🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
@Medzina szczerze mówiąc ja odebrałam wiadomość Ounai jako radę dla Ciebie, sama też nie wiem nic o tych detektorach i chciałabym usłyszeć rady od kogoś kto ma jakąkolwiek wiedzę na ten temat
nie musisz się do tej rady stosować ani udowadniać racji swojej, wszystko w porządku, każda z nas zrobi jak będzie uważać
Nadrobiłam też wszystkie wasze wiadomości dziewczyny i powiem Wam, że w poprzedniej poronionej ciąży bardzo się nakręcałam i stresowałam jak tylko coś było nie tak, co wpłynęło na mnie chyba jeszcze gorzej niż sam fakt otrzymania złej wiadomości. Teraz staram się cieszyć, być spokojna i wyobrażam sobie siebie jako mamę i same te pozytywne myśli sprawiają że jestem szczęśliwa. Myślę, że nasze maluchy potrzebują teraz naszego spokoju - to najlepsze co możemy dla nich zrobić, a na niektóre rzeczy niestety nie mamy wpływu
wszystkie będziemy super mamusiami za niedługo zobaczycie!
-
KarolinaKika wrote:Mamacita jeśli prowadzisz wątek mogę prosić o wpisanie 📆 badan prenatalnyc 24.02 oraz datę porodu wg transferu 05.09 ( na ostatnim USG była 04.09 ale nie wiem która teraz brać pod uwagę )
Wpisałam ☺️
Staram się na bieżąco uzupełniać na 1 stronie, jeśli komuś mam coś dopisać to dawajcie znać bo czasem wątek leci tak szybko że się gubię.
Co do stresu, to ja sobie mówię, że te 95% ciąż przebiega prawidłowo i bez problemów, więc statystyka jest po mojej stronie, i nie ma co sobie wyobrażać najgorszych scenariuszy. Kupiłam już kilka ubranek (głównie na Vinted), ostatnio sąsiedzi mi dali w prezencie urocze ściereczki i butki takie dziergane dla bobasa, po prenatalnych się zabiorę za ogarnianie wyprawki poważniejsze. Fajnie sobie rozłożyć te wydatki na kilka miesięcy, szczególnie, że to 1 dziecko, rodzina daleko, więc nic po nikim nie dostaniemy. Musimy kupić nową szafę, bo nie mam absolutnie gdzie chować ubranek dziecięcych.
Pocieszam się też, że się martwiłam, że nie uda się zajść w ciążę, teraz się martwię o przebieg ciąży a potem się będę martwić o zdrowie/rozwój malucha, zawsze coś sobie człowiek znajdzie 😉
Flora96, Flaszi, Ounai lubią tę wiadomość
-
Ja jeszcze nie słyszałam serduszka bejbika, mój lekarz odradzał jeszcze słuchanie żeby właśnie nie męczyć dziecka i stwierdziłam, że nie mam z tym problemu. Posłucham kiedy nadejdzie na to pora 😊 detektora raczej nie kupię, bo pewnie nie będę mogła złapać tetna dziecka i się niepotrzebnie nakręcę.
Jak sobie pomyślę, że moja mama może z 3 razy była na usg przez całą ciążę i się nie schizowala to może i ja dam rade 😅
Flaszi, Mamacita lubią tę wiadomość
-
Taaak, kiedyś naprawdę nieświadomość była cudowna!!91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
03.01 USG GS: 0,5cm YS: 0,19cm
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm
20.01 USG CRL 1,4cm FHR: 153bpm
02.02 USG CRL 2,85cm FHR: 172bpm

-
Ja jestem dzieckiem z lat '80. Moja mama nawet nie wiedziała czy będę chłopcem czy dziewczynką. Lekarz (tak, lekarz!) zasugerował jej chłopca po... kształcie brzucha. Tata był podobno zawiedziony jak przyjechał do szpitala a tam mu mówią, że ma córkę
-
Ounai wrote:Ja jestem dzieckiem z lat '80. Moja mama nawet nie wiedziała czy będę chłopcem czy dziewczynką. Lekarz (tak, lekarz!) zasugerował jej chłopca po... kształcie brzucha. Tata był podobno zawiedziony jak przyjechał do szpitala a tam mu mówią, że ma córkę

Moja mama tak samo nie wiedziała co będzie mieć, dopiero przy porodzie się dowiedziala 🙈 opowiadała mi, że kiedyś lekarze po prostu nie informowali o płci albo byli bardzo niechętni do mówienia. Niesamowite jak sie wszystko zmienia w tej medycynie -
Moja mama w ogóle nie miała usg w ciazy ze mna bo jeszcze nie istniało takie badanie. Nie wiem czy nie dopiero z bratem miała usg, ale brat młodziutki, 2001 rocznik. Wtedy już nawet były porody rodzinne ale za opłatą.
W tych pierwszych usg to nawet sie nie dziwie ze nie chcieli mowic, badan bylo malo, a obraz tak niskiej rozdzielczosci ze ryzyko pomylki ogromne. Choc mysle, ze mialo to jakis swoj urok wbrew pozorom.
Kiedys myslalam, ze moze przy 3 dziecku zrobimy sobie niespodziankę ale nie ma opcji, nie wytrzymam. Za to zrobimy sobie gender reveal party -







