole, trochę pouciskała, masowałam się na rollerze i bez masażu krocza urodziłam dużą główkę 😅 z niewielkim pęknięciem 1szego stopnia. Poprzedni poród z masażem krocza od 37 tc wyglądam tak samo. Wydaje mi się że to bardziej wynik super pracy położnych w czasie porodu ale myślę że warto sprawdzić podwozie u fizjo.35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
Właśnie wracamy od fotografa... i ja już wiem że bede sie rozpływać nad każdym zdjęciem 🥹
Kokosik lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷
🔹️09.12.2025 - 2927 gram, 36t+3d
🔹️11.11.2025 - 1979 gram, 32t+3d
🔹️09.10.2025 - 1166 gram, 27t+5d
🔹️14.08.2025 - 305 gram pannicy, 19t+5d, łożysko na przedniej ścianie
🔹️01.07.2025 - CRL 82.37mm, 82 gram, 13t+3d
🔹️27.05.2025 - CRL 19.41mm, 8t+3d
🔹️16.05.2025 - CRL 5.9mm
🔹️11.05.2025 - CRL 3.87mm, serduszko puka w rytmie cza-cza
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski, druga mocniejsza ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ 04.2018 - nowotwór 🦀 -
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





