🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Mojemu tacie przypadkowo na kontrolnym rutynowym USG jamy brzusznej, na które chodzi raz do roku wykryto raka drog żółciowych rowno rok temu, bardzo złośliwe chorelstwo, rokowania fatalne. Dzięki temu ze tak szybko wykryte nie byly zajęte węzły chłonne, udało się wykonać resekcje jednego płata wątroby i na razie jest ok, wiadomo ma co 3 msc usg/rezonans/tomografię. Dlatego ja tez sie badam regularnie, 1x do roku usg piersi, tarczycy, ginekolog, badania krwi, dermatoskopia calego ciala. Raz na kilka lat usg kamy brzusznej , w tym roku mam 30stke, wiec pewnie jeszcze trzeba bedzie dołożyć gastro i kolonoskopie(moj dziadek miał raka żołądka, tata ma co roku wycinane kilka polipow, 1 to byl carcinoma in situ). Grunt to profilaktyka, jak sie szybko coś wykryje to można wyleczyć albo chociaż przedłużyć znacznie zycie...
-
Trypcio wrote:Mojemu tacie przypadkowo na kontrolnym rutynowym USG jamy brzusznej, na które chodzi raz do roku wykryto raka drog żółciowych rowno rok temu, bardzo złośliwe chorelstwo, rokowania fatalne. Dzięki temu ze tak szybko wykryte nie byly zajęte węzły chłonne, udało się wykonać resekcje jednego płata wątroby i na razie jest ok, wiadomo ma co 3 msc usg/rezonans/tomografię. Dlatego ja tez sie badam regularnie, 1x do roku usg piersi, tarczycy, ginekolog, badania krwi, dermatoskopia calego ciala. Raz na kilka lat usg kamy brzusznej , w tym roku mam 30stke, wiec pewnie jeszcze trzeba bedzie dołożyć gastro i kolonoskopie(moj dziadek miał raka żołądka, tata ma co roku wycinane kilka polipow, 1 to byl carcinoma in situ). Grunt to profilaktyka, jak sie szybko coś wykryje to można wyleczyć albo chociaż przedłużyć znacznie zycie...
CCC to jeden z najgorszych nowotworów, trzymam mocno kciuki za Tatę! Świetnie , że tak szybko wykryty, słyszałam trochę pozytywnych historii o tym raku 🩵
Niby wykonywanie USG brzucha tak sobie profilaktycznie nie ma żadnych podstaw naukowych, EBM itp.. ale ja sobie i dzieciom robię raz w roku. Kto mi zabroni iść prywatnie 🤷 teraz też w sierpniu dzieciaki mam zapisane.
Dermatoskopia raz w roku to każdy powinien sobie robić, u nas w mieście jest dosłownie dwóch dermatologów w wieku 70+ 🥴 i nie ma do kogo iść.. muszę obczaic gdzieś w mieście wojewódzkim kogoś fajnego i zacząć te znamiona badać.
Gastro miałam już dwa razy, bo ja coś z tym żołądkiem mam problem. Kolonoskopię chciałam sobie na 40stke zrobić. Program profilaktyczny jest od 50 do 65 rż , ja sobie wymyśliłam że zrobię 10 lat szybciej.
USG piersi jest niestety badaniem bardzo subiektywnym.. dużo rzeczy w nim nie widać. Najlepiej jakby to USG wykonywali tylko radiolodzy specjalizujący się w tym USG, pracujący w tzw Breast Unitach przy centrach onkologii, czyli miejscach gdzie diagnozuje się i leczy tylko nowotwory piersi. Ale niestety tak nie jest.
Mi samej w ubiegłym roku jakiś młody radiolog na mieście wpisał BIRADS 4 bo sam nie wiedział co to i na wszelki wypadek. No sorry, to albo jest BIRADS 4 i jest to wskazanie do biopsji mammotomicznej albo nie... Mega się wtedy zestresowałam. Okazało się że to nie jest nic, mam taką strukturę tkanki gruczołowej która mu podpadała 🙈
Dowiedziałam się wtedy że nawet w młodym wieku warto robić mammografię bo to zawsze dodatkowe badanie , które uzupełnia USG. Nigdy nie miałam i w sumie nawet nie wiem skąd zwykła kobietka ma mieć skierowanie na to.. moja mama dostaje zaproszenia do mammobusów lub do szpitala, bo jest w wieku gdzie jest program profilaktyczny, a ja to nawet nie wiem.
