Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Wszystkiego najlepszego, zdrówka i spokojnej ciąży 🎉💐Karola_90 wrote:Esbe zgadzam się z Tobą całkowicie. Ja najchętniej zrobiłabym jeszcze amniopunkcje z dodatkowymi badaniami (np. Mikromacierze), żeby absolutnie wszystkie genetyczne rzeczy wykluczyć lub chociaż być ich świadomą (nie wszystkie choroby są tak samo poważne). Chce dać temu dziecku najlepszy możliwy start. Wiadomo, różnie się życie układa i wiele rzeczy może stać się później, ale na to już absolutnie nie mamy wpływu.
Niesamodzielne dziecko trzymające się spódnicy mamusi całe życie niestety można zrobić nawet ze zdrowego dziecka 😵💫 tu dochodzi też kwestoa wychowania, pozwalanie na samodzielność, autonomie itp.
Moja zdiagnozowana w dorosłym życiu koleżanka, twierdzi że mam sporo cech Aspergera, teraz chyba się to spektrum nazywa, tylko że mnie nikt w dzieciństwie nie badał
albo to łagodna postać albo się zaadaptowałam do życia, bo nie było diagnozy i takiego cackania się.
Absolutnie nie mówię, że diagnoza to "nic wielkiego" ale moim zdaniem powinno się odróżnić te bardzo chore dzieci od tych które maja zaledwie kilka objawów, które można wspomóc np terapią.
Ciężki temat nam wyszedł na piątek piąteczek piątunio
Ja też mam jutro grilla urodzinowego (akurat 38 latka 😅) ale piękę mini torcik dla jubilata więc będzie diś i jutro fun
09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
02.06.2026 - bhcg 95,52 mIU/ml
05.06.2026 - bhcg 457,54 mIU/ml prog. 28 ng/ml
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - wizyta gin NFZ
👶🏻💙
👧 30l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Słuchajcie tego.
Dzisiaj u nas piątek, dzień zakupowy więc wiadomo, że są resztki owoców, bo deficyt jednym słowem.
Poszłam młodemu po ostatnie truskawki do ogródka, dodałam jeszcze połowę jabłka, które miał i zrobiłam mu kaszkę. Zjadł 2 łyżeczki po czym w ryk.
Często jak je śniadanie to ma dodatkowo owoce w kawałkach. My mieliśmy tylko starego banana i skroiliśmy go sobie do owsianki. Żeby ratować sytuację, zaproponowałam mu plasterek banana, a młody się uspokoił i zjadł. Dostał kilka plasterków i proponuje dalej kaszkę ale nie, płacze. Mąż poszedł jeszcze skroić arbuza z lodówki, pomogło na chwilę ale on chce banana i już. Zjadł mi całego banana z owsianki i teraz je arbuza.
Także z rana awantura o banana, którego nie było 😂
Paulla91 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny ja się wczoraj odważyłam i powiedziałam w kołchozie o ciąży. Głównie z tego powodu, że widać mi już trochę brzuch. Ku mojemu zdziwieniu zostało to przyjęte dobrze, chociaż no została mi wykręcona drama dlaczego jeszcze nie jestem na l4 😅 W każdym razie kierowniczka zaczęła przydzielać mi jakieś super lajtowe zadania i nie pastwi się już tak nade mną także myślę, że było warto.
Rosiek, Werox, monii00, yecikowa, Karola_90, dori, Kinia197, Zagadka919, Aga_92, Jusia92, BillieJean, Esbe, jaskra lubią tę wiadomość
-
Karola_90 wrote:Buburuza, mój mąż też nie był przekonany do robienia tego na tym etapie. Mówił poczekajmy do prenatalnych, jak wyjdzie coś nie tak to wtedy, bo jak wyjdzie wszystko w porządku to po co nam to.
Moja racjonalna część umysłu się z nim zgadzała, w końcu to dodatkowe koszty i może być wszystko ok, poza tym to nadal nie jest diagnostyka itp, ale paranoiczka wygrała i postawiłam go trochę pod ścianą 🫣
Z ludzi dzieciatych w najblizszym otoczeniu nie robił nikt, wszystkie bąble zdrowe.
