WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Muszę sie wygadać, wiec ostrzegam, ze bedzie taki rant...
Przyszli nasi sprzątacze (taka para kolumbijsko-meksykańska) i już w drzwiach słyszę od Karlosa:
Barbara!! Łaz rong???
Na co ja ze wszystko w porzadeczku, jak sie macie... Na co facet brnie dalej :
Łaz rong wid de bejbi???
No to mnie gula z miejsca urosła i mowię ze dziękuje, dziecko zdrowe i ma jeszcze czas, a ten dalej, że ale co sie dzieje i co ze mną nie tak...., no więc mu wprost powiedziałam, zeby nie komentował, bo mi to nie potrzebne, niech sie biorą do roboty. Troche wredna byłam, ale akurat komentarze od pół-obcego faceta sa mi kompletnie niepotrzebne. Potem jak zostałam z jego żona sam na sam, to mi zaczęła opowiadać jakies horrory z porodów w jej rodzinie (Latynosi sie mnożą na potegę, wiec tych dzieci u nich dziesiątki sa). A na koniec jeszcze mnie pyta na ile mam rozwarcie... No niech to $@%#^... Przeciez to intymne pytanie jest... mam jej moze cipke jeszcze pokazać, niech sobie zbada???
Ech, taki nerw mnie ogarnął, chyba troche przesadzony, ale hormony robią swoje.... W sumie kobita sama trójkę ma, wiec dobrze chciała. Za to jej maż-niemąż nie jest ojcem żadnego z nich i akurat on ma zerowe doświadczenie, wiec po co sie w ogole odzywa?
Wczoraj nas odwiedzili znajomi i też to facet zaczął mi dawać rady jak mam rodzic.... W ogole wiecej złotych myśli słyszę tu od mężczyzn niz od kobiet, nawet słyszałam co mam robić na hemoroidy po porodzie.....od kolegi....
W Polsce tez panowie takimi ekspertami sa od ciazy?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 września 2016, 21:48
-
Strasznie mi Was szkoda, chorutki... A dlaczego aż tyle na raz? Cos w Polsce nie tak z pogodą? Ech, no mam nadzieje,mze szybko przejdzie.
Esmi, Ty sie kuruj bo potrzebujesz siły na poród.
LRF, maseczka to moze byc dobry pomysł. Mężem sie nie przejmuj i rób swoje. Przeciez nie Twoja wina ze cos podlapalas. W zasadzie to nawet moze byc jego wina, bo Ty chyba masz organizm osłabiony z przemęczenia i niewyspania.... Niech chłop pomaga wiecej. -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
To co? Jutro Wielki Dzień?
))
ZACISKAM KCIUKI Z CAAAAAŁYCH SIŁ za wszystkie, które jutro się rozpakowują.
Ja zamilkłam, gdyż u nas zamieszanie na maxa.... Więc siedzę w szpitalu, a trochę naskrobałyście i ciężko na telefonie nadrobić - a potem wszystko spamiętać i się odnieść.
Na razie wywoływanie wstrzymane. Powrót do tematu w przyszłym tygodniu. No ale po terminie jesteśmy, więc z powodu cukrzycy i mthfr już do domu nie wypuszczą.
Kiedy zatem urodzę? Cholera wie... Jeśli nie ruszę naturalnie (bo tego nie będą powstrzymywać), to... może za tydzień? Półtora???
Wcześniej, niż w poniedziałek, raczej się mnie nie tkną.
No ale Mały ma 6x dziennie KTG, nieraz po godzinie... Dziś była amnioskopia - wody czyste, przejrzyste.
Więc nie jest Mu źle))
Co ciekawe - o ile lekarz się nie machnął w ocenie - to Junior waży 3,5kg, czyli przyhamował z nabijaniem masy. Ale jest możliwe, że za to będzie długawy))
Jeszcze raz:
- kciuki za jutrzejsze paczuszki))
- cierpliwości dla ostatnich Wrześniówek
- uściski dla Mamusiek - precz brzuszki, kolki etc.!))
Sabina lubi tę wiadomość
-
Bratek super czyli przyjeli Ciebie
Kurde nie wiedzialam ze mogą tak sprawdzić wody. Ja nie wiem czy jutro pykne ale raczej do końca tygodnia to tak. Ja juz troche za długo po terminie wiec myślę, że wypedza leniuszka. -
Haneczka, Ty 7:30, ja Waszego czasu 9:30, wiec będziemy razem. Pewnie spac nie będę mogła, wiec moze bedzie komentarz na bieżąco
Bratku, a czemu takie numery? Chociaz w sumie masz jeszcze czas i dobrze, ze maluch jest niestrasznych rozmiarów. Trzymam kciuki, zeby poszło samo, jesli nie ma przeciwwskazań, bo to niby nawet lepiej.
Dziewczyny, zdałam sobie sprawę, ze nie mam nic do buźki! Idę nabywać -
nick nieaktualny
-
Dzis już jest dzis.
Dzis chyba padnie rekord ilościowy!
My właśnie karmimy. Cykl sie przesunął o dwie godziny. Mam nadziejeze to tyle z niespodzianek
Ja go karmie i czuje narastający głód. Chyba zapomniałam o kolacji
Padłam o 20 (z przerwami dla królewicza rzecz jasna) a teraz burczy w brzuchu.
Dziękuje za krem. Mam taki bo sama korzystałamWiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2016, 00:15
-
No i spac nie mogę
Jeszcze kilka godzin i szpital, czlowiek powinnien sie wyspać na poród a tu dupa.
Leżę i rozmyslam. -
nick nieaktualnyKochane, trzymam mocno kciuki! Obyśmy szybko przeczytały o nowych Bobasach
My po karmieniu, z maseczką jest okrutnie ciężko, mam ograniczone pole widzenia (jak ci lekarze w tym chodzą i coś robią??) i ciężej się oddycha, po ok pół godzinie sapię jak stary parowóz lub Vader z GW. Aż mam ochotę powiedzieć Młodemu "Filip I'm your mother!"Broszka, AJrin, violett, stardust87, Behemottka, Sabina, Magdziulla, mk83 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
U nas rozbiło się o Acard, który nie został odstawiony, choć ponoć powinien już kilka tygodni temu.
Przed planowanymi zabiegami odstawia się go na 10 dni przed. W ciąż płytki żyją krócej - ponoć 8 dni. Ale i tak trochę czasu to jest...
Oczywiście w tej sytuacji wrócił też temat braku znieczulenia podczas porodu, co trochę mnie przeraża, zwłaszcza że przy skurczach dostaję takie strzały w plecy, że coś okropnego
AJrin - no właśnie, jak u Ciebie? Też wywoływanie?
Tak. Wody można obejrzeć
Wprowadza się sprzęt przez szyjkę macicy i ogląda tzw.gołym okiem zawartość pęcherza płodowego.
Na szczęście choć szyjka wciąż jeszcze nie skróciła się do końca (wg wczorajszej oceny - ma 1,5-2cm), to puszcza już 2 palce, więc sprzęt wlazł bez większych problemów. Od razu trochę podłubali w szyjce - z nadzieją, że ją sprowokują i może samo ruszy))
Fakt, że po ostatnim dłubaniu się odczopowała, więc...Ale jej i tak się nie spieszy
))