X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne STYCZNIOWE MAMUSIE 2019
Odpowiedz

STYCZNIOWE MAMUSIE 2019

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2018, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie tez rodzice, najbliższe koleżanki te które wiedziały od początku o staraniach no i w pracy. Wczoraj już miałam ochotę pochwalić się w rodzinie ale może uda mi się wstrzymać do następnego usg.

  • wisienka94 Autorytet
    Postów: 536 558

    Wysłany: 23 maja 2018, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :)
    U mnie wiedzą już wszyscy w rodzinie pp drugiej becie :)
    Koleżanki dowiedzą się dopiero jak same zauważą :)

    ex2be6ydx4ywz9g3.png
    gg64qtkf6j6uj0vc.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 23 maja 2018, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas pewnie kuzynostwo się dowie na weselu :) co prawda to wesele bezalkoholowe ale pewne plotki się rozniosą :)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • olkakarolka Ekspertka
    Postów: 250 185

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marcelcia wrote:
    Mnie też jeden jajnik boli, ten po drugiej stronie.. I też mam przez to shizy. Ale musi cos boleć skoro macica sie rozciąga.. A jakie to bóle?

    Tak jakby mnie ciągnie. Ale to też taki trochę tępy ból..

    qb3c2n0afku740kd.png

    mhsvj44j7zycx2gc.png
  • natalaa_aa Ekspertka
    Postów: 206 117

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też już najbliższa rodzina i przyjaciółki wiedzą. ;)

    natala :)thgf3e3ky5kkrrvd.png
    dxomdf9h9r427akt.png
  • marcelcia Ekspertka
    Postów: 269 79

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Ja w pracy powiedziałam dyrekcji, no i panie w sekretariacie wiedzą po l4 :P ale liczę, że nie rozpowiedzą... choć i tak pewnie domysły są :) a jak wrócę na te dwa tygodnie to pewnie nie będę miała dyżurów na korytarzu to już w ogóle będzie wiadome :P
    Nauczycielka? :)

    Nowy początek <3
  • marcelcia Ekspertka
    Postów: 269 79

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olkakarolka wrote:
    Tak jakby mnie ciągnie. Ale to też taki trochę tępy ból..
    U mnie tak samo, więc to chyba normalne.. Ja sie bardsiej stresuje plamieniem, wolalabym aby juz ten krwiak zniknal i abym sie nie musiala stresować

    Nowy początek <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    Oj na pewno długie. Nie wiem jak tyle wytrzymam.

    W którym tygodniu powiedziałyście lub powiecie rodzinie o ciazy?


    Ja już tyle razy poroniłam że powiem najwcześniej w 26tyg

    toyotarav4 lubi tę wiadomość

  • marcelcia Ekspertka
    Postów: 269 79

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia_tcv wrote:
    Ja już tyle razy poroniłam że powiem najwcześniej w 26tyg
    Moja to 10 ciąża..

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Nowy początek <3
  • czerwona_róża Ekspertka
    Postów: 218 107

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ligotka wrote:
    Nie przejmuj się opryszczką wokół ust, ona nie ma kompletnie wpływu. To był jeden z moich pierwszych objawów ciąży, mi często wyskakuje gdy organizm jest osłabiony, głowa do góry:)

    Dzieki. Juz chyba znika.Jutro juz powinno nie byc jak dzis bede smarowc jak wczoraj.

    8p3orjjgfljl6g8x.png

    8p3ovlridx72cvku.png

    atdcsg18rlh06a31.png
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 528

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia gratuluje ! ! !

    Marcela i gosia tcv strasznie wspolczuje tyle poronien :(

    Ja powiedziałam od pozytywnych testów mamie i tesciowej. POtem jak beta rosła powiedziałam najblizszym kolezankom. Jedna mnie wkurzyła, bo powiedziała, że wg niej w mojej sytuacji nie powinnam jeszcze rozpowiadać, żeby nie zapeszać. Jakby to czy mowie czy nie coś zmieniło. Myślałam, że się ucieszy, że się wreszcie udało a nie będzie zakładać najgorsze. Ech.

    Jutro moja wizyta. Mam nadzieję, że mój okruszek tam jest i pięknie się rozwija.. Boję się.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • Agnuka Autorytet
    Postów: 489 511

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    Oj na pewno długie. Nie wiem jak tyle wytrzymam.

    W którym tygodniu powiedziałyście lub powiecie rodzinie o ciazy?

    My jeszcze nic nie mówiliśmy, bo sam fakt, że przy takich wynikach badań, jakimś cudem, nam się udało dalej jest dla nas czymś niesamowitym i niedowierzamy :P
    Plan mamy taki: jeżeli dzisiaj na wizycie okaże się, że jest w porządku i usłyszymy serduszko, to powiemy rodzicom w sobotę, w dzień matki, bo wtedy będziemy się widzieć :) zobaczymy

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    23cs R. <3
    age.png
    21cs M. <3
    age.png
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    Oj na pewno długie. Nie wiem jak tyle wytrzymam.

