Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Styczniowe Mamusie 2018
Odpowiedz

Styczniowe Mamusie 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja też nie podnosze. SPoradycznie jak cos sie wydarzy ale nigy tak żeby nosić tylko na zasadzie wziąć na ręce i ud\siąśc lub podsadzic gdzieś

  • annaki Autorytet
    Postów: 2336 1022

    Wysłany: 6 listopada 2017, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nic młoda będzie i tak chodzić do przedszkola bo nie zamknę jej w domu. Pozostaje mieć nadzieję że nic nie przytarga. W sumie i tak nie jest źle bo przez te 1.5 roku co chodzi to przyniosła tylko rota i ostatnio jakąś biegunkę. A wiadomo w przedszkolu co.chwila coś a to różyczka ospa teraz to.
    A co do Pragi powiem Wam że nie lubię jej...a to dlatego że w Polsce mieszkam od niej ok 100km i każdy wyjazd na urlop mu powrót do de to najgorsze to przejazd przez Pragę. Korki i zawsze masę czasu tracimy bo wiecznie jakieś remonty i te ostatnie 100km do Polski zajmuje nam tyle czasu że mam ochotę wracać do domu. Dlatego na hasło dojeżdzamy do Pragi już mam dość urlopu ;)

    nugesuy.png
    ckaimdy.png
  • Polaj Autorytet
    Postów: 1618 942

    Wysłany: 6 listopada 2017, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też jak siedzę to na kolana go wezmę bo inaczej bym chyba zwariowała.
    Teraz mamy zakaz przytulania się bo jestem chora :(

    Córcia- 3 stycznia 2018
    Synek- grudzien 2012
  • Polaj Autorytet
    Postów: 1618 942

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annaki pamiętaj mycie rąk przede wszystkim - ja tak właśnie robiłam aż chyba z przesadzałam z tą higiena.

    Córcia- 3 stycznia 2018
    Synek- grudzien 2012
  • Mama-Ali Autorytet
    Postów: 1360 1406

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    helagazela wrote:
    Dziewczyny powiedzcie co to za kosc boli miedzy posladkami, na samym dole - nie wiem czy to kosc ogonowa (guziczna) czy tez lonowa? Lonowa to chyba bardziej z przodu jest, prawda?
    Mnie boli tak bardziej z tylu, jednak zdecydowanie juz nisko, miedzy nogami. Glownie jak wstaje z siedzenia, ale teraz akurat rowniez jak leze.
    Nigdy mnie tam nic nie bolalo, wiec jest to dla mnie nowosc, a od dwoch dni mam wrazenie, ze to sie nasila... Moze za duzo noszenia mlodszego w weekend, strasznie sie marudny zrobil, wiec zdarzylo mi sie Go na rece troche brac czesciej, a nawet po schodach wniesc i zniesc z 1 pietra. A to juz prawie 18kg wagi...

    To chyba raczej ogonowa, łonowa bardziej z przodu.
    Mnie też się zdarza podnieść młodą ( koło 14kg), ale sporadycznie. Jak coś się stanie, albo np jak czasem( rzadko się to zdarza) w nocy zawoła na siku i widzę że mężu śpi. Ale to naprawde sporadyczne przypadki, ja jej cały czas powtarzam ze nie mogę dźwigać bo dzidzia jest w brzuchu. Ostatnio jako dowód obserwowałyśmy brzuch- ten się chwiał na boki a Ala miała niezły ubaw z tego :).
    Przy toalecie już obsłuży się sama, podstawi sobie schodek, położy podstawkę na muszle, wejdzie, rozbierze się, siądzie, nawet podetrze ;). Trzeba tylko światło zapalic, ale już zamówiliśmy światło na czujki do wc :). Czasem udaje małą dzidzię i wtedy chce, żeby ją asekurować, ale wtedy też jej nie podnoszę, trzymam za rękę a ona sama wchodzi na stołki. Wszelkie sytuacje wymagające podnoszenia przerzuciłam na męża- on ja zawozi i odbiera z przedszkola, kąpie, przynosi do sypialni na ubranie w pidżamę.

    helagazela lubi tę wiadomość

    ex2bgu1r0a0mqp77.png

    f2wl3e5eiokd3igu.png
  • Polaj Autorytet
    Postów: 1618 942

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się cieszę, mój ma 5 lat bez miesiąca bo samodzielny na całego nawet zaczął kąpać się samodzielnie łącznie z myciem włosów. Wiadomo sam w łazience nie jest zawsze mu mąż towarzyszy bo samego gada to raczej bym nie zostawiła. Woda to niestety duże zagrożenie dla życia czy zdrowia.

