X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Termin STYCZEŃ 2025
Odpowiedz

Termin STYCZEŃ 2025

Oceń ten wątek:
  • Gumcia1989 Autorytet
    Postów: 499 973

    Wysłany: 4 października 2024, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale lecicie z tematami 😃 ciężko Was nadrobić.
    Ja wczoraj wróciłam z dwudniowej delegacji. Do końca się wahałam jak dam radę, ale nie żałuję.
    Firma sponsorowała nam wykłady i imprezę integracyjną w jakimś hotelu w Radziejowicach pod Warszawą. Bardzo przyjemny hotel ze spa i kręglami 😉 Było co robić
    No i nie ukrywam, miło było słuchać te wszystkie zachwyty, jak to ładnie wyglądam 😜 W tej ciąży jeszcze nigdy też nikt mi tak nie dogadzal. Co chwilę ktoś inny pytał jak się czuje, czy mi czegoś nie przynieść, jak królowa się czułam 😂
    Ale po powrocie do domu zmęczenie mnie dopadło. To jednak były intensywne dni, impreza do późnej nocy, ciężko było złapać oddech. Mąż naszykowal łóżko, i tylko prysznic po powrocie i wskoczyłam do łóżka, zaraz zasnęłam i spałam dziś do 9 🙈

    Też się zastanawiałam jak ja będę te dzieci w samochodzie wozić. Niby pierwszy wybór to dwójka z tyłu, ale mam wątpliwości czy ja się tam między nimi zmieszczę i pewnie dopiero po zakupie drugiego fotelika zobaczymy czy to wykonalne. Ale z drugiej strony jeśli nie, to jak inaczej? Nie wyobrażam sobie sądząc starszaka z przodu, mało bezpieczne mi się to wydaje. A zostawienie niemowlaka z tyłu na jakaś dłuższą trasę też bez sensu.

    Mój brzuszek na imprezie prezentował się tak 😁
    d745ffbc99e8b.jpghttps://zapodaj.net/plik-DHi8qUVbgJ

    Mamausia, kattalinna, Zaqwsx, Liyss🧚🏻, Domi.Nika, Holibka, LeniweKluski, Faelwen90, Tigra, kinia982, Rocky, ultramaryna_, Podkoszulka, Limonka26, soundia lubią tę wiadomość

    Ona - 35lat niedoczynność tarczycy, insulinoopornosc, pęcherz reaktywny, pcos
    Metformina, euthyrox , solinco
    On - 35 lat

    1.01.2019 odstawienie antykoncepcji
    14.02.2019 owulacja
    8.03.2019 beta 620
    11.03.2019 beta 1624
    14.03.2019 beta 4684
    8.04.2019 na USG widać serduszko ❤
    10.2019 mamy nasze
    serduszko na świecie

    08.2023- odstawienie antykoncepcji
    6 miesięcy bezskutecznych starań na luzie. Ruszamy z badaniami i testami owulacyjnymi
    8.03.2024 - test ciążowy negatywny :(
    Włączeniem ziół Ojca Sroki
    14.04.2024 - test ciążowy negatywny :(
    10.05 - owulacja
    21.05 - dwie kreseczki ⏸️
    27.05 - beta 202 😍
    31.05 - beta 1193
    6.06 mamy serduszko ❤️

    preg.png

    age.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 9709 9177

    Wysłany: 4 października 2024, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, każdy spec od bezpiecznej jazdy powie Wam, że najbezpieczniej jest jeździć z przodu, dziecko/ dzieci z tyłu. Ja się dowiedziałam o tym jak córka miała już kilka miesięcy więc nie wiem z własnego doświadczenia jak to jest w praktyce. Ale doświadczenie wielu rodziców potwierdza, że się da. To głównie problem w naszych matczynych głowach. Ja będę jeździć z przodu, dzieci z tyłu. Dla Stefana zamontuję lusterko, żeby go sobie podglądać. Mam też taki patent: lusterko dodatkowe na przyssawkę do szyby koło pasażera z przodu (czyli mnie), nie trzeba się odwracać nawet co chwilę, żeby podejrzeć bombelka 🙂 dzieci z tyłu są zabezpieczone fotelikami, dla mnie bezpieczniej jest z przodu, gdzie mam poduszkę itp. W przypadku uderzenia auta w coś, ciało jest bezwładne - osoba siedząca z tyłu może stanowić zagrożenie tak jak np. butelka wody czy telefon. Straszne, ale fizyki nie oszukasz... Jak będziecie kupować foteliki to przy okazji zapytajcie o to jeżdżenie. I o psy też 🙂
    Konfiguracji ze zwierzakiem nie podpowiem, zupełnie nie mam pojęcia. Z kotem jeździliśmy chyba raz jak córka była mała, to nie jest podróżnik 😉 ale przed nią udało się nam wybrać w dłuższą trasę z nim, jechał w szelkach i przypięty pasem specjalnym z zapięciem jak samochodowe. Taka alternatywa dla transportera.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2024, 12:12

