🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja karmiłam kpi. Więc więzi podczas karmienia nie zbudowaliśmy ale mimo tego jesteśmy i tak ze sobą zżyte bardzo. Corka w grudniu skończy 9 lat a dla mnie to dalej jest taką małą dziewczynką. Nie wiem jak dlugo bym podchodziła do kp gdyby ono było. Ogólnie jak by sie udało to planowałam tak do roku. Jak by to sie potoczyło to nie wiem. U mnie w żłobku sporo dzieci było na piersi i matki jak te dzieciaki odbierały to pierwsze co to na szatni karmiły. Mi to nie przeszkadzało. Zresztą słodko wyglądały te małe pijawki stęsknione za matkami po tylu godzinach. Nie chciałam przeszkadzać, ale czasem jedna matka karmiła i dopytywała sie o dziecko wiec człowiek musiał przy tym uczestniczyć, ale mnie to ani nie ziębiło ani w zaden sposób na to nie reagowałam. Natomiast jak ja nie moglam karmić swojej corki a spotykałam sie z kolezanka i ona przy mnie karmiła swoje dziecko to czulam zazdrość i trochę zlosc na nią na siebie.
Jednak jak juz takie 5 letnie dziecko jak w tym artykule to dla mnie jest stanowczo za długo.
Natomiast jesli chodzi o mleko w piersiach i kwestie małżeńskie to mnie i mojego męża to podniecało. Nie karmienie piersią bo to jakos w umyśle dało sie oddzielić. Tylko sam fakt tego, że podczas stosunku to mleko leciało jak bylam podniecona. Ja musiałam podłączać sie pod laktator co 3h . Inaczej był ogromny ból, były przepełnione i leciało z nich. Jednak w połowie od jednego do drugiego odciągania jak trafił sie nam seks to będąc na mężu zalewałam go mlekiem . Nie dało się nad tym zapanować. Nie czuje sie w tej kwestii skrzywiona jakoś. Uważam, że to normalne zjawisko o ktorym raczej nikt nie mówi. Wiec możecie sie smiac ze mnie, ale można wykarmić dziecko i męża przy okazji 😀🙈
Moj maz sam co jakis czas mowi, że nie moze ske doczekać jak moje piersi staną się znow mleczne. Są większe, jędrniejsze większe obwódki, sutki. To na mężczyzn tez dziala. Chociaz np jak odciągałam sobie mleko to maz nie dobierał sie do mnie. To byla juz kwestia nakarmienia dziecka a nie kwestia erotyczna.👩32👨🏼34👧9 (33tc)👶 (36tc)& 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
13.07 - 30+1 ♡ 2500g 🩵
27.08 - 36+4 narodziny Mikusia
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ja zawsze sobie mowilam ze będę karmić do roku max. Nigdy mi się to nie udalo - z pierwszą córką mialam kpi i po 6tyg mleko mi po prostu zanikło- laktaktor tak nie pobudzał. Z drugą córką po 3mc nieświadomie zjadłam orzechy i ona odrzuciła wtedy pierś... dostala wysypki po tych orzechach (do dzis jest na nie uczulona) próbowałam wrocic ale nie bylo szans- byl płacz i wyrywanie się przy przystawianiu. Plakałam wtedy bo chcialam dluzej karmic. Bliskość można zbudować również w inny sposób, chociażby przez przytulanie - z obiema córkami mi się to udalo, do dziś sie dużo przytulamy. Teraz tez planuje max do roku - a jak wyjdzie życie pokaże.
No ja niestety sexu miło nie wspominam przy karmieniu... po prostu mleko mi sie lało z piersi i to dla mnie (nie dla męża) było obrzydliwe i źle sie z tym czułam.
KP to indywidualna kwestia każdej mamy i jak chce niech karmi tak długo jak ma potrzebę. Nie mam nic przeciwko. Nie neguje tego, nie potępiam.
Dla mnie to niewyobrażalne, mam 3 koleżanki ktore dluzej karmiły i pewnie to przypadek ale wszystkie te dzieci zaczeły późno mowic, mają wady wymowy i dziewczyny teraz sie latają po logopedach bo np. Ja chłopca ktory ma 8lat i chodzi z córką do klasy nie jestem w stanie zrozumieć.