Mój mąż też mówił, żebyśmy poczekali do prenatalnych z NIPT. Ale wytłumaczyłam mu jak działa PAPPA i ile widziałam historii w necie spanikowanych mam po wynikach, które tak naprawdę są tylko statystyką, że od razu kazał pobierać. NIPT też nie daje 100% gwarancji, ale jest bardzo zbliżone do pewności. Idąc na prenatalne chciałam mieć już wynik, który mógłby mnie uspokoić jakby właśnie PAPPA sugerowała coś złego. Tym bardziej, że ja stresuję się ciążą bardzo od samego początku, bo tak długo o nią walczyliśmy. Uznaliśmy, że Nifty to nie majątek, a spokój mamy jest bezcenny😊 no i też się nie mogę doczekać wyniku 🙈
Karola_90, Esbe lubią tę wiadomość
-
_Dysia_ wrote:Dziewczyny ja się wczoraj odważyłam i powiedziałam w kołchozie o ciąży. Głównie z tego powodu, że widać mi już trochę brzuch. Ku mojemu zdziwieniu zostało to przyjęte dobrze, chociaż no została mi wykręcona drama dlaczego jeszcze nie jestem na l4 😅 W każdym razie kierowniczka zaczęła przydzielać mi jakieś super lajtowe zadania i nie pastwi się już tak nade mną także myślę, że było warto.
To super, że odbiór pozytywny, pewnie kamień spadł Ci z serca 😁 nie będziesz miała skrupułu korzystać z L4 w razie „w”
Ja już też lada moment będę musiała powiedzieć reszcie rodziny, znajomym bo po godzinie 16:00 to już widać, że to nie wzdęcie 😂 a do tego nie mam prawie żadnych letnich rzeczy oversize, szafa pełna krótkich topów i obcisłych sukienek, nie ma jak się ukryć 🤭 -
tosiekk wrote:To super, że odbiór pozytywny, pewnie kamień spadł Ci z serca 😁 nie będziesz miała skrupułu korzystać z L4 w razie „w”

Ja już też lada moment będę musiała powiedzieć reszcie rodziny, znajomym bo po godzinie 16:00 to już widać, że to nie wzdęcie 😂 a do tego nie mam prawie żadnych letnich rzeczy oversize, szafa pełna krótkich topów i obcisłych sukienek, nie ma jak się ukryć 🤭
Tak, strasznie bałam się tej rozmowy bo u mnie w robocie atmosfera jak wszędzie rodzinna, ale jednak rodzina patologiczna. Ja już powiedzialam, że po wizycie 14 idę na l4, no i też grafik na te 2 tygodnie lipca jest dostosowany pod godziny o które poprosiłam więc miło 😊
tosiekk, yecikowa, Karola_90, Zagadka919, Jusia92, BillieJean, Esbe lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, chciałam się poradzić w jednej sprawie.
Obecnie jestem na końcówce 10 tygodnia. Od kilku dni co jakiś czas przy podcieraniu (raz/dwa razy dzienie) pojawia się u mnie przezroczysty lub lekko biały śluz, taki jak na dni płodne. Czytałam, że jest to ok. Wczoraj po raz pierwszy zauważyłam lekko żółty kolor (dwukrotnie), było tego sporo ale tylko przy podcieraniu, wkładka cały dzień była czysta. Nic mnie nie piecze, nie swędzi ale im więcej czytam tym więcej się nakręcam. Przesunęli mi wizytę na poniedziałek więc trochę się stresuję 😕 czy któraś z Was też miała taką przypadłość? -
asiajoanna wrote:Dziewczyny, chciałam się poradzić w jednej sprawie.
Obecnie jestem na końcówce 10 tygodnia. Od kilku dni co jakiś czas przy podcieraniu (raz/dwa razy dzienie) pojawia się u mnie przezroczysty lub lekko biały śluz, taki jak na dni płodne. Czytałam, że jest to ok. Wczoraj po raz pierwszy zauważyłam lekko żółty kolor (dwukrotnie), było tego sporo ale tylko przy podcieraniu, wkładka cały dzień była czysta. Nic mnie nie piecze, nie swędzi ale im więcej czytam tym więcej się nakręcam. Przesunęli mi wizytę na poniedziałek więc trochę się stresuję 😕 czy któraś z Was też miała taką przypadłość?
Ja tez miewam takie żółty, kawowy sluz. Pytałam o to moja ginekolog i powiedziała, ze to jest ok i nie ma sie czym martwić.
O ile nie jest to świeża, czerwona krew, to raczej nic niepokojącego.
Ale zawsze lepiej podpytać o to na wizycie
asiajoanna lubi tę wiadomość
'89 👷♀️ & 👷'88
💓👶2023, cc
⏸️ 11.2025
💔 12.2025 poronienie samoistne 10tc / (6+4)
💔 03.2026 cb
⏸️ 20.04.2026 🌱🌈 + 💉 Neoparin
9dpo beta 23,27; 11dpo beta 103,54; 14dpo beta 566,3; 16dpo beta 1133,25; 18dpo beta 2414,7; 24dpo beta 17682,2; 30dpo beta 60560,56
06.05 jest ❤️
15.05 1,1cm 🧡
29.05 2,33cm 💛
12.06 4,74cm 💚
NIPT - niskie ryzyka i 🩷
23.06 7,06cm ❤️ prenatalne, wszystko ok
✅️ tsh, zespół antyfosfolipidowy
⚠️ trombofilia, mutacje MTHFR (hetero), V-Leiden, PAI-1 4G/5G

-
Rosiek wrote:Słuchajcie tego.