Trypcio lubi tę wiadomość
-
Ja nadal mam fobie jesli chodzi o raka. U mnie u taty od diagnozy do śmierci minęły 3 miesiące. Umierał w domu, to ja ogarniałam lekarza, zakład pogrzebowy. Siostra taty była u nas, zaczęła ryczeć i histeryzować w taki sposób, że my jako dzieci nie mogliśmy się nawet pożegnać. Nie wiem czy jej to wybaczę kiedykolwiek. Ona chciała pokazać jak bardzo jej smutno. Tak bardzo chciała to pokazać że zapomniała że ten człowiek był ojcem. Dlatego mam świra na punkcie zabezpieczenia sie przed smiercia. Rok wcześniej zmarł teść. A jeszcze wcześniej babcia miała raka i dziadek umierał na raka i siostra taty też u nas w domu umierała na raka i druga siostra taty miała raka ale ona żyje akurat. Dlatego ja sie badam co pół roku bo wiem że jeśli coś mi się stanie to nie ja będę cierpieć a moje dzieci. Ból psychiczny jest gorszy od fizycznego.Paola2604 wrote:Ojej to przykre 😔
Ja panicznie bałam się raka po śmierci mamy. Teraz trochę już jestem spokojniejsza, ale mimo wszystko gdzieś z tyłu głowy mam kontrole USG co roku i USG piersi co pół roku + ginekolog dla swojego spokoju. Mutacji nie mam ale jestem czujna.
Po drodze to jeszcze teściu zmarł na raka i teraz moja ukochana ciocia walczy z rakiem a wczoraj się dowiedziałam że jej mąż też. Ehh dużo tych przypadków.
Smutne to wszystko ale dziewczyny nie zamartwiajmy się , jesteśmy w szczęśliwych ciążach ❤️ doceniajmy zdrowie i pamiętajmy o kontrolach dla własnego spokoju.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 lipca, 23:27
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Eh…🥺
Tak się smutno zrobiło na wątku ale myślę że nieraz taki temat też jest bardzo ważny. Znamy się już kilka miesięcy a takie informacje też nas do siebie zbliżają. 🙆♀️🙆🏻♀️
Spokojnej nocy brzuszkowe siostry 🌛Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 lipca, 00:30
Paola2604 lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry 🤗
Chociaż na tej końcówce będzie mnie więcej może 😃
Widzę, że jest nas więcej z rocznika 88’ tutaj ☺️
W środę miałam wizytę… Mała ma 1950 gram, szyjka daleko, głęboko i długa i nic nie zapowiada wcześniejszego rozwiązania. Oby 😉
Zaczynam się też stresować porodem…. Miewam głupie sny, budzę się w nocy…
To będzie mój trzeci raz, a boję się jak za pierwszym.
To fakt, po 10 latach przerwy, nie wiadomo czego się spodziewać…
Ja chyba przez weekend będę pakować te torby do porodu i prać ubranka i wkładać do szafek.
Mam Lovele proszek, płyn do prania i do płukania tkanin również.
Wybieramy się nad morze na tydzień w przyszły piątek/sobotę.
Zastanawiam się czy jechać… Ale szkoda mi męża i dzieci, że musieliby w domu przeze mnie siedzieć 😢
Moja lekarka jak usłyszała to od razu zapisała mi zastrzyki przeciwzakrzepowe i pończochy uciskowe. I ogólnie mówi, że z ciążą jest ok, ale odradza wyjazdy 😵💫
Raz mam przypływ energii, raz odpadam całkowicie… w upały staram się jak najmniej wychodzić na zewnątrz, mam wrażenie że się przegrzewam bardzo szybko.
Odnośnie dziadków, to nam został jeden dziadek. Tata męża.
Rodziców i teściowej już nie mam 😢 też historia była…
Teściowa zmarła 3 msc od diagnozy na nowotwór…
Ehh…. Później moi rodzice, jeden po drugim w przeciągu 5 lat.
