🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Moja koleżanka 1 dziecko urodziła w 35 tc z powodu skracajacej sie szyjki i odejscia wód. Druga ciąża w wieku 43 lat, pracowała do końca 35tc, urodziła w 39 albo 40tc, już nie pamiętam. W dodatku miała bardzo stresującą pracę, więc różnie bywaMonikaa1311 wrote:W mojej ciąży z dzieciątkiem z wadą letalną, to wymiotowałam od rana do wieczora, to była jedyna z wielu moich ciąż (jakkolwiek to brzmi) w której wymiotowałam. W każdej innej męczyły mnie "tylko" mdłości, chociaż sama nie wiem co gorsze- czy jak wymiotujesz i chociaż na chwilę jest ulga czy jak cały czas Cię mdli i chce Ci się wymiotować. Póki co nie mam żadnych objawów z tej strony, no ale u mnie jest jeszcze wcześnie, zobaczymy dalej:)
Też słyszałam, że jak są objawy to ciąża lepiej się zapowiada- no nie wiem.
Ja mam 36 lat, więc bardzo rozważam to nifty. No ale jak któraś z Was zauważyła, też będę myśleć o tym jak już będzie ❤️.
Jeśli teraz nie wyjdzie, to warsztat już zamykamy🤷🏽♀️
Mój termin według aplikacji to 25.09 chociaż nie wiem, bo miałam późną owulacje, więc nie wiem jak to liczyć. Wizytę mam 28.01, ale tylko dlatego, zeby ewentualnir wdrożyć leki i iść na L4, bo wiem, że raczej nic nie zobaczę jeszcze.
No właśnie- lekarz mówi o tym L4, ale czy to nie za szybko, obawiam się, że ktoś to podwazy- chociaż nigdy mi się nie zdarzyło. On mówi, że z racji poronień lepiej tak by było no i że z racji mojej historii nikt nic nie podważy. Mam słabą szyjkę ogolnie, w poprzedniej ciąży na lekach, szwie, ciągłych polegiwaniach w szpitalu, udało się donosić synka do 35tyg.
Ciekawa jestem czy z racji,że tak było w ostatniej donoszonej ciąży to jest już pewne, że będzie znowu tak słaba szyjka w tej ciąży... Może któraś z Was ma takie doświadczenie?
Ależ się rozpisalam..😂
Monikaa1311 lubi tę wiadomość
-
Oooo ja też pracowałam w żłobku do 2022 roku przez kilka lat
ale po macierzyńskim zostalam zwolniona, tzn nie było już dla mnie miejsca i przeszłam do biura. Brakuje mi tej pracy, serio. Ząbki, katarki, znam to na wyrost ale ma to swój urok też 😂😂 w mojej wiosce budują nowy wielki budynek i ma być tam m.in. państwowy żłobek, więc któż wie 🙂
Jeżeli bym musiała to oczywiście też bym podchodziła do in vitro, bez zastanowienia, ale nie wiem czy psychicznie bym dała radę, szczególnie gdyby się nie udawalo. Pewnie bym dała radę, bo cóż bym miała za wybór.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:59
-
Ounai wrote:Moja koleżanka 1 dziecko urodziła w 35 tc z powodu skracajacej sie szyjki i odejscia wód. Druga ciąża w wieku 43 lat, pracowała do końca 35tc, urodziła w 39 albo 40tc, już nie pamiętam. W dodatku miała bardzo stresującą pracę, więc różnie bywa
Super, dziękuję. Jest nadzieja 🙂 -
Oj tak ma to swoj urok. W domu siedze od świąt. Juz dzien przed świętami wzięłam urlop i tak urlopowalam sie do transferu.Monikaa1311 wrote:Oooo ja też pracowałam w żłobku do 2022 roku przez kilka lat
ale po macierzyńskim zostalam zwolniona, tzn nie było już dla mnie miejsca i przeszłam do biura. Brakuje mi tej pracy, serio. Ząbki, katarki, znam to na wyrost ale ma to swój urok też 😂😂 w mojej wiosce budują nowy wielki budynek i ma być tam m.in. państwowy żłobek, więc któż wie 🙂
Jeżeli bym musiała to oczywiście też bym podchodziła do in vitro, bez zastanowienia, ale nie wiem czy psychicznie bym dała radę, szczególnie gdyby się nie udawalo. Pewnie bym dała radę, bo cóż bym miała za wybór.
