Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja odebrałam wyniki i całe szczęście mocz czysty, czyli to częste siusianie to po prostu fizjologia, gdzieś coś uciska 😅 a mam wrażenie, że sikam co godzinę.
Jestem „dumna” z mojej morfologii, bo co prawda hemoglobina sukcesywnie pomalutku spada, ale nadal jest 13,6, więc widać że organizm miał dobry zapas. Brałam przez chwile preparat z żelazem, ale przez zaparcia odstawiłam po kilku dniach i zamieniłam na PuerieDuo i pewnie tak póki co zostanę skoro wszystko wygląda prawidłowo.
Werox, Margareetka, yecikowa, Esbe, Jusia92, _Dysia_, Zagadka919, Haven lubią tę wiadomość
-
Miałam nadciśnienie od 22 tygodnia, limit kg był ten sam. Na końcu miałam +3,5kg czyli prawie waga dziecka. Oczywiście zaznaczają jak rośnie waga to i ciśnienie, ale nadal obowiązuje zasada z BMI. Chodziłam wtedy do 2 ginekologów - prywatnie oraz na NFZ a jeszcze inny robił mi prenatalne. Tak jak pisałam zastanawiali się nad szpitalem. Broniły mnie tylko b. dobre wyniki badań. Mamy prawie taki sam wzrost, mam 178cm a wagę dużo większą. Jeden gin mimo, że jest szczupły to ma nadciśnienie i ciekawa sprawa bo zazwyczaj nadciśnienie dotyczy wysokich osób.Bakallia wrote:To mnie lekarz na prenatalnych powiedział, że do 20 tygodnia ciąży mam, uwaga, w ogóle nie przytyć 🙈
to z racji nadciśnienia. Na dzień dzisiejszy +1kg.
Ale przy moich 175 startowałam z 64kg więc myślę, że i tak nie jest źle. Biorąc pod uwagę, że to już 16t4d i wilczy apetyt mnie nie opuszcza 🙈🙂09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - 2,2cm 🍒
27.07.2026 - 5,5 cm 🍋
03.08.2026 - wizyta gin NFZ
👶🏻💙
👧 31l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Ja już wczoraj po wizycie się nie odzywałam, bo pojechałam od razu zmienić męża przy dzieciach
Nie miałam USG, jedynie sprawdził szyjkę i ciśnienie. Trochę pogadał, zapytał, czy chcę zwolnienie i zalecił branie acardu. Wagi mi nie sprawdzał... czyli w sumie wizyta taka średnia. Myślę o tym, żeby jednak chodzić gdzieś prywatnie, chociaż na jakieś USG. Dzisiaj jadę do genetyka, jestem ciekawa, jak on na to spojrzy.
A co do wagi, to ja w poprzedniej ciąży przytyłam chyba 6-7 kg, przy mojej wadze startowej myślę, że było to ok. Ale pamiętam, że na 1 wizytę w ciąży z synem poszłam do takiego lekarza, który mnie nastraszył, powiedział, że mam być pod opieką specjalistów całą ciążę, muszę ją prowadzić prywatnie i do tego chodzić na wizyty do dietetyka klinicznego (moje BMI to 31, więc 1 stopień otyłości). Co ciekawe, reszta ginekologów (a byłam chyba jeszcze u 3) nie zwróciła uwagi na moją wagę. Teraz moim celem jest max +1 kg/miesiąc.
-
O, to ja podobnie. Mam 165 cm, a jak zaczynaliśmy starania, ważyłam 61 kg. Wdrożyłam wszystkie zalecenia płodnej diety z Akademii Płodności i cyk – kilka kilogramów na plusie. 😅ANIELKA wrote:No ja startowałam teraz z 72 kg wagi na 163 cm... nikt nie komentowal do tej pory ile moge przytyc. Jak zaczelismy starania wazylam 61 kg, mialam do tego czasu jakies tam aktywnosci fizyczne, ale raczej umiarkowane. Niestety przez ciąze i straty, mialam duzo mniej ruchu, do tego leki, sterydy i pewnie tez zajadanie smutku zrobilo swoje... ogolnie zle się czuje ze swoją wagę, raczej zdrowo się odzywiam, ale boje się jakis większy ruch wprowadzić. Liczę jednak, że uda mi się jednak wrocic kiedys do tego 61kg

Ja miałam liczne bakterie w moczu, ale leukocytow i erytrocytow nie bylo, w posiewie wyszla e.coli, dostalam zinnat na 7 dni i przynajmniej wiem, że jest to doleczone 😉
Prowadzę kalendarzyk i czerwiec był najbardziej „masowym” miesiącem. Na ten moment ważę 70,5 kg i mam nadzieję, że do porodu nie przekroczę 80. 😅 Ale mój starszak bardzo o to dba. Robię po 10 tysięcy kroków dziennie, także na spokojnie. 😅
Co do wrażliwości dzieci, to może Was zaskoczę, ale moje żywe srebro jest turbo wrażliwcem. Potrafi mocować się z kuzynem, biegać jak Pershing albo gdzieś się wdrapywać, ale sekundę później coś mu się przypomni i biegnie do mnie po całuska. Ostatnio sporo mówimy o dzidzi w brzuchu i kilka razy dziennie daje mi buziaka w brzuch, mówiąc: „Cześć, dzidzia”. Ale ostatnio przyniósł też dinozaura i udawał, że zjada mój brzuch, krzycząc: „Uaaaaaaaa! Dzidzia, uciekaj!”, po czym wybuchał śmiechem.