    ultramaryna_ lubi tę wiadomość

    age.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 9709 9177

    Wysłany: 4 października 2024, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gumcia, nie dziwię się, że zgarnęłaś mnóstwo komplementów 😃

    Zaqwsx, Gumcia1989 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Zaqwsx Autorytet
    Postów: 1419 2351

    Wysłany: 4 października 2024, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yowelin wrote:
    Ja jestem po wizycie i jestem w rozsypce.

    Na USG była asymetria rogów tylnych bocznych komór mózgu. Nie są one poszerzone, ale jest ok 30 mm różnicy i mamy to konsultować z innym poleconym lekarzem. Lekarka uspokajała, że to pewnie nic i drugi lekarz stwierdzi, że ona przesadza jak zwykle, ale ja już mam same czarne wizję i ochotę usiąść w kącie i wyć. Po połówkowych w końcu pozwoliłam sobie na cieszenie się tą ciążą, dziś pierwszy dzień l4, a tu takie wieści.
    A kiedy będziesz miała konsultację?Wiele ginekologów jak zobaczy jakąś anomalię lubi wysłać na konsultacje do drugiego specjalisty i bardzo dobrze, widać ona nie bagatelizuje problemów, a pewnie nie raz się zdarzyło że po drugiej wizycie nie wychodziło nic niepokojącego. Niestety musisz wytrwać do tego czasu i staraj się zająć czymś głowę. Aby wszystko było w porządku 🤞


    Gumcia podziwiam za wytrwanie tyle wśród ludzi na imprezie. Ja jak kiedyś chodziłam na koncerty nałogowo, tak od początku ciąży jak słyszę hałasy albo muzykę głośna ( szczególnie bas na którym kiedyś grałam) to mam mdłości 😅 Super brzuszek, ładnie wyeksponowany

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2024, 12:17

    Gumcia1989 lubi tę wiadomość

    👩98🧔98👶+🐈
    3x inseminacje
    4x IVF
    12 transferowanych zarodków
    Kacperek ur 5.01.2025 (40+0)56cm 3770g ❤️

    event.png
  • Domi.Nika Autorytet
    Postów: 1094 2327

    Wysłany: 4 października 2024, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spieszę z newsem

    https://www.gov.pl/web/zdrowie/szczepionka-przeciw-krztuscowi-dla-kobiet-w-ciazy?fbclid=IwY2xjawFsnqxleHRuA2FlbQIxMQABHdYQASy5ViIgbLM8U2KhgK_7q4d9XiHZgXI7PArk5GOiL7Ua9oYGVL5G_Q_aem_rLDgp847IJDMClBnF6vRlg

    Zaqwsx, Liyss🧚🏻, kattalinna, LeniweKluski, Faelwen90, Podkoszulka, Limonka26, Murilega lubią tę wiadomość

    age.png
  • Domi.Nika Autorytet
    Postów: 1094 2327

    Wysłany: 4 października 2024, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi przyszedł właśnie otulacz baby steps, kupiłam go bo Beza o nim pisała ze jej się sprawdzał a na vinted znalazłam za 60 zł wiec wzięłam.

    Wiem ze go jakoś źle chyba założyłam, mąż się musi tym zająć.

    Kattalina ja mam dla psa specjalny pas i taka mate. Wiesz gdzie można to skonsultować może? :) obstawiam ze na początku tych podróży dużo nie będzie.

    25597ad50834b.jpghttps://zapodaj.net/plik-HiiiOdbxxJ

    Zaqwsx, Liyss🧚🏻, kattalinna, Faelwen90, ultramaryna_, Podkoszulka, Limonka26, Aleale lubią tę wiadomość

    age.png
  • Jakasienka Autorytet
    Postów: 489 646

    Wysłany: 4 października 2024, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kattalinna wrote:
    Dziewczyny, każdy spec od bezpiecznej jazdy powie Wam, że najbezpieczniej jest jeździć z przodu, dziecko/ dzieci z tyłu. Ja się dowiedziałam o tym jak córka miała już kilka miesięcy więc nie wiem z własnego doświadczenia jak to jest w praktyce.

