🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzięki Ouani takich słów potrzebuje ❤️🩹
Dokładnie tak to wygląda. Wymyślił sobie sam jakąś kwotę i powiększenie remontu na cały parter bez ustalania z nikim.
Dodam że mają siostrę jeszcze, tylko że ona ma dwójkę dzieci i nie jest brana już chyba pod uwagę.
A my z racji jeszcze bezdzietności- jeszcze- to na co pieniędzy wydajemy? Na nic przecież…
Ounai lubi tę wiadomość
-
Ounai wrote:Yennefer, ja obstawiam, ze.mi tez wstrzymaja i L4 i zasilek bo przeciez wg zus na pewno sztucznie otwieram jdg zeby od nich wyłudzić zasiłek.
Mam kolezanke, ktora byla 3 lata na jdg. Rzeczywiscie nie zarabiala za duzo, glownie maz podpinal sie pod jej firme. Zaszla w ciaze, urodzila, zus wstrzymal wszystkie zasilki, sprawa trafila do sadu. Trwalo to tak dlugo, zenzdazypa odchowac, zajsc w druga ciaze i skpnczyc drugi macierzynski. Wygrala, ale 4 lata bez zasilku byla.
Ja specjalnie nie podwyższałam składek, nic nie ruszałam bo to ZUS od razu podczepia pod wyłudzenie.
Moja kumpela rok przed zajściem w ciążę płaciła jakiś horrendalny ZUS , żeby mieć normalny macierzyński na DG. Jak w ciąży rzuciła L4 od razu miała kontrolę i wstrzymany zasiłek. Szarpała się po sądach dwa lata, z dzieckiem na piersi jeździła, ile się zryczała to tylko ona wie. Wygrała , ale ja dziękuję bardzo za takie nerwy.
A te kobiety które rzucają L4 po pierwszym siku i którym nic nie jest , bądź są na L4 w ciąży żeby zajmować się dzieckiem przy okazji.. sorry ale ja nigdy tego nie zrozumiem. Gdyby L4 ciążowe było płatne normalnie 80 procent a nie sto to dużo dziewczyn by się zastanowiło czy potrzebują tego zwolnienia.
A niedostosowanie stanowiska pracy do ciężarnej to też zmora, jeśli nie ma możliwości dostosowania pod ciężarną to powinna być odesłana do domu z zachowaniem pełnego wynagrodzenia przez firmę. A nie szykanowana żeby iść na zwolnienie (bo wtedy płaci ZUS, ale też jest ryzyko kontroli takiej kobiety).Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca, 13:46
-
U mnie dziś zamiast obiadu na osłodę mojej nerwy, drożdżówki z budyniem i truskawkami z kruszonką 🥰 myślę o tym od miesiąca jak nie dłużej, nadeszła okazja.
Haha
FloristKa, Kate3330 lubią tę wiadomość
-
Ja podwyższyłam sobie zus teraz na 4 miesiące do horrendalnej kwoty. Podobno na dłużej sie nie opłaca. Konsultowałam sie z księgowością, ktora zajmuję sie kobietami na dzialnosci, duzo osob mi ich polecało. Wg nich jeśli płaci sie od początku dobrowolna składkę chorobową i potem podwyższa to zus sie nie czepia( tylko ważne jest zeby faktycznie zarobić w danym miesiącu conajmniej tyle co podstawa od której sie placi). Gorzej jeśli nie płaci sie tej składki i od początku bardzo wysoko. Ale jak bedzie to zobaczymy. Jak mi zasiłek podważa to będę sie sądzić. Trudno, nic nie wyłudzam. Odkąd mam działalność czyli od 5 lat ani razu nie byłam na L4, jeśli tylko będę mogła teraz to mam zamiar pracować do skończonego 8 msc ciazy wiec bez przesady juz.
