Wrześniowe mamusie 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Eh ciagle myśle o was aleksandrazzz ! Tym bardziej ze nasza ciąża ta sama co do dnia.. ale musi być dobrze. Na pocieszenie powiem ze mojej siostry przyjaciółka w maju urodziła w 30 tyg miała starzejące się łożysko. Dziewczynka 1 kg ważyła. Teraz niecałe 3 i już wyglada jak prawdziwy bobas i zdrowa jest :*
Właśnie robię pranie.. dużo tego mammyslalam ze mniej wyjdzie także powinno starczeć
i ubranek i dodatków
Czy ilość obrotów tzn wirowanie ma znaczenie ? Jak mam ustawione na 1200 nie poniszczą mi się ubranka ?? Sory może za głupie pytanie ale tak zaczęłam się zastanawiaćWiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2017, 13:34
❤ Synek Aleksander ❤
2 cs - szczęśliwy
-
Gosia1989 wrote:Annie ja też przeczytałam "Po prostu piersią oraz całe blogi Hafiji i Mataji. Teraz czytam"Bobas lubi wybór" bo wiem,że po porodzie nie będę miała na to czasu. Czuję się dobrze przygotowana, ale wiem że życie wszystko zweryfikuje. Będę trzymała kciuki aby Twoja droga mleczna była bezproblemowa i trwała tak długo, jak sobie tego życzysz.
Ja tak samo pochłaniam teraz książki o dzieciach w obawie, że potem nie będzie na to czasu. Tą o karmieniu piersią zostawiałam sobie na koniec ciąży, żeby ten temat mieć w miarę na świeżo. Wczoraj skończyłam książkę o wychowaniu dzieci i dziś w końcu przyszedł czas na "Po prostu piersią"
Także ja ten temat dopiero zaczynam, ale mam zamiar dobrze się przygotować
Za Ciebie również trzymam kciukiGosia1989, Milenka~11, zubii lubią tę wiadomość
💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔 -
Zdjeli pessar bo juz pod nim wyczuli rozwarcie , porod i tak postepowal. W nocy wyciszyli skurcze ze byly srednio co pol godz a nad razem juz co 10 min. Gdy byly juz co 5 laskawie wzieli mnie na badanie a tam 9 cm. Dziecko ulozone posladkowo wiec cc i znieczulenie ogolne. Ordynator byl okropny , powiedzial ze to moja wina bo wypisalam sie na zadanie. Ale fakt jest taki ze lezalam tydzien wszystko wybralam co mialam wybrac i mialam lezec jeszcze dwa dni bez kroplowek. W domu lezalam . Antybiotyk wybralam caly na ta bakterie w szyjce, jeszcze sie okaze czy dziecko ja ma ale mam nadzieje ze nie zwlaszcza ze ostatnia dawke wzielam w niedziele. Z niewydolnoscia szyjki trzeba lezec. Mam ochote napisac do mamyginekolog ale ona tez duzo przeszla. Dziewczyny ze skroconymi szyjkami lezcie. Ja nie gotowalam , nie sprzatalam , nawet na dwor z Maryska nie wychodzilam pessar mialam i tak sie skonczylo. A w pierwszej ciazy lezalam i wstawalam tylko do lazienki, donosilam bez pessara.
"Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni."
J 15, 7
Dziękuję za groszka -
Marcia1989 wrote:Dokładnie tak!!! Pojdziesz do takiej szkoły rodzenia, nakladą Ci takich bzdur do głowy a potem nie daj Boże laktacji null to mózg za przeproszeniem rozjebany i sie biorą baby bluese, depresje itp. Wystarczy mkl spojrzeć jak na Ciebie wpłynęły po Twoim wpisie...
Ja tez chce karmic, pragnę tego, ale co bedzie, jak będzie nie tylko ode mnie zalezy. I powiedzmy ze nie bede karmic czyli mam siedzieć i sie orac, ze moje dziecko jest w grupie ryzyka? Bozee paranoja...
jakich konkretnie bzdur? gdzie jest powiedziane, że masz się orać czymkolwiek? to są fakty i dobrze, że o nich mówią, Babka pokreśliła że jeśli przez 3 tygodnie nie będzie wychodziło karmienie piersią, odpuścić, nikt do niczego nie namawiał ani nie straszył.
