WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnymysza0406 wrote:My zaczerwienienia smarujemy sudocremem. Warto przez jakis czas wycierac pupę woda z mydłem letnia a nie chusteczkami plus wietrzyc.
To kiedy moge przestac sie zastanawiać czy budzic Mala po 3 h? Ktos wie? -
nick nieaktualnyW Smyku sa fajne promocje, nie wiem do kiedy, ale dzialaja dwa kody na 25% i kolejny na 20%
W polu rabat trzrba wpisac RABAT25 i DZIECKO.
Zamowilam kombinezon, ale maz kazal wziac na 68, wiec pewnie bedzie troszke za duzy, ale do zimy dalekomysza0406, Ulfenstein lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
U nas niestety gorsza noc.
Spał 19 - 22. A porem M go utulił noszeniem. Ale dopiero koło 23. I teraz sie obudził.
Znowu kupa bolesna.
Wisi na cycku.Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2016, 03:47
-
Dzięki dziewczyny, zmieniłam mleko bo poleciła mi położna po tym jak zrobił ta pianista kupkę, lekarka kazała mi odstawić mleko i ser bo chyba Szymek nie toleruje laktozy miał zwykle mleko Nan i miał lekarki na twarzy od dziś mamy enfamil bez laktozy i jakby mu schodzą do mleka dodaję kilka kropel na kolki teraz jakby jest lepiej zobaczę kupę następna
Jeżeli to nie laktoza to może maliny ? Zjadłam kaszę manne z sokiem z malin domowej roboty wczoraj ale dopiero dziś by była reakcją ? Kurde mam dość dietę restrykcji a i tak problemy muszę dokarmuac mM bo mąlo przybrał i zoktaczka się trzyma więc musimy ją wygonic
-
nick nieaktualnyBehemottka gratulacje !!! Tyle szcześcia !!! Zdrówka dla WAs:)
Staraczka dla Was również gratulacje !!!
Haneczka, podoba mi się Twoje zadaniowe podejście:) Odpoczywaj i zbieraj siły.
Ajrin, Bratek, Darusia trzymajcie się dzielnie. Nie miałam dziś nawet chwilki by zajrzeć na forum, ale ciagle myslałam ile nowych maluszków powitamy:)Behemottka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyHej dziewczyny, my tez po karmieniu, maly spi reszte pokarmu musze odciagac vo mam nawal pokarmu i piersi okropnie mmie bola i sie zaraz robia twarde guzy
musze masowac i kdciagac to co maly nie zje, ciekawe ile teraz pospi
ja az musialam bulke sobie zrpbic bo zglodnialam
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyW pierwszym tygodniu moj syn tez jadł i spał na zmianę. Rzadko sen przekraczał 3h, ale słyszałam ze w pierwszych dniach jednak należy wybudzać jeśli trafi sie leniuszek który spi i spi. Jak juz zakuma o co w świecie chodzi to moze pospać dłużej (głownie w nocy, zeby nauczyć sie rytmu dnia).
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyja wybudzałam, ale przez wysoką bilirubinę, jak już się unormowało, kilka dni i Maleństwo samo zaczęło się budzić na mleczko
często żółte dzieci są tak ospałe, że mogą przespać głód, a to też niedobrze. I też gdzieś czytałam, że może spowodować spadek cukru, a to też niefajnie. Mój w nocy wstaje co 3-4 godz.
U nas koszmarnieMały spał do ok 0:30, obudził się, wypił mleczko i zaczął się płacz. Nie potrafiłam go uspokoić, tuliłam, nosiłam, kołysałam, wzięłam do siebie, co chwila się wybudzał z płaczem. Spał po 10 minut i znowu płacz. Teraz dopiero zasnął
Kręgosłup mnie boli, bo najwyraźniej mi się przysnęło na siedząco. Jak mąż się obudzi i stwierdzi, że wcale dużo nie płakał po tym jak zasnął to mu w twarz przywalę
za to wymyśliłam mu karę, schowałam smoczek Małego i kazałam mu go szukać, bo pewnie się w pościel zaplątał
-
nick nieaktualnyMy po karmieniu, biedny porządnie zasnąć nie może przez katar. Boję się aby kaszel się nie pojawił, rano zrobię mu inhalacje i poczekam jak nie będzie poprawy wezwe lekarza do domu. Jeden plus że noc dobra bez boli brzucha, poszedł spać o 20 pierwsza pobudka o 0.40 a teraz o 5.20 kolejna. Powoli zasypia mocniej więc też korzystam i też idę.
-
nick nieaktualnyKsosia wrote:Ja tez jestem bardzo głodna. Niewiele wczoraj zjadłam i w sumie niewiele jest w lodowce
Moze jeszcze sie zdrzemnę i na kolejny sen małego zjem płatki (mam silna potrzebę spożywania mleka :o )zjesz tą kanapkę mimo że nadal się drze, ewentualnie weźmiesz na brzuch i będziesz kruszyć nad nim, upierniczysz wszystko dookoła, ale w końcu zjesz. Albo będziesz szykować obiad i ten obiad również zjesz przy płaczącym dziecku tyle, że jedną nogą będziesz bujadełko popychać. Ja tylko sprawdzam cały czas czy się nie zanosi, czy ma jak oddychać, czy nie zjechało za bardzo, bo wierzga jak poparzony na wszystkie strony. Nigdy nic mu się nie stało, nie rzadko się sam uspakaja. Poczekaj aż zacznie wymuszać na Tobie
mój już się wycwanił łobuz jeden. Ale każdy dzień zaczynam od śniadania do łóżka i mężczyzny życia obok. Ma to swój urok.