    Krokodylica lubi tę wiadomość

    Córcia- 3 stycznia 2018
    Synek- grudzien 2012
  • Vilu Autorytet
    Postów: 457 430

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasha Gratulacje!!! :D

    kasha86 lubi tę wiadomość

    wff2tv73b0vlt43s.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no mycie rąk przede wszytskim. Ale w domu także warto myć klamki jesli któryś z domowników chory....... :-)
    Ja przez takie nadmierne mycie załatwiłam sobie ręce. Mam tak skrajnie przesuszone, że mam czerwone plamy na skórze które nie schodza i peka mi skóra. Wygląda to koszmarnie. Aż wstyd pokazać komus dłonie. Kremy nawilżające nie daja rady. Umówiona jestem do dermatologa bo juz nie wiem co robić. W tych miejscach czyli kostki oraz okolice kciuka to nawwet skóra mi peka do kri. NIe wiem czy kiedys nie przemroziłam sobie dłoni dodatkwoo. Tak mam od porodu synka czyli juz 3 rok. lepiej jest tylko w miesiacach maj-sierpień. Wtedy nie widac . Wysradzy troche wiatru, chłodneijsze powietrze i wszytsko wraca.A ręce myje tak samo często jak wcześniej. Mycie naczyc i łazieki tylko w rękawiczkach i nic nie pomaga :-/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    słuchajcie, przez kaszel zdarza mi sie popuszcac mocz.... jakiś koszmar..... Musze miec super puisty pęcherez albo mocno sie pilnowac bo zawsze wycieknął kropeli :-/


    jak z tym u was?

  • helagazela Autorytet
    Postów: 348 492

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki dziewczyny.
    Ja ze starszakiem to nie mam juz problemow, bo on tez ponad 5 lat i jakies 22kg... Nawet maz czesto mowi, ze ciezki jest bardzo. Jego sporadycznie zdarzalo mi sie przerzucic przez plecy i jak worek ziemniakow niesc, zawsze chlopcy z tego maja niezly ubaw, ale to bylo gdzies na poczatku ciazy, teraz juz bym chyba nie dala rady. Ale tez sie bardzo dorosly i samodzielny zrobil,, sam sie ubiera, sam zeby myje, w wannie tez juz sam wlosy myje. Wielka to pomoc musze przyznac! Natomiast mlodszy jest po pierwsze mlodszy, a po drugie bardzo przytulanski i potrzebujacy - tez wiele rzeczy umie robic sam, ale rano chce np. zeby Go z lozka zaniesc na siku, wieczorem po kapieli koniecznie na pierwsze pietro na barana, itd. Staram sie rozsadnie odmawiac, a nie kategorycznie, zeby nie mial wrazenia, ze odkad jest dzidzius w brzuchu to mama nie jest taka dyspozycyjna. No ale widac przegielam w druga strone, czas chyba sie zaczac bardziej szanowac.

    ijpbj48a4iy2absw.png
  • Gosiak Autorytet
    Postów: 9054 8923

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Sylwia wrote:
    słuchajcie, przez kaszel zdarza mi sie popuszcac mocz.... jakiś koszmar..... Musze miec super puisty pęcherez albo mocno sie pilnowac bo zawsze wycieknął kropeli :-/


    jak z tym u was?
    Sylwia, niestety mam to samo :( będę się brała za to po porodzie, moja ginka ostatnio pytała czy mam z tym problem i że po porodzie trzeba się będzie za to wziąć. Mam też fajną fizjoterapeutkę i zapowiedzialam jej już, że po porodzie ma mnie wziąć w obroty, bo po poprzednim nic nie robiłam w tym kierunku.

