🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Jak zacznę prac i prasowac ubranka to mąż też przejdzie szkolenie co gdzie jest, co kiedy się zakłada itd. 🤪 na razie wszystko mamy w kartonach to ma chłop szczęście. Chociaż widziałam, że był zajarany jak przeglądał ze mną ubrania, które dostaliśmy. Ale on nawet nie zwracał uwagi czy coś jest brudne, zniszczone itd. 😆
Laurelli lubi tę wiadomość
-
Teraz jak dziewczyny starsze to ogarnia i angażuje się bardzo ... nawet jak bylam w szpitalu, to czesał im kitki do szkoly 🤣🤣🤣
Podkłady poporodowe mi do szpitala przyniosł takie jak chcialam bo mi zabraklo a tylko nazwe napisalam.
Ale te początki byly śmieszne 😉 i mysle ze z wyprawką nadal by mógł sobie nie poradzić
Laurelli, Flora96, Olo323 lubią tę wiadomość
-
Ps.
Flora piękna miniaturka 🥰
Flora96 lubi tę wiadomość
-
Dobijcie mnie bo gorzej już być nie może chyba. Rozpłakałam się mamie do telefonu i tak normalnie ze mną pogadała, powiedziała nawet że może jutro przyjechać, zabrać gdzieś dzieci albo po prostu pomóc poogarniac i tak pomyślałam że fajnie, ze jednak rozumie. A tu po 2 godzinach zaczęła mi wypisywać smsy że ona może przyjechać ale pod warunkiem że się pogodzimy na JEJ warunkach. Bo ona w toksycznej atmosferze nie będzie siedzieć. I wiecie co, najpierw jej napisałam że ma mi nie narzucać swoich metod ale jak nie zrozumiała to juz powiedziałam że ma nie przyjeżdżać. Jakby mi mało ciężko było to jeszcze ona musi dowalić.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
Ounai wrote:Dobijcie mnie bo gorzej już być nie może chyba. Rozpłakałam się mamie do telefonu i tak normalnie ze mną pogadała, powiedziała nawet że może jutro przyjechać, zabrać gdzieś dzieci albo po prostu pomóc poogarniac i tak pomyślałam że fajnie, ze jednak rozumie. A tu po 2 godzinach zaczęła mi wypisywać smsy że ona może przyjechać ale pod warunkiem że się pogodzimy na JEJ warunkach. Bo ona w toksycznej atmosferze nie będzie siedzieć. I wiecie co, najpierw jej napisałam że ma mi nie narzucać swoich metod ale jak nie zrozumiała to juz powiedziałam że ma nie przyjeżdżać. Jakby mi mało ciężko było to jeszcze ona musi dowalić.
Ounai....🤦 Ty już nawet do matki nie możesz się wygadać biedaku..
Myślę że ona niestety już ma trochę zniszczoną głowę przez alko, także nie jej wina że tak wali prosto z mostu 🤦 a masz siostrę, macie dobry kontakt żebyś mogła z nią pogadać sobie ?38 lat
🩵 2018
🩵 2021
🩷 2026 -
Ouani a mąż kiedy leci do tego USA?
A jakbyście zmienili otoczenie nawet już w Polsce gdzieś pojechać na urlop? Chyba potrzebujecie tego bardzo i dlatego takie ciśnienie się zrobiło bo jedna wielka gotniwa u Was. Ciągle ciągle coś a nie ma czasu dla Was jako rodzinki?
Flora96 lubi tę wiadomość
-
Ja już przestałam namawiać na wyjazd bo wczoraj usłyszałam że zamiast domknąć wydatki wymyślam wyjazdy więc w pewnym momencie juz powiedziałam że jeśli tak bardzo nie chce nigdzie jechać to mam to już gdzieś i możemy siedzieć w domu. Niestety córka dosłyszała i od razu zaczęła wołać że ona nie chce siedzieć w domu tylko chce jechać na wakacje. On nawet wyjścia na plac zabaw mi w kłótni wytknął jako tracenie czasu.Laurelli wrote:Ouani a mąż kiedy leci do tego USA?