Ogólnie do pracy jeszcze mi nie tęskno i nie chciałoby mi sie do niej wracac, ale jak dziewczyny dodają zdjecia na zlobkowego fb i patrze na te dzieciaki to jednak tęsknię troche za nimi 😊
Monikaa1311 lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Jejku, a ja dziś byłam w mieszkaniu bo zaczynamy remont żeby je w końcu wynająć, poprasowałam trochę, puściłam 2 pralki, posprzątałam kuchnię, jadalnię i salon, zrobiłam 2 moduły szkolenia i mam wrażenie, że już jadę na oparach. Chciałam jeszcze posprzątać łazienkę na parterze ale już wymiękam, chyba nie ogarnę.
-
Jestem po wizycie- na pokładzie Kropek 5.5 mm, serduszko stuka 💓
Tp na 12.09, a kolejna wizyta 30.01 i wtedy jak będzie wszystko ok to zakładamy kartę ciąży itp
Dostałam Dupka 2x dziennie na te plamienia i acard
Paula., Fox, Ounai, Mamacita, Nutka15, Kate3330, Void, Alczii'90, kasia1518, Haloes lubią tę wiadomość
🙎♀️🙎♂️ 28l + 👶 1 r
💔 07.2023 - krwiak podkosmówkowy, 7tc
👶💙 01.2025 - zdrowy chłopiec, nagle CC, 40+4
12.01 ⏸️
21.01 - 5,5 mm Kropka z bijącym serduszkiem 💓 -
Cudowne wiadomości 💗 bardzo sie ciesze 😊Kolka wrote:Jestem po wizycie- na pokładzie Kropek 5.5 mm, serduszko stuka 💓
Tp na 12.09, a kolejna wizyta 30.01 i wtedy jak będzie wszystko ok to zakładamy kartę ciąży itp
Dostałam Dupka 2x dziennie na te plamienia i acard👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Hej, ja dzisiaj też po wizycie. Tak krążę między wątkiem sierpniowym a wrześniowym bo termin lekarz określił na między 30 sierpnia a 1 września 😆 dzidziol ma 1,63 cm i serduszko pięknie bije. Niestety mam plamienia i dalej się one utrzymują. Lekarz mówił, że niby coś widać na usg jakby jakieś małe krwiaczki I że może one to powodują. Mam nadzieję, że to nie zagrozi ciąży tym bardziej, że 2 poronienia za mną. Mam się już umawiać na prenatalne a jutro idę na badania krwi na te wszystkie podstawowe choróbska.
Zastanawiam się czy nie zrobić jeszcze badań na tą trombofilie, lekarz mówił że może warto skoro były te poronienia bo wtedy moglby wdrążyć leczenie heparyna. Powiedzcie mi proszę, robiłyście takie badanie z krwi? I w jakim punkcie? Bo w internecie jest tyle informacji i tyle różnych pakietów, że się trochę gubię
Fox, Ounai, Paula., Nutka15 lubią tę wiadomość
-
Flora96 wrote:Hej, ja dzisiaj też po wizycie. Tak krążę między wątkiem sierpniowym a wrześniowym bo termin lekarz określił na między 30 sierpnia a 1 września 😆 dzidziol ma 1,63 cm i serduszko pięknie bije. Niestety mam plamienia i dalej się one utrzymują. Lekarz mówił, że niby coś widać na usg jakby jakieś małe krwiaczki I że może one to powodują. Mam nadzieję, że to nie zagrozi ciąży tym bardziej, że 2 poronienia za mną. Mam się już umawiać na prenatalne a jutro idę na badania krwi na te wszystkie podstawowe choróbska.
Zastanawiam się czy nie zrobić jeszcze badań na tą trombofilie, lekarz mówił że może warto skoro były te poronienia bo wtedy moglby wdrążyć leczenie heparyna. Powiedzcie mi proszę, robiłyście takie badanie z krwi? I w jakim punkcie? Bo w internecie jest tyle informacji i tyle różnych pakietów, że się trochę gubię
Czekam na wynik trombofilii, robiłam przez testyDNA, wymaz pobierasz sama i odsyłasz do nich.
