Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Zagadka919 wrote:Też jestem z Wrocławia i nie słyszałam o tej Pani doktor 🙂 Do kogo udało Ci się umówić? Ja też się naszukałam terminow i wybrałam ostatecznie prywatnie, badania będę robić w Luxmed
Polecenia znalazlam na hallo gdzie rodzic 😁 a zapisalam sie do dr. Ślusarskiego. Ma duzo pozytywnych opinii i wydaje mi sie, ze kiedys bylam u niego na jakims usg.
Waleriana mysle tak samo jak dziewczyny, ze to moze byc za wczesnie, albo slabszy sprzet... a lekarz zrobil jakies pomiary? Grubosc endometrium itd? Zrob na spokojnie druga bede i za pare dni powtorke usg.
Zagadka919 lubi tę wiadomość
-
Esbe wrote:Polubiłam, za pierwsze zdanie.
Myślę, ze dopóki sie nie zobaczy serduszka to ciężko ten fakt przyswoić i sie przywiązać. To chyba normalne, miałam podobnie.
Ja nie wiem czy jak usłyszę serduszko to się przywiążę. Ostatnio też słyszałam serduszko, a później było jak było. Chociaż tym razem idę na pierwszą wizytę później i będzie już po terminie zatrzymania się poprzedniej ciąży. Więc jeśli będzie wszystko w porządku to kto wie, może to mnie to dotrze 🥺
Esbe lubi tę wiadomość
-
Waleriana ja też myślę, że to może być za wcześnie. Ja w ciąży z córką też pobiegłam szybko na wizytę i jedyne co było widać to bardziej pogrubione endometrium. Potem poszłam za tydzień i był już pęcherzyk. Umów się na za kilka dni i zobaczysz, że już będzie coś widać i będzie wszystko ok 🤞🍀
Dziewczyny czy Wam jest zimno, albo co jakiś czas macie uczucie zimna/gesią skórkę? Nwm o co chodzi z tym, ale od tygodnia tak mam 🫣 Trochę się martwię czy to normalne, bo w poprzednich ciążach tak nie miałam 🤔 Jutro o 16 mam wizytę i już trochę panikuje, czy wszystko będzie dobrze 🙄🥺2018 Córka 🩷
2022 Syn 🩵
05.2026 ⏸️ 🙏
"Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła..." -
U mnie różnica wieku będzie 2 lata i 5 msc. Mam nadzieję, że będzie git. Mnie ciągle mdli i ciągle mi się odbija niby do mnie nie dociera, ale z drugiej strony te objawy normalne nie są 😂
Czekam też na wizytę z utęsknieniem. W pierwszej ciąży bardzo się pospieszyłam i poszłam w 4 tyg, mam nawet fotkę z datą z tego USG to lekarz kazał mi przyjść za 2 tyg i już było serduszko, więc rzeczywiście trochę dziwnie że aż 4 tygodnie czekania na kolejną wizytę. Ja prowadziłam ciążę w luxmed we Wrocławiu u dr Wurm i byłam zadowolona, ale ciąża bezproblemowa totalnie. Teraz zobaczymy bo idę na NFZ do pani ginekolog w szpitalu na brochowie. Tam rodziłam za pierwszym razem i gdyby nie okropna położna na porodówce to byłoby super. Skończyło się cesarka i teraz też chcę cesarkę.
Olinka1329 lubi tę wiadomość
-
Kathrine32 wrote:Waleriana ja też myślę, że to może być za wcześnie. Ja w ciąży z córką też pobiegłam szybko na wizytę i jedyne co było widać to bardziej pogrubione endometrium. Potem poszłam za tydzień i był już pęcherzyk. Umów się na za kilka dni i zobaczysz, że już będzie coś widać i będzie wszystko ok 🤞🍀
Dziewczyny czy Wam jest zimno, albo co jakiś czas macie uczucie zimna/gesią skórkę? Nwm o co chodzi z tym, ale od tygodnia tak mam 🫣 Trochę się martwię czy to normalne, bo w poprzednich ciążach tak nie miałam 🤔 Jutro o 16 mam wizytę i już trochę panikuje, czy wszystko będzie dobrze 🙄🥺
Ja tak mam i ciągle się pocę, więc albo mi zimno albo tak gorąco że jestem cała mokra xD W pierwszej ciąży pamiętam strasznie zimne stopy jak lody nawet pod kocem czułam lód.