    W którym tygodniu powiedziałyście lub powiecie rodzinie o ciazy?
    Ja mojej mamie od razu po pierwszej becie powiedziałam a reszta rodziny jeszcze nic nie wie, czekam do moich 30-tych urodzin czyli za 3 tyg dowie się reszta. No i w pracy wiedzą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2018, 08:20

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
    02.2022 rozwód i początek nowego życia...
    Może kiedyś uda mi się spełnić marzenie o macierzyństwie ale póki co czas zacząć żyć dla siebie
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2018, 08:18

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, nauczycielka :)


    MonaLiza miałam podobnie :( koleżanka wiedziała o moich staraniach, sama wpadła w pierwszym cyklu i jak jej powiedziałam to ona " u Ciebie może się wszystko zmienić", albo " jeszcze nie ma się z czego cieszyć" trochę wkurzające i podłamujące... Tak samo jak ona mi powiedziała, że wpadli i "jesteśmy super płodni" a wiedziała, że się staramy i potem, że chcemy procedury adopcyjne wszcząć. Przykre to jest ale teraz już inaczej na to patrzy i ja się nie przejmuję :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonaLiza wrote:
    Tosia gratuluje ! ! !

    Marcela i gosia tcv strasznie wspolczuje tyle poronien :(

    Ja powiedziałam od pozytywnych testów mamie i tesciowej. POtem jak beta rosła powiedziałam najblizszym kolezankom. Jedna mnie wkurzyła, bo powiedziała, że wg niej w mojej sytuacji nie powinnam jeszcze rozpowiadać, żeby nie zapeszać. Jakby to czy mowie czy nie coś zmieniło. Myślałam, że się ucieszy, że się wreszcie udało a nie będzie zakładać najgorsze. Ech.

    Jutro moja wizyta. Mam nadzieję, że mój okruszek tam jest i pięknie się rozwija.. Boję się.
    Ja też mam jutro wizytę - serduszkowa więc mam nadzieję że kropek ładnie rośnie. Wczoraj miałam mega zgage obojętnie co zjadłam i wypilam.

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
    02.2022 rozwód i początek nowego życia...
    Może kiedyś uda mi się spełnić marzenie o macierzyństwie ale póki co czas zacząć żyć dla siebie
  • marcelcia Ekspertka
    Postów: 269 79

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Tak, nauczycielka :)


    MonaLiza miałam podobnie :( koleżanka wiedziała o moich staraniach, sama wpadła w pierwszym cyklu i jak jej powiedziałam to ona " u Ciebie może się wszystko zmienić", albo " jeszcze nie ma się z czego cieszyć" trochę wkurzające i podłamujące... Tak samo jak ona mi powiedziała, że wpadli i "jesteśmy super płodni" a wiedziała, że się staramy i potem, że chcemy procedury adopcyjne wszcząć. Przykre to jest ale teraz już inaczej na to patrzy i ja się nie przejmuję :P
    Ja Też

    Nowy początek <3
  • marcelcia Ekspertka
    Postów: 269 79

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mierzyła któraś sobie temperaturę ciała w ciąży?

    Kobobo lubi tę wiadomość

    Nowy początek <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marcelcia wrote:
    Moja to 10 ciąża..
    Przykro mi ja tą ciąże zaliczyłam od razu po poronieniu nawet nie minął jeden cykl M się uśmiechnął i powiedział że to znak że tak musi być i że tym razem wszystko będzie ok zobaczymy... A co do ilości ciąż już nie liczę łatwiej jest jak ciąża jest wczesna chyba najgorsze jest jak trzeba pochować dziecko........ No i się rozkręciłam ale trzeba być dobrej myśli i że usłyszę płacz tego maleństwa

  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Tak, nauczycielka :)


    MonaLiza miałam podobnie :( koleżanka wiedziała o moich staraniach, sama wpadła w pierwszym cyklu i jak jej powiedziałam to ona " u Ciebie może się wszystko zmienić", albo " jeszcze nie ma się z czego cieszyć" trochę wkurzające i podłamujące... Tak samo jak ona mi powiedziała, że wpadli i "jesteśmy super płodni" a wiedziała, że się staramy i potem, że chcemy procedury adopcyjne wszcząć. Przykre to jest ale teraz już inaczej na to patrzy i ja się nie przejmuję :P
    Miałam identyczną sytuację. Moja była najlepsza kumpela też wiedziała ze mamy problem i ciężko będzie zajść w ciążę, naturalnie nie da rady, to mi zaczęła gadać że ona nie rozumie jak to można być nieplodnym, że powinnam pomyśleć czy chce z moim mężem być, bo ona każdego miesiąca taka plodna jest i jej mąż też że w wieku 46 lat musi zacząć pigułki brać bo ostatnio mało co nie wpadli. Dlatego nie utrzymuje z nią kontaktu, bo nienawidzę takich pustych osób.A jak kilka lat temu zaszlam w ciążę(straciłam w 9 tyg) to pierwsze co mi kumpela powiedziała , ale ty zbrzydlas'' i weź tu kumaj.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2018, 08:27

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
    02.2022 rozwód i początek nowego życia...
    Może kiedyś uda mi się spełnić marzenie o macierzyństwie ale póki co czas zacząć żyć dla siebie
‹‹ 102 103 104 105 106 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Spokój rodziców zaczyna się od jednego sprytnego urządzenia. Czy niania elektroniczna to must have rodziców?

Pierwsze miesiące z dzieckiem to wyjątkowy czas, ale też nieustanna czujność i troska o jego bezpieczeństwo. Coraz więcej rodziców sięga po nowoczesne rozwiązania, które pomagają spokojniej czuwać nad snem malucha. Czy niania elektroniczna to rzeczywiście niezbędny element domowej wyprawki, czy tylko kolejny gadżet? Sprawdź, jak działa, co daje na co dzień i czy może realnie ułatwić życie rodzicom.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