Oj długo musiałam się zbierać po tym wszystkim i przepracować w głowie.
No ale cóż, każdy ma inaczej w życiu. Nie można rozpamiętywać i się w tym zadręczać. Często mi się śnią i ja wierzę, że to jest taka komunikacja i wsparcie dla mnie.
Wierzę, że są ze mną, obok… patrzą na mnie i na moją rodzinę tam z góry. ☺️
Trypcio, kasia1518, Paola2604, Ounai, Laurelli lubią tę wiadomość
-
Tak dziewczyny - profilkatyka jest ważna i MUSIMY sie badać !
Ja żyję z czerniakiem ponad 14lat i przeszlam 3 pełne ciąże. Trzeba tylko się badać, kontrolować i reagować- nie czekać.
Moja Zosieńka jest też mocno wypieprzona jak ja i juz od 2 lat chodzimy na dermatoskopie, kontrolujemy wszystko.
Cytologia raz w roku, usg piersi tez powinno byc - ja tu zaniedbałam- moze ze 3 razy robilam - ostatnio przed ciąża w listopadzie. Badania takie kontrolne większe ( poza tymi czerniakowymi z usg brzucha) raz na 3 lata i męża ścigam tez robi. Zaraz będziemy sie szykować na parkiet 40+, bo my też rocznik '88.
Także BADAJMY SIĘ REGULARNIE 🫶
Eggi, Yennefer#, Paola2604, Trypcio, Laurelli, czarująca lubią tę wiadomość
-
Moja babcia chorowała na raka przez co moi rodzice też zdecydowali się na dziecko, czyli mnie 😄 tata chciał żeby jego mama dożyła jego dziecka, po babci dostałam na drugie imię Aleksandra. Babcia wybrała moje imię i była bardzo zaangażowana w opiekę nade mną. Mama opowiadała, że mogła sobie na spokojnie mieszkanie Posprzątać, obiad ugotowac bo babcia cały czas mnie brała na spacerki i zajmowała się mną. Oczywiście z tych spacerków zawsze wracała z jakimś nowym ciuszkiem dla mnie albo zabawka 😂 zmarła kilka miesięcy po moich narodzinach, żałuję że nie mogłam jej poznać, bo podobno była bardzo dobrym człowiekiem, bardzo ciepłym i kochającym 🫶
Co do podmywania, kupiłam piankę ginexid, mam jakiś plyn do higieny intymnej i tą butelkę do podmywania. Zastanawiam się czy sobie nie dodawać trochę do wody tego płynu do higieny intymnej i się delikatnie podmywać. Albo po prostu sama wodą
Yennefer#, Paola2604, Trypcio, Laurelli lubią tę wiadomość
-
kasia1518 wrote:Tak dziewczyny - profilkatyka jest ważna i MUSIMY sie badać !
Ja żyję z czerniakiem ponad 14lat i przeszlam 3 pełne ciąże. Trzeba tylko się badać, kontrolować i reagować- nie czekać.
Moja Zosieńka jest też mocno wypieprzona jak ja i juz od 2 lat chodzimy na dermatoskopie, kontrolujemy wszystko.
Cytologia raz w roku, usg piersi tez powinno byc - ja tu zaniedbałam- moze ze 3 razy robilam - ostatnio przed ciąża w listopadzie. Badania takie kontrolne większe ( poza tymi czerniakowymi z usg brzucha) raz na 3 lata i męża ścigam tez robi. Zaraz będziemy sie szykować na parkiet 40+, bo my też rocznik '88.
Także BADAJMY SIĘ REGULARNIE 🫶
Też jestem mega popieprzona 🤭 zauważyłam, że w ciąży bardzo mi pieprzyki urosly, jednego miałam na brwi, taki był dosyć mały, a teraz jest taki duży, że jak patrzę w górę to go widzę. Po porodzie muszę się koniecznie zajac nimi i pousuwać najbardziej podejrzane dziady.
kasia1518 lubi tę wiadomość
-
Ja mam coś pod skórą złe przeczucia odnoście terminowości mojego porodu

Jak aplikuje sobie luteinę to powiem szczerze z tej szyjki już nie mam wcale, mam rozwarcie takie na 2 cm.. staram się nie grzebać tam specjalnie ale wczoraj tak mi się rzuciło to w "palce".