    Ja ze swojego doświadczenia dodam, że odkąd jeżdżę z przodu Młoda jakoś lepiej znosi podróże. Matki nie ma na siedzeniu obok i po kilku wyjazdach ogarnęła, że musi sobie jakoś sama zorganizować czas bez ciągłego zabawiania ;)

    A ja mam w końcu chwilę spokoju podczas jazdy i mogę sobie spokojnie coś porobić na telefonie :D

    Gorzej, że teraz trzeba będzie znaleźć sposób na podróże z dwoma fotelikami i psem. Póki co nie wiem jak to rozwiązać. Pies nie jest jakiś duży, ale póki co między fotelikami nie pojedzie, bo chyba byłoby mu niewygodnie, plus jednak Młoda jest trochę nieobliczalna i mogłaby go za bardzo zaczepiać. Teraz gdy jadą razem z tyłu, to jednak pieseł ma sporo miejsca i może odsunąć się na bezpieczną odległość, gdzie ręce Młodej nie dosięgną, ale przy drugim foteliku tas przestrzeń dramatycznie się zmniejszy i miałby zarówno ciasno jak i stresująco.
    Na krótkie trasy mógłby jechać z przodu, a ja między fotelikami (o ile mi się dupa zmieści, bo w sumie nie testowałam XD) albo w bagażniku, ale na długie wyjazdy każda z opcji wydaje się słaba, bo mąż wolałby nie mieć psa z przodu, a ten z kolei strasznie nie lubi jechać w bagażniku.
    Rozwiązaniem byłoby auto 7-osobowe, ale takiego nie chcemy.

    kattalinna lubi tę wiadomość

    pierwsza ciąża: córeczka - sierpień 2022

    druga ciąża:
    10.05 pozytywny test
    14.05 bHCG 663 (17 DPO)
    17.05 bHCG 3039
    28.05 jest serduszko! (6+1 z USG)

    preg.png
  • Liyss🧚🏻 Autorytet
    Postów: 5765 10880

    Wysłany: 4 października 2024, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yowelin wrote:
    Ja jestem po wizycie i jestem w rozsypce.

    Na USG była asymetria rogów tylnych bocznych komór mózgu. Nie są one poszerzone, ale jest ok 30 mm różnicy i mamy to konsultować z innym poleconym lekarzem. Lekarka uspokajała, że to pewnie nic i drugi lekarz stwierdzi, że ona przesadza jak zwykle, ale ja już mam same czarne wizję i ochotę usiąść w kącie i wyć. Po połówkowych w końcu pozwoliłam sobie na cieszenie się tą ciążą, dziś pierwszy dzień l4, a tu takie wieści.

    Na spokojnie sprawdźcie u innego lekarza. Trzymam za Was kciuki ✊🏻

    Nadzieja to początek wszystkiego✨

    Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025

    Drugi bobas 1cs 🍀:

    ⏸️ 7.12
    08.12 Beta 12dpo 105,60
    10.12 Beta 14dpo 423,40
    23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
    13.01 2,17 cm bobaska 🥰
    04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
    12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
    05.03 156 g dzidziusia 🥰
    25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
    01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻




    preg.png
  • Jakasienka Autorytet
    Postów: 489 646

    Wysłany: 4 października 2024, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam dziś na OGTT i sam test spoko. Zgodnie z przypuszczeniami i wcześniejszymi doświadczeniami szocik z glukozy, poza tym, że paskudnie słodki, nie zrobił na mnie wrażenia i nic mi się po nim nie działo. Przesiedziałam 2 godziny z formowym kompem na kolanach wyrabiając dupogodziny w pracy ;)
    Niestety stresuje się teraz wynikami, bo z palca glikemia wyszła mi 100. Wiem, że z krwi może wyjść trochę mniej, ale jednak mam obawy, czy zmieszczę się w widełkach.
    Zupełnie nie brałam pod uwagę, że tym razem może mi wyjść cukrzyca ciążowa :/ I o ile samym wynikiem jakoś bardzo nie martwiłabym się, bo wiem, że mam dobrą dietę i niewiele musiałabym tutaj zmieniać, to trochę komplikowałoby to moje plany odnośnie szpitala i porodu.