Tak czy siak chodzi mi o to, że pozwala już sobie wiele tłumaczyć. W żłobku ani w domu nie bije (chociaż około półtora roku miał etap podnoszenia ręki i chowania wszystkiego z okrzykiem: „Moje!”).
Ale powiem Wam coś grubego. Jak miał ten etap około półtora roku, kiedy często się kładł i buntował, usłyszałam tekst: „A próbowałaś mu może wpie*dolić, żeby zaczął się zachowywać?”. O. M. G.
A co do innych rodziców, to tak – jako osoba pracująca z dziećmi mam może 10–20% rodziców, którzy naprawdę rozmawiają ze swoimi dziećmi. I wcale nie zawsze są to rodzice tych „najgrzeczniejszych”. Pozostałym po prostu się nie chce i uważają, że szkoła ma wychować. 🤐
Ja osobiście z moim, mimo że jest małym Tarzanem, mam teraz inny kłopot. Do żłobka przyszło dwóch bliźniaków, którzy równo tłuką wszystkich, a mój młody totalnie tego nie ogarnia. Panie zgłaszały mi, że jak któryś go uderzy, to biegnie do nich i mówi, że go boli.
Zawsze myślałam, że będę pracować z nim głównie nad rozładowywaniem emocji (mam masę książeczek, kupiłam je jeszcze przed pójściem do żłobka), a tu się okazało, że pomimo ogromnej potrzeby ruchu, bodźców i bycia pierwszym amantem na lini frontu wysyłającym buziaczki wszystkim emerytkom w sklepach mój synek w chwilach konfrontacji jest po prostu ciepłą kluseczką.
-
Co do wagi, ja w poprzedniej ciąży na początku tyłam bardzo mało, aż finalnie w 40 tc miałam już ponad 20kg na plusie. A nie objadałam się, dużo ruszałam, miałam mnóstwo energii i spędzałam czas aktywnie. U mnie to była zatrzymująca się woda i choćbym nie wiem co zrobiła to i tak miałam pod koniec kilogram tygodniowo na plusie. Byłam spuchnięta jak balon. Więc w tej ciąży nawet jak dużo przytyje na końcu to nie będę chyba rozpaczać, bo ta woda po porodzie zeszła mi bardzo szybko. Pamiętam że wlansie w pierwszej ciąży mówiłam sobie że mogę przytyć maks 10kg i że jak można przytyć 15,20,30 i więcej, ile to trzeba zjeść żeby aż tak przywalić… Ale naprawdę to nie zawsze jest jedzenie i masa dziecka, bardzo często to jest właśnie ta zatrzymana woda
Buburuza, monii00 lubią tę wiadomość
-
Ja się nie objadałam w trakcie ciąży a w pierwszej przytyłam 16kg, trzy dni po porodzie już było -10kg więc to musiała być woda, w drugiej ciąży 20kg na plusie i po porodzie dłużej musiałam czekać aż waga wróciła do normy powiedzmy bo i tak wagi sprzed ciąży już nie osiągnęłam
ciekawe jak będzie teraz. Narazie 4kg na plusie od początku ciąży.
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Też jestem niewysoka 167cm, zaczynałam z 64, niestety odstawienie anty i przyjmowanie Euthyroxu dało mi mocno popalić i w ciąże zaszłam mając 85 😵💫🤯 i źle wyglądam i kiepsko się z tym czuję, więc będę starała się pilnować, żeby zachciewajek niezdrowych nie było za dużo, ale ja też mocno puchnę i zbiera mi się woda, więc mam nadzieję, że po porodzie i odstawieniu w końcu euthyroxu będzie lepiej 🙈
Z dobrych wieści PRAWIE mam ogarnięte wakacje
znalazłam sobie fajny hotelik na Kos, ostatnie uzgodnienia z mężem i będę bookować 😁 po nich jeszcze kilka dni w pracy i od października chce już przejść na zwolnienie.