Moja koleżanka mnie pociesza że rozwarcie w ostatnich tygodniach jest wersja normy u wieloródek , sama chodziła przez 4 tygodnie z 4 cm..
Mi przy 2 ciąży nikt nie badał szyjki od 25tc, w 40 tc przyszłam na wizytę bez objawów to miałam 8 cm (?).
Ale jest jeszcze wcześnie kurcze
więc wczoraj miałam słaby wieczór, nakręciłam się. Biorę magnezu do porzygu, luteinę już nawet nospe. Mam skurcze takie że masakra.
Tutaj wbrew pozorom odpoczywam bardziej niż w domu , duzo leżę , ale też chodzę normalnie wiadomo.
Dzisiaj się obudziłam z lepszym nastawieniem, ale jednak wolałabym być w domu niż w środku lasu lub na środku jeziora, bo właśnie idziemy na rower wodny 🥴🫣 -
Flora96 wrote:Też jestem mega popieprzona 🤭 zauważyłam, że w ciąży bardzo mi pieprzyki urosly, jednego miałam na brwi, taki był dosyć mały, a teraz jest taki duży, że jak patrzę w górę to go widzę. Po porodzie muszę się koniecznie zajac nimi i pousuwać najbardziej podejrzane dziady.
Task, no też a ciąży bardzo rosną pieprzyki. Na początku ciąży byłam u dermatologa na oględzinach, i był mi już wtedy w stanie powiedzieć, które będą rosły. No i niestety. Na szczęście nic podejrzanego, ale też będę chciała się kilku pozbyć że względów estetycznych.
Yennefer, mam nadzieję, że tak jak mówisz, przechodzisz w takim stanie kilka tygodni. 🤞🏽Korzystaj z wyjazdu na tyle ile możesz!
-
Flora96 wrote:Też jestem mega popieprzona 🤭 zauważyłam, że w ciąży bardzo mi pieprzyki urosly, jednego miałam na brwi, taki był dosyć mały, a teraz jest taki duży, że jak patrzę w górę to go widzę. Po porodzie muszę się koniecznie zajac nimi i pousuwać najbardziej podejrzane dziady.
Tak, mi też w ciąży bardzo rosną pieprzyki. Na początku ciąży byłam u dermatologa na oględzinach, i był mi już wtedy w stanie powiedzieć, które będą rosły. No i niestety. Na szczęście nic podejrzanego, ale też będę chciała się kilku pozbyć ze względów estetycznych.
Yennefer, mam nadzieję, że tak jak mówisz, przechodzisz w takim stanie kilka tygodni. 🤞🏽Korzystaj z wyjazdu na tyle ile możesz!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 lipca, 10:51
-
Melduję że nie urodziłam na środku jeziora 🥳 zastanawiałam się czy młoda będzie miała darmowy przejazd rowerem wodnym do końca życia 😂
Chyba mamy imię 😅 Blanka. Bardzo się cieszę ❤️❤️
Ounai, Trypcio, Mamacita, Eggi, Flora96, KarolinaHildegarda, kasia1518, Nutka15, Paola2604, Paula., Nati96De lubią tę wiadomość
-
@Czarująca pięknie to napisałaś o rodzicach że czujesz że patrzą, ja mam tak samo z tatą. Czuję się się mną opiekuje-a byłam najmłodsza córeczka tatusia.
@Flora To jak opisujesz o babci swojej jak pomagała mamie i się zajmowała Tobą no cudowne 🥺
ja bym chciała taką babcię mieć, ale niestety jednych dziadków nie znałam a drudzy byli oschli dość i byłam mała i nie pamiętam.
Kasia to prawda profilaktyka przede wszystkim.
Ja mam dużo znajomych którzy są zdziwieni że idę do lekarza -zdrowa🤣
I słyszę : Po co ? Na co? Już się nie wygłupiaj itp. Młoda jesteś itp.
