Wrześniowe mamusie 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
0202oliwcia wrote:Słonko a jaka masz dawke heparyny???Starania od 2013r.
2015r. - 2x IUIhsg, histeroskopia
2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna
12 lipca 2016r. CRIO
12 sierpnia 2016r. CRIOkariotypy ok
3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤ -
Natty ja też zaczęłam od 40 później była 60 teraz 80 a wszytskie wskaźniki krzepliwosci wciąż lecą i za każdym razem coraz gorsze wyniki.
aniołek 7tc 19.10.2015r.
Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
Ciąża po stymulacji owulacji
-
Ale czy coś daje ta heparyna? Jak wyniki coraz gorsze. Sama już nie wiem. Nie mam stwierdzonej mutacji. Dostałam heparyne po niskim aptt . Biorę miesiąc a wyniki bez zmian. Iza A co Twój lekarz mówi o tych wynikach? Jakie masz aptt?Starania od 2013r.
2015r. - 2x IUIhsg, histeroskopia
2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna
12 lipca 2016r. CRIO
12 sierpnia 2016r. CRIOkariotypy ok
3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤ -
Natty mój lekarz nie zleca mi tego badania. Co 6tug przed wizytą u hematologa robię białko s, wolne białko s, anty xa i czynnik vII. Na tej podstawie zmienia dawkę. Bez zastrzyków nie dobosilabym ciąży, biorę je od pozytywnego testu. Po pierwsze że względu na poronienia, mutacje mthfr. Później białka zaczęły spadać to tak zwana trombofilia ciążowa więc heparyny już nie odstawie. Mam tylko nadzieje ze po porodzie wskaźniki krzepliwosci wrócą do normy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2017, 16:40
aniołek 7tc 19.10.2015r.
Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
Ciąża po stymulacji owulacji
-
Ja w 6-7 mcu przesadziłam Synka z gondoli do spacerówki przodem. Tylko raz zapłakał a tak nie protestował ale wiem, ze Maluszki ogólnie mogą sie bac lub czuć dyskomfort z braku "mamy na oku". Teraz kupuje taki wózek, żeby moglo być tez przodem do mnie, tez dla swojej wygody. Lepiej widzieć dobrze takiego Maluszka. Takie jest moje odczucie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2017, 17:01
Annie1981 lubi tę wiadomość
-
iza776 wrote:Natty mój lekarz nie zleca mi tego badania. Co 6tug przed wizytą u hematologa robię białko s, wolne białko s, anty xa i czynnik vII. Na tej podstawie zmienia dawkę. Bez zastrzyków nie dobosilabym ciąży, biorę je od pozytywnego testu. Po pierwsze że względu na poronienia, mutacje mthfr. Później białka zaczęły spadać to tak zwana trombofilia ciążowa więc heparyny już nie odstawie. Mam tylko nadzieje ze po porodzie wskaźniki krzepliwosci wrócą do normyStarania od 2013r.
2015r. - 2x IUIhsg, histeroskopia
2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna
12 lipca 2016r. CRIO
12 sierpnia 2016r. CRIOkariotypy ok
3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤ -
Piekne już mamy brzuszki
nim sie obejrzymy będziemy na porodowce
jestem przeszczesliwa po polowkowym. Będziemy mieli w domu parke, bo fasola jest na pewno dziewczynka
ma 370g i 20cm. Wszystko w porządku
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 sierpnia 2017, 00:20
Cameline, MrsKiss, Annie1981, zubii, miffy, Bacardi90, Karooolcia :), mkl, joaska1985, Karolka12345, perfectangel85, Nadiaa85, Ja86, Lisa85, Lunka, Brave, aswalda, Zorganizowana:), nowamamusia lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMy już po połówkowych i... będzie córeczka!!!
Wszystkie parametry w normie, wiek małej około 21+2 i waga 430g
Szyjka 3.5cm także lekarz powiedział, że poród przed 32tc nam nie grozi. Przepływy też w normie.