Dzisiaj u nas piątek, dzień zakupowy więc wiadomo, że są resztki owoców, bo deficyt jednym słowem.
Poszłam młodemu po ostatnie truskawki do ogródka, dodałam jeszcze połowę jabłka, które miał i zrobiłam mu kaszkę. Zjadł 2 łyżeczki po czym w ryk.
Często jak je śniadanie to ma dodatkowo owoce w kawałkach. My mieliśmy tylko starego banana i skroiliśmy go sobie do owsianki. Żeby ratować sytuację, zaproponowałam mu plasterek banana, a młody się uspokoił i zjadł. Dostał kilka plasterków i proponuje dalej kaszkę ale nie, płacze. Mąż poszedł jeszcze skroić arbuza z lodówki, pomogło na chwilę ale on chce banana i już. Zjadł mi całego banana z owsianki i teraz je arbuza.
Także z rana awantura o banana, którego nie było 😂
U nas też banan do śniadania musi być 😅 wczoraj dałam mu nektarynke zamiast banana to wpadł w taki płacz, aż łezki leciały 🥲 -
asiajoanna wrote:Dziewczyny, chciałam się poradzić w jednej sprawie.
Obecnie jestem na końcówce 10 tygodnia. Od kilku dni co jakiś czas przy podcieraniu (raz/dwa razy dzienie) pojawia się u mnie przezroczysty lub lekko biały śluz, taki jak na dni płodne. Czytałam, że jest to ok. Wczoraj po raz pierwszy zauważyłam lekko żółty kolor (dwukrotnie), było tego sporo ale tylko przy podcieraniu, wkładka cały dzień była czysta. Nic mnie nie piecze, nie swędzi ale im więcej czytam tym więcej się nakręcam. Przesunęli mi wizytę na poniedziałek więc trochę się stresuję 😕 czy któraś z Was też miała taką przypadłość?
Też mam śluz przeróżnych kolorów i konsystencji. Póki nie ma go jakoś wybitnie dużo, nie piecze, nie swędzi, nie boli to raczej fizjologia.
Zawsze możesz na wizycie poprosić o zrobienie wymazów i jeśli masz jakąś infekcje to ją przeleczysz. Ja w poprzedniej ciąży niestety miałam trzy razy grzybice, gdzie wcześniej nie miałam żadnej infekcji intymnej. W ciąży odporność trochę spada, więc łatwiej żeby coś się rozwinęło.
Ale reasumując nie masz co panikować
asiajoanna lubi tę wiadomość
-
Laski ale wy musicie być szczupłe, że już wam widać brzuch! Ja mam zaledwie wypuklenie (coraz większe już) ale w ciuchach nie ma szans się niczego dopatrzeć...
Mam mój większu brzuch (nadwaga) przerwę i mały wałeczek 😅🤣
Chciaż jak macica jeszcze urośnie i mi się wałeczek z brzuchem połączy to pewnie będę natychmiast wyglądać jak na końcówce 🫣
-
Karola no ja mam niedowagę więc sytuacja totalnie odwrotna. Ważę 51kg teraz przy wzroście 170cm także u mnie brzuszek od razu widać w tej ciąży 😅 w poprzedniej przytyłam do 65kg i w trzy miesiące byłam już w swojej wadze. Także nie ma co się porównywać, bo każda z nas jest inna. Ja długo miałam kompleksy z powodu mojej wagi i wystających kości.
-
No właśnie dziewczyny, ja dzisiaj rano przy podcieraniu zauwazylam u siebie lekkie plamienia, taki jasnobrązowe z brazowymi niteczkami. Takie samo mialam jakby przy implantacji. Ogólnie to wypływa ze mnie cyclogest, tylko zawsze jest bialy a dzisiaj ten mnie zestresował. Mam przy tym delikatne skurcze brzucha, ale mam jej często. Poki co staram się nie panikować, no ale same wiecie... czekam i mam nadzieję że to podrażnienie przez globulki.94' 👱♀️ 92'👱♂️
Ch. Hashimoto, ANA dodatnie, Kir Bx, Immunologia👎🥺
Początek starań - lipiec 2024
09.2024 💔👼♀️ A. 9tc
05.2025 💔👼♀️ H. 18tc
05.2025 ⏸6 cykl starań
Beta 108->380->1080 ->2500....