    kattalinna, Holibka, ultramaryna_, Podkoszulka lubią tę wiadomość

    pierwsza ciąża: córeczka - sierpień 2022

    druga ciąża:
    10.05 pozytywny test
    14.05 bHCG 663 (17 DPO)
    17.05 bHCG 3039
    28.05 jest serduszko! (6+1 z USG)

    preg.png
  • Liyss🧚🏻 Autorytet
    Postów: 5765 10880

    Wysłany: 4 października 2024, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domi.Nika wrote:
    Spieszę z newsem

    https://www.gov.pl/web/zdrowie/szczepionka-przeciw-krztuscowi-dla-kobiet-w-ciazy?fbclid=IwY2xjawFsnqxleHRuA2FlbQIxMQABHdYQASy5ViIgbLM8U2KhgK_7q4d9XiHZgXI7PArk5GOiL7Ua9oYGVL5G_Q_aem_rLDgp847IJDMClBnF6vRlg

    Ciekawe czy faktycznie będą dostępne te szczepionki 💉

    Ja póki co mam odłożoną u mojej gin na kolejną wizytę tylko płatne. Spróbuję w międzyczasie zadzwonić do rodzinnego ale ciekawe czy będzie możliwość 😂

    Nadzieja to początek wszystkiego✨

    Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025

    Drugi bobas 1cs 🍀:

    ⏸️ 7.12
    08.12 Beta 12dpo 105,60
    10.12 Beta 14dpo 423,40
    23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
    13.01 2,17 cm bobaska 🥰
    04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
    12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
    05.03 156 g dzidziusia 🥰
    25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
    01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻




    preg.png
  • Liyss🧚🏻 Autorytet
    Postów: 5765 10880

    Wysłany: 4 października 2024, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakasienka wrote:
    Byłam dziś na OGTT i sam test spoko. Zgodnie z przypuszczeniami i wcześniejszymi doświadczeniami szocik z glukozy, poza tym, że paskudnie słodki, nie zrobił na mnie wrażenia i nic mi się po nim nie działo. Przesiedziałam 2 godziny z formowym kompem na kolanach wyrabiając dupogodziny w pracy ;)
    Niestety stresuje się teraz wynikami, bo z palca glikemia wyszła mi 100. Wiem, że z krwi może wyjść trochę mniej, ale jednak mam obawy, czy zmieszczę się w widełkach.
    Zupełnie nie brałam pod uwagę, że tym razem może mi wyjść cukrzyca ciążowa :/ I o ile samym wynikiem jakoś bardzo nie martwiłabym się, bo wiem, że mam dobrą dietę i niewiele musiałabym tutaj zmieniać, to trochę komplikowałoby to moje plany odnośnie szpitala i porodu.

    Trzymam kciuki za wynik ✊🏻✊🏻

    Kurde a mi z palca wyszło 78 a z krwi 87 na czczo i zdziwiona byłam. Jeste to możliwe czy źle usłyszałam z tych nerwów? 😂

    Nadzieja to początek wszystkiego✨

    Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025

    Drugi bobas 1cs 🍀:

    ⏸️ 7.12
    08.12 Beta 12dpo 105,60
    10.12 Beta 14dpo 423,40
    23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
    13.01 2,17 cm bobaska 🥰
    04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
    12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
    05.03 156 g dzidziusia 🥰
    25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
    01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻




    preg.png
  • Aniaaa94 Przyjaciółka
    Postów: 110 89

    Wysłany: 4 października 2024, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Belo wrote:
    Farlwen Moj lekarz prowadzący też pracuje na Narutowicza i mnie zachęca, ale tam nie można nawet wynająć sobie położnej. Zazdroszczę dokonanego wyboru, ja muszę w ten weekend już coś wymyśleć. Miotam się między Kopernika, Żeromskiego i Siemiradzkiego. I choć byłam zdecydowana na Siemiradzki, to chyba też bardziej myślę o Zeromskim. Też wokół wiele osób zadowolonych, a poza tym jest najbliżej mnie.

    Dzięki Ania, dużo osób decyduje się teraz na Ujastek. Ja akurat z pewnych względów nie, no ale ten Żeromski chyba będzie dobrym wyborem.
    Domi Nika u mnie też z tego względu ciągle zmiany, ale w Krakowie tylko dwa szpitale mają apratmenty. Jednego nie chce, no a nad drugim myślę. Tyle kobiet dae radę, to może ja też dam bez...

