Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › 🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
Odpowiedz

🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡

Oceń ten wątek:
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 480 596

    Wysłany: 13 września, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się momentami darłam i mi wstyd🤦 na partych tylko oczywiście. To było dla mnie straszne , to był jeden wielki skurcz (oxy duża dawka) bez jakiejś przerwy, nawet nie chce o tym myśleć. Brrr

    My wychodzimy po 16 , musi być 48h od porodu.
    Ja nie spałam calutką noc. Ani minuty, mała wisiała na cycku a jak nie wisiała to ryczała. Łeb mi tak pęka.. gdyby tutaj jeszcze mi się tłukli ludzie to bym ich chyba na bucie wyniosła.

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021
    🩷 2026
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1782 2113

    Wysłany: 13 września, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My po ktg, wszystko dobrze 🤰🏻✨
    Dziewczyny zazdroszczę tak zdrowo że wychodzicie i macie maleństwa z sobą i to wszystko za sobą już 🥰

    Yennefer daj znać jak z pieskiem 🤗

    U nas jesień się zaczęła na całego 🍁🍂🫖
    Aż cynamonke do kawusi sobie podjadłam mniam 🫶

    Trypcio, Nati96De, Paola2604, Yennefer#, Ounai, czarująca, Nutka15, Flora96, Kate3330, kasia1518, KarolinaHildegarda lubią tę wiadomość

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    🪷 19.09.2026 Lilia jest z nami 💖

    age.png
  • Trypcio Autorytet
    Postów: 316 317

    Wysłany: 13 września, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez juz zaczynam z jeden strony mieć dość brzucha i chciałabym juz zeby mala byla z nami. A z drugiej tak sie boje tego porodu...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 14:42

  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1782 2113

    Wysłany: 13 września, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam fazy. Że się boję, ale boję się jak z malutką. Żeby było wszystko dobrze. A tak to nawet jak będzie napieprzać no to musi.
    Co mam zrobić 🫠🦦
    Będę przypominać sobie Wasze słowa i krzyczeć - umieram 🙈

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    🪷 19.09.2026 Lilia jest z nami 💖

    age.png
  • Ounai Autorytet
    Postów: 17960 24845

    Wysłany: 13 września, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yennefer# wrote:
    Ja się momentami darłam i mi wstyd🤦 na partych tylko oczywiście. To było dla mnie straszne , to był jeden wielki skurcz (oxy duża dawka) bez jakiejś przerwy, nawet nie chce o tym myśleć. Brrr

    My wychodzimy po 16 , musi być 48h od porodu.
    Ja nie spałam calutką noc. Ani minuty, mała wisiała na cycku a jak nie wisiała to ryczała. Łeb mi tak pęka.. gdyby tutaj jeszcze mi się tłukli ludzie to bym ich chyba na bucie wyniosła.
    Ja też się darłam chociaż jak to powiedziałam lekarzowi to mnie chwalił że on tam piękna pracę podczas porodu widział a nie darcie.

    Nati96De lubi tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g
    11.09 3000g 51cm

    age.png
  • Yennefer# Autorytet
    Postów: 480 596

    Wysłany: 13 września, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż mówił że wcale się nie darłam , no "może 2 razy, ale to wcale mnie nie dziwi " 🙈🫣😂

    Grunt, że z głowy. Trzymam kciuki za resztę dziewczyn :) jak możecie to bierzcie Ultive dożylną, jest dobry flow na tym xD
    Zaczynam chyba mieć baby bluesa albo co bo ryczę dzisiaj. Cieszę się że idę do domu bardzo . Ale boje się że nie ogarnę tego bajzlu i psa 🥴 matko kochana.. no nic, jeszcze dobra godzina zanim nas puszczą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 16:14

    38 lat
    🩵 2018
    🩵 2021
    🩷 2026
  • czarująca Ekspertka
    Postów: 124 176

    Wysłany: 13 września, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina super, gratulacje ! 🥂 🥰😍

    Pięknie poszło ☺️💪

    Eee…. Krzyczeć można, nawet trzeba przy porodzie 😉😜 to daje takiego kopa 🤗

    Super, że już wychodzicie do domków.