Mnie osobiście takie dlugie karmienie psychicznie by zmęczyło.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja, 08:43
-
Ja ze zboczenia zawodowego nie planuje karmić po roku napewno(chociaż wiadomo nigdy nie mów nigdy). Przyjmuje dużo dzieci i za dużo się naoglądałam próchnicy wczesnego dzieciństwa oraz wad zgryzu, sama mam dużą wadę zgryzu do leczenia tylko operacyjnie i wiem jaki to problem w życiu. Niestety jak zaczynam wchodzić głęboko w wywiad to często okazuje się że takie dzieci są/byly dlugo karmione piersią lub w ogóle podawane mleko w nocy w wieku kiedy nie powinno być już podawane. Wiadomo można temu zapobiec choćby przemywając zęby po każdym karmieniu ale Wiadomo jak to w rzeczywistości w środku nocy wygląda. Natomiast jeśli takie mamy mam w gabinecie no to nigdy im nie mówię że mają przestają karmić, przedstawiam tylko tego konsekwencje oraz to co mogą robić żeby zapobiec dalszemu rozwoju choroby, koniec końców to są ich dzieci i ich decyzją nic mi do tego. Ja mam nadzieję karmić do pół roku, potem jeśli wszystko będzie w porządku planuje wrócić do pracy na 3 dniu tygodniu więc raczej będzie ciężko(Wiadomo własną działalność, nie pracuje to nie zarabiam)
-
Podoba mi się że tak się tu rozwinął ten temat i można poczytać zdanie każdej z Was 🤗
Powodzenia wszystkim wizytującym 🫶
U nas jak na złość gość robi małe remonty w łazience a ja mam wizytę🙈 więc wstałam i pojde się wykąpać do szwagra w bloku obok haha 🤣 -
Zobaczcie dziewczyny ile emocji karmienie wywołuje u nas w grupie. A nas jest tak mało.
Mam wrażenie, że przekroczyłam ostatnio jakąś granicę, która sprawia, że męczę się wszystkim coraz szybciej. Po wczorajszych zakupach z córką byłam tak wykończona, że naprawdę ledwo chodziłam. Ciężko mi bylo wejsc po schodach do sypialni, nie mogłam zasnąc i rano się obudzić. Na szczęście dziś znowu mąż zabrał córkę.
Też macie jakby większy apetyt teraz? W 1 trym wystarczała mi 1 kromka chleba na śniadanie teraz sięgam po dwie. Zauważyłam to jakiś czas tenu, że to już norma a nie jednorazowy zwiekszony apetyt.
Dzis dzieci ida z nami na prenatalne, maz mowi ze bierze lekarzy na klate.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
No Ouani ja robię zdecydowanie mniej od Ciebie a męczy mnie najprostsza czynność że sapie jak mycie cokołów np 🤣 i wzdycham jak babcia haha z przerwami
Ja też zdecydowanie jem więcej. dlatego co 15-16 tyg nie przytyłam nic lub jakieś pół kg a teraz już 5 prawie na liczniku 🙈
Tylko tak wszystko mi teraz smakuje że jajecznica z 3 jaj i do tego ogrom warzyw to pyszne śniadanko.
Ale cieszę się że jem właśnie dużo jajek, warzyw. Dobrego jedzonka. -
Mnie na szczęście cukrzyca hamuje choć z tą insuliną nie jest łatwo bo cukry niższe i więcej mogę zjeść. Ale z kolei już od 22 wiem, że nic nie mogę nawet jakbym była głodna bo jestem po wkłuciu już.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
Ja jakoś od 18tc zaczęłam jeść więcej 😅 przed ciążą lubiłam takie „ładnie” wyglądające kanapki, ser sałata wędlina ogórek papryka pomidor, rzodkiewka i np jajko na twardo 😅 albo uwielbiałam sakszuke 😅 a teraz mnie takie jedzenie odrzuca. Wolę kromkę chleba z serem i wędliną i od wielkiej biedy ogórek 🙂
Albo pasztet z pomidorem 🙂 Jednak ciąża zmienia kubki smakowe. Kochałam zupę pomidorową a teraz nie mogę na nią patrzeć 🙂 U mnie +2 na wadze więc jest okej jak na połowę ciąży 🙂 Mąż wmusza czasami we mnie jedzenie ale odkąd mała zaczęła się ruszać w okolicach pępka to większa ilość jedzenia na raz nie wchodzi. -
Ja w zasadzie mam mniejszy apetyt niż przed ciążą - wydaje mi się że jem w miarę normalnie i nie chodzę głodna, ale przez to że przed ciążą jadłam więcej mój organizm chyba myśli że jestem na deficycie 😅 Od początku ciąży tylko +1kg.