    Mi też udało się dorwać na vinted super otulacz do fotelika za 60 zł. A co do tego śpiworka cottonmoose, to bardzo polecam, jest naprawdę piękny i posłuży jeszcze do spacerowki bo dość długi. Ja dorwalam za 100 zł. Nie jest to wersja przedłużana która chcialam, ale ten też fajnie wchodzi do gondoli no a później do spacerowki.

    Co do jeżdżenia z dzieckiem, u nas tylko ja prowadzę, więc zamontuje sobie lusterko z tyłu dla małego i może na początku mąż z nim będzie, a tak będę go widziała przez lusterko.

    A czemu Ujastek nie, jeśli chcesz się podzielić? :)

    Faelwen90 lubi tę wiadomość

    👫 30/31
    🫄🩵 2025
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 9709 9177

    Wysłany: 4 października 2024, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakasieńka, będzie dobrze, już lubię też i wynik dla dobrej wróżby 🙂

    Liyss, myślę, że dobrze usłyszałaś bo ja miałam podobne wyniki, co mnie zdziwiło: 86 z palca i 71 z żyły.

    Domi, zawsze wszelkie wątpliwości dotyczące bezpiecznej jazdy polecam konsultować w 8 gwiazdek 🙂 to czasem może już brzmieć jak reklama 😂 ale jeśli nią jest to bezpłatna, po prostu ufam tym ludziom w pełni. Dodam, że fotelik kupiłam u nich jeden, rok temu, a na konsultacjach i poradach byliśmy chyba ze 4 razy, bo coś mi nie podobało się w pozycji dziecka i trzeba było sprawdzić/ poprawić ustawienia, bo zmienialiśmy auto i trzeba było pomóc w montażu, bo coś tam, coś tam. Nigdy nikt nas nie odesłał z kwitkiem.

    Faelwen90 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Holibka Autorytet
    Postów: 2217 3244

    Wysłany: 4 października 2024, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Yowelin trzymaj się, wiem jak takie nieprawidłowości potrafią namieszać w głowie ciężarnej 😞 tulę. Jakaś dziewczyna pytała kilka stron wcześniej o podobną sytuację. Pobieżnie rzuciłam okiem na net i to chyba może być że na tym etapie ciąży taka nieprawidłowość się pojawia a potem znika. Coś jak z tą zastawką u nas. Lepiej że lekarz wychwycił jakieś odstępstwo od normy i kieruje dalej niż miałby zbagatelizować sytuację. Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze 🫂

    Foteliki, jazda… temat rzeka :) nasz starszak długo jeździł tyłem do kierunku jazdy, z lusterkiem i zwykle jeździł sam z tyłu, a my - rodzice - z przodu. Przesiadałam się przy awanturach. Dopiero najnowszy fotelik zamontowaliśmy przodem do kierunku jazdy ze względu na chorobę lokomocyjną młodego (a i tak niezbyt pomogło🫣).

    kattalinna lubi tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • KINGA89 Autorytet
    Postów: 494 994

    Wysłany: 4 października 2024, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naszło mnie dzisiaj na kolejne rozkminy, jak to będzie z dzieckiem, jak zmieni się moje/nasze życie.

    Doświadczone mamy, powiedzcie, jak to rzeczywiście jest - czy z małym dzieckiem (a nawet takim do 4-5 roku życia) rzeczywiście nic nie można zrobić? Koleżanka przez kilka pierwszych lat po urodzeniu dziecka opowiadała, jak to:
    - obiadu nie mogła zrobić, no bo mała;
    - nie mogła posprzątać, bo dziecko;
    - okien nie miał jak umyć, bo z dzieckiem się nie da.

    Prowadzę dość aktywne życie, uwielbiam swój ogród, dużo gotuję, często gdzieś bywam. Tak się przed chwilą zastanawiałam, co bym chciała zrobić w ogrodzie w przyszłym sezonie i nagle naszła mnie refleksja: czy ja w ogóle będę mogła coś zrobić?

    Czy jak przyjdzie wiosna i maluch będzie miał te 3-4 miesiące, to będę w stanie wyjść z nim w wózku do ogrodu i coś zrobić przez te powiedzmy 30-60 minut, czy to jest rzeczywiście nierealne i bez pomocy drugiej osoby będę siedzieć głodna, brudna, ze stertą prania i garów? Jak to tak naprawdę jest, przyjmując zarówno optymistyczne, jak i mniej optymistyczne scenariusze?