Kathrine32 lubi tę wiadomość
-
Ja mam tak samo jak Kinia w jednym momencie zamarzam i nie mogę się dogrzać, a w drugim jest mi super gorąco i się pocę 😑
Kathrine32 lubi tę wiadomość
-
U mnie między chlopakami też różnica 2l5mcy, uważam że super! Teraz będzie nieco więcej, bo 8,5 i 6 lat. Zovaczymy jak w ogóle przyjmą wieści 😅 .
Mnie to jest zimno od 5dpo, chodze w polarach, śpie pod kocem, wczoraj 22 stopnie a ja w bluzie 🙈 poza tym też ciągle mi się odbija, nieco mdli.
Kinia197, Kathrine32 lubią tę wiadomość
09/2017 (2cs) ⏸️ -> 06/2018 💙
03/2020 (2cs) ⏸️ -> 11/2020 💙
05/2026 (1cs) ⏸️❤️ -> 💔😭 -
Kinia197 wrote:U mnie różnica wieku będzie 2 lata i 5 msc. Mam nadzieję, że będzie git. Mnie ciągle mdli i ciągle mi się odbija niby do mnie nie dociera, ale z drugiej strony te objawy normalne nie są 😂
Czekam też na wizytę z utęsknieniem. W pierwszej ciąży bardzo się pospieszyłam i poszłam w 4 tyg, mam nawet fotkę z datą z tego USG to lekarz kazał mi przyjść za 2 tyg i już było serduszko, więc rzeczywiście trochę dziwnie że aż 4 tygodnie czekania na kolejną wizytę. Ja prowadziłam ciążę w luxmed we Wrocławiu u dr Wurm i byłam zadowolona, ale ciąża bezproblemowa totalnie. Teraz zobaczymy bo idę na NFZ do pani ginekolog w szpitalu na brochowie. Tam rodziłam za pierwszym razem i gdyby nie okropna położna na porodówce to byłoby super. Skończyło się cesarka i teraz też chcę cesarkę.
O, ja też myślałam o Wurmie
on też przyjmuje na NFZ w luxmed i chodziłam do niego na takie coroczne wizyty kontrolne itd. Teraz do Ślusarskiego mam blisko z pracy, więc mam nadzieję, że będzie ok 
I poprzednią ciążę prowadziłam w szpitalu na Brochowie
ale zupełnie wyleciało mi nazwisko lekarki. Kowalska? kurcze, muszę sprawdzić. Miałam tam rodzić, bo jak się tam prowadzi ciążę to trzeba podpisać, że się tam będzie rodziło, ale ja pojechałam "tylko z infekcją" na Kamieńskiego i okazało się, że sączą się wody i mialam na następny dzień indukcję. W 36+6. A pierwszą córkę urodziłam 41+0 więc byłam pewna, że tak samo będzie i nawet torby nie miałam całej spakowanej.
Kathrine32 ja mam tak samo z tym zimnem. Ostatnio nawet zaczęłam ubierać podkoszulkę pod piżamę. Ale poza tym to żadnych uciążliwości. Zero mdłości, no może trochę zmęczenia (ale wstaję codziennie o 5 a teraz nocki mam słabe). Staram się siebie uspokajać tym, że mam bardzo realne sny (to podobno oznaka wysokiego proga) no i te cycki co chwile oglądam
.
Bardzo mocno wierzę w mojego małego człowieczka i już niesamowicie się do niego przywiązałam. Całe życie żyłam z taką rezerwą, żeby nie zapędzać się z radością, powstrzymywać emocje dopóki nic nie jest pewne ale nie chcę już tak żyć. W ciąży z synem to już w ogóle mega rezerwa bo to była 3 ciąża pod rząd, dwie poprzednie biochemiczne. Tak dużą miałam blokadę, że zdecydowałam się na wizyty u psychologa, żeby ogarnąć ten strach.
Życzę Wam miłego dnia!Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja, 06:40
Kathrine32 lubi tę wiadomość
-
Hej

U mnie będzie 9 lat różnicy między córką a bobo, nawet prawie 10 bo córka urodziła się w lutym 2017. Partner też ma dzieci z poprzedniego związku, wiec będzie też 6 i 4 lata różnicy.
Odnośnie zimna, mi też ciągle jest zimno, nawet przed ciążą byłam kompletny zmarzluch, teraz w domu 20 stopni, a ja potrafię siedzieć w szlafroku pod kocem. Przechodzi trochę wieczorami jak wezmę dość ciepłą kąpiel.
