Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Styczniówki 2016
Odpowiedz

Styczniówki 2016

Oceń ten wątek:
  • Mama84 Autorytet
    Postów: 390 229

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana jeszcze może być dobrze, namawiała bym Cię na pilna wizytę u lekarza, w domu się zamęczysz myslami...

    klz9mg7y5m6gti11.png
    km5suay35zp2gug7.png
    Aniołek 11.01.2015 [*] 7 tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chciałam pojechać do szpitala ale mój lekarz mi to odradził, stwierdził, że naprawdę nic więcej mi nie pomogą, że muszę czekać i leżeć...gdyby nie ten skrzep to pewnie bym się jeszcze łudziła
    idę w poniedziałek,
    mam zwolnienie, zapas luteiny i brak jakiejkolwiek podpaski w domu

  • JATA Autorytet
    Postów: 366 216

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona_R wrote:
    w pracy dostałam miesiączki, czysta żywa krew, typowo okresowa, nie zbyt dużo ale śladami bym tego nie nazwała...kontaktowałam się ze swoim lekarzem, dał kilka zaleceń i powiedział, ze jeśli przestane to spoko ale jesli przyjdzie miesiączka to wiadomo ...takie rzeczy się zdażają
    wróciłam do domu,wzięłam luteinę poszłam do łazienki i na papierze został skrzep, spory, zbity...wiadomo
    w sumie teraz tylko podczas podcierania trochę krwi jest, różowa...brzuch nawet szczególnie nie boli...wygląda to jak typowa miesiączka u mnie
    tak bardzo się boje...liczę na cud oczywiście ale oswajam się z nieuniknionym...za dużo szczęścia na raz:(
    Arizona! Nie przesadzaj niczego, ja miałam takie krwawienia kilkakrotnie już! Za każdym razem jechałam od razu na izbę przyjęć i okazywało się, że małe ma się dobrze! Koniecznie wybierz się do jakiegokolwiek lekarza, który zrobi Ci usg!

    Liskova lubi tę wiadomość

    thgfvfxm3bi7mzv7.png
  • Mordeczka Autorytet
    Postów: 7186 1658

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym zrobiła to samo JATA lekarz może to lekceważyć idź kochana do szpitala może akurat będzie dobrze

    Gabrysia 5.02.2016 ❤
    Starania o 2 maluszka ❤ 6 cs
  • JATA Autorytet
    Postów: 366 216

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama84 wrote:
    Kochana jeszcze może być dobrze, namawiała bym Cię na pilna wizytę u lekarza, w domu się zamęczysz myslami...
    Dokładnie! Z całym szacunkiem ale lekarz mówi bzdury, ja bym jak najszybciej jechała. Szkoda nerwów aż do poniedziałku!

    thgfvfxm3bi7mzv7.png
  • naali13 Autorytet
    Postów: 938 648

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona_R wrote:
    chciałam pojechać do szpitala ale mój lekarz mi to odradził, stwierdził, że naprawdę nic więcej mi nie pomogą, że muszę czekać i leżeć...gdyby nie ten skrzep to pewnie bym się jeszcze łudziła
    idę w poniedziałek,
    mam zwolnienie, zapas luteiny i brak jakiejkolwiek podpaski w domu
    Ja bym olała tego lekarza i czym prędzej jechała na jakieś usg.

    01.2016 🧒
    10cs -03.2021 ciąża pozamaciczna 💔
    1cs
    3.09 ⏸️ 6.09 HCG 68 -> 8.09 180 -> 10.09 - 431 -> 14.09 - 4200
  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3405

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona jedz na ip. Równie dobrze mogłaś miec krwiaka który pęknął. Trzymaj się, mam nadzieję że ne dołączysz do aniołkowych mam.

    Mama84 cieszę się że u Ciebie dobre wieści. Prywatne wizyty niestety sporo kosztują

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona ja tez bym pojechała, tylko taxi albo zeby maz Cię zawiózł, i na razie staraj sie jak najspokojniej. Rozumiemi ze krwawienie jest lżejsze, wiec moze to wszystko sie uspokoi, ale według mnie to wymaga wizyty...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze dziewczyny mówią jedz na usg może z maleństwem jest wszystko dobrze a ten skrzep to krwiak....

  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona jedź do jakiegoś lekarza. Mam nadzieje, że jest wszystko dobrze i mocno trzymam kciuki!!

    km5sio4phkxiw92p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z szpitalem nie ma chyba sensu, mysle ze moj tego nie lekceważy, zwyczajnie ma racje, czekanie i luteina to jedyne co moge zrobic, i tak z łózka ni bede si ruszac a mam jak cos stały kontakt z lekarzem...jakos dam rade...mam durne pytanie ale chyba chodzi mi o pozbycie sie zludzen...ten skrzep to moglobyc to prawda?
    jakos sie trzymam choc poczatkowo wpadłam w histerie

  • Mordeczka Autorytet
    Postów: 7186 1658

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona ten skrzep to mógłby być nawet krwiak nie wiadomo