Yennefer a właśnie wy na wakacjach?
kasia1518, Paola2604 lubią tę wiadomość
-
Flora96 wrote:Też jestem mega popieprzona 🤭 zauważyłam, że w ciąży bardzo mi pieprzyki urosly, jednego miałam na brwi, taki był dosyć mały, a teraz jest taki duży, że jak patrzę w górę to go widzę. Po porodzie muszę się koniecznie zajac nimi i pousuwać najbardziej podejrzane dziady.
Tez bylam na kontroli ze 3mc temu, mowila że są ciemniejsze , sporo nowych, ale to hormony mają duży wpływ- tym bardziej że to u mnie 3 ciąża w ciągu roku.
Ale mowila, że na ten moment nic podejrzanego nie ma, zebym przyszla w listopadzie/grudniu jak juz ta gospodarka hormonalna sie ustabilizuje i zobaczymy, czy coś trzeba wycinać- co jakiś czas mi zaleca wycięcie czegoś- wycięłam dodatkowo już z 6 i na te 6 w jednym było więcej melatoniny niż standardowo, więc już tam sie w nim coś działo- a byl taki malutki jakby ktoś kropkę długopisem postawil. Także trzeba to kontrolować caly czas. -
Ja też już miałam z 5 znamion wyciętych, na szczęście nic niepokojącego w nich nie było ale wyglądały groźnie.
Cały dzień dzisiaj mnie boli podbrzusze jak na okres, w dodatku nie wiem czy mlody mi tak uciska na jelita ale mam wrażenie, że muszę do lazienki a jak siadam to nic się nie dzieje 😆
Zrobiłam chyba już ostatnie pranie dla młodego, musiałam wyprac obicie dostawki i część nowych ubranek. Mam nadzieję, że pranie już za mną 😅
Jutro jadę do rodziców, bo mąż jedzie do Opola. Przynajmniej na ten upał będę w chłodniejszym domu niż w naszym mieszkaniu nagrzanym jak piekarnik 😆 liczę na jakiś dobry mamusiny obiadek -
Flora96 wrote:Ja też już miałam z 5 znamion wyciętych, na szczęście nic niepokojącego w nich nie było ale wyglądały groźnie.
Cały dzień dzisiaj mnie boli podbrzusze jak na okres, w dodatku nie wiem czy mlody mi tak uciska na jelita ale mam wrażenie, że muszę do lazienki a jak siadam to nic się nie dzieje 😆
Zrobiłam chyba już ostatnie pranie dla młodego, musiałam wyprac obicie dostawki i część nowych ubranek. Mam nadzieję, że pranie już za mną 😅
Jutro jadę do rodziców, bo mąż jedzie do Opola. Przynajmniej na ten upał będę w chłodniejszym domu niż w naszym mieszkaniu nagrzanym jak piekarnik 😆 liczę na jakiś dobry mamusiny obiadek
Mnie też dzisiaj tak coś jak na okres pobolewa 🙈
Położyłam się właśnie i odrazu ulga. Ten lewy bok dobrze działa
-
Yennefer# wrote:Taaak my cały tydzień na Mazurach

Marzą mi się Mazury. Nie byłam tam jeszcze 🫠🫠🫠 -
Flora, Ty juz za tydzień możesz rodzić! Ja będę prać chyba wyprawkę w przyszłym tygodniu. Nie mam chyba teraz sił do tego
Flora96 lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Jejku ja tez dziś mam jakis ból brzucha. Pojechałam rano z dziewczynami na zakupy, wróciliśmy w południe i powiem Wam - ja juz sie nie nadaje na większe zakupy. Mąż na mnie krzyczy, że sobie wymyśliłam zakupy ( on proponowal że pojedzie i ogranie, ale wolałam sama, bo mam sprawdzone produkty ) a moja siostra przyjeżdża jutro i mąż mowi - nie możesz jej ugościć tak jak ona nas gości ( tylko ja niestety nie umiem tak jak ona - wystawic chipsów, paluszków, orzeszków, tylko szykuje i stoję w kuchni caly dzień) ale to juz nie na moje sily.
Leżę bo mnie brzuch boli.