    Z tymi odwiedzinami, to serio przegięcie u niektórych, jakby nie zdawali sobie sprawy z okoliczności i nie liczyli się z innymi, kompletnie 🙈

    KarolinaHildegarda lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Nutka15 Autorytet
    Postów: 911 757

    Wysłany: 13 września, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dostanę chyba szału, jak będę miała kogoś obcego cały czas na sali. U nas niby odwiedziny są 13-17, ale jak jest w praktyce to zobaczymy. Po pierwszym porodzie miałam spokój, bo był covid. Raczej na pewno nie będę chciała, żeby syn przychodził. Może jedynie na odbiór mnie i małej. Mój syn jest wrażliwym chłopcem, nie wiem, np miałabym wenflon, czy coś, to on będzie to przeżywał, że mamę boli itd. Więc chciałabym, żeby on poznał siostrę w spokojnym i znanym dla niego miejscu, czyli w domu, bo to że został bratem będzie dla niego bardzo dużym przeżyciem i nie chce mu jeszcze dostarczać jakiś złych emocji związanych ze szpitalem. Chyba, że właśnie będzie chciał po nas przyjechać z mężem to ok. Ale wcześniejszych wizyt jego nie planuje.

    Ounai, Yennefer super, że wychodzicie 🥰

    Ja przy pierwszym porodzie ani razu nie podniosłam głosu, bo sie nie wiem, wstydziłam? 😅🤣 Teraz będę się darła coś czuję. Szczególnie pewnie na męża, bo ostatnio mnie tak denerwuje, że wiecznie mini kłótnie u nas 😬

    Ja mam dzisiaj mega fajna, leniwą niedzielę 🥱 ale być może to ostatnia taka niedziela we 3 😁 odpuszczam wszystkie spacerki, ćwiczenia itd bo na mnie to i tak nie działa 🫣 bylismy tylko w kościele, a tak to leżymy cały dzień. Ale pogoda też zobowiązuje 🍁🍂
    Puchną i dretwieją mi ręce od paru dni. Nieprzyjemnie uczucie 😬

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 16:16

    ▫️'21 🧒🩵

    ▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
    ▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
    ▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
    ▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
    ▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
    ▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
    ▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
    ▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨
  • Ounai Autorytet
    Postów: 17960 24845

    Wysłany: 13 września, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wracamy do domu. Marysia uwielbia jazdę samochodem-uff. Trochę nam zeszło bo wczoraj było 8 porodów więc neonatologia miała co robić. Zostawiłam słodycze na patologii i na położnictwie i jedno merci zaniosłam położnej która odbierała poród. Aż się popłakałam bo naprawdę cudowny personel był przez cały mój pobyt.

    Aaaa no i doczekałam się nawału. Marysia też zaczęła. Ładniej spać. Nie wiem czy to kwestia nawału czy spokoju i braku odwiedzin ale jest lepiej

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 16:45

    Nutka15, Nati96De, czarująca lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g
    11.09 3000g 51cm

    age.png
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1782 2113

    Wysłany: 13 września, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ouani świetna wiadomość że wychodzicie 🤗🤗🥰 bardzo szybciutko ✨

    Nutka dołączam się do puchnących, może nie bardzo ale mnie to tak pieką wręcz i to tak mnie drażni. Stoję i pieką mnie stopy 🙈
    Ja nie lubię skarpetek i na bosaczka sobie śmigam zawsze i to mnie denerwuje podwójnie.
    Ja może krzyczeć nie będę na porodowce bo bo taka nie jestem raczej będę jęczeć tak eeee i miauczę że kur boli 🙈

    Mówię do męża że ciekawe na ile indukcja i w jakim stopniu będzie przypominać ból poronienia który miałam farmakologiczny. ? Bo mnie to napieprzało i to bardzo. Wycięty z życia dzień przez to wszystko.
    Przy poronieniu i po tej farmakologii to miałam i wymioty i biegunke i skurcze i wszystko naraz 😒
    Najlepiej to do wanny wejść lub pod prysznic i robić wszystko naraz i lać się wodą, bo co innego.😂

    Oczywiście nie nastawiam się odrazu negatywnie tylko myślę, jak mama gin wspominała że ją poronienie bardziej bolało niż poród.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 17:17