Natomiast mnie też bardzo denerwują osoby, które non stop biorą zwolnienie lekarskie i to nie tylko kobiety w ciazy. Ode mnie czesti pacjenci próbują wyłudzić zwolnienie na naprawdę duperele i potem są bardzo niezadowoleni jeśli nie dostaną. Mój mąż tez ma w firmie ludzi którzy non stop sa na zwolnieniu. Z trzeciej strony ktoś też te zwolnienia wystawia, moja lekarka od 7 tyg ciaY na każdej wizycie proponuję mi zwolnienie. Ostatnio juz nawet sie jej wprost spytalam czy ja mam jakiekolwiek przeciwskazania do pracy. Na co ona odpowiedziała że nie mam. No to w takim razie z jakiej racji to zwolenienie... -
Trypcio wrote:Ja podwyższyłam sobie zus teraz na 4 miesiące do horrendalnej kwoty. Podobno na dłużej sie nie opłaca. Konsultowałam sie z księgowością, ktora zajmuję sie kobietami na dzialnosci, duzo osob mi ich polecało. Wg nich jeśli płaci sie od początku dobrowolna składkę chorobową i potem podwyższa to zus sie nie czepia( tylko ważne jest zeby faktycznie zarobić w danym miesiącu conajmniej tyle co podstawa od której sie placi). Gorzej jeśli nie płaci sie tej składki i od początku bardzo wysoko. Ale jak bedzie to zobaczymy. Jak mi zasiłek podważa to będę sie sądzić. Trudno, nic nie wyłudzam. Odkąd mam działalność czyli od 5 lat ani razu nie byłam na L4, jeśli tylko będę mogła teraz to mam zamiar pracować do skończonego 8 msc ciazy wiec bez przesady juz.
Natomiast mnie też bardzo denerwują osoby, które non stop biorą zwolnienie lekarskie i to nie tylko kobiety w ciazy. Ode mnie czesti pacjenci próbują wyłudzić zwolnienie na naprawdę duperele i potem są bardzo niezadowoleni jeśli nie dostaną. Mój mąż tez ma w firmie ludzi którzy non stop sa na zwolnieniu. Z trzeciej strony ktoś też te zwolnienia wystawia, moja lekarka od 7 tyg ciaY na każdej wizycie proponuję mi zwolnienie. Ostatnio juz nawet sie jej wprost spytalam czy ja mam jakiekolwiek przeciwskazania do pracy. Na co ona odpowiedziała że nie mam. No to w takim razie z jakiej racji to zwolenienie...
Jesteś lekarzem ?
Tak, jeśli będziesz się sądzić to wygrasz bo ja znam tylko takie przypadki. Też mam dobrowolną składkę chorobową ale niską.
Mnie też to wnerwia że mi na kazdej wizycie proponuje zwolnienie. Powiem nawet że kurwica mnie bierze, czuję się dobrze, nic mi nie jest.
W tym kraju każdy boi się ciężarnych nawet ginekolodzy 😵💫 -
Ja tez mysle ze.lekarze juz sie bojaa bo od razu ciezarne ich atakuja. Juz sie tak przyjelo, ze ciaza = L4. A potem zdziwienie ze ktos byl.na walacjach w tym czasie i wstrzymali wyplaty. Sama troche bezpodstawnie bylam na L4 w poprzedbiej ciazy, zaczal sie covid i balam sie ze sie zaraze, a wiadomo, te pierwsze zachorowania to czesto byla smierc. Ale nie pojechalabym wtedy na wakacje zeby nie kusic losu. A ludzie naprawde, z jednej strony nie chca pracowac a z drugiej nie rozumieja czym jest L4. Ale to sa tez osoby ktore siedza tez na L4 przy katarku, kaszelku albo z dzieckiem bo niby juz nie kaszle ale tak na wszelki wypadek jeszcze posiedze dla odpornosci.
Trypcio, przypomnialas mi ze pasowaloby sie unowic do dentysty. Moge piaskowac zeby w ciazy? Przydaloby mi sie
Yennefer moj lelarz tez pytal ale na ostatniej wozycie mnie zaskoczyl.i mowi "wiem, Pani pewnie nie chce L4". I pytal o gender reveal, az w szoku bylam bo myslalam ze jestem pl prostu kolejna pacjentka a on mnie naprawde kojarzy
My dzis dzien lenia. Ale mnie az nosi i oczywiscie juz 2 pralki puscilam. Ale z ubraniami tylko 1, ta druga to juz reczniki bo nie trzeba prasować. Na procesję dzis nie idziemy, pojedziemy moze na lody.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca, 16:51
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 11j
Rośnij maluszku

-
Trypcio to Wy dentyści też całe życie na DG..
Podziwiam Waszą pracę , bo jak oglądam zęby pacjentów przyjmowanych na oddział to mi słabo.
Ostatnio mieliśmy sepsę od zęba, facet otworzył buzię a tam tak waliło ropą.. ja byłam w pierwszym trymestrze, mdliło mnie tak że ledwo stałam. A ten tą buzię otworzył.. aż mnie zamroczyło, a wrażliwa na szpitalne zapachy nie jestem
Drugi młody chłopak , z infekcyjnym zapaleniem wsierdzia od zębów .. niestety po 6 tygodniach antybiotykoterapii musi iść na wymianę zastawki. Zdążyli mu w międzyczasie kardiolodzy 13 zębów usunąć. U nas był pierwotnie jako kłębuszkowe zapalenie nerek.