    Gabrysia 5.02.2016 ❤
    Starania o 2 maluszka ❤ 6 cs
  • Giannaa Autorytet
    Postów: 2223 789

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona_R wrote:
    jeśli już powszystkim to mam nadzieje, że okres się rozkręci inaczej czeka mnie zabieg...Boże, a jednocześnie modle się aby tej krwi już nie bylo

    Jedz do szpitala ...

    a.png
    a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle ze skrzep o niczym nie świadczy, bo tak jak dziewczyny pisały to mógł byc krwiak czy cos takiego... A czy boli Cię brzuch bardzo?Jesli to jest to, to rzeczywiście lepiej leżeć w domu, ale jesli mozna by cos zrobic to chyba wtedy w szpitalu pomogą przecież...

  • Giannaa Autorytet
    Postów: 2223 789

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tym bardziej, że ten skrzep jednorazowy był...a teraz jak piszesz ustępuje...ja przy biochemicznej miałam mnóstwo skrzepów bardzo dużo kwi i bardzo długo krwawiłam...

    a.png
    a.png
  • JATA Autorytet
    Postów: 366 216

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona_R wrote:
    z szpitalem nie ma chyba sensu, mysle ze moj tego nie lekceważy, zwyczajnie ma racje, czekanie i luteina to jedyne co moge zrobic, i tak z łózka ni bede si ruszac a mam jak cos stały kontakt z lekarzem...jakos dam rade...mam durne pytanie ale chyba chodzi mi o pozbycie sie zludzen...ten skrzep to moglobyc to prawda?
    jakos sie trzymam choc poczatkowo wpadłam w histerie
    Mi w szpitalu powiedziała lekarka, że póki skrzepy nie są wielkości pięści, to jest ok. Zrobisz jak chcesz, ale moim zdaniem nie ma sensu leżeć i się domyślać co się stało. Dla własnego spokoju jedź i sprawdź co się dzieje.
    Ja za każdym razem się zastanawiałam jechać czy nie jechać, ale w szpitalu za każdym razem mi mówili: jak będzie się sytuacja powtarzać proszę przyjeżdżać, nawet w środku nocy. I tak byłam już 4 razy.

    thgfvfxm3bi7mzv7.png
  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3405

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona jak lezalam w szpitalu to dziewczyba obok opowiadała o swojej siostrze, ktrórą dosłownie zalało krwią. Myslala ze to koniec, takie krwawienie obfite a to byl wlasnie krwiak

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona, bardzo mi przykro, ale naprawdę dziwię Ci się, czemu nie chcesz jechać do szpitala. Sprawdzą na USG, czy kropek tam dalej jest, czy bije serduszko i jak się ma. Teraz będziesz się zamartwiać, a tak będziesz wiedziała, na czym stoisz. A może jesteś na takim etapie, że ciąża jest zagrożona, a da się ją uratować. Potem będziesz sobie pluła w brodę? Trzymaj się i jedź do szpitala.

    monika_89, nick nieaktualny, Liskova lubią tę wiadomość

  • Giannaa Autorytet
    Postów: 2223 789

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JATA dobrze pisze, jedz i sprawdź dla własnego świętego spokoju. Nie chcemy, żebyś nas opuszczała!!!

    a.png
    a.png
  • naali13 Autorytet
    Postów: 938 648

    Wysłany: 3 czerwca 2015, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arizona_R wrote:
    z szpitalem nie ma chyba sensu, mysle ze moj tego nie lekceważy, zwyczajnie ma racje, czekanie i luteina to jedyne co moge zrobic, i tak z łózka ni bede si ruszac a mam jak cos stały kontakt z lekarzem...jakos dam rade...mam durne pytanie ale chyba chodzi mi o pozbycie sie zludzen...ten skrzep to moglobyc to prawda?
    jakos sie trzymam choc poczatkowo wpadłam w histerie
    Gdybym tam mieszkała koło Ciebie to wpakowałabym Cię do auta i do szpitala na usg!

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    01.2016 🧒
    10cs -03.2021 ciąża pozamaciczna 💔
    1cs
    3.09 ⏸️ 6.09 HCG 68 -> 8.09 180 -> 10.09 - 431 -> 14.09 - 4200
‹‹ 371 372 373 374 375 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Wspólny cel zamiast presji, czyli jak dbać o relację podczas starań o dziecko

Starania o dziecko to wyjątkowy czas w życiu pary, który potrafi mocno zbliżyć, ale też wystawić związek na poważną próbę. Początkowa ekscytacja i spontaniczność seksu szybko ustępują miejsca kalendarzykowi dni płodnych oraz presji czasu. Wtedy bliskość przestaje przynosić przyjemność, a zamienia się w zadanie do odhaczenia. Kluczem do przetrwania tego okresu w harmonii jest zmiana podejścia. Zamiast skupiać się wyłącznie na celu, warto postawić na relację, bliskość i wzajemne wsparcie.

CZYTAJ WIĘCEJ