X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Wrześniowe mamusie 2014
Odpowiedz

Wrześniowe mamusie 2014

Oceń ten wątek:
  • K_A_M_A Autorytet
    Postów: 1150 1293

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwo_na wrote:
    Kama, to ciasto jest takie mega cytrynowe, nie za słodkie nie za kwaśne. Jak ja je pierwszy raz zrobiłam to każdy myslał, ze to z jakiejś dobrej cukierni :)
    A do śmietany naprawde nic nie trzeba, jedynie dobrze ubić i dodać fiksy i na pewno nic jej sie nie stanie :)


    To fajnie,dzięki za radę ;) jeszcze cytrynowego nie robiłam więc czas najwyższy :)

    Pralinka to co się nie chwalisz, jakie wybraliście? :)

    c2r67br.png
    rf37qxe.png
  • K_A_M_A Autorytet
    Postów: 1150 1293

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kobity jak chcecie w przyjemniejszy sposób lewatywę sobie zrobić to kupcie wodę z biedry polaris vital red, mój T wypił rano butelkę i tak go przeczyściło że ło ho ho :P heheheh

    verynice lubi tę wiadomość

    c2r67br.png
    rf37qxe.png
  • Tysia87 Autorytet
    Postów: 1052 1018

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kama nie mamy nic:-( dla dziewczynki miałabym 3 i bym się wahala.ale myślę, że byłaby Blanka.Drugie to Pola.Trzecie Michalina
    Ja pierwszego nie mam, a tu się kobitki zastanawiają czy dwa dać. Ehhh . myślę, że może jak go zobacze to mnie olśni.bo chyba w urzędzie nie wpiszą imienia "matka nie wybrała"

    https://www.maluchy.pl/li-69041.png
  • Tysia87 Autorytet
    Postów: 1052 1018

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K_A_M_A wrote:
    A kobity jak chcecie w przyjemniejszy sposób lewatywę sobie zrobić to kupcie wodę z biedry polaris vital red, mój T wypił rano butelkę i tak go przeczyściło że ło ho ho :P heheheh
    Pilam bo to kwas foliowy podobniez zawiera i mnie nie przeczyscilo:-) może to woda specjalnie dla Pań

    https://www.maluchy.pl/li-69041.png
  • K_A_M_A Autorytet
    Postów: 1150 1293

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysia87 wrote:
    Kama nie mamy nic:-( dla dziewczynki miałabym 3 i bym się wahala.ale myślę, że byłaby Blanka.Drugie to Pola.Trzecie Michalina
    Ja pierwszego nie mam, a tu się kobitki zastanawiają czy dwa dać. Ehhh . myślę, że może jak go zobacze to mnie olśni.bo chyba w urzędzie nie wpiszą imienia "matka nie wybrała"


    Po pierwsze masz jeszcze czas, a po drugie to właśnie wiele kobiet jak zobaczy dziecko to wie jak nazwać :)
    Ja też miałam problem bo dla dziewczynek jest więcej imion i duuużo mi się podoba, a dla chłopaka niekoniecznie ;)

    c2r67br.png
    rf37qxe.png
  • Tysia87 Autorytet
    Postów: 1052 1018

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pralinka wrote:
    Kochana to Ja Ci powiem że My chyba wybraliśmy już imię:):)
    Sami na razie się oswajamy, ale to chyba 'TO' <3

    Dajecie jedno czy dwa imiona?
    My raczej na 90% jedno... w sumie to drugie do niczego nie jest potrzebne..
    Pralinka jakie jakie? Ja tak już prawie miałam Stasia (jak turkawka chyba) Już prawie miałam Kubę. Już prawie miałam Leosia.a teraz jestem w czarnej d....

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-69041.png
  • K_A_M_A Autorytet
    Postów: 1150 1293

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysia87 wrote:
    Pilam bo to kwas foliowy podobniez zawiera i mnie nie przeczyscilo:-) może to woda specjalnie dla Pań


    Być może bo taka różowa butelka :P Mojego ścięło z nóg :D

    c2r67br.png
    rf37qxe.png
  • Ewi25 Autorytet
    Postów: 1440 948

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba też wolę wcześniej sobie zrobić lewatywę niż podczas porodu się skupkać. Kiedyś już miałam robioną lewatywę i to nic strasznego. Ale będzie co ma być. Nie przewidzimy co nam się szykuje podczas porodu, szczerze to czasami już mam obawy jak to będzie, czy bardzo będzie boleć itd. Miałam kiedyś operację kości i lekarz mówił mi że to najgorszy ból jaki moze być więc gdy kiedyś bedę rodzić to przejdę go lajtowo, ale jakoś zaczynam w to wątpić :/... Najbardziej boję się nie bólu ale tego ze z winy lekarza czy położnej coś się stanie maluszkowi, tyle się teraz słyszy o róznych wypadkach przy porodzie, nie dotlenieniach itd.