Ludzie nie rozumieją jakie zęby są ważne.
Ounai ja też byłam trochę bez sensu na L4 w poprzedniej ciąży, pierwsza przepracowałam całą. W drugiej był covid właśnie. Nasz szpital stał się jednoimiennym. W 1 fali pracowałam w kombinezonie, ludzie umierali, te tomografie z włóknieniem płuc idącym w dniach były przerażające. Na początku 2 fali zaszłam w ciążę, nie było dla mnie pracy. Mąż robił dalej w tym.
Ludzie traktowali nas, pracowników szpitala , jak trędowatych.. do biedronki starałam się chodzić nocami 🫣
Trypcio lubi tę wiadomość
-
Ale my mamy fancy grupę powiem Wam dziewczyny 😎
Yennefer# lubi tę wiadomość
-
Ja jestem higienistka stomatologiczna i mnie zawsze bawi jak w towarzystwie ludzie się śmieją na całego itp a później dowiadują kim jestem i nagle przestają się szczerzyć. A jedno spojrzenie na przywitanie i już wie się nieraz co i jak 🙈
Ale nie chwalę się tym odrazu mówię, czasem to przypadkiem wyjdzie. Ja wolę ludzi nie kłopotać. Bo to zaczyna bez sensu temat nieraz- jakiej szczoteczki mam używać, jak wybielić zęby? Itp…
Ja kocham mojego męża między innymi za to że dba o zęby naprawdę 🙈 i sumiennie jako nastolatek zamiast się szlajać z kumplami to pociągiem jechał 50 km do ortodonty jak mama go wysyłała.
Trypcio lubi tę wiadomość
-
Laurelli wrote:Ja jestem higienistka stomatologiczna i mnie zawsze bawi jak w towarzystwie ludzie się śmieją na całego itp a później dowiadują kim jestem i nagle przestają się szczerzyć. A jedno spojrzenie na przywitanie i już wie się nieraz co i jak 🙈
Ale nie chwalę się tym odrazu mówię, czasem to przypadkiem wyjdzie. Ja wolę ludzi nie kłopotać. Bo to zaczyna bez sensu temat nieraz- jakiej szczoteczki mam używać, jak wybielić zęby? Itp…
Ja kocham mojego męża między innymi za to że dba o zęby naprawdę 🙈 i sumiennie jako nastolatek zamiast się szlajać z kumplami to pociągiem jechał 50 km do ortodonty jak mama go wysyłała.
😂😂 Najgorzej się przyznawać wtedy jest tysiąc pytań do
Ja też mam pierdolca na punkcie czystości zębów. Jako dziecko bardzo długo mama dawała mi na noc butelkę mleka, krowiego. Do jakiś ... 6 lat ? I przy tym zasypiałam. Miałam plombowane praktycznie wszystkie mleczne zęby.. masakra.
Moje dzieci z nieumytymi zębami spać nie pójdą 🙈 jestem nieugięta, szoruje im od pierwszego zęba. Teraz z małym byłam u dentysty na przegląd.
Jesteśmy też pierwszy raz zapisani do higienistki- w sensie dzieci. Mi się kamień nie robi wcale, ale mężowi bardzo i im też już widzę że jakieś minimalne ilości. Ale Pani dentystka mówiła że Panie higienistki robią też takie pokazowe wizyty dla dzieci , żeby pokazać jak myć ząbki, nitkować, jak się te osady wybarwiają.. na takie coś idziemy.
Laurelli lubi tę wiadomość
-
Ja też za łebka miałam okropne zęby, koledzy z osiedla wspominają mnie jako gówniarę z czarnymi zębami.
Później już jak pracowałam to w ortodoncji i pamiętam jak przychodziły do gab. Ą Ę koleżanki z dziecmi np z czasów podstawówki i w szoku że ja w takim gabinecie pracuje, i było “ tyyyy tu?”
Ja w liceum jak był czas robienia prawojazdy wybrałam apart zamiast prawka, żeby rodzice mi sfinansowali.
Btw . prawojazdy zrobiłam dopiero mając 26 lat.