    Aleale lubi tę wiadomość

    Synek, grudzień 2024.
  • LeniweKluski Autorytet
    Postów: 366 797

    Wysłany: 4 października 2024, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yowelin, trzymaj się. Może warto skoczyć do gabinetu, który robi usg trymestru? Są to lekarze wąsko wyspecjalizowani i potrafią więcej zobaczyć i finalnie doradzić.

    Dzięki dziewczyny za rady odnośnie snu. Racją, muszę porzucić telefon i może faktycznie chodzić później spać. Dzisiaj spałam od 8-11… pół dnia rozbite.

    Super, że szczepionka na ksztusiec będzie dostępna, idę na chwilę do szpitala 17.10 to zapytam się jak najlepiej to ogarnąć :)

    Co do fotelików to u nas temat nie ruszony… mamy średniego psa i szczerze powiedziawszy jedyne rozwiązanie teraz to, żebym ja z bejbisem siedziała z tyłu a pies z przodu na podłodze (poduszka wyłączona). Nie wiem czy chciałabym go wozić w bagażniku; gdzie spakować rzeczy w razie czego?


    Co do krakowskich szpitali to polecam zapoznanie z tą stronka.
    https://niezbednikmamy.pl/ciaza/porodowki/
    Wybierajcie nie tylko porodówki o najwyższym stopniu ale też neonatologie. Jeśli - nie daj Boże, odpukac i wszystko inne- z dzieckiem będzie nie tak a neonatologia ma 2 stopień to i tak przewiozą malucha do innego szpitala o wyższym stopniu.
    No i też kwestia samego porodu, pewnie większość nastawia się na naturalny ale jak się przydarzy cesarka to i tak jakiś czas musicie spędzić na sali po operacyjnej (nie wiem jak w Ujastku: jedną koleżankę zabrali do jej apartamentu po CC a druga musiała do pionizacji być na sali po operacyjnej - więc też zależy).

    Belo lubi tę wiadomość

    Planowane CC 16.12.2024 💙💃
    Jednak grudniowy bobas


    age.png
  • LeniweKluski Autorytet
    Postów: 366 797

    Wysłany: 4 października 2024, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KINGA89 wrote:
    Naszło mnie dzisiaj na kolejne rozkminy, jak to będzie z dzieckiem, jak zmieni się moje/nasze życie.

    Doświadczone mamy, powiedzcie, jak to rzeczywiście jest - czy z małym dzieckiem (a nawet takim do 4-5 roku życia) rzeczywiście nic nie można zrobić? Koleżanka przez kilka pierwszych lat po urodzeniu dziecka opowiadała, jak to:
    - obiadu nie mogła zrobić, no bo mała;
    - nie mogła posprzątać, bo dziecko;
    - okien nie miał jak umyć, bo z dzieckiem się nie da.

    ?

    Mi się nasuwa na usta pytanie. Czy ta koleżanka jest samotną matką czy ojciec jej dziecka jest po prostu ułomną życiową pierdola? 🙃 dziecko zazwyczaj ma dwójkę rodziców. O ile w pierwszym roku najwięcej spoczywa na matce, bo karmienie i w sumie no dziecko jest bardziej związane z matką (w sumie od początku jakby na to nie patrzeć). Tak później, czy nawet przy karmieniu mm, normalnie można opuszczać posterunek „matka” i żyć swoim życiem. Wiadomo, że zdarzy się choroba etc. Ale nie zakładajmy najgorszego.
    Dużo wśród moich znajomych pierwsze wakacje z dzieckiem zaliczyło gdy miało ok 6mc i to od razu za granicą.

    Ja myślę osobiście, że bycie nową mamą to jak pójście do nowej pracy. Niby znamy obowiązki ale zazwyczaj nam nie idzie, robimy błędy i się frustrujemy. A po jakimś czasie stwierdzamy, że easy peasy 🤌🏻 czasem słońce czasem deszcz

    Tigra, kattalinna, ultramaryna_ lubią tę wiadomość

    Planowane CC 16.12.2024 💙💃
    Jednak grudniowy bobas


    age.png
  • Faelwen90 Autorytet
    Postów: 275 450

    Wysłany: 4 października 2024, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KINGA89 wrote:
    Naszło mnie dzisiaj na kolejne rozkminy, jak to będzie z dzieckiem, jak zmieni się moje/nasze życie.