A jakbyście zmienili otoczenie nawet już w Polsce gdzieś pojechać na urlop? Chyba potrzebujecie tego bardzo i dlatego takie ciśnienie się zrobiło bo jedna wielka gotniwa u Was. Ciągle ciągle coś a nie ma czasu dla Was jako rodzinki?
Yennefer tak, mam cudowną siostrę. Ale siostra stara się o dziecko, ma endometriozę, właśnie jest po laparoskopii i obydwie czekamy czy udało się uratować jajnik i wiesz nie chciałam jej dowalać jeszcze ciążowymi tematami. Natomiast peklo w pewnym momencie i w końcu się jej wygadałam.
A z mężem nie gadam. Myślałam że przeprosi ale nie wiec unikamy się. A ja mam za dużo żalu w sobie żeby się odezwać.
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
Ounai bardzo mi przykro, że tak nieładnie się Twój mąż zachował, mam nadzieję, że pójdzie po rozum do głowy i przeprosi. Jeszcze w tym momencie jesteśmy bardziej wrażliwe przez hormony, więc trudniej zapomnieć o raniących słowach. Zrób dla siebie coś miłego, przytulam 🥺🤍
-
No właśnie myślałam że podejdzie i przeprosi ale wyszło tak dziwnie bo nie odezwał się tylko stał w drzwiach jak wróciłam do domu a ja mam za dużo żalu w sobie żeby się odezwać i go minęłam i się nie odezwałam. No i tak udajemy że się nie widzimy. Co wcale nie pomaga bo wcale nie jest mi od tego lepiej. Chyba się zdrzemnę godzinę i wstanę za godzinę położyć dzieci spać.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
Ja się zachowuje jak dziecko wtedy, jeśli się kłócimy bo naprawdę teraz bardzo rzadko.
A to zachowanie mam na myśli ; przykrywam się kocykiem i pisze mu SMS-y, duszę się, zaraz się uduszę, nikt mnie nie kocha, aha chcesz żebym się udusiła…itp i zawsze przychodzi bo już go to bawi i mnie i leżymy i jest zgoda chcąc nie chcąc -
Ounai bardzo mi przykro, że jesteś w takim trudnym momencie, że tyle przykrości przyniosła Ci kłótnia z mężem i że jesteś w tym wszystkim sama… bardzo mocno przytulam, bo to jedyne co mogę 🫂
Jesteś super babeczką i zasługujesz na najlepsze, pamiętaj, że rewelacyjnie sobie radzisz ze wszystkim♥️
Ja od wtorku miałam okropny czas, przez co też się z mężem pokłóciłam… pamiętacie jak pisałam Wam, że średnio się czuję? Że boli mnie gardło, mam katar i kaszel? No i poszłam do lekarza (moja lekarka rodzinna na urlopie, więc musiałam iść do zastępującego ja faceta) obadał, stwierdził zapalenie oskrzeli i zapalenia gardła i ucha, przepisał leki, więc dopytałam czy leki są bezpieczne dla mnie w ciąży, a on z taka zniesmaczona mina, że na tym etapie już leki nie zaszkodzą dziecku, więc ja powiedziałam „to dobrze” a ten dalej, że powinnam się martwić się infekcja, nie lekami, bo infekcja już dawno przeszła przez łożysko i już dawno osłabia płód. Ja nie zdążyłam nic na to powiedzieć, a ten dalej, że widzi, że to nie moja pierwsza mocniejsza infekcja w tej ciąży, więc powinnam się bardziej martwić tym czy urodzę zdrowe dziecko a nie czy leki zaszkodzą płodowi, bo to nie leki są problemem, tym mój totalny brak odporności i ciągłe choroby…
Wybiegłam z placzem, opowiedziałam to mężowi a ten tak jakoś dziwnie na mnie naskoczył, że po co płaczę, teraz pozostaje mieć nadzieję, że wszytsko dobrze i że mogłam więcej uważać… (!) no tak się wkurzyłam, że też wyszła z tego gownoburza…
Ogólnie wczoraj w nocy dużo sobie wyjaśniliśmy i się już pogodziliśmy, ale no wtorek, środa i czwartek były ciężkie…
Ogólnie mój mąż bardzo o mnie dba i wiem, że bardzo mnie kocha, ale mam wrażenie, że odkąd jestem w ciąży bardzo o mnie zapomniał.. w takim sensie, że muszę się doprosić żeby zajął się synkiem, żebym mogła odpocząć, nie rozumie, że na pewne rzeczy nie mam już siły, że potrzebuje zwolnić… przez ciążę.