No a teraz dbam o zęby, i często słyszę że mam ładne, białe itp. ale ludzie nie znają historii jak do liceum wstydziłam się uśmiechać…
I zazdrościłam koleżankom jak było je stać na aparat.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca, 18:45
-
Możesz, wszystko mozna robić, jedyne co to ogranicza sie do niezbędnego minimum rtg, 2 trymestr to najlepszy czas na jakiekolwiek leczenie/higienizacjeOunai wrote:Ja tez mysle ze.lekarze juz sie bojaa bo od razu ciezarne ich atakuja. Juz sie tak przyjelo, ze ciaza = L4. A potem zdziwienie ze ktos byl.na walacjach w tym czasie i wstrzymali wyplaty. Sama troche bezpodstawnie bylam na L4 w poprzedbiej ciazy, zaczal sie covid i balam sie ze sie zaraze, a wiadomo, te pierwsze zachorowania to czesto byla smierc. Ale nie pojechalabym wtedy na wakacje zeby nie kusic losu. A ludzie naprawde, z jednej strony nie chca pracowac a z drugiej nie rozumieja czym jest L4. Ale to sa tez osoby ktore siedza tez na L4 przy katarku, kaszelku albo z dzieckiem bo niby juz nie kaszle ale tak na wszelki wypadek jeszcze posiedze dla odpornosci.
Trypcio, przypomnialas mi ze pasowaloby sie unowic do dentysty. Moge piaskowac zeby w ciazy? Przydaloby mi sie
Yennefer moj lelarz tez pytal ale na ostatniej wozycie mnie zaskoczyl.i mowi "wiem, Pani pewnie nie chce L4". I pytal o gender reveal, az w szoku bylam bo myslalam ze jestem pl prostu kolejna pacjentka a on mnie naprawde kojarzy
My dzis dzien lenia. Ale mnie az nosi i oczywiscie juz 2 pralki puscilam. Ale z ubraniami tylko 1, ta druga to juz reczniki bo nie trzeba prasować. Na procesję dzis nie idziemy, pojedziemy moze na lody.
Laurelli lubi tę wiadomość
-
No niestety świadomość w Polsce jeśli chodzi o zdrowie jamy ustnej jest fatalna. Ale w sumie nie tylko jamy ustnej. Moja teściowa mi kiedyś powiedziala ze ona nie chodzi na usg piersi bo 7 dzieci karmiła piersią a to chroni od raka. I za nic tłumaczenie ze moze i zmniejsza ryzyko zachorowania ale nie do 0% i jednak warto by było raz na rok pójść...
Ehh ja dzisiaj schodząc po schodach do ogródka poślizgnęłam sie i tak wykręciłam stopę ze mi w 3 sekundy spuchła, juz sie zestresowałam ze to kostka i nici z wakacji. Ale na szczęście bardziej wygląda na śródstopie, boli dość mocno ale mogę na nią stanąć wiec mam nadzieje ze nic takiego. Zastanawiałam sie czy jechac gdzieś na pierwszą pomoc ale potem stwierdzilam ze skoro jestem w ciazy i nie ma ewidentnego złamania to pewnie rtg i tak mi nie zrobią i będą kazali obserowac czyli coś co sama moge zrobić. Oby mi szybko zeszło. Tak to jest jak człowiek leniwy i zamiast 2x pójść to zabiera wszystko naraz 😅 -
Trypcio to prawda, świadomość u nas leży…
Mam to samo co Ty, biorę wszystko naraz a później biedy sobie narobię zawsze, bo albo coś sobie zrobię albo potłukę albo syfu tyle że sprzątam później 2 razy dłużej.
Oby u Ciebie tylko na stłuczeniu się skończyło. Upadłaś? Czy tylko akrobacja byla?Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca, 18:58
-
Nie nie tylko akrobacja i stopa zue wykręciła. Także zakładam że kostka wytrzymała a coś dalej poszło, może to sam krwiak. Nigdy nie mialam niczego złamanego ani skręconego no ale myślę że to byłby jednak większy ból, a tu nie muszę brać przeciwbolowego ani nic. Więc liczę że za 2 dni będę jak nowa
-
Moja tesciowa chodzi do jakiegos lekarza ktory w ogole jej nie pomaga ale przepisuje tanie lelarstwa. I ona nie zmieni bo przeciez to lekarz jest to musi sie znac. Ja sie juz nie wtracam nawet bo po co skoro wie lepiej.
Trypcio, oby tylko lekko naciagniety miesien.
