🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Moja córka urodziła sie ważąc 2480g i 51cm miała. Rozmiar 56 był za duży . Potrzebowałam dla niej 50.Wixa🌸 wrote:Dziewczyny a co z tymi rozmiarami? Przyjaciółka mi doradziła żeby zaopatrzyć się na początku w roz.56 bo jej synek urodził się malutki i nawet w tym rozmiarze pływał, chociaż wg usg miał być spory chłopiec.
Ostatnio trochę popłynęłam w smyku i dorwałam kilka bodziaków z przeceny właśnie w tym rozmiarze.
Na wrzesień szykować body z długim rękawem czy trzeba mieć coś na krótki?👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
03.06 - 100% zdrowego 🩵
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ja byłam na wizycie dzisiaj. Ogólnie spoko, nawet zobaczyłam małą w 3D, zakrywała buźkę rączkami 🥰 ale ten obecny lekarz zaś mnie wkurzył jedną rzeczą, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze robie, że się przenoszę... Kolejna wizyta 8.05 już u tej nowej lekarki.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia, 13:49
Trypcio, Kate3330, Paula., Mamacita, Laurelli, Olo323, Eggi, kasia1518, Nati96De lubią tę wiadomość
-
Moja córka urodziła się 25 sierpnia i jak miała 2 tygodnie to było tak ciepło, że trzymałam ją w gondoli w samym bodziaku z krótkim rękawem (choć moja mama wielce nad tym ubolewała). A ja nosiłam bluzki na ramiączkach bo tak gorąco było.Olo323 wrote:Właśnie też miałam się Was podpytać czy kupujecie coś na krótki rękaw? Bo jak mam zakładać body na krótki a na to sweterek, to ja się tak nie bawię 😂
Bardziej myślałam o czymś lekkim (muślin?) na długi rękaw jakby było jeszcze ciepło… my w zeszłym roku dwa pierwsze tygodnie września spędziliśmy nad polskim morzem i było tak ciepło i przyjemnie, że w krótkich rękawkach, spodenkach, zresztą kąpaliśmy się w morzu jeszcze 😅
Ja mam też babysense 7 moja przyjaciółka z kolei dostała ten na stopkę i z tego co słyszałam to niby wypada lepiej.
Dziewczyny ma pytanie o cukier- zawsze w normie od kilku dni mam straszne spadki energii po jedzeniu- obiad/śniadanie. Myślicie ze to coś z cukrami się dzieje?👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Czyli standard. Nie mogła by zawsze pokazywać tej mniejszej wartości?Trypcio wrote:Ja też mam takie różnice w wadze, np w niedziela waga mi pokazywała rano 53.8, a w poniedziałek rano 55.
U mnie jest zawsze tak, że dzień przed wizytą jak się ważę to jest ten 1 kg mniej a w dzień wizyty ZAWSZE jest ta wyzsza waga. Wredna woda akurat wtedy musi sie zatrzymac
U nas juz wszyscy goście pojechali i wreszcie mogę wrócić do normalnego systemu ogarniania sobie domu, gotowania itd. Zrobiłam dziś wielkie zakupy, ugotowałam dzieciom makaron z sosem szpibakowym i kurczakiem, dla nas na kolacje sos pieczarkowo smietanowy a dla siebie ziemniaki odgrzewane z jajkiem sadzonym. Trochę posprzątałam nawet.
Jak zjem jadę po dzieci a potem muszę zawieźć syna na szachy. Najwyzej wezme w tym czasie corke do galerii i kupimy sobie cos fajnego
I zamówiłam sobie dziś na Temu torbę do porodu, taką wiecie, tylko na te rzeczy co na porodówkę będą potrzebne, a nie na cały pobyt w szpitalu. Póki co będę jej używać na basen
Widziałyście gdzieś może fajne koszule do karmiebia ale muślinowe? Albo z wiskozy?👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Przyszły mi te bodziaki z tego sklepu szafa-bobasa. 6 kopertówek na długi rękaw 😍 ta ciąża zaczyna się robic taka realna 🩷🥰
Kate3330, Ounai, Flora96, Laurelli, Nutka15, Mamacita, Olo323, kasia1518, Wixa🌸 lubią tę wiadomość
👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
03.06 - 100% zdrowego 🩵
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
pamiętacie jak pisałyśmy o tej zwiększonej ilości wydzieliny? dostałam profilaktycznie wymazy i mam wyniki - wyszła mi prevotella bivia - średnia ilość. Czyli mimo braków takich jakiś typowych objawów infekcji coś tam wyszło
wizytę mam 8.05 - myślicie że wystarczy wtedy iść czy lepiej wcześniej? do swojej ginekolog nie dostanę się wcześniej, musiałaby ogarnąć innego lekarza.