    Doświadczone mamy, powiedzcie, jak to rzeczywiście jest - czy z małym dzieckiem (a nawet takim do 4-5 roku życia) rzeczywiście nic nie można zrobić? Koleżanka przez kilka pierwszych lat po urodzeniu dziecka opowiadała, jak to:
    - obiadu nie mogła zrobić, no bo mała;
    - nie mogła posprzątać, bo dziecko;
    - okien nie miał jak umyć, bo z dzieckiem się nie da.

    Prowadzę dość aktywne życie, uwielbiam swój ogród, dużo gotuję, często gdzieś bywam. Tak się przed chwilą zastanawiałam, co bym chciała zrobić w ogrodzie w przyszłym sezonie i nagle naszła mnie refleksja: czy ja w ogóle będę mogła coś zrobić?

    Czy jak przyjdzie wiosna i maluch będzie miał te 3-4 miesiące, to będę w stanie wyjść z nim w wózku do ogrodu i coś zrobić przez te powiedzmy 30-60 minut, czy to jest rzeczywiście nierealne i bez pomocy drugiej osoby będę siedzieć głodna, brudna, ze stertą prania i garów? Jak to tak naprawdę jest, przyjmując zarówno optymistyczne, jak i mniej optymistyczne scenariusze?

    Też to ciągle słyszę: nie mam czasu posprzątać, ugotować, wyjść gdzieś, bo mam dzieci...
    Szkoda tylko, że jedno ma 17lat, drugie 14, a trzecie 8 😀
    To 17 letnie zna już wszystkie kluby w Krakowie, a 14 letnie spędza weekendy na szwendaniu się po galeriach, ale to przecież dzieci 😉
    To taki przykład z mojej najbliższej rodziny. Za każdym razem jak słyszę tekst o braku czasu to mnie chce ze śmiechu rozerwać od środka.

    kattalinna, ultramaryna_, Aleale lubią tę wiadomość

    age.png
  • Tigra Autorytet
    Postów: 721 861

    Wysłany: 4 października 2024, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinga gwarantuje ci,ona próbuje się tylko głupio tłumaczyć,aż mnie coś w środku się dzieje.To niezaradność lub lenistwo.Znam wiele rodzin i nawet te samotne matki świetnie gospodarują czasem.

    Mój synek dzisiaj bardzo aktywny,niebwiem czy cokolwiek spał.Brzuch bardzo boli,więzadła i czasem brzuch się spina.Jesli nie przejdzie do jutra to pójdę do doktora.

    Gumcia brzuszek cudowny!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2024, 14:35

    ultramaryna_ lubi tę wiadomość

    ET 18.04.2024 wylęgnięty zarodek
    Beta hcg- 4 dpt 15
    6 dpt 70
    12 dpt 1298
    14 dpt 3800

    preg.png
  • KINGA89 Autorytet
    Postów: 494 994

    Wysłany: 4 października 2024, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LeniweKluski wrote:
    Mi się nasuwa na usta pytanie. Czy ta koleżanka jest samotną matką czy ojciec jej dziecka jest po prostu ułomną życiową pierdola?

    W grę wchodziła taka sytuacja, że ona była z dzieckiem w domu na macierzyńskim i później też do jakiegoś chyba 3-4 roku życia, a on pracował i wracał popołudniami. U mnie natomiast tatuś pracuje baaaardzo dużo i tak pewnie też będzie nadal, więc nie będzie go nie tyle popołudniami, co dopiero wieczorem. W dzień raczej będę w 80% czasu z dzieckiem sama, ona też tak miała.

    Tam bardziej chodziło o to, że dziecko wołało "mamo baw się ze mną" i było niezadowolone z tego, że matka nie poświeca mu czasu, tylko próbuje coś robić. Ciągle przeszkadzało, podchodziło, co przy niektórych pracach mogłoby być (wierzę w to), nawet niebezpieczne, stąd ta koleżanka twierdziła, że przy dziecku samemu nie da się nic zrobić. I niewiele też robiła.

    Wtedy tego kompletnie nie rozumiałam, a teraz zaczynają się pojawiać wątpliwości, że może rzeczywiście dziecko może być nieodkładalne/problematyczne i podzielę taki los.

    Synek, grudzień 2024.
‹‹ 334 335 336 337 338 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