    3jgxe6hhizjw14o1.png

    relgh371sm3wo78r.png
  • WhyMe Autorytet
    Postów: 629 319

    Wysłany: 6 listopada 2017, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Sylwia wrote:
    słuchajcie, przez kaszel zdarza mi sie popuszcac mocz.... jakiś koszmar..... Musze miec super puisty pęcherez albo mocno sie pilnowac bo zawsze wycieknął kropeli :-/


    jak z tym u was?
    Ja dosc czesto popuszczam , i to bez kichania i kaslania ;/ mam tak juz od czasu zabiegu lyzeczkowania, choc w ciazy sie to nasililo, az sie boje co bedzie po porodzie... nie fajne uczucie , wiec Cie rozumiem ;/

    w57vleb4iew7v2qt.png
    rwgqw167u9doupb1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja po proodzie nic nie robiłam i samo przeszło ale teraz to uciążliwe.
    Co mozna zrobić?

    ja chciałabym się wybrac na zabieg laserowy np. mona lisa ale zobaczymy jak z kasą będzie :-) bo 1 zabieg ok. 1000zł a nie wiem czy 1 wysraczt. Ale podobno mąz po takim zabiegu będzie zachwycony :-)

  • Mama-Ali Autorytet
    Postów: 1360 1406

    Wysłany: 6 listopada 2017, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Sylwia wrote:
    słuchajcie, przez kaszel zdarza mi sie popuszcac mocz.... jakiś koszmar..... Musze miec super puisty pęcherez albo mocno sie pilnowac bo zawsze wycieknął kropeli :-/


    jak z tym u was?

    U mnie na szczęście tylko w przypadkach jak wymiotowałam. Poza tym nie mam jakis specjalnych problemów ani z trzymaniem, ani z jakimiś większymi upławami.

    ex2bgu1r0a0mqp77.png

    f2wl3e5eiokd3igu.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no mi teraz przy kaszlu notorycznie. Masakra bo gacie do wymiany :-/

  • Polaj Autorytet
    Postów: 1618 942

    Wysłany: 6 listopada 2017, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia nie jesteś sama mi podczas kaszlu niestety też się zdarza.
    Przy kichaniu też ale nad tym jeszcze jakoś zaczynam panować.

    Córcia- 3 stycznia 2018
    Synek- grudzien 2012
  • Polaj Autorytet
    Postów: 1618 942

    Wysłany: 6 listopada 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Sylwia wrote:
    no mi teraz przy kaszlu notorycznie. Masakra bo gacie do wymiany :-/
    Ja się ze wkładką nie rozstaję

    Córcia- 3 stycznia 2018
    Synek- grudzien 2012
  • Krokodylica Autorytet
    Postów: 11653 9784

    Wysłany: 6 listopada 2017, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annaki u mnie przy pierwszej ciąży była położna i nie dostałam kompletnie nic. W szpitalu po porodzie dostałam jakieś 2 pakiety w pudełeczkach ale tam było więcej ulotek niż czegoś przydatnego, w sumie trochę próbek.

    To widzę że nie tylko mi się dziecko rozchorowało, współczuję dziewczyny i zdrowia dla dzieci.
    Ja właśnie robię sobie inhalację a u Zuzi jest męża ciocia więc mogłam trochę rzeczy porobić spokojnie. Będzie przychodzić cały tydzień, super!
    W ogóle chyba będę teraz do niej dzwonić w razie W.

    A wczoraj dzwoni do mnie teściowa że ona przyjdzie do Zuzi.
    No weźcie. Wiecznie nie ma czasu a jak się dowiedziała że umówiliśmy się z ciocią to nagle ona przyjdzie (nikt jej nie prosił). Chyba ją zabolało że nie do niej się z tym zwróciliśmy.

  • kate88:) Autorytet
    Postów: 713 977

    Wysłany: 6 listopada 2017, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszk@ kciuki za wizytę :)

    Myszk@ lubi tę wiadomość

    19.01.2018 nasz skarb Natalka <3 3230g 54cm <3
    l22n8u69xb9092j8.png
    Aniołeczek 5.12.16 (*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez nic nie dostałam. Terwz u lekarza na nafz jakies paczuszki ale bez szału. 1 butelka avent, 2 papmersy, 2 płyny lovela próbki i kilka próbek kremów i to wszytsko....

‹‹ 800 801 802 803 804 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