A my sluchajcie mielismy dzis taka akcje. Nie chcialo nam sie rano wstawac z reszta ja bym nie wytrzymała procesji do 4 ołtarzy więc mówię męzowi, ze pojdziemy na 12 albo na 15:30 na msze ale jakos nie moglismy sie zebrac. Uznaliśmy, że pójdziemy na 18:30 ale nadal nie moglismy sie zebrac wiec zaczelam zbierac dzieci na 19:00. No ale oczywiście za pozno wyjechalisny wiec maz mowi ze pojedzieny na lody, a na msze pojdziemy na 19:00. Oczywiscie corka ufajdała całą białą sukienkę lodami czekoladowymi bo chciała odgryźć koniec kubka. No wiec jedziemy na ta msze, ogromny kosciół, zakonnicy, wielkie budynki wokol i co? Zamknięte. No niby do mszy jeszcze 10 min ale to i tak jakoś dziwnie. Jeszcze 2 ludzi kreci sie wokol kosciola i tez szukaja wejscia. Idzie w koncu jakis facet z wiadrem, pytamy jak wejsc, cos tam powiedzial ze w kaplicy wiec idziemy wokol, no kaplicy nie ma. Znalezlismy drugiego faceta i tlumaczy ze ta kaplica to osobno jest. Podkechalisny, msza juz trwa, wchodzimy do kaplicy a tam wisi telewizor a na tv puszczaja msze. Moj maz wymiękł i mówi ze no way, on msze na tv to w domu moze sobie puscic. I wrocilismy do auta. Nagle w polowie drogi slyszymy syna jak krzyczy "o nie!". Patrzymy, a tam corka je czekolade w tubce, sukienka w czekoladzie, wlosy w czekoladzie, pasy samochodowe w czekoladzie. No masakra! Tak, ze nastepnym razem jednak trzeba wstac wczesniej, a do franciszkanow u nas w miescie juz nigdy wiecej nie pojdziemy, no chyba ze w grudniu na ognisko i kiełbaski
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 11j
Rośnij maluszku

-
Laurelli ja z wykształcenia tez jestem higienistką stomatologiczną 🙂 jednak podchodząc do egzaminu zaszłam w upragnioną ciążę, miałam już pracę załatwioną ale jak szefowa się dowiedziała o ciąży to nie podpisała ze mną umowy. Pozniej dała mi ultimatum że jesli załatwię kogos na swoje miejsce to bede mogla przyjść do pracy po porodzie
Jednak jak ona załatwi to nie mam po co wracać. Jak już zaczęłam szukać pracy to nikt nie chciał higienistki po szkole bez doswiadczenia chociaz szukałam pracy nawet jako asystentka. No z jednej strony sie nie dziwie a z drugiej strony było to troche przykre bo musiałam szukać czegoś nowego. Chwile popracowałam w gopsie a pozniej udało mi sie dostać do nowo otwartego zlobka. Takze w ciazy z córką na zwolnieniu nie byłam.
Teraz co prawda jestem na zwolnieniu od transferu, ale nie wyobrażam sobie chodzic w te zarazki. Dźwiganie dzieci wieczne jelitówki. Ostatnio też rozmawiałam z kolezanka to mowi ze ojciec przyprowadził dziecko i od razu bylo widac ze dziecko chore zmierzyly mu temperaturę a on miał ponad 38° . Ponieważ dajemy dzieciom chwile i nie dzwonimy od razu po rodziców tak dziecku syropek zaczął działać i spadła mu ta goraczka. Ja w zyciu nigdy nie mialam jelitowki . Pracując w zlobku pierwszy raz i nie jedyny doświadczyłam tego cholerstwa. Ile antybiotyków się nabrałam to też głowa mała. Niby nabrałam odpornosci bo pod koniec dziewczyny łapały rozne choroby a mnie omijało (ale ja pracuje jako jedyna od początku) . Takze nawet gdybym miala dostawać 80% wypłaty to i tak bym wolała zostać w domu. Zresztą ja pracuje za najniższą krajową bez żadnych dodatków (żłobek prywatny) to nawet nie czuje powołania żeby ciąże aż tak narażać na te dzwiganie i siedzenie w wiecznych zarazkach
Zresztą nawet jak miałam pierś operowaną i co jechałam na kontrol to chcialam wrocic do pracy a jak tylko lekarz sie pytal gdzie pracuje to dawal kolejne zwolnienie i nie pozwalał mi wrocic przez dluzszy czas niz sie spodziewałam.👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Starania od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
03.06 - 100% zdrowego 🩵
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ouani ale mieliście czekoladowy dzień 😁🙈🧘🏻♀️
Paula.
No to piąteczka 👏
A prace które dostałaś później też bardzo dobre bo napewno stabilne.
Tak myślę? Dobrze? I dobrze że jesteś na L4 bo tylko byś chorowała tam o tych dzieci…to nie przelewki pozarażać się, co innego jak samemu się kontrolujemy a co innego jak dzieciaczki chore przychodzą jednak i to jest mix chorób.
Ja pracowałam 8 lat w zawodzie i wyjechałam na Islandię. I później już pracowałam w innej branży. Może jeszcze wrócę do pracy w zawodzie-zobaczymy. Chcieć bym chciała ale 🤔 -