Jestem przeszczęśliwamalutka wierciła się i kopała w głowicę i leży tak, że nóżki ma nad głową. Wygimnastykowana po mamie hehe
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f3ff4998cd85.jpgzubii, Karooolcia :), Cameline, miffy, joaska1985, Karolka12345, justa., ⚘Kwiatuszek, perfectangel85, Nadiaa85, Ja86, MrsKiss, Lisa85, Bąbelek1980, shelby*, Brave, aswalda, Zorganizowana:), nowamamusia lubią tę wiadomość
-
nie chce tu siać paniki ani nic z tych rzeczy, kurde myślałam, że większość wad wykrywa się dosyć wcześniej. Mam koleżankę która ma dziecko z karłowatością, wadę wykryto po 30tyg i podobno wtedy dopiero tą wadę widać. Masakra:/
Marcia1989 lubi tę wiadomość
-
Idąc tym tropem to jest masa wad która wogóle jest nierozpoznawalna w życiu płodowym
Trzeba wierzyć że będzie dobrze i zdrowe dziecko, choć dziś sama mam bardziej pesymistyczny nastrój, stres przed wyniki zaczyna się pojawiać. Jutro nie odejdę od telefonu choć nie wiem kiedy beda dzwonić, inaczej dopiero za tydzień po długim weekendzie
zubii, iza776, Bacardi90, justa., Princesska lubią tę wiadomość
-
Matka Rocku wrote:MrsKiss, perfectangel85, różowo, smeg: Gdzie będziecie rodzić?
Ja pochodzę z Trójmiasta, ale obecnie mieszkam w innym mieście. Nie zamierzam tu rodzić, bo nie ma opcji znieczulenia zzo.
Więc w tej chwili stanęło na Zaspie, zamierzam po połówkowych umówić się prywatnie do lekarza który tam pracuje.
Jestem też umówiona z położną na zwiedzanie oddziału i poświęcenie czasu na pytania i odpowiedzi w którąś niedzielę w maju.
Chociaż po tym co ostatnio można przeczytać w wątku "maj-czerwiec 2017 3city" trochę zwątpiłam...Zastanawiam się między Wojewódzkim a Kliniczną, skłaniając się raczej w stronę tego pierwszego, głównie ze względu na zachęcanie personelu do aktywności przy porodzie. Moja koleżanka niedawno rodziła na Klinicznej i dali jej oksytocynę, kazali leżeć, dali zzo mimo że nie chciała, miała przez to zespół popunkcyjny. O dziwo, ona ocenia ten poród bardzo dobrze
Gdańsk, 31 l., kp -
Ja też już po połówkowych
U mnie co do płci bez zmian, nadal będzie chłopiec. Waży już 475g.
Wszystkie parametry wyszły ok. Mój uparciuszek tak się ułożył, że było trudno zbadać serduszko i mimo licznych nacisków głowicą do usg odmawiał współpracy. Dlatego badanie trwało bardzo długo, ponad pół godziny.⚘Kwiatuszek, zubii, perfectangel85, Ja86, Rusałka*, mkl, Bąbelek1980, joaska1985, Cameline, aswalda, Zorganizowana:), nowamamusia lubią tę wiadomość
-
Ale wysyp pięknych brzuszków! Niezależnie od kształtu i wielkości, wszystkie są ujmujące.
My z przygodami. W zeszły piątek nagły skok ciśnienia do b.wysokich wartości, częstoskurcz - pogotowie, 2 sory zaliczone, po kroplowkach wróciłam do domu dopiero nad ranem w sobotę.
Z Małą wszystko w porządku - w piątek ważyła 379 gramów, w poniedziałek na badaniu u mojego gina - 500! Ciekawe, który się machnął w pomiarach hehe. Wczoraj zaczęłyśmy 22. tydzień (23. wg Belly). Szyjka trzyma, cały czas 30 mm. Większość czasu spędzam ostatnio w poradniach, popołudniami dochodzę do siebie.