Też z racji tego że mam leczenie nerwicy za sobą, to boje się jej nawrotu, teraz miałam ciężkie parę dni, bo się nastraszyłam sama czytając różne fora o chorobach itp. Parę lat temu też dorobiłam się hipochondrii i kancerofobii.
Ale tłumacze sobie że 37 lat to nie tragedia, ze wszystko będzie dobrze. Biorę suple i acard 150, mój gin zalecił profilaktycznie. Czuję się w miarę dobrze, oprócz codziennych, całodniowych mdłości i potwornych wzdęć. To uczucie rozpierania i ciągnięcia ustąpiło. Jedynie czego się boję, to żeby ta cholerna nerwica mi się nie nakręciła na wysokie obroty.
Pozdrawiam Was i miłego dnia
-
Ładna ekipa z Wrocławia nam się tu robi 🤩Kinia197 wrote:U mnie różnica wieku będzie 2 lata i 5 msc. Mam nadzieję, że będzie git. Mnie ciągle mdli i ciągle mi się odbija niby do mnie nie dociera, ale z drugiej strony te objawy normalne nie są 😂
Czekam też na wizytę z utęsknieniem. W pierwszej ciąży bardzo się pospieszyłam i poszłam w 4 tyg, mam nawet fotkę z datą z tego USG to lekarz kazał mi przyjść za 2 tyg i już było serduszko, więc rzeczywiście trochę dziwnie że aż 4 tygodnie czekania na kolejną wizytę. Ja prowadziłam ciążę w luxmed we Wrocławiu u dr Wurm i byłam zadowolona, ale ciąża bezproblemowa totalnie. Teraz zobaczymy bo idę na NFZ do pani ginekolog w szpitalu na brochowie. Tam rodziłam za pierwszym razem i gdyby nie okropna położna na porodówce to byłoby super. Skończyło się cesarka i teraz też chcę cesarkę.
Olinka1329, Kinia197 lubią tę wiadomość
-
MaraWu wrote:Hej

U mnie będzie 9 lat różnicy między córką a bobo, nawet prawie 10 bo córka urodziła się w lutym 2017. Partner też ma dzieci z poprzedniego związku, wiec będzie też 6 i 4 lata różnicy.
Odnośnie zimna, mi też ciągle jest zimno, nawet przed ciążą byłam kompletny zmarzluch, teraz w domu 20 stopni, a ja potrafię siedzieć w szlafroku pod kocem. Przechodzi trochę wieczorami jak wezmę dość ciepłą kąpiel.
Też z racji tego że mam leczenie nerwicy za sobą, to boje się jej nawrotu, teraz miałam ciężkie parę dni, bo się nastraszyłam sama czytając różne fora o chorobach itp. Parę lat temu też dorobiłam się hipochondrii i kancerofobii.
Ale tłumacze sobie że 37 lat to nie tragedia, ze wszystko będzie dobrze. Biorę suple i acard 150, mój gin zalecił profilaktycznie. Czuję się w miarę dobrze, oprócz codziennych, całodniowych mdłości i potwornych wzdęć. To uczucie rozpierania i ciągnięcia ustąpiło. Jedynie czego się boję, to żeby ta cholerna nerwica mi się nie nakręciła na wysokie obroty.
Pozdrawiam Was i miłego dnia
U mnie będzie prawie 3 lata różnicy. Też miałam epizod nerwicy ale u mnie ujawniła się po porodzie, w ciąży jeszcze było ok, traumatyczny poród, przytłoczenie dzieckiem, brak wsparcia i wysiadłam psychicznie. W tej ciąży już czuję się bardziej pewnie bo wiem jak to wszystko wygląda i mam nadzieję że już będzie dobrze.
MaraWu lubi tę wiadomość
-
MaraWu wrote:Hej

U mnie będzie 9 lat różnicy między córką a bobo, nawet prawie 10 bo córka urodziła się w lutym 2017. Partner też ma dzieci z poprzedniego związku, wiec będzie też 6 i 4 lata różnicy.
Odnośnie zimna, mi też ciągle jest zimno, nawet przed ciążą byłam kompletny zmarzluch, teraz w domu 20 stopni, a ja potrafię siedzieć w szlafroku pod kocem. Przechodzi trochę wieczorami jak wezmę dość ciepłą kąpiel.
Też z racji tego że mam leczenie nerwicy za sobą, to boje się jej nawrotu, teraz miałam ciężkie parę dni, bo się nastraszyłam sama czytając różne fora o chorobach itp. Parę lat temu też dorobiłam się hipochondrii i kancerofobii.