Dziewczyny co do nifty, niestety znam przypadek że wyszły niskie ryzyka, a bąbel urodził się chory, więc ja odpuszczę, właśnie przez to że to jednak trochę wróżenie z fusów, zrobię pappę jak w pierwszej ciąży
Flora96 lubi tę wiadomość
👩🏻’97 🧔🏻♂️’95
Niedoczynność tarczycy, hashimoto, IO, PCOS
Letrox 125, Glucophage XR 2000, PrenaCare Complete, Mio-inozytol 4g, Acard 150, Clexane 0,6, luteina 200mg
8.2023 👧🏼 (1cs 🍀)
Starania o rodzeństwo od 03.2024
13.06.2025 ⏸️ zivafert + besins
28.07 💔 poronienie zatrzymane 11tc/9tc
11.2025 cb
24.12.2025 ⏸️ luteina 200 mg, acard 75
27.12 beta 86,22
29.12 beta 227,2 acard 150
31.01 beta 571,7
02.01 beta 1512
06.01 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy + clexane 0,6
16.01 beta 43502, CRL 0,55 z ❤️ -
Void wrote:Czekam na wynik trombofilii, robiłam przez testyDNA, wymaz pobierasz sama i odsyłasz do nich.
Dziewczyny co do nifty, niestety znam przypadek że wyszły niskie ryzyka, a bąbel urodził się chory, więc ja odpuszczę, właśnie przez to że to jednak trochę wróżenie z fusów, zrobię pappę jak w pierwszej ciąży
A dostałaś już może wyniki czy to jakaś świeża sprawa? -
Flora96 wrote:A dostałaś już może wyniki czy to jakaś świeża sprawa?
Jeszcze nie mam, zarejestrowali materiał 16 stycznia, mają czas do 26 stycznia, choć mam jednak nadzieję, że ogarną w tym tygodniu
ja już biorę heparynę i chciałam ustalić czy dawka jest odpowiednia, no i czy odstawienie jej po 1 trymestrze, czy raczej pociągnięcie do porodu będzie wskazane
👩🏻’97 🧔🏻♂️’95
Niedoczynność tarczycy, hashimoto, IO, PCOS
Letrox 125, Glucophage XR 2000, PrenaCare Complete, Mio-inozytol 4g, Acard 150, Clexane 0,6, luteina 200mg
8.2023 👧🏼 (1cs 🍀)
Starania o rodzeństwo od 03.2024
13.06.2025 ⏸️ zivafert + besins
28.07 💔 poronienie zatrzymane 11tc/9tc
11.2025 cb
24.12.2025 ⏸️ luteina 200 mg, acard 75
27.12 beta 86,22
29.12 beta 227,2 acard 150
31.01 beta 571,7
02.01 beta 1512
06.01 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy + clexane 0,6
16.01 beta 43502, CRL 0,55 z ❤️ -
Ounai wrote:Pierwsze słyszę o tych objawach i powiązaniu ze zdrowiem, nigdy czegoś takiego nie usłyszałam od lekarza a pierwszą ciążę miałam zupełnie bezobjawową. Raczej w drugą stronę - jeśli już to słyszałam, że objawy nie mają nic wspólnego z dobrostanem płodu, jedynie z tym jak bardzo kobieta jest wrażliwa na działanie hormonów.
Jakaś dziwna zasada, średnio prawdziwa.
Ja w 3 ciąży rzygalam jak kot od 6tyg, spalam non stop - ciagle bylam zmwczona, pierwszą bete mialam 32tys ... I okazalo się ze chłopiec mial trisomie 15.
W zwiazku z tą wadą genetyczną jak mi bedzie dane dotrwać do tego momentu, to będę robila badania nifty -
Monikaa1311 wrote:W mojej ciąży z dzieciątkiem z wadą letalną, to wymiotowałam od rana do wieczora, to była jedyna z wielu moich ciąż (jakkolwiek to brzmi) w której wymiotowałam. W każdej innej męczyły mnie "tylko" mdłości, chociaż sama nie wiem co gorsze- czy jak wymiotujesz i chociaż na chwilę jest ulga czy jak cały czas Cię mdli i chce Ci się wymiotować. Póki co nie mam żadnych objawów z tej strony, no ale u mnie jest jeszcze wcześnie, zobaczymy dalej:)
Też słyszałam, że jak są objawy to ciąża lepiej się zapowiada- no nie wiem.