Teraz jeszcze ten remont, więc się praktycznie nie widujemy, nie licząc nieszczęsnego wtorku, to widuje się z nim po 22 na chwilę (bo maks do 23 wytrzymam) bo po pracy jeździ zobaczyć do domu jak idą remonty a to musi coś kupić na juro (pierwszy raz spotkałam się z wykonczeniowcem, który nie kupuje sam tylko wysyła mężowi listę zakupów, ale najważniejsze, że robi!)
Mój mąż uważa, że jak mam zwolnienie z pracy i nie chodzę do pracy to już wystarczająco odpoczywam (a mamy od dwóch tygodni zamknięte przedszkole)
No ale wczoraj w nocy pogadaliśmy i trochę sobie wytłumaczyliśmy, ale myślę że stanu „ciąża” i tak nie rozumie…👩❤️👨 32 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841
26.01- 2 cm fasolki 😍
17.02- 4,98 cm dzidziorka 🥰
20.02- I prenatalne idealnie, 5,46 cm dziewczynki (?) 💝🥹
10.03- 180g zdrowej Dziewczynki 💖
7.04- 280g Akrobatki 👧
16.04- II prenatalne- 384g zdrowej Dziewczynki ♥️
13.05- 780g Dziewczyny 😁
2.06- 997g Dzidziulka 🌸
19.08- 4kg pannicy 🤯

-
Kasia mam to samo- bardzo bolą mnie biodra i pachwiny, długo nie poleżę na lewym boku, jak tylko obrócę się na prawy, to mała tak się rozpycha od razu rusza (w nocy to aż się wybudzam) że też myślę, że jej niewygodnie..
ledwo już chodzę tak mnie spojenie, biodra i właśnie te pachwiny bolą… na szczęście we wtorek fizjo 🙈
Yennefer Jaki słodki psiak!! 😍
Ja co prawda jestem od zawsze kociara, chociaż mamy psa (polski owczarek nizinny) bo to dorobek kawalerski mojego męża, ja miałam już dwa kota, ale nasz pies to kocha być na dworze dniami a latem i nocami, śmiejemy się że to pies adhdowiec, bo musi być w ciągłym ruchu 😅
Yennefer#, kasia1518 lubią tę wiadomość
👩❤️👨 32 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841
26.01- 2 cm fasolki 😍
17.02- 4,98 cm dzidziorka 🥰
20.02- I prenatalne idealnie, 5,46 cm dziewczynki (?) 💝🥹
10.03- 180g zdrowej Dziewczynki 💖
7.04- 280g Akrobatki 👧
16.04- II prenatalne- 384g zdrowej Dziewczynki ♥️
13.05- 780g Dziewczyny 😁
2.06- 997g Dzidziulka 🌸
19.08- 4kg pannicy 🤯

-
Mężczyźni chyba ciąże partnerek przechodzą jakimiś dziwnymi zawirowaniami psychicznymi. Mój też tak odwala, że mam ochotę wystawic mu walizki i rzeczy wyrzucić przez balkon...