Za to mam wrażenie ze od 2óch dni wróciły mi lekkie mdłości wieczorne. Mam nadzieje że to tylko przypadek i nie powrócą dolegliwości z I trymestru 😬 -
ja jeszcze przed ciążą jadłam 4 posiłki w ciągu dnia i to mi na razie zostało. nie czuję większej potrzeby jedzenia, chociaż to też zależy od dnia

nie miałam jeszcze robionej krzywej cukrowej, ale staram się proste cukry ograniczać na ten moment tak czy siak, chociaż łatwo nie jest
ja chciałam Was podpytać dzisiaj o kwestie położnej czy jej wyboru.
mam trochę mętlik w głowie na ten temat, bo to moja pierwsza ciąża na tym etapie
mieszkam w Toruniu i nie mam tu wielu znajomych po ciąży czy w trakcie i trochę też nie mam punktu odniesienia.
poszliśmy do szkoły rodzenia, która jest przyszpitalna i tam nie ma na ten moment czegoś takiego jak wybór położnej.
ale moje pytanie brzmi: czy przed porodem muszę/powinnam położną wybrać?
co to daje teraz i czy coś może dać w trakcie porodu? po porodzie to rozumiem, że położna przyjdzie do domu, sprawdzi dziecko, pomoże z nim itd.
z góry dzięki za pomoc!
-
Ja tez mam zdecydowanie wiekszy apetyt bardziej. I widze, ze mnie ciagnie do zrodel bialka, mam ochote na mieso, jajka itd. Oczywiscie slodycze tez mnie interesuja 😋 ale sie pilnuje. Ja juz 6 kg na plusie od poczatku, ale na pewno mam wode zatrzymana tez, bo widze, ze mam np nogi lekko spuchniete.
Bezsennosc mnie dobija, nie jestem w stanie znalezc wygodnej pozycji, krece sie w tym lozku zamiast spac, masakra...
Od jutra we Francji dlugi weekend, jedziemy na polnoc nad morze. Bedzie raczej chlodno i deszczowo, ale trudno, przynajmniej sie wyrwiemy z miasta 🙂
Paula., Olo323 lubią tę wiadomość
-
A mi nic do tego jak kto karmi, ile karmi, akceptuje wszystko 😁 no może to 5 lat to przesada. Nie wyobrażam sobie aktualnie karmić piersią syna 😅 ale w przedszkolu on ma kolega, który zamiast posiłków pije butle mm 🙉 a jedynie co od czasu zje to chleb z keczupem. Z tego co wiem, jeżdżą z nim do różnych lekarzy, znachorów i nic. Ja jestem mamą niejadka. Mój syn nie je warzyw i owoców. Jedynie je jabłko i ziemniaki, jak ma dzień to zje zupę krem warzywny, co mnie bardzo cieszy. Wiem jakie to jest ciężkie dla matki. I ja też jeździłam z nim wszędzie, próbowałam groźbą, prośba i nic. Najlepsze jest to, że syn do 1.5roku jadł nam wszystko. A potem nagle mu się odwidziało 🙉
Ja też jem sporo więcej 😁 ogólnie jak 1 trymestr jadłam cały czas kiwi, tak teraz arbuzy 🫠 kupuje połówkę i sama zjadłam w przeciągu 3 dni. Ale np w ogóle nie mam ochoty na fast foody. Jak kiedyś lubilam zjeść kebaba, maczka, tak teraz na samą myśl 🤢 lubię domowe obiadki, warzywka, owoce, od czasu do czasu jakiś slodycz 😁 Ale o dziwo waga przestała rosnąć. Mam to 4.5kg na plusie i na razie stoi.
Dzisiaj idę na szczepienie z synem. Jakiś mam lekki stresik 😬▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨ -
All_in_one wrote:ja jeszcze przed ciążą jadłam 4 posiłki w ciągu dnia i to mi na razie zostało. nie czuję większej potrzeby jedzenia, chociaż to też zależy od dnia

nie miałam jeszcze robionej krzywej cukrowej, ale staram się proste cukry ograniczać na ten moment tak czy siak, chociaż łatwo nie jest
ja chciałam Was podpytać dzisiaj o kwestie położnej czy jej wyboru.
mam trochę mętlik w głowie na ten temat, bo to moja pierwsza ciąża na tym etapie
mieszkam w Toruniu i nie mam tu wielu znajomych po ciąży czy w trakcie i trochę też nie mam punktu odniesienia.
poszliśmy do szkoły rodzenia, która jest przyszpitalna i tam nie ma na ten moment czegoś takiego jak wybór położnej.
ale moje pytanie brzmi: czy przed porodem muszę/powinnam położną wybrać?
co to daje teraz i czy coś może dać w trakcie porodu? po porodzie to rozumiem, że położna przyjdzie do domu, sprawdzi dziecko, pomoże z nim itd.
z góry dzięki za pomoc!