Esbe, monii00 lubią tę wiadomość
-
Ja w ciążę weszłam z wagą 80, przytyłam przez stymulację i ogólnie przez bardzo stresowy styl życia w tamtym momencie. Teraz waga bardzo mi sę waha do tego stopnia że codziennie mam wrażenie że ważę inaczej.
Bardzo źle wyglądam i mam kompleksy z tego powodu bardzo duże, mam nadzieję że dużo nie przytyje w trakcie ciąży -
Ja wam zazdroszczę wzrostu ponad 160cm. Ja mam kuźwa zawrotne 158 także będę ulaną kulką 🤣
Udało mi się oddać mocz na badanie ogólne i posiew także zobaczymy czy coś z tego wyjdzie 😑
Kinia197, Esbe, monii00, Jusia92 lubią tę wiadomość
🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱
⏸️ 11.2025
💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie
Powrót do starań od 02.2026 🍀
⏸️ 05.2026 🤞🌈
28.05 0.58cm człowieczka z serduszkiem 💖
9.06 1,67cm 🫐
23.06 3,66cm🍓
Nifty - czekamy na synka 💙
7.07 - 6,45cm 🥝, prenatalne ok 🍀
14.07 - 106g 🍋
4.08 - 164g 🥑
🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈

-
_Dysia_ wrote:Ja wam zazdroszczę wzrostu ponad 160cm. Ja mam kuźwa zawrotne 158 także będę ulaną kulką 🤣
Udało mi się oddać mocz na badanie ogólne i posiew także zobaczymy czy coś z tego wyjdzie 😑
Ja pomimo 165 to mam absurdalnie długie nogi i absurdalnie krótki korpus 😅 bęben ciążowy zaczynał mi się już na mostku, a cycki zwisały jak nauszniki po bokach brzucha 😅😅😅😅 nie była to wdzięczna ciąża… raczej coś pokroju ojca Ludwiczka

Klasyczny kasztan na zapałkach 😅😅😅😅
_Dysia_, Olinka1329, Kinia197, Zagadka919, BillieJean, tosiekk, Esbe, Margareetka, Jusia92, jaskra, Rosiek lubią tę wiadomość
-
W momencie jak zobaczyłam dwie kreski na teście ciążowym moja waga wynosiła 67/68kg, nie wiem dokładnie bo nie mieliśmy kupionej jeszcze wagi w nowym mieszkaniu

dzisiaj się ważyłam i na czczo ważę 68,5kg, mam 168cm wzrostu a ciąża na dziś 14+3
Mam wrażenie, że moja waga jest inna każdego dnia ale to pewnie przez wzdęcia, jedyne co mnie pociesza w tym wszystkim to fakt, iż nie mam ochoty wcale na słodkie ani na słone przekąski, jak w sobotę spróbowałam chipsów od męża to stwierdziłam, że za słone i nie zjadłam więcej
Buburuza lubi tę wiadomość
-
o matko, Buburuza, Twoje porównania... sikam ze śmiechu 😂😂😂
a i edit, bo weszłam, żeby dać update po genetyku. Ogólnie to dużego zaskoczenia nie było, oni chyba mają już takie tory, żeby ta amnio robić i po moim pytaniu "co to mi da" (że zrobię amnio po zrobieniu NIPT i pozytywnym wyniku), to lekarz się zmieszał i nie potrafił odpowiedzieć. W końcu powiedział, że gdy wyniki wyjdą pozytywne to jest wskazanie do częstszych USG, badanie serduszka i rodzenie w szpitalu o większej referencyjności.