    Ech i dopadła mnie zgaga, zjadłam jakieś 2 godzinki temu migdały ale narazie mi nic nie pomagają.

    qb3c82c3gptozz8t.png
  • Tysia87 Autorytet
    Postów: 1052 1018

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kama na to liczę. Że na porodowce dostane nagłego olsnienia.Albo, że mój poród przyjmie mega przystojny pan doktor i nazwe syna na jego cześć;-) byleby się Marian albo Heniek nie nazywa

    https://www.maluchy.pl/li-69041.png
  • Tysia87 Autorytet
    Postów: 1052 1018

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K_A_M_A wrote:
    Być może bo taka różowa butelka :P Mojego ścięło z nóg :D
    Taka różowa czy fioletowa bardziej hihi.zachcialo się mężowi kwasu foliowego.

    K_A_M_A lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-69041.png
  • BlackLuna Autorytet
    Postów: 787 926

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia19 wrote:
    No i pytanie z innej beczki. Powiedzcie mi jak to jest z "kupką", siusianiem po porodzie? Czy to boli, szczypie?

    Co do lewatywy. Wiem, że wtedy nie myśli się o takich rzeczach, ale dopóki będę na tyle świadoma, żeby podjąć decyzję, to na pewno się zdecyduję. Po prostu dla własnego komfortu. Lekarze i położne na pewno są do tego przyzwyczajeni, ale ja nie jestem przyzwyczajona do załatwiania takich spraw publicznie :) A poza tym lewatywa nie jest aż taka straszna sama w sobie.

    jesli chodzi o siusianie po to dla mnie najlepsza była w pierwszych dniach opcja"pod" prysznicem wtedy było znośnie i szczypania się tak nie odczuwało :) co do kupki sama pytałam innych mam z forum bo ja ze strachu załatwiłam te sprawę tydzień później dopiero, ale wtedy juz nie bolało mnie nic :P

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    yn10zjeku.png
    1a75ojqh9.png
    21.08.13 [*] nasz aniołek
  • K_A_M_A Autorytet
    Postów: 1150 1293

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysia87 wrote:
    Kama na to liczę. Że na porodowce dostane nagłego olsnienia.Albo, że mój poród przyjmie mega przystojny pan doktor i nazwe syna na jego cześć;-) byleby się Marian albo Heniek nie nazywa


    To nie wiem jak Twój chłop, ale mój jakby usłyszał, że chcę nazwać syna po jakimś obcym facecie, albo nawet znajomym to by mnie chyba zjadł :P Dlatego neutralnie wybraliśmy imię, które się z nikim nie wiąże :D

    c2r67br.png
    rf37qxe.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się nie boję porodu, tylko że z dzieckiem będzie coś nie tak. Rozczep wargi, jakieś wielkie znamiona na twarzy, zrośnięcie małżowiny usznej, niby duperele nie zagrażające zdrowiu, a jednak :/

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • betinka Autorytet
    Postów: 1827 2128

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przebrnęłam! :)

    Temat qpy powrócił ze zdwojoną siłą hahaha! Ja mimo, że będę miała cc, to lewatywkę sobie machnę na bank! Chcę sobie dać minimum te 2-3 dni, żeby z tym rozprutym brzuchem sobie jeszcze dodatkowych atrakcji nie dodawać. A jak już mówiłam kiedyś - Enema to NIC strasznego. Ilość płynu jest niewielka, więc żadnych dolegliwości bólowych nie daje, sama aplikacja jest absolutnie czysta, więc w sumie nie widzę ŻADNYCH minusów, a korzyści dużo. Zwłaszcza jakbym miała sn rodzić, to mimo że wiem, że to normalka dla położnych, to urodzenie kloca by mnie tak zażenowało, że by się chyba wstrzymała akcja porodowa :D