09.06 - jest ❤️ crl 0,92 cm
16.06 💛 crl 1,6 cm
23.06 💚 crl 2,27cm
💊Prenatal Uno, Encorton, Hydroksychlorochina, Clexane, Accofil, Acard, Omega 3, Cyclogest, Progesteron besins, Biosteron, Estrofem

-
Mój też banany top, cała ciąża na bananach więc nic dziwnego 😅
Co do plamienia ja mam takie starą krwią, więcej odpoczywam wtedy i biorę aspargin na noc. Po prostu mogą być resztki po okresie jeszcze a przy niszach szczególnie. Czasami jakieś naczynko pęknie i jest w śluzie, jeśli coś martwi to lepiej sprawdzić lub zapytać na wizycie.
Mi tak wywaliło brzuch a mam nadwagę, więc to chyba nie ma znaczenia. Moja mama potwierdziła, że strasznie widać 😅 Mówiła, że na dziewczynkę ponoć tak wywala brzuch. Z synem to dopiero w II trymestrze było coś widać. Miałam śmieszną sytuację w aptece bo farmaceutka była zdziwiona, że jestem w ciąży a byłam w 30 tygodniu ciąży 😂09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
02.06.2026 - bhcg 95,52 mIU/ml
05.06.2026 - bhcg 457,54 mIU/ml prog. 28 ng/ml
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - wizyta gin NFZ
👶🏻💙
👧 30l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Ja również mam śluz różnych kolorów i różnej konsystencji. Podobno żółty śluz jest od wysokiego progesteronu. Wcześniej przed okresem też zdarzał mi się taki śluz więc ma to sens. Póki nie masz objawów infekcji ja bym się nie martwiła
-
Mi teraz już brzuch wyskoczył, nie spodziewałam się że tak szybko. Zamierzam się podzielić informacja z rodziną i reszta znajomych dopiero po prenatalnych także jeszcze 2 tyg 🤡
W pierwszej ciąży ważyłam więcej na starcie i brzuch ciążowy dopiero był widoczny ok 7 mca.🤡 -
Ja tez jestem w szoku ze juz az tak widac juz kazdy kogo spotkam to widzi i mi gratuluje 🙈 przesadnie chuda nigdy nie bylam, 60kg przy 162cm ale zawsze mi wszystko w brzuch od razu szlo. Teraz dobijam do 62kg i sie dziwie ze tylko tyle bo w lustrze to wyglada na wiecej 🤣Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram, nasienie, wymazy ✅️
Amh: 1,440
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
9.06 4cm FHR 169 🍓
25.06 prenatalne ok, 6.82 cm szczęścia 🧸

-
ANIELKA wrote:No właśnie dziewczyny, ja dzisiaj rano przy podcieraniu zauwazylam u siebie lekkie plamienia, taki jasnobrązowe z brazowymi niteczkami. Takie samo mialam jakby przy implantacji. Ogólnie to wypływa ze mnie cyclogest, tylko zawsze jest bialy a dzisiaj ten mnie zestresował. Mam przy tym delikatne skurcze brzucha, ale mam jej często. Poki co staram się nie panikować, no ale same wiecie... czekam i mam nadzieję że to podrażnienie przez globulki.
Jak używasz globulek to mogłaś nawet delikatnie paznokciem sluzowke podrażnić i rano wypłynęło lekko na brązowo, bo to już stara krew.
Jeśli masz się stresować bardzo to zawsze możesz podjechać na IP niech spojrzą, zrobią usg i będziesz mieć spokojna głowę. -
Dziewczyny gratuluje wszystkich pozytywnych wiadomości! Oby tak dalej! 🤞🏻🍀
Bardzo mi się podoba grafika czata z przewidywaniem płci 😁 horoskop chiński mówi to samo, więc liczę, że się sprawdzi 😅
Ja od początku ciąży mam sporo śluzu przy podcieraniu i lekarz mówił, że dopóki nie jest zielony, żywoczerwony czy szary i nie śmierdzi, to nie mam co się przejmować, bo w ciąży naturalnie się zwiększa produkcja śluzu 😊
Ja też mam wrażenie, że brzuch mi wywaliło i nawet w luźnych ciuchach to widać. Dopiero za miesiąc mam prenatalne i dopiero po nich powiem w pracy, a najbliższej rodzinie planuje po najbliższej wizycie za 2,5 tygodnia.
Wczoraj miałam imprezę firmowa i chciałam wypić piwko 0%, więc pytam czy to 0,0% czy 0,5%, no to pan mówi, że 0,5% więc dziękuję. On mówi, że to tak mało alkoholu, że mogę normalnie po tym prowadzić etc. A ja wypaliłam, że tu chodzi o ciążę i dopiero zdałam sobie sprawę, że przecież nikomu nie powiedziałam 🤡 całe szczęście firma jest ogromna i znajomi stali dwie kolejki dalej po wino, więc liczę, że się nie sprzedałam 😂
Kinia197, monii00, Karola_90 lubią tę wiadomość