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    🪷 19.09.2026 Lilia jest z nami 💖

    age.png
  • Nati96De Autorytet
    Postów: 252 382

    Wysłany: 13 września, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niczego nie zakładam, będzie co ma być. Będę się drzeć to będę, trudno. Jakoś to położne zniosą 🤭 ja jestem bardzo drażliwa i szybko się przebodzcowuje, a wtedy to już jestem zła jak osa. Najważniejsze żeby urodzić i to przeżyć 😂 bo ja to się strasznie boję tego porodu, dlatego też tak bardzo chciałabym już być po. A takie czekanie, w dodatku bez ustalonego i znanego deadlinu mnie wykańcza🥵

  • czarująca Ekspertka
    Postów: 124 176

    Wysłany: 13 września, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się boję, chciałabym być już po, ale ani widu ani słychu. Chciałam dotrzymać do 38 tygodnia, a tu dziś 39, dalej cisza….
    Miałam problem z dotrzymaniem chłopców, teraz będę miała problem z urodzeniem na to wygląda i jeszcze się skończy indukcją….
    Staram się myśleć pozytywnie, ale jak widzę, że młodsze ode mnie ciąże już zostały rozwiązane, to jednak działa na psychikę.
    Boję się też że waga będzie duża i może być to problem dla mnie.
    Jutro mam mieć lekarza, bo chyba że zacznie się coś cudownie dziać przez noc i jutro…
    Ja napewno będę krzyczeć i wołać, że umieram przy porodzie. Ale wszyscy są przygotowani.
    Nie tak krzyczą i przeżywają dziewczyny przy porodach 🤪

    preg.png
  • Trypcio Autorytet
    Postów: 316 317

    Wysłany: 13 września, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja znając siebie to bardziej bede płakać niz krzyczeć bo tak reaguje na wszystkie emocje, i te dobre i złe. Boję sie mega, boje sie ze sobie nie poradzę, moja lekarka tez mnie straszy ze z taką wąską miednica moze byc ciężko i mam juz rodzic, ale co ja mogę jak skurczow zadnych nie ma 😂 no ale wyjścia nie ma, musze zacisnąć zęby i dac rade...

  • Paola2604 Autorytet
    Postów: 558 771

    Wysłany: 13 września, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @czarujaca no mnie też nic tak nie przeraża jak ta waga 🙈 boję się że nie dam rady, też mam jutro wizytę i zobaczymy czy mały dużo przybrał. 2 tygodnie temu ważył 3,5 kg… ja rodziłam już córkę 4050 g ale nieświadomie bo wmawiali mi że małe dziecko będzie. Bóle były straszne , krzyżowe. Sam poród troszkę bardziej cięższy niż z synem który miał 3870 g. Teraz boję się czy nie będzie znacznie powyżej 4 kg - biorę pod uwagę błąd pomiaru- ale my też jesteśmy wysocy i takie u nas rodziły się dzieci więc to geny.

    Fox lubi tę wiadomość

    2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
    2010- syn👶duphaston
    2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
    2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
    2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
    2024-ciaza zatrzymana,
    poronienie 11 tydz, duphaston
    2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin

    Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo

    Po 7 ciąży
    HLAC C1 grupa *07 *12

    Kir AA
    Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm

    Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var

    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony

    Ciąża 8
    2026- w trakcie - accofil, luteina , acard 150, neoparin 0,4

    preg.png
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1782 2113

    Wysłany: 13 września, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może to narzekanie na poród też nam tutaj pomoże, tak jak sprawdziło się narzekanie na okres po poronieniu w innym wątku 😂 Co która ponarzekała to okres przychodził 🤗

    Więc dobra 3… 2… 1…
    Ile można czekać?! 😂 Ja już jestem gotowa, walizka stoi. Proszę bardzo, chcę rodzić. Najlepiej naturalnie, bez żadnej indukcji. Możemy zaczynać nawet dzisiaj, nie będę protestować. 😁💃🏻🤰🏻

    Paola2604, czarująca, Fox, kleopatr4 lubią tę wiadomość

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    🪷 19.09.2026 Lilia jest z nami 💖

    age.png
  • Paola2604 Autorytet
    Postów: 558 771

    Wysłany: 13 września, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Laurelli widzę że ty w gotowości 😁
    Oby spełniły sie twoje prośby 🤩
    Ja jeszcze poczekam. Chcę żeby reszta paczek mi doszła, posprzątać trochę dom a mąż ma jeszcze korytarze do pomalowania 🙈😁
    Trawy do koszenia więc ja o min 1 tydzień jeszcze poproszę 😁