-
@Wixa, niestety wizyty mam tak często, przez to co działo się wcześniej, sama lekarka prowadząca przerzuciła mnie przed tą ciążą przez multum badań i lekarzy specjalistów, w tym genetyka i immunologa. Szukaliśmy przyczyn, dlaczego mój organizm traktuje ciąze tak, że jej nigdy nie utrzymuje. Aktualnie jestem na encorton, acardzie, heparynie i luteinie, na wszelki wypadek był założony szew, bo ponad 10 lat temu z niewiadomych przyczyn urodziłam leżąc w szpitalu, na łóżku… w samym ubiegłym roku jeden raz puste jajo plodowe w 8tc, drugi nie wiem co, ale krwawienie w 7tc, jedna biochemiczna w 6tc.
Teraz z partnerem mieliśmy podejście że próbujemy ze wspomaganiem ostatni raz, jak się nie uda to in vitro, jak i to nie wyjdzie to pewno adopcja, chociaż nie wiem czy bym dała radę. Od owulacji miałam protokół prawie jak in vitro… zbić odporność, zastrzyki Accofil, duphaston, w razie jakiegokolwiek skurczu nospa (nie zużyłam jeszcze od początku ciąży całego listka!)
W teorii aktualnie jest „zdrowe piękne dziecko”, ale każda nawet minimalna plamka na bieliźnie włącza u mnie syndrom „jak zwykle się nie udało”. Więc po części podglądanie młodego jest terapią psychologiczną, żebym się nie stresowała zbytnio.
I tak - jestem pod opieką psychologa, ale stopniowo tracę z każdym dniem po wizycie gin poczucie bezpieczeństwa. Przed łyżeczkowaniem w ubiegłym roku miałam poczucie bycia „żywą trumną”, a tego nikomu nie będę chyba tłumaczyła i nikomu nie życzę.
A na oddziale, w szpitalu w którym najczęściej ląduje każdy zna moją historię…
Stąd od dnia, kiedy wskazano mi termin na 13 września podglądałam co w tym wątku się dzieje, ale nie chciałam wcześniej nic pisać. Podchodziłam w pełni świadomości że nie wiadomo co będzie, dalej nie umiem w pełni się cieszyć ciążą, bardziej chyba odczuwam strach, czy jutro będzie dobrze - jak dzisiaj…
Ale młody jest uparty, po tacie, i nie pozwala mi się poddać. Nadrobił teraz trochę wagowo, bo był nieco do tyłu.
Kolejnym czynnikiem jest cukrzyca ciążowa, tutaj akurat diabetolog się cieszy z w miarę częstych wizyt gin, bo walczę o brak insuliny przy posiłkach, jednocześnie starając się zachować dietę, ale i prawidłowo odżywić dziecko… (insulinę dlugodzialajaca juz mam).
Innych zawiłości już nie będę rozpisywac, może poza tym, że aktualnie staram się z drugim partnerem o dziecko, w byłym mężu nie miałam wsparcia, które pozwoliłoby przetrwać i próbować dalej… kilkukrotnie usłyszałam od byłego, że jestem tak wybrakowana, że nie potrafię mu nawet urodzić dziecka - wychodzi na to, że nie było warto
Eggi, Olo323 lubią tę wiadomość
-
Ja już po wizycie. Z synkiem wszystko super. Niestety szyjka zaczęła mi się skracać, miałam 4 cm a teraz 3,2 cm. Mam nakaz odpoczywania, drzemek i oszczędzania się. Mam nadzieję, że to pomoże bo trochę zaczęłam się stresować 🫣
Wrzucam fotkę młodego z dzisiaj ✨️
https://zapodaj.net/plik-OWaz8nK1dX
Paula., Laurelli, Ounai, Elka🫐, Olo323, Eggi, Nutka15, Kate3330, Mamacita, Paola2604, KarolinaKika, kasia1518, Wixa🌸 lubią tę wiadomość
-
@jej, Morphine, aż mam ochotę Cię przytulić. Dobrze, że rozstałaś się z ex, to toksyczny czlowiek. Juz niedlugo dobijesz do granicy przeżywalności a potem każdy dzień mam nadzieję przyniesie Ci wiecej spokoju. A może jednak tamten facet nie był Ci pisany i Twoje dziecko czekało na kochającego tatę? I takiego teraz będzie miec

@Flora lez i odpoczywaj. Ale masz piekne zdjecie! Szyjka była mierzona zawsze tym samym usg i przez tego samego lekarza? Bo czasami zmiana sprzetu moze dawac takie rozbieznosci. Ja tak raz na patologii wyladowalam a okazalo sie ze pomiar był źle zrobiony.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
@Ounai no właśnie ostatnio jak mierzył to miala 4 cm. Zawsze mierzy mi tak samo, ten sam sprzęt. Na drugich prenatalnych nie dostałam informacji, że coś jest nie tak ale nie widzę tam też informacji o szyjce. Faktycznie ostatnio trochę się przemeczalam, bo skrobałam z mężem ściany z farby, ciągle gdzieś jeżdżę i coś załatwiam ale jak sobie pomyślę, że niektóre z was mają dzieci i nie mają możliwości tyle odpoczywać to się zastanawiam jak wy to robicie i nic się u was nie dzieje 🫣 superbohaterki normalnie 🫶