    A żeby temat był do pary - ja dzisiaj na obiad robię duszonego indyka w kurkach, fasolkę mamut, młode ziemniaki i kompocik z: wiśni, jeżyn, malin, borówki i śliwek <3

    Kurcze, poszłam dzisiaj rano na badania - dokładnie 2 przystanki tramwajem od domu. Od razu po pobraniu krwi zjadłam jagodziankę i weszłam do galerii (ten sam budynek) kupić na jutro wsuwki i kartkę ślubną. To była przeprawa mojego życia! 2 sklepy, a po drodze zahaczałam o wszystkie możliwe ławki, bo mi się słabo robiło. Potem się doczłapałam do tramwaju (normalnie to mam może 15 min piechotą), wsiadłam i dosłownie kawałek od domu tramwaj sobie skręcił wesoło. I takim sposobem, blada jak prześcieradło, ledwo ciągnęłam nogami do domu całą drogę na piechotę, bo z miejsca, gdzie wysiadłam, nic nie jechało do mnie. Chyba Mati mi coś zaczął uciskać, bałam się, że zemdleję po drodze :( I pierwszy raz czułam taki rozpierający ból między nogami, jakby mi ktoś na siłę rozstaw nóg zwiększał. I jeszcze kopie mnie tak okrutnie dziś, nie ma litości :(

    Aleeeeeeeee - OCHŁODZENIE!!! 21 stopni, a ja sobie pomykałam w topie na ramiączkach, a jak weszłam do domu to ulewa :):):) Gdyby była taka pogoda jak wczoraj, to bym na 100% zemdlała po drodze.

    https://www.maluchy.pl/li-68923.png
  • betinka Autorytet
    Postów: 1827 2128

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    A ja się nie boję porodu, tylko że z dzieckiem będzie coś nie tak. Rozczep wargi, jakieś wielkie znamiona na twarzy, zrośnięcie małżowiny usznej, niby duperele nie zagrażające zdrowiu, a jednak :/

    A nie oglądaliście na usg podniebienia i wargi?!

    https://www.maluchy.pl/li-68923.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    betinka wrote:
    A nie oglądaliście na usg podniebienia i wargi?!


    ja nie chodzę na 3d

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
  • Ewi25 Autorytet
    Postów: 1440 948

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi lekarz mówił że dziecko nie ma rozszczepu ani nic, podobno to widać jest dobrze na usg już

    qb3c82c3gptozz8t.png
  • Ewi25 Autorytet
    Postów: 1440 948

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    ja nie chodzę na 3d

    ja też nigdy nie byłam na 3d tylko zawsze mam normalne i lekarz widział

    qb3c82c3gptozz8t.png
  • betinka Autorytet
    Postów: 1827 2128

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fipsik wrote:
    ja nie chodzę na 3d

    Ale my to chyba na 2D oglądaliśmy - podniebienie normalnie było widać na tym płaskim czarno-białym.

    https://www.maluchy.pl/li-68923.png
  • Fipsik Autorytet
    Postów: 3078 3208

    Wysłany: 1 sierpnia 2014, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nic nie mówiła, tylko że wszystko ok. więc może jest ok.

    Ale "myszek", naczyniaków i innych udziwnień i tak nie widać :/

    ta mała co ją pilnowałam ma naczyniaka na powiece. Roczne dziecko i oko nadal na wpół zamknięte ciągle :/ szwagierki córka ma wielkiego naczyniaka na czole. Teraz ma włosy to jej grzywkę zapuścili, żeby widać nie było..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 sierpnia 2014, 14:47

    c55fcsqv7zvb1aan.png
    gyxw8u69g8jufhg3.png
‹‹ 1354 1355 1356 1357 1358 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

7 pytań o poród, których wiele kobiet wstydzi się zadać!

Poród zbliża się wielkimi krokami, a w Twojej głowie w dalszym ciągu kłębią się pytania, których wstydzisz się zadać? Niektóre tematy są na tyle krępujące, że ciężko je poruszyć z partnerem,  na rutynowej wizycie u lekarza, czy przy kawie z koleżankami…Nadszedł jednak czas, żeby rozwiać Twoje wątpliwości! Przeczytaj odpowiedzi na 7 najbardziej wstydliwych pytań związanych z porodem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