Ja mam 36 lat, więc bardzo rozważam to nifty. No ale jak któraś z Was zauważyła, też będę myśleć o tym jak już będzie ❤️.
Jeśli teraz nie wyjdzie, to warsztat już zamykamy🤷🏽♀️
Mój termin według aplikacji to 25.09 chociaż nie wiem, bo miałam późną owulacje, więc nie wiem jak to liczyć. Wizytę mam 28.01, ale tylko dlatego, zeby ewentualnir wdrożyć leki i iść na L4, bo wiem, że raczej nic nie zobaczę jeszcze.
No właśnie- lekarz mówi o tym L4, ale czy to nie za szybko, obawiam się, że ktoś to podwazy- chociaż nigdy mi się nie zdarzyło. On mówi, że z racji poronień lepiej tak by było no i że z racji mojej historii nikt nic nie podważy. Mam słabą szyjkę ogolnie, w poprzedniej ciąży na lekach, szwie, ciągłych polegiwaniach w szpitalu, udało się donosić synka do 35tyg.
Ciekawa jestem czy z racji,że tak było w ostatniej donoszonej ciąży to jest już pewne, że będzie znowu tak słaba szyjka w tej ciąży... Może któraś z Was ma takie doświadczenie?
Ależ się rozpisalam..😂
Pierwsza ciaze zakończyłam na 32 tyg - ze względu na skracającą sie szyjkę trafiłam na patologię ciąży. W drugiej ciąży od samego pocztaku dostalam luteine dopochwowo i szyjka byla ok - urodziłam w 37tyg ale dlatego że mi wody odeszły. -
Void wrote:Czekam na wynik trombofilii, robiłam przez testyDNA, wymaz pobierasz sama i odsyłasz do nich.
Dziewczyny co do nifty, niestety znam przypadek że wyszły niskie ryzyka, a bąbel urodził się chory, więc ja odpuszczę, właśnie przez to że to jednak trochę wróżenie z fusów, zrobię pappę jak w pierwszej ciąży
A wiesz może dokładnie na co dzieciątko było chore? Tzn czego nifty nie wykryło? -
Flora96 wrote:Hej, ja dzisiaj też po wizycie. Tak krążę między wątkiem sierpniowym a wrześniowym bo termin lekarz określił na między 30 sierpnia a 1 września 😆 dzidziol ma 1,63 cm i serduszko pięknie bije. Niestety mam plamienia i dalej się one utrzymują. Lekarz mówił, że niby coś widać na usg jakby jakieś małe krwiaczki I że może one to powodują. Mam nadzieję, że to nie zagrozi ciąży tym bardziej, że 2 poronienia za mną. Mam się już umawiać na prenatalne a jutro idę na badania krwi na te wszystkie podstawowe choróbska.
Zastanawiam się czy nie zrobić jeszcze badań na tą trombofilie, lekarz mówił że może warto skoro były te poronienia bo wtedy moglby wdrążyć leczenie heparyna. Powiedzcie mi proszę, robiłyście takie badanie z krwi? I w jakim punkcie? Bo w internecie jest tyle informacji i tyle różnych pakietów, że się trochę gubię
To sie pobiera wymaz z policzków.
Ja robilam w TestDNA i mi panie pobrały w labatorium - na wynik sie czeka 5dni. Nie są to tanie badania - ok 600zl niestety -
Void wrote:Jeszcze nie mam, zarejestrowali materiał 16 stycznia, mają czas do 26 stycznia, choć mam jednak nadzieję, że ogarną w tym tygodniu
ja już biorę heparynę i chciałam ustalić czy dawka jest odpowiednia, no i czy odstawienie jej po 1 trymestrze, czy raczej pociągnięcie do porodu będzie wskazane 
Na jakiej podstawie lekarz stwierdza czy odstawić heparyne wczesniej ? Są jakies badania na to czy to jego decyzja ?
Bo tak sobie mysle, ze jak mi bedzie dane donosic ciąże, to wiem ze bede miala cesarkę i przy tej rozrzedzonej krwi ( jakbym miala brać calą ciąże) to to cięcie mnie przeraża 😱 -