Z tego co czytałam (bo też pierwszy raz mam styczność z tematem 😅) to trzeba wybrać położną bo pytają nawet o dane w szpitalu. Natomiast jak nie wybierzesz to chyba z automatu przedzielą Ci tą z Twojego POZ. Ja niedawno się przeprowadziłam i przeszukałam fora w okolicach mojej miejscowości z poleceniami i na tej podstawie wybrałam swoją. Z uwagi na to że to pierwsze dziecko to faktycznie zależało mi na tym żeby to był ktoś zaangażowany kto rzeczywiście przeprowadzi te wszystkie wizyty, bo z doświadczeń znajomych wiem że różnie to bywa. Pewnie też jak jakaś mama ma kolejne dziecko to aż tak bardzo na tym nie zależy i w sumie nawet lepiej jak nikt nie zawraca głowy i nie przyjeżdża
Ale może wypowie się ktoś kto ma już praktyczne doświadczenie z tematem bo ja w sumie zasięgałam info z Internetow 😅
-
U mnie też syn ma ogromną wybiórczość pokarmową. Jest od 5 lat w trakcie diagnozy w kierunku zespołu aspargera, od 1,5 roku czekamy na ADOS 2. W PPP nie są w stanie postawić diagnozy, nie wiedzą czy jest jeszcze na skraju normy czy to już autyzm. Wybiórczość pokarmowa właśnie jest jednym z objawów autyzmu. Tak, że ja wiem co to znaczy jak dziecko nie je.
U mnie ta waga sobie jakoś tak dziwnie skacze, nie wiem o co chodzi, raz przytyję coś, a za chwilę 0,5kg mniej. Na dzień dzisiejszy od najniższej wagi jaką miałam w ciąży mam +0,7kg, od pierwszego wpisu w karcie ciąży mam +0,2kg a od wagi startowej -4,2kg. Wielodzietność + cukrzyca się chyba opłaca, bo człowiek nie ma kiedy tyć. Zobaczymy dziś na prenatalnych czy chociaż Marysia tyje
A w ogóle to ruszam z firmą, w piątek dzwoniłam do sądu i Pani obiecała mi przyspieszyć wpis do ksiąg wieczystych i dziś wchodzę na ksiegi i widzę, że dotrzymała słowa, więc na dniach mi pewnie wypłacą środki!
Laurelli lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
A jeśli chodzi o położną, to teraz się zmieniły przepisy i według nowych standardów bez wybranej położnej nie dostaniesz wypisu ze szpitala. Musisz mieć jej dane, dane przychodni w której pracuje i chyba numer telefonu. Szpital dajac Ci wypis informuje ja ze wychodzicie z maluszkiem i ma do Was przyjsc na kontrolę. Oprócz tego położna środowiskowa prowadzi edukację przedporodową i tu jest różnie. Moja prowadzi szkołę rodzenia, ma te wszystkie lalki, wanienki, współpracuje z fizjoterapeutami itd. Ale niektóre położne nie robią tak i umawiają się na edukację indywidualnie. A są tez takie które dają pacjentce ulotkę i mówią, żeby się z nią zapoznała.
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
Jeju ja też mam mega ochotę na arbuza, ciągle go zajadam. Tak samo truskawki. Potrafię zjeść pol kilo na raz. Fast foody też mnie nie kręcą, czasami zjem z braku laku na trasie jak jesteśmy gdzies w drodze z mężem ale to nie jest coś o czym marzę 😅
-
Jestem po badaniach ✨ wszystko super, zdrowo się rozwija, parametry w porządku. No i pięknie pokazywała wszystko co miało być zbadane 🫶🥰 cieszę się ogromnie 🤗🤗☀️
Położna się śmiała że rośnie mała siatkarka bo długie kończyny ma i tak wychodzi na tydzień do przodu 💖
https://zapodaj.net/plik-klTVr4BRvN
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja, 15:03
Kate3330, Ounai, Mamacita, Flora96, Nutka15, Paola2604, Nati96De, Paula., Yennefer#, Trypcio, kasia1518, Eggi, All_in_one, Olo323, Fox, KarolinaKika lubią tę wiadomość