Mała dokazuje, wierci się na wszystkie strony. W piątek na sorze nr 1 była w położeniu główkowym podłużnych, po 4 h na sorze nr 2 (specjalistycznym) już wróciła do miednicowego... -
smeg wrote:Mi zależy przede wszystkim na naturalnym porodzie, bez ingerencji medycznych. Najchętniej rodziłabym w domu, ale nie mamy za bardzo warunków na 50 m2, może za drugim razem
Zastanawiam się między Wojewódzkim a Kliniczną, skłaniając się raczej w stronę tego pierwszego, głównie ze względu na zachęcanie personelu do aktywności przy porodzie. Moja koleżanka niedawno rodziła na Klinicznej i dali jej oksytocynę, kazali leżeć, dali zzo mimo że nie chciała, miała przez to zespół popunkcyjny. O dziwo, ona ocenia ten poród bardzo dobrze
Podziwiam Cię za odwagę. Ja po pierwszym porodzie nie wyobrażam sobie, że mogłabym urodzić bez zzo. U mnie poród trwał długo, pierwsza faza ponad 10 h, druga ok 2 h. Po ok. 8 h porodu przy bardzo małym postępie dostałam zzo i przeniosłam się do raju. Naprawdę dla mnie ten kto wymyślił zzo powinien dostać Nobla. Podanie zzo przyspiesza pierwszą fazę porodu i u mnie faktycznie tak było.
-
buka03 wrote:Mogły byście mi przypomniec na jakis stronach trzeba sie zarejestriwac by dostac te pierdołki dla bobaska?
na bebiprogram kiedys sie zarejestriwalam i metkowca mam, ale nie pamietam jakie tam jeszcze strony byly
HiPP (wczoraj dostałam teczkę plus chusteczki nawilżające plus trójkąt do auta na szybę na przyssawki) Bebilon enfamil kiedyś wysyłali z lovely czapeczki i niedrapki.buka03 lubi tę wiadomość
-
smeg wrote:Mi zależy przede wszystkim na naturalnym porodzie, bez ingerencji medycznych. Najchętniej rodziłabym w domu, ale nie mamy za bardzo warunków na 50 m2, może za drugim razem
Zastanawiam się między Wojewódzkim a Kliniczną, skłaniając się raczej w stronę tego pierwszego, głównie ze względu na zachęcanie personelu do aktywności przy porodzie. Moja koleżanka niedawno rodziła na Klinicznej i dali jej oksytocynę, kazali leżeć, dali zzo mimo że nie chciała, miała przez to zespół popunkcyjny. O dziwo, ona ocenia ten poród bardzo dobrze
mi przy pierwszym porodzie bardzo zależalo żeby był bez żadnych ingerencji medycznych i tak się udało. ale jadąc do szpitala błagałam męża zeby jechał szybciej bo chce znieczuleniena szczescie poród przebiegł sprawnie więc udało się bez. i teraz też na to licze.
a mnie coraz bardziej męczy ból spojenia. w pierwszej ciązy mialam to samo ale ok 30 tyg dopiero a teraz już jak chce się schylić żeby zdjąć spodnei to mnie boli. Przekrecanie na łóżku tez zaczyna sprawiać ból.
Orientuje się któs z Was czy można coś na to poradzic? w pierwszej ciazy było to dosyć późno i lekarz mówiła,ze nic sie nie da zrobić. teraz wizyte ma dopiero 15 maja... -
Dziewczyny fajnie ze coraz wiecej z nas już po połówkowych badaniach
Ja miałam w 21 +3 dni i tez prawie pół godziny tam byliśmy bo kobitka wszystko po dwa razy sprawdzała.
Miałam nic nie kupować jeszcze dla małej, bo mnie koleżanka nastraszyli ze przy dziewczynce często jest pomyłka ale takie to śliczne było ze nie mogłam się powstrzymać
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dea6283632ed.jpg⚘Kwiatuszek, Annie1981, Karooolcia :), Zorganizowana:) lubią tę wiadomość
Będzie córeczka