Styczniówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyMartii wrote:Wiem, że to trudne i wykańczające, ale nie ma wyjścia, najlepiej zaczekać we względnym spokoju do terminu @. Nie ma też co doszukiwać się objawów, jeszcze wcześnie. Znam to z autopsji
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 czerwca 2015, 11:58
-
nick nieaktualnyFasUla wrote:Mysle ze jak jest kreske, to jest ciaza;) mnie nigdy sie nie zdarzyła kreska, jesli ciazy nie było...mysle, ze jak poczekasz pare dni to sie wyjaśni, a najlepiej za kilka dni zrobic bete jesli @ nie przyjdzie. W koncu jak jest, to nikt Ci na forum nie powie. Co do torbieli, to czujesz jakiś bol np przy stosunku?ja zanim sie dowiedziałam, ze mam torbiel, to czułam to dosc wyraźnie...
nie, nic nie czuje podczas stosunku, tzn bólu bo przyjemnosc tak hihihihi -
jusiakpp wrote:Dziś kupiłam apteczne testy, bo do tej pory robilam te z allegro, no jak przyjde do domu to pewnie zrobie, nie powstrzymam sie i na bank nie wytrzymam do rana01.2016 🧒
10cs -03.2021 ciąża pozamaciczna 💔
1cs
3.09 ⏸️ 6.09 HCG 68 -> 8.09 180 -> 10.09 - 431 -> 14.09 - 4200 -
nick nieaktualnyNo to nie wkręcaj sobie torbieli, ja czułam po ktorej jest stronie i czułam bol, choć pomoc to tez jest nie zawsze. A przecież mozesz byc w ciazy i przy okazji moze sie zrobic torbiel czynnościowa, ale jedno drugiego nie wyklucza;) teraz zostaje Ci tylko czekanie, trzymam kciuki;) a co do objawow, to na poczatku ciazy miałam ich o wiele mniej niż wtedy, gdy sie nie udawało, byłam w szoku jak zobaczyłam dwie kreski, bo zupełnie sie nie nastawiałam na to w tamtym cyklu;) jedynie tempka wyższa po terminie spodziewanej miesiączki dała mi do myslenia
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyja robiłam od razu betę, jak beta wyszła 5,5, to na drugi dzień test ciążowy (bo i tak miałam w domu
z apteki) i była krecha:) to była dla mnie ulga, że beta rośnie, bo jak dzwoniłam do lab. po wynik, to pani w recepcji powiedziała mi, że to może być ciąża biochemiczna i mam powtórzyć po 48 h.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnySwoją droga byłam tak niecierpliwa, ze test zrobiłam w galerii po wyjściu z pracy:p ale obciach:p kiedyś wyobrażałam sobie, ze test robię razem z mężem jak na filmach, ale zycie to zweryfikowało;) ale tego widoku nie zapomnę nigdy, dla mnie był to wielki szok, mimo ze sie starałam, to nie mogłam uwierzyć i czułam sie jakby nagle wszystko do głowy mi uderzyło:) ale cieszę sie na to wspomnienie, juz tyle czasu minęło od tego;)
A u Was jak było?przeczuwalyscie, ze akurat wtedy sie udało?ja juz byłam bez żadnej nadziei;)Martii, Giannaa lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Hej
widziałam, że pisalyście o pracy - autentycznie zazdroszczę pracującym cięzarówkom. Chciałam pracować, ale sytuacja zmusila mnie do siedzenia w domu i szlag mnie trafia bo ileż mozna leżeć. Skonczyłam plamić wiec powoli coś tam staram się ogarnąć w domu, ale to nie to samo co kontakt z ludzmi na codzien
po mojej mamie też nie bylo widac, że jest w ciąży, na porodówkę szla z magiczną wagą 52kg, a po porodze wróciła do swoich 39kg i wszystkich przedciążowych ubrań. Z siostrą to nawet moja babcia która z nami mieszkala do 6mc nie zorientowała się że mama jest znowu w ciaży
