Styczniowe Mamusie 2018
-
WIADOMOŚĆ
-
Nadin wrote:Elize to świetnie że już lepiej się czujesz. Mam nadzieję, że wieści z wizyty będą tylko dobre. Kasha86 orientowałam się o ten żel, bo to mogę 3 ciecie ale powiem Ci ze znajomi lekarze mi powiedzieli, że ze zrostami jest jak z rozstępami tj jedno mają do nich skłonność i będą mieć pomimo zastosowania żelu, a inni nic chociaż nic nie stosują, także ja się w końcu nie zdecyduje, bo to droga impreza.
Powiem Ci, że opinie są różne - w Internecie znalazłam same pozytywne - ale wiadomo, że nie wiemy kto pisze te komentarze.. Mi ginekolog wytłumaczył to tak - jak jest rana ona się przykleja do wszystkiego - jelit i innych narządów a jak jest żel to się nie przyklejaz rozstępami się zgadzam - jednak nawilżanie czymkolwiek na pewno uelastycznia skórę i te rozstępy jeśli się pojawią możliwe, że będą mniejsze .. Ja np. mam rozstępy na plecach od gwałtownego wzrostu jako nastolatka, w ciąży nie jestem jakoś super systematyczna ze smarowaniem a narazie odpukać rozstępów brak, no ciut na piersiach .. więc jeśli ten żel ma pomóc choćby w 20% to wolę zapłacić
te koszty przy kosztach całej wyprawki to już pikuś
asia__u lubi tę wiadomość
New Baby
Julia -
nick nieaktualnypowiem wam, że z rozstepami to nie tylko kwestia systematycznosci w smarowaniu.
Oczywiście odpowienie kremy uelastycznia skóre itp ale to należy robić długo przed spodziwanymi zmianami bo w ostatniej chwili cudów sie nie zdziała. Niestety duzo to kwestia genów. Jesli ktos ma predyspozycje do powstawania rozstepów to nie ma siłu, nawet jak będzie smarował cudami na kiju to i tak wyjdą. Byc może tylko mniejsze.
teraz są mozliwości usunięcia blizn czy rozstepów w jakims zakresie. -
Dziewczyny ja się smarowałam całą ciążę, można powiedzieć że jak tylko się dowiedziałam. Dwa razy dziennie a rozstępy i tak wyszły. I to nie mało
czasem jak na nie patrzę to chce mi się płakać a za parę minut myślę sobie że dla tego małego człowieczka w moim brzuszku zrobię wszystko
-
nick nieaktualnyHej ja w drodze powrotnej od ginki i chce tylko dac znac ze u nas stwierdzono hipotrofie czyli mamy powtorke bo u synka tez byla. Malutka wazy 1900 g.lozysko stare az ginekolog dziwi sie ze tak dziala iz przeplywy i wody sa ok. Mam skierowanie do ptofesora ktory zajal sie mna i synkiem aby nas jeszcze raz zbadal i zdecydowal co dalej. Ginekolog boi sie aby nie zatrzymal sie nagle zupelnie przyrost i nie "zniknely" zupelnie wody jak przy Gabrysiu. Do tego mam te bole okresowe coraz czesciej i bol spojenia ale coreczka jest b.nisko wiec to spojenie pewnie od tego.
No i anemia sie poglebia zatem mam zwiekszona dawke lekow.
Jutro bede dzwonic do przychodni gdzie przyjmuje profesor i oby mogl nas przyjac.
Wazne dla nas ze coreczka wogole rosnie i na ten czas jest zdrowa☺
Pozdrawiam Was b.cieplo ❤❤❤ -
Powiedzcie mi dziewczyny czy dobry jest ten materac? Bo szukam dla dzidka żeby do lozeczka kupić i nie wiem jaki, a myślę ze ten jest całkiem ok.
https://www.darland.pl/materac-lateks-pianka-prestige-120x60.htm
Czy
http://hipoalergicznie.pl/product-pol-4460-Sensillo-Materac-Pianka-HR-wysokoelastyczny-60x120-uniw.html?gclid=CjwKCAiAx57RBRBkEiwA8yZdUIKK21D7yMj50lR-K6eyLrX4veYtVM6L7b4mxfwFhsnAjoz3dWUewxoCsQEQAvD_BwEWiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2017, 19:58
-
Inessa ja też mam anemię już
mnie na zatrzymanie spadku żelaza i chociaż minimalny wzrost pomogły fiołki do picia z żelazem Feroplex.Zaden tardyferon ani sorbifer w dużych dawkach nie pomogły,dalej spadało.Dopiero ten Feroplex 2 x dziennie po 1 fiolce. Jest na receptę i oo kim nie mam tez aż takich zaparć ani bólu żołądka.Popros lekarza o receptę na to.Warto.Kosztuje niestety ponad 50 zł ale pomaga.pewbie daltego zea postać płynna więc inaczej się wchłania nobi ma też inny roztwór zelaza.
-
inessa, kciuki; mimo problemów, wyczuwam w Tobie dużo pozytywnej energii i podziwiam, ale niedługo córeczka będzie z Wami i wszystko się ułoży szczęśliwie :*
U mnie działa Ascofer, dzięki niemu żelazo ładnie się trzyma - a jak nie wzięłam kilka dni, to od razu spadło
-
Inessa, a w którym jesteś tygodniu? Mam nadzieję, że z malutką wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, że traficie w dobre ręce. O przepraszam, już widzę. Dopiero teraz zauważyłam suwaczek. Ślepa ja
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2017, 19:58
-
Kasha86 pewnie ze jak dla ciebie to nie jest za duży wydatek to profilaktycznie można użyć żelu. Moi znajomi lekarze po prostu robiąc kolejne cięcia u osób które stosowały nie widzą spektakularnej różnicy w stosunku do tych u których nie było zastosowania.