91'
10.2023 ⏸️ -> 03.07.2024 3810g P.💙
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳
18.08 37+4 3850g 🫠
31.08.2026 4060g C.💙🥰🥳


-
Olo co to za lekarz? Jak może takie komenatrze rzucać! Nie rozumiem tego…
-
Ounai bardzo współczuję tej atmosfery w domu, ale mysle, że nie ma co dusić żal w sobie tylko pogadaj z mężem. Te ciche dni nie przyniosą same z siebie rozwiązania. Zastanów się na spokojnie co chcesz mu powiedzieć i zrób to. Nie dość, że ciąża na tym etapie jest ciężka to masz mnóstwo innych rzeczy, które też Cię absorbują. Nie dokładaj sobie ciężarów, przegadajcie ze sobą to i tamto. Ściskam 🧡
Ja też okropnie sypiam. Też mnie boli lewe biodro i jak się tylko przekręcę to młoda wierzga, aż nie wiem co robić. Nie zrozumcie mnie źle, ale cieszę sie, że nie ja jedyna tak mam, bo serio myślałam, że już coś jest nie tak, a wychodzi na to, że taki urok ciąży 🙃Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca, 22:52
-
Mąż przyszedł niby przeprosić, powiedziałam mu że mnie bardzo zranił, a on na to że wyciągnęłam z rozmowy nie to co miałam wyciągnąć i tylko jeszcze bardziej się pokłóciliśmy.
W dodatku prawda jest taka że ja bardzo nie chce żeby leciał do tych Stanów bo już teraz ledwo daje radę a jak będę sama to chyba padnę.
Olo jak czytam Twój wpis to rozumiem Cię tak bardzo.
Dla rozbawienia sytuacji, mój mąż robi mi awantury że robię glupoty a wczoraj pyta się mnie czy strona mi się podoba. Pytam go czy cały wieczór siedział i robil mi stronę internetową. I słuchajcie mój mąż spędził cały wieczór robiąc stronę internetową żeby… pokazać facetom którzy będą mi za 7 tys zł robić stronę internetową o co nam chodzi. I jeszcze się na mnie obraził jak mu powiedziałam że to co robi jest głupie, bo za to im płacę że to oni mają pokazać propozycję a nie on.
Z dobrych wiesci siostra mi napisała że ma obydwa jajniki.
Jestem już bardzo zmęczona psychicznie tą ciążą. Chciałabym już urodzić.
Olo323 lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
Ounai dobrze, że u siostry chociaz dobrze wyszło 🍀 moja kuzynka, która bedzie chrzestną Mikołaja wczoraj też miałam operacje. U niej jednak nie udało sie i jajnik z jajowodem usunęli. Co prawda liczyła się z takim scenariuszem tylko też dzieci nie ma i ma jeszcze inny czynnik gdzie lekarze zabraniają jej zajść w ciążę dla jej zdrowia no ale mimo wszystko to taki cios dodatkowy.
My z mężem też się złapiemy chociaz ostatnio troche mniej. W ostatnim czasie zgadza sie na moje pomysły, popiera je także nie mam o co sie przyczepić. Chociaz u nas to my jesteśmy obydwoje wybuchowi pod względem kłócenia się. Także pewnie i tak ta sielanka długo nie potrwa.
Najważniejsze ze moj maz zrozumiał, że ja boje sie jechac na wakacje i juz nie toczy tej walki o to tylko planują z córką jakis wspólny wyjazd pod namioty.👩32👨🏼34👧9 (33tc)👶 (36tc)& 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
13.07 - 30+1 ♡ 2500g 🩵
27.08 - 36+4 narodziny Mikusia
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
My dzisiaj jedziemy do Ikei po komodę. Stolarze prawie już wszystko skończyli montować. W poniedziałek jeszcze dokończą szuflady w lazience i jedną szafę na korytarz. W końcu będę mogła zacząć wszystko sobie układać 🥳
Mieliśmy kupować komodę hemnes ale nie wiem czy jednak zdecydujemy się na coś innego a dokupię sobie jeszcze przewijak stojący z Ikei. Mogłabym go sobie ustawić gdzie będzie wygodniej i nie ograniczałabym się tylko do przewijaka na komodzie.
kasia1518 lubi tę wiadomość