co do macierzyńskiego: ja chcę wykorzystać cały rok i pod koniec zajść w 2 ciążę. Po pierwsze mała roznica wieku między dzieciakami p drugie jak już wypadnę z obiegu (pracy) to raz i porządnie, a potem na spokojnie wrócę do pracy bez obaw że za rok znowu będę robić sobie dłuższą przerwę. na spokojnie skupię sie potem na pracy
mam pytanie: brać magnez czy nie? szkodliwe w ciąży czy nie? bo różnie piszą, a do wizyty jeszcze ponad tydzien
Viki u mnie też śluz raz bialy raz przezroczysty, ilości takie nie za wielkie, ale przed ciażą też nie miałam dużo śluzu. świetne wieści po usg
karolina świetne wieści po wizycie
beatrice ja nie czytam blogow parentingowych, od czasu do czasu zagladam jedynie do anielno -
nick nieaktualny
-
W cyklu w którym zaszłam, to był mój pierwszy cykl, w którym zaczęłam podejrzewać, że coś jest na rzeczy. Do myślenia dał mi ból w podbrzuszu co jakiś czas od 7 dpo, taki jak na @. Na początku myślałam, ze znowu coś się zepsuło i tym razem dostanę @ ekstra wcześnie. Ale on był i się pojawiał, @ brak. Coś mi tam podświadomie mówiło, ale wiedziałam też, że organizm płata figle, szczególnie jak człowiek za bardzo chce. Test robiłam z wielkim strachem, że znowu się rozczaruję, a jak zobaczyłam II to mnie zamurowało. Nie wiedziałam czy ja to na pewno widzę, kazałam mężowi oglądać, potem stwierdziłam, że to na pewno jeszcze resztki pregnylu i pobiegłam na bete. To mnie jednak dalej nie uspokoiło, dopiero jak zobaczyłam przyrost doszło do mnie "to na prawdę ciąża"
Martii lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
FasUla wrote:Swoją droga byłam tak niecierpliwa, ze test zrobiłam w galerii po wyjściu z pracy:p ale obciach:p kiedyś wyobrażałam sobie, ze test robię razem z mężem jak na filmach, ale zycie to zweryfikowało;) ale tego widoku nie zapomnę nigdy, dla mnie był to wielki szok, mimo ze sie starałam, to nie mogłam uwierzyć i czułam sie jakby nagle wszystko do głowy mi uderzyło:) ale cieszę sie na to wspomnienie, juz tyle czasu minęło od tego;)
A u Was jak było?przeczuwalyscie, ze akurat wtedy sie udało?ja juz byłam bez żadnej nadziei;)
Antykoncepcje odstawiłam 2 lata temu. Pierwszy rok, to chorobliwe oczekiwanie. Reklamówki testów, mnóstwo objawów co miesiąc, szaleństwo!
Drugi rok, odpuściłam, zniechęciłam się, byłam wykończona, zmieniłam plany, nawet chciałam zacząc się na nowo zabezpieczać... Pewnego dnia patrze, nie ma comiesięcznych plamień przed miesiączką, a zaczęłam w tym cyklu brać wiesiołek na cerę. Wręcz miałam obawy, że śluz się po nich poprawił i może zaszłam...ale nieee, jak to, po 2 latach...bez pomocy lekarza...nie możliwe...zrobiłam wieczorem test (jeszcze miałam z tej reklamówki) a tam jest drugi bladzioch. Byłam w szoku. Poleciałam po kolejny test, zrobiłam jeden po drugim, wymusiłam z siebie te wymagane 3 krople moczu
i jest drugi to samo. Na drugi dzień, mąż zaczął mi skupować kolejne testy, nie wierzył w to co widzi, bo już kiedyś też pokazywałam mu 2 kreski, a przynajmniej tak nam się wydawało, że tam były. Potem beta i wszystko stało się pewne
FasUla lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyjusiakpp wrote:Dziewczyny z ovu twierdza, ze testy ovu moga byc pozytywne jesli ma sie torbiel, kurde juz stamtad wyszlam bo masakra, non stop tylko torbiel i torbiel
Każdy przypadek jest inny, to że u kogoś tak wyszło Nie znaczy że u Ciebie tez tak będzie. Spokojnie.Martii lubi tę wiadomość