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 19:56

    czarująca, Laurelli lubią tę wiadomość

    2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
    2010- syn👶duphaston
    2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
    2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
    2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
    2024-ciaza zatrzymana,
    poronienie 11 tydz, duphaston
    2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin

    Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo

    Po 7 ciąży
    HLAC C1 grupa *07 *12

    Kir AA
    Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm

    Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var

    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony

    Ciąża 8
    2026- w trakcie - accofil, luteina , acard 150, neoparin 0,4

    preg.png
  • czarująca Ekspertka
    Postów: 124 176

    Wysłany: 13 września, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, genetyka też ma znaczenie.
    Ogólnie wszystko się potem nakłada, a dużo czynników dodatkowych i nieprzewidywalnych.

    My z mężem niby nieduzi jesteśmy oboje, chłopcy mieli równo w 37 tygodniu po 3200.
    Młoda niby teoretycznie mniejsza była na ten czas 🤷🏻‍♀️🤷🏻‍♀️🤷🏻‍♀️ ale granica błędu pomiarowego 🤷🏻‍♀️
    I ostatnio sobie jedzonka nie żałowałam, różne zachcianki i smaki się pojawiły, ehh.

    Ja już płakałam dziś 2x z bezsilności i chęci już urodzenia, z całej niemocy i zależności.

    W nocy beznadziejnie się z łóżka wstaje, ledwo chodzi.
    Stopy nie są spuchnięte jak podczas upałów, ale w nocy strasznie bolą podeszwy jak chodzę 🥹

    Męczę się ja i męczę chyba już swoją rodzinę też… dzieci i mąż czekają i chcieliby, żeby było po wszystkim.

    Jutro znowu rano odwożenie dzieci do szkoły, mąż do pracy… zostanę sama. Z jednej strony super, bo mogę czas poświęcić na przygotowania, jakaś kąpiel, kręcenie się na piłce i ćwiczenia. Jest też niepewność i strach, żeby odpowiednio wcześnie zadzwonić po męża i czegoś nie przegapić…

    U mnie torby są już w samochodzie, mam też zestaw do nagłego porodu, gdyby mi przyszło gdzieś samej przyjąć swe dziecię na świat,
    Od zeszłego poniedziałku- jeżdżę z nimi w końcu 💪to pakowanie też opornie mi szło, żeby ułożyć gadżety do porządku w torbie i żeby się pomieściło. Do spakowania z domu w razie akcji- będzie na szybciocha - szczepionka dla Bobini, drobne jedzonko i w trasę

    Laurelli lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1782 2113

    Wysłany: 13 września, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe jak u nas panna będzie wielka, ja 170 mąż 187 😁
    Na połówkowych mówili że ma długie nóżki i siatkarka rośnie 😁🤣😱
    Oby główka była taka do przejścia

    @Czarująca! Zamieszkaj ze mną żeby odebrać mój poród 🤗🤗🤗

    czarująca lubi tę wiadomość

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    🪷 19.09.2026 Lilia jest z nami 💖

    age.png
  • czarująca Ekspertka
    Postów: 124 176

    Wysłany: 13 września, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodźmy zamieszkajmy razem w wiosce, te dziewczyny które jeszcze czekają na swoje 🧒 👧🏻

    musimy to jakoś przejść 😉💪
    Damy radę ! Kto jak nie my, kobiety ?

    Niby waga nie powinna mieć takiego znaczenia, a miednica- wymiary, ułożenie dziecka, odpowiednie siły porodowe, a jednak człowiek ma cały czas ⚖️ z tyłu głowy i o niej myśli.