Ale tłumacze sobie że 37 lat to nie tragedia, ze wszystko będzie dobrze. Biorę suple i acard 150, mój gin zalecił profilaktycznie. Czuję się w miarę dobrze, oprócz codziennych, całodniowych mdłości i potwornych wzdęć. To uczucie rozpierania i ciągnięcia ustąpiło. Jedynie czego się boję, to żeby ta cholerna nerwica mi się nie nakręciła na wysokie obroty.
Pozdrawiam Was i miłego dnia
ja mam 36, uważam, że to super wiek na ciążę
Jesteś pod opieką specjalistów i sama też robisz wszystko, żeby wspomóc maleństwo. Bardzo współczuję nerwicy, ale pomyśl sobie, że te wszystkie objawy też pokazują, że jest dobrze
MaraWu lubi tę wiadomość
-
Dziękuje dziewczyny

Mam wsparcie w partnerze, wiec nie jest najgorzej.
Czekam do następnej wizyty serduszkowej żeby móc powiedzieć mamie i siostrze, wtedy też będzie mi lżej.
Staram się nie nakręcać i czytać tylko pozytywne treści odnośnie ciązy, ale jak wiadomo, czasami my jedno a głowa swoje
Mimom wszystko wierze, że będzie dobrze
I Wam tego życzę kochane ! -
MaraWu wrote:Dziękuje dziewczyny

Mam wsparcie w partnerze, wiec nie jest najgorzej.
Czekam do następnej wizyty serduszkowej żeby móc powiedzieć mamie i siostrze, wtedy też będzie mi lżej.
Staram się nie nakręcać i czytać tylko pozytywne treści odnośnie ciązy, ale jak wiadomo, czasami my jedno a głowa swoje
Mimom wszystko wierze, że będzie dobrze
I Wam tego życzę kochane !
Ja też już mam wsparcie w partnerze. Po pierwszym porodzie miałam z nim taki problem że tak go poród straumatyzowal że prawie nic ze mną nie rozmawiał ale coś próbował pomagać fizycznie więc nie było tak, że mnie olał. Teraz obiecał mi już większe wsparcie i że bardziej zaangażuje też jego rodzinę do pomocy. Ja też czekam na wizytę i też planujemy wtedy powiedzieć rodzinie o ciąży. Na razie czuję się spokojniejsza niż w pierwszej ciąży, oby tak dalej.
MaraWu lubi tę wiadomość
-
Mnie chyba dopada zapalenie pęcherza i to pierwsze w moim życiu 😑
Mam takie dziwne parcie na mocz od rana, nie takie jak zazwyczaj było tylko jakieś takie inne. Póki co idę po sok z żurawiny, jutro z rana mocz do badania, a w piątek lekarz jeśli coś wyjdzie. Jeśli macie jakieś rady odnośnie tego gówna to chętnie przyjmę jak ktoś ma doświadczenie w temacie 😅 -
Mi to jest ciagle goraco 🤣 codziennie cos mi sie sni, tez sa to realne sny ale raczej mile i pozytywne
wczesniej to nic mi sie nie snilo🙈 wczoraj krew badalam to prog wyszedl 47 wiec wysoki
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins, dostinex, symformin, euthyrox
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
9.06 4cm FHR 169 🧸 -
_Dysia_ wrote:Mnie chyba dopada zapalenie pęcherza i to pierwsze w moim życiu 😑
Mam takie dziwne parcie na mocz od rana, nie takie jak zazwyczaj było tylko jakieś takie inne. Póki co idę po sok z żurawiny, jutro z rana mocz do badania, a w piątek lekarz jeśli coś wyjdzie. Jeśli macie jakieś rady odnośnie tego gówna to chętnie przyjmę jak ktoś ma doświadczenie w temacie 😅
Możesz brać Urosept. Jest ziołowy i bezpieczny. A no i dużo pij.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja, 12:45
_Dysia_ lubi tę wiadomość
❤️ grudzień 2024 -
Jestem po wizycie, serduszko bije. Ciąża wychodzi o tydzień młodsza niż OM
Waleriana, Margareetka, Szept_Flory, Buburuza, yecikowa, KINGA89, Kathrine32, baby33, Kinia197, Axana, Esbe, _Dysia_, Olinka1329 lubią tę wiadomość