Ja już odliczam dni do urlopu, żeby się trochę wyciszyć (na wakacjach z dziećmi, niezłe delulu
), posiedzieć w lesie, popływać w jeziorze
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca, 09:48
Buburuza, tosiekk, monii00 lubią tę wiadomość
-
Jezu kocham Ludwiczka 😂 Dysia przybijam sobie z tobą piątkę bo też mam 158 cm wzrostu. Co do bicia to moja miała taki moment i już jej przeszło ona bardziej dzieci popychała w żłobku, bo my sami problemu nie widzieliśmy, ale babeczki super sobie z nią poradziły i powiedziały że ma robić tuli tuli i problem zniknął. Też dajmy jej dużo miłości staramy się jej dużo tłumaczyć każdy kto do nas przychodzi jest zachwycony jaka jest kochana i grzeczna. Przytula się nawet do obcych jak do nas przychodzą do domu i macha rączką na ulicy. Najbardziej mnie bawi, że każda kobieta to dla niej mama a każdy facet tata. Wyobraźcie sobie idę z nią ostatnio idzie rodzinka a mała pokazuje faceta i mówi na niego “tata”. No hit na szczęście wszyscy się śmiali xD ciągle jej tłumaczę że to pani i pan a ona uparcie mama, tata 😂 Od początku pięknie nam śpi i moje obawy dotyczą tego że drugie dziecko spać nie będzie a ja będę cieniem samej siebie
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Buburuza, padnę, kasztan na zapałkach 😆😆😆
Ja wracam z galerii, robiłam drugie podejście do zakupu czegoś na imprezę urodzinową. Nic nie kupiłam, czuję się we wszystkim jak kulka z odstającym brzuchem, w niczym się sobie nie podobam i wszystko wskazuje na to, ze powitam gości w dresie 🤡 Największy problem z rozmiarem, bo S jest za ciasne w brzuchu, a M za luźne wszędzie indziej 🤷🏼♀️
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Buburuza zrobiłaś mi dzień 🤣🤣🤣
Ja się trochę boję tego etapu wychowywania, czy sobie poradzę z tym. Chciałabym, żeby oboje wyrośli na dobrych ludzi. Od początku dużo "rozmawiam" z synkiem, wszystko staram się tłumaczyć, reaguje na każdy jego płacz, przytulam, tłumaczę czemu jest zły, co by się stało jakby mu na coś pozwoliła czego nie może. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Póki co to wulkan energii i ma ogromną potrzebę regulacji przez dorosłego.
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Ja mam jakiś kryzys od początku tego tygodnia (mam nadzieję, że to pogoda), wczoraj drzemka 1.5h, dziś ledwo dobudziłam się po 2h, teraz siedzę totalnie nietomna na callu 😵💫🤯
Ja mam wesele za 3tyg, też będę musiała sobie coś kupić, i nieco mnie to martwi, bo normalnie nie lubię chodzić po sklepach, a teraz to już nic nie będzie dobrze leżeć 😭 pocieszam się, że mooooooże uda się jeszcze kupić coś nie-ciążowego, nie chce się bardzo ze swoim stanem rzucać w oczy na imprezie 🫣 -
Karola_90 przybijam piątkę, też mam wesele pod koniec sierpnia i nie wiem co założyć 🙈 ale wychodzę z założenia, że to w co się zmieszczę 🫢
Olinka1329 no właśnie też pytałam wczoraj gina jaki jest jest robić amnio to dostałam odpowiedź "no bo takie są rekomendacje" 😶 no ale później sam przyznał, że skoro perinatolog sugeruje nipt to żeby faktycznie nie robić amnio. Jeszcze do mnie, że to wprawdzie badanie inwazyjne, ale ryzyko jest niewielkie, a jak skomentowalam że no może i niewielkie, ale jednak jest to już nie odpowiedział. Ja robię w czwartek nifty, zdecydowałam się dla spokojnej głowy.
Buburuza, Olinka1329 lubią tę wiadomość
31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

18.05 beta 85,3
20.05 beta 253
25.05 beta 1730
03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6
08.06 7+1 7,6mm ❤️ USG 6+5
17.06 8+3 1,48cm ❤️ USG 7+6
29.06 10+1 3,5cm ❤️ USG 10+3
16.07 12+4 6,47 ❤️ USG prenatalne 12+4

-
Hej dziewczyny, jestem po amniopunkcji. Lekarka mówi, ze poszło gładko. Zabieg trwał jakas minute, nie dłużej. Raczej nieprzyjemny, ogromny ucisk i skurcz. Teraz boli jak nas okres, zaraz wezmę paracetamol. Leżę w łóżku 2 dni teraz i czekam na wynik, ma być do piątku 🤞🤞 dzisiaj synuś juz mial zacisniete piąstki.
_Dysia_, tosiekk, Margareetka, monii00, Aga_92, Karola_90, Buburuza, dori, Werox, yecikowa, Kinia197, Zagadka919, Bakallia, Jusia92, Rosiek lubią tę wiadomość
-
Na pewno będzie dobrze Esbe, ciotki to wiedzą. Odpoczywaj 🥰
Esbe lubi tę wiadomość
🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱
⏸️ 11.2025
💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie
Powrót do starań od 02.2026 🍀
⏸️ 05.2026 🤞🌈
28.05 0.58cm człowieczka z serduszkiem 💖
9.06 1,67cm 🫐
23.06 3,66cm🍓
Nifty - czekamy na synka 💙
7.07 - 6,45cm 🥝, prenatalne ok 🍀
14.07 - 106g 🍋
4.08 - 164g 🥑
🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈
