Malineczka ja mam lateksowy materac z firmy Havea
Inessa najważniejsze że mała rośnie i że łożysko pracuje, trzymam kciuki -
*Sylwia wrote:paula - ja mam kaszel juz 2 miesiace a jestem zdrowa. Przyczyn kaszlu moze byc wiele. MOze byc podraznienie wynikajace z suchosci, alergia, albo po prostu. Kaszel poinfekcyjny utrzymuje sie dlugo ponad miesiac nawet, u alergików jeszcze dluzej.
Niekoniecznie to robaki.
Owsiki akurat łatwo wykryc. dzieci drapia sie po pupie najcześciej w nocy. Łatwo je tez wykryc w badaniach. Przy owsikach oprócz odrobaczania całej rodziny i zwierząt trezba zrobic dezynfekcje mieszkania.
Poinfekcyjny kaszel może się utrzymywać długo ale ciągle, raczej nie przechodzi na tydzień a potem się nasila, także to nie to -
elize wrote:Z życia wzięte: przedłużający się kaszel u dziecka. Testy alergiczne, odrobaczanie, szukanie przyczyn... okazało się, że to refluks, pomógł jakiś syrop.
Ja też na przykład mam kaszel od zgagi. -
A ja się dziś wkurzyłam na maksa, dojechałam w korkach na wizytę na ostatnią chwilę, bo M w pracy, siostrę musiałam prosić by specjalnie wyszła wcześniej z pracy i przyjechała do Zuzi i co , okazało się, że gin wyszła sobie wcześniej o 17. Podobno dzwonili do mnie ale na stary numer, którego już 5 lat nie mam, więc nie wiem skąd go wzięli jak podawałam już nowy. I co najlepsze. Zwolnienia miałam do wczoraj więc zostałam bez zwolnienia a do tego następną wizytę zaproponowali mi na 27 grudnia. Dacie wiarę? No nóż mi się w kieszeni otwiera. Ja jadę bo mam bóle okresowe, nie wiem co z szyjką, mam ustalać czy sn czy cc a tu wizyta na za miesiąc czyli prawie w 37 tygodniu ciąży. Oszaleli. Do tego czasu to ja ze dwa razy mogę urodzić
-
Cześć, dawno nie pisałam. W ostatnich tygodniach przeżyłam chwile grozy ale Bóg nad nami czuwał...
W 33 tc trafiłam do szpitala na patologię, maluszek słabo rósł i pogarszały się przepływy. Lekarze powtarzali, że chcą maksymalnie długo utrzymać ciążę. Byłam pod ciągłym zapisem ktg. Po tygodniu pojawiły się spadki tętna. W ekspresowym tempie przeniesiono mnie na porodówkę. Nigdy w życiu się tak nie bałam. Tam początkowo stan maluszka się ustabilizował i przetrwałam jeszcze jedną dobę. Ale w kolejnym dniu pojawiły się dodatkowo skurcze i lekarz nie miał już wątpliwości, zdecydował o natychmiastowym zakończeniu ciąży. To był dzień 23.11.2017 godzina 13.30. Dokładnie 34+6 tc.
Mój synuś pojawił się na świecie za 11 minut. Bardzo się o niego bałam. Dostałam narkozę, więc niestety nie słyszałam jego płaczu, nie widziałam go, nie dotknęłam. Kiedy się obudziłam zaraz przyszedł do mnie mąż i powiedział ze nasz synek ma się dobrze, pokazał mi jego zdjęcia. Początkowo maluszek trafił do inkubatora, miał przez pierwszą dobę problemy z oddychaniem. Na szczęście szybko się to poprawiło. W tej chwili nie jest już w inkubatorze, leży w łóżeczku. Bardzo dzielnie sobie radzi, jesteśmy z niego dumni. Jest malutki więc nie ma dużo siły ale próbuje ssać i idzie mu coraz lepiej. No i jest prześliczny.
Jest we mnie tyle emocji że nie dam rady wszystkiego opisać, to były najważniejsze chwile w moim życiu. Mamy synka, jesteśmy rodziną, nie wierzyłam że mogę być tak szczęśliwa. Wierzymy oboje, że wszystko będzie z nim dobrze.
Te ostatnie wydarzenia wyjątkowo zbliżyły nas z mężem do siebie, jeszcze bardziej. Teraz czekamy kiedy będziemy mogli wrócić do domu we trójkę.Szmaragdowa, ana167, Bubu93, helagazela, Dakota, kasha86, ktosiowa, Vilu, wronka, Nadin, Mama-Ali, Muska, kate88:), Karmelova, calza, Polaj, Aenu, emi2016, Myszk@, natki89 lubią tę wiadomość
-
Inessa jednoczę się z Toba i trzymam za Was mocno kciuki. Jakie bylo postępowanie jak bylas w ciąży z Gabrysiem? Trzymali Cie w szpitalu? Rodziłaś sn? Gabryś po porodzie nadrobił wagę i wszystko spoko? Przepraszam, ze tyle pytań ale na maxa fazuje przez ta hipotrofie u mojej małej. Nie wiem co to będzie.Jagna
24.01.2018