    Zaczęliśmy z mężem intensyfikację przytulań z uwagi na brak jakichkolwiek oznak zbliżającego się porodu😉

    Zastanawiam się, czy nie przegięłam z magnezem właśnie i dlatego teraz jest problem, żeby się to rozkręciło 🙈🤷🏻‍♀️
    Gdyby człowiek wiedział i mógł przewidzieć niektóre swoje wybory i decyzje- byłoby zdecydowanie łatwiej ☺️

    Paola2604, Laurelli lubią tę wiadomość

    preg.png
  • KarolinaHildegarda Przyjaciółka
    Postów: 107 149

    Wysłany: 13 września, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za wszystkie gratulacje, dziewczyny. Opisałam dość dokładnie co i jak, bo widzę że mamy te porody bardzo różne i fajnie jest mieć wgląd na różne opcje. I da się to przeżyć! Ale w żadnym razie nie było mistycyzmu, zupełnie nie mój vibe. Raczej jakieś takie wewnętrzne strategie na radzenie sobie z sytuacją 😅 kilka razy chyba podczas porodu skomentowałam, że dają bardzo dobre dragi 😅 mój mąż powiedział, że sądził że miałam takiego tripa że nic nie będę pamiętałam, a ja mu wszystko wyliczyłam co i jak i dopiero mu uświadomiłam że takiego doświadczenia nie da się nie zarejestrować.

    Najważniejsze że wszystko poszło dobrze i że dobrze się czuje już dziś i też mam nadzieję że po badaniu na 48 godzin będziemy mogli wracać do domu.

    Generalnie u nas jest bardzo pro partnersko i sam partner sąsiadki by mi nie przeszkadzał. Ale tutaj jest partner, brat i jeszcze mama na video w tym samym czasie 🫣 to nie jest dozwolone, ale nikt nie pilnuje. Z drugiej strony widzę o ile mi jest lżej z mężem, który jest w stanie zrobić wszystko oprócz karmienia. Więc nie zgodzę się, że nie ma dla mężczyzn miejsca, myślę że to ważne żeby tata miał szansę opiekować się dzieckiem od samego początku. No ale, już niedługo będziemy w domu 🤞🏽

    Ja też wydawałam z siebie ryki podczas parcia, ale zostało mi to zakazane 😂 jako nieefektowne. Miałam zatrzymać powietrze w brzuchu i go używać do parcia.
    Na pewno nie czuje się przez to źle, taki ból chyba ułaskawia każdą reakcję.


    Acha, ja mam 170 a mąż 190, do tego był ogromnym noworodkiem. A dzidziulina mimo to drobna. Ale powiem Wam, co ona się mnie nakopala w tym brzuchu to widać, bo jest naprawdę krzepka mimo że taka mała. Dziś cały dzień karmienia, na super instynkt ssania, położne musialy mi tylko kilka razy pomoc w przyłożeniu do jednej piersi, druga działała z automatu 😅 teraz każdy dzień to będzie nowa przygoda!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 22:32

    czarująca, Laurelli, Ounai lubią tę wiadomość

‹‹ ‹ 455 456 457 458 459 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieudane in vitro nie przekreśla marzeń o dziecku – sprawdź, jak dobrze przygotować się do kolejnej próby.

Wiele par zmagających się z niepłodnością doświadcza ogromnego rozczarowania, gdy procedura in vitro nie kończy się ciążą. Choć taka sytuacja bywa trudna i często rodzi poczucie bezradności, nie oznacza to, że z marzenia o dziecku trzeba zrezygnować. Niepowodzenie nie przekreśla szans na sukces – przeciwnie, może stać się ważnym momentem, by zatrzymać się, dokładniej przeanalizować przebieg leczenia i lepiej przygotować się do kolejnej próby.

CZYTAJ WIĘCEJ

Inozytol a kobieca płodność – wsparcie owulacji, metabolizmu i zdrowia hormonalnego kobiet

Coraz więcej kobiet w wieku rozrodczym zmaga się z zaburzeniami hormonalnymi, które utrudniają zajście w ciążę lub jej prawidłowy przebieg. Dlatego wiele par w czasie starań o dziecko decyduje się na wprowadzenie suplementacji poprawiającej kobiecą płodność. Jednym z najlepiej przebadanych składników jest inozytol, który – regulując gospodarkę hormonalną i cukrową – może zwiększyć szansę na zapłodnienie. Jak dokładnie działa i jakie inne skuteczne składniki wspierające płodność kobiet warto włączyć do codziennej suplementacji?

CZYTAJ WIĘCEJ