Kiedyś nie było mleka modyfikowanego i wszystkie matki karmiły piersią, bo innej możliwości nie miały, także wydaje mi się że to kwestia nastawienia, niestety żyjemy w takich czasach gdzie podświadomie wiemy, że jak się nie uda piersią to jest inne wyjście dlatego wielu mamom nie wychodzi karmienie piersiąGosia1989, weal, Annie1981 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAlexandrazz ordynator rzeczywiście niepoważny. Jak można powiedzieć matce że niewydolność szyjki to jej wina?! Zrobiłaś wszystko co uważałaś za słuszne. A więcej leżenia nie gwarantowałoby niczego, nie da się tego przewidzieć. Lekarze też lubią mówić co im wygodniej. Z jednej strony większość leżących i regularnie odwiedzających IP to pinikary, które im dupy zwracają, ale jak coś się stanie to wina pacjenta. Hipokryzja.
Nie myśl już o tym leżeniu, skup się na tym co teraz. Na pewno wszystko dobrze się skończy.zubii, justa. lubią tę wiadomość
-
aleksandrazz - nie przejmuj się lekarzem, nigdy nie wiadomo co by się stało jakbyś nawet w szpitalu była. Teraz to najważniejsze aby maleństwo zaczęło samodzielnie oddychać. jestem pewna, ze wszystko będzie dobrze :*
-
mkl wrote:jakich konkretnie bzdur? gdzie jest powiedziane, że masz się orać czymkolwiek? to są fakty i dobrze, że o nich mówią, Babka pokreśliła że jeśli przez 3 tygodnie nie będzie wychodziło karmienie piersią, odpuścić, nikt do niczego nie namawiał ani nie straszył.
Kiedyś nie było mleka modyfikowanego i wszystkie matki karmiły piersią, bo innej możliwości nie miały, także wydaje mi się że to kwestia nastawienia, niestety żyjemy w takich czasach gdzie podświadomie wiemy, że jak się nie uda piersią to jest inne wyjście dlatego wielu mamom nie wychodzi karmienie piersią
Niedawno wklejalam linka, jak mimo konsultacji poloznej, mama uparta na wylaczne kp dziecko przyglodzila. To z PL sytuacja.Justaw, zubii, Marcia1989 lubią tę wiadomość
-
Na jakiejs inne gr widzialam dyskusje, ze lepiej nawet palic podczas kp niz podac MM... no juz chore bzdety na glowe... i to z roznych ust wiekszych i mniejszych "specjalistek". Jeszcze, ze MM smierc powoduje lozeczkowa i inne takie.
zubii lubi tę wiadomość
-
Aleksandra nawet nie myśl, że to Twoja wina. Mogłaś leżeć w szpitalu i pewnie było by to samo skoro w domu też nic nie robiłaś. Wtedy było by dla ordynatora ok, a że wyszłaś na żądanie to się przyczepił. Tacy są lekarze. Wierzę, że będzie wszystko dobrze
zubii, miffy, Princesska, ⚘Kwiatuszek lubią tę wiadomość
-
Princessko, ja robiłam pranie z wirowaniem 1200 i nic mi się nie poniszczyło.
Aleksandrazz, zgadzam się z aswaldą - po wyjściu ze szpitala robiłaś wszystko zgodnie z zaleceniami, gdybyś wyszła i się nie oszczędzała to inna sprawa, ale tutaj to gość po prostu musiał się doczepić i udowodnić swoją "rację". Moim zdaniem pobyt w szpitalu nic by nie zmienił.
Dziewczyny, szanujmy się nawzajem i swoje poglądy. Pisanie, że komuś kp mózg wyżarło jest moim zdaniem nie na miejscu. Każda ma swoje zdanie i spoko - przesada w żadną stronę nie jest wskazana, najważniejszy jest rozsądek.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2017, 14:32
Princesska, zubii, Viriki, Gosia1989, Karolka12345, Annie1981 lubią tę wiadomość