-
Ta szyjka to wypada różnie.. mi mierzy na każdej wizycie po 3x to raz wychodzi 4,3 raz 3,7 a raz 3,2 - zależy czy sam kanał, jak go widzi, raz lepiej raz gorzej.. także póki te wartości są jeszcze duże to nie ma się co przejmować tak bardzo 🩵
Flora96, Olo323 lubią tę wiadomość
-
Ja tak biegam i robię wszystko, dziś np wpadłam po bułki do biedry i natargałam 2 te wielkie siatki zakupów. Oczywiście niosłam je do samochodu bo nie wzięłam wózka tylko koszyk. Tylko, że moja szyjka ostatnio miała 4,5cm i w ogóle to ona jest ze stali. Za każdym razem aż ciężko wygonić te moje dzieci z brzucha.Flora96 wrote:@Ounai no właśnie ostatnio jak mierzył to miala 4 cm. Zawsze mierzy mi tak samo, ten sam sprzęt. Na drugich prenatalnych nie dostałam informacji, że coś jest nie tak ale nie widzę tam też informacji o szyjce. Faktycznie ostatnio trochę się przemeczalam, bo skrobałam z mężem ściany z farby, ciągle gdzieś jeżdżę i coś załatwiam ale jak sobie pomyślę, że niektóre z was mają dzieci i nie mają możliwości tyle odpoczywać to się zastanawiam jak wy to robicie i nic się u was nie dzieje 🫣 superbohaterki normalnie 🫶👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
W temacie szyjki to ja wiem tyle - mam zakaz dźwigania, więc każde zakupy z chłopem, albo przepakowuje do samochodu sztuka po sztuce z wózka sklepowego (jak jadę sama zawsze mi torbę z auta ukradnie, po czym czeka przed domem gotowy do pakowania i przenoszenia zakupów).
Że 2 tygodnie temu nie dałam rady np zapakować i rozpakować zmywarki, czułam skurcze brzucha, więc nie robiłam tego typu rzeczy
teraz się cieszę z każdego drobiazgu który mogę sama zrobić, nawet głupiego spaceru przy lepszym samopoczuciu 
I dziewczyny ja na prawdę podziwiam te zdrowsze ciąże i cieszę się razem z Wami, że nie macie takich doświadczeń i potraficie się cieszyć, a nie że każda animalia budzi niepokój
Flora96, Ounai, Olo323, Eggi lubią tę wiadomość
-
Morphine, będzie dobrze. Masz ailnego dzidziusia który chce z Wami zostać. Za 4 tygodnie przekroczysz granicę przeżywalności, a potem juz z kazdym dniem będzie dla dzidzi bezpieczniej
Laurelli lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ja czekam właśnie na wizytę . Wyniki krwi i moczu w miarę w normie .
Co do wagi to przytyłam narazie 7,5 kg ale martwi mnie to , że znowu w tym miesiącu 3 kg do przodu . Nie mogę się zmobilizować na te regularne spacery . Ale czas najwyższy bo teraz mam wagę porodową jak byłam w ciąży z córką
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia, 08:17
1 IVF - 5 🥚- 2 zarodki / 29.07.2024 ET 2 zarodków ❌
2 IVF -3 🥚- 1 zarodek /26.09.2024 ET 1 zarodek trzydniowy ❌
3 IVF długi protokół - 4 🥚 - 2 zarodki
Jeden zdegenerował
22.02.2025 ET 4.1.2
7dpt beta 52,8 9dpt beta 149 11dpt beta 410 13dpt beta 1205
07.04 poronienie 7/9 tc 💔
4 IVF czerwiec 2025 długi protokół - 3🥚-1 zarodek nie przetrwał . Brak transferu
5 IVF KD ❄️❄️❄️❄️❄️
18.12 FET 4.1.2
7dpt ⏸️
9dpt 164
11 dpt 460
25 dpt ♥️
16+3 🩷👧

AMH 10.23 -0,65
06.24 -0,47
05.25 - 0,44
On
10.2023 azzospermia ( po odblokowaniu wszystkie wyniki wróciły do normy poza fragmentacją 30%) -
Ja mam +0,5 kg od początku ciąży, ale startowałam z insulinooporności, z granica otyłości I stopnia, po wszystkich szaleństwach hormonalnych, mam nadzieję nie uzbierać zbyt dużo.
Testując kolejne przepisy, dokładając dodatkowy posiłek, dzisiaj cukier poranny lepiej, ale patrząc na sensor mam góry i doliny, linia zamiast być względnie płaska, od odstawienia metforminy szaleje, może organizm tak reaguje bo metforminę biorę już chyba z 12 lat… zobaczymy jak to sie odbije na dawce insuliny
oby nie trzeba było tej do posiłków.
Czy też macie cały czas uczucie przytkanego nosa/ zatok? Kataru nie mam, ale uczucie jest mega denerwujące, taki etap, czy też zwiększona ilość wydzielin będzie nam towarzyszyć do końca? -
Paula. wrote:
I jak gatunkowo ?
A zamawiała może któraś z Was, ubranka dla dzieci z szykowanmama? I może powiedzieć coś na temat jakości ?











