Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
Odpowiedz

WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016

Oceń ten wątek:
  • Anulka01 Autorytet
    Postów: 1560 1376

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matko dziewczyny jak ja sie dzisiaj fatalnie czuję... Łeb pęka i taka wyrzygana jestem:( co za koszmarny dzień, dobrze ze sie kończy. Przypuszczam ze to przez pogodę: cały dzień pada i ciśnienie nagle mocno skoczyło. Przed ciąża bardzo rzadko narzekałam na głowę, a w tej ciazy to jakaś zmora. Pewnie znowu skończy sie na apapie:(
    nawet nie jestem w stanie wszystkiego przeczytać, co naprodukowalyscie:(

    Mama Kacpra, Aniołka i Kubusia
    atdcupjy14gifv7v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemottka wrote:

    Ewidentnie zmienia mi się paleta smaków w drugim trymestrze. Od stycznia słodycze mnie odrzucały, podobnie kawa i awokado(??), które ogólnie bardzo lubię. No i dzisiaj na śniadanie zjadłam jajko sadzone i awokado właśnie, a na deser batonika... I teraz po batoniku, jest mi tak średnio...

    Mi też od 2 dni ciągle jej rzodkiewki

    Behemottka lubi tę wiadomość

  • bbeczka91 Autorytet
    Postów: 853 1377

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopiero przed chwilą byłam w sklepie po tą nutelle. Od 16 była taka mgła, że płotu z okna nie widziałam, więc bałam się jechać samochodem. Jakoś w tej ciąży taka nazbyt przezorna się zrobiłam. Oczywiście w sklepie oprócz nutelli kupiłam kilka batonów, czekoladę i świeże pieczywko. Jak wróciłam do domu odeszła mi ochota na słodycze i zjadłam kajzerke z serem... ;)

    Ania91, _izunia_ lubią tę wiadomość

    syy2e6yd7ct4c97p.png
    https://www.maluchy.pl/li-73121.png
    Aniołek 11.05.2015 8tc, Aniołek 26.10.2015 4tc, Aniołek 24.08.2017 5tc Aniołek 8.12.2017 9tc
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agatia wrote:
    Behemottka zazdroszczę tych drazy :) ja już prawie 7 tyg na cukrowym odwyku, bo mam cukrzycę, cukier ma czczo wyszedł za wysoki. Dzielnie się trzymam, ale batona bym wszamala ;)
    Draże już w kuble, kubeł przed garażem, dzisiaj jeździ śmieciara to zabierze. Został jeden batonik AlmondJoy (takie Bounty), jedna czekolada biała Lindt i paczka czekoladek AlmondJoy-małe kawałki. Ale jakoś o to się nie martwie i w ogóle mnie nie ciągnie. Jest też Prince Polo od ponad miesiąca, o którym wiem tylko ja, i jeszcze leży. Mam nadzieję, że wczorajszy wyskok zakupowy to była tylko złość na to, że małż teraz jest na drugim końcu kraju :( Chlip, chlip, ja bez małża nie potrafię, przyrósł mi tak, po dziesięciu latach, że bez niego jak bez ręki....

    Sophia, nick nieaktualny, _izunia_ lubią tę wiadomość

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela. Ja rzodkiewki jem od 2 tygodni. drugie warzywo przy diecie cukrzycowej które jeszcze mi smakuje . Bo jeszcze kalarepe pochlaniam :)

    nick nieaktualny, Bratek lubią tę wiadomość

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    kurcze Behemotka coś w tym jest, ja cały I trymestr nic słodkiego prawie nie jadłam, a teraz mnie ciągnie, normalnie muszę się powstrzymywać, żeby nie kupować nic, chociaż ostatnio trochę sobie pofolgowałam :/ muszę znowu się ogarnąć!
    Czy Wy też jesteście takie nie do życia pod wieczór? normalnie jakbym się położyła to bym zasnęła w minutę. Ale może to po całym dniu w robocie tak mam, nie wiem, ale wypatruje tego przypływu energii o którym wszędzie piszą i nic!

    Ja w dzień wolny jakoś wyrabiam, ale po pracy padam już po południu, muszę się godzinkę-dwie przespać i od 21:00 idę do łóżeczka (zasypiam po dziesiątej, ale normalnie to po 11).

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela89 wrote:
    Mi też od 2 dni ciągle jej rzodkiewki
    To przynajmniej zdrowo! :) :)

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bbeczka91 wrote:
    Dopiero przed chwilą byłam w sklepie po tą nutelle. Od 16 była taka mgła, że płotu z okna nie widziałam, więc bałam się jechać samochodem. Jakoś w tej ciąży taka nazbyt przezorna się zrobiłam. Oczywiście w sklepie oprócz nutelli kupiłam kilka batonów, czekoladę i świeże pieczywko. Jak wróciłam do domu odeszła mi ochota na słodycze i zjadłam kajzerke z serem... ;)

    Masz tak jak ja, nakupiła czekolady, a teraz nie mogę o niej myśleć ... ;)

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemottka wrote:
    To przynajmniej zdrowo! :) :)
    Tylko mąż z moimi gazami nie może wytrzymać hihihi :D

    Behemottka, mmargol, megg lubią tę wiadomość

  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela89 wrote:
    Tylko mąż z moimi gazami nie może wytrzymać hihihi :D
    Ja się po kapuśniaczku wyprowadzam do drugiej sypialni.... ;)

    mmargol lubi tę wiadomość

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dzisiaj jadłam loda w gałce o smaku słonego karmelu. Tylko jak skończyłam go jeść to zdrętwiał mi język i spuchły usta. Nie wiem dlaczego...??

  • Anulka01 Autorytet
    Postów: 1560 1376

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemottka bidulo Ty cały weekend sama? Ale chociaż z nami sobie popeplasz;)
    Taki mi apetyt na to słodkie zrobilyscie ze idę po nutelle i łyżeczkę....

    Behemottka lubi tę wiadomość

    Mama Kacpra, Aniołka i Kubusia
    atdcupjy14gifv7v.png
  • mmargol Autorytet
    Postów: 1397 1220

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bbeczka91 wrote:
    Dopiero przed chwilą byłam w sklepie po tą nutelle. Od 16 była taka mgła, że płotu z okna nie widziałam, więc bałam się jechać samochodem. Jakoś w tej ciąży taka nazbyt przezorna się zrobiłam. Oczywiście w sklepie oprócz nutelli kupiłam kilka batonów, czekoladę i świeże pieczywko. Jak wróciłam do domu odeszła mi ochota na słodycze i zjadłam kajzerke z serem... ;)
    Ja zjadlam bule z serem zoltym i powidlami maminej roboty :D

    uwo9flw17hi46f1t.png
    zpbnkrhmb5v2hylf.png
  • Anulka01 Autorytet
    Postów: 1560 1376

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macioszczyczka wrote:
    A ja dzisiaj jadłam loda w gałce o smaku słonego karmelu. Tylko jak skończyłam go jeść to zdrętwiał mi język i spuchły usta. Nie wiem dlaczego...??
    Uczulonko na ktorys składnik. Dobrze ze gardlo Ci nie spuchło.

    Mama Kacpra, Aniołka i Kubusia
    atdcupjy14gifv7v.png
  • Ania91 Autorytet
    Postów: 320 226

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się z Anulką nie ryzykuj już z lodami o takim smaku i zgłoś to lekarzowi ;)

    w57vikgnszqgz528.png
  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macioszczyczka wrote:
    A ja dzisiaj jadłam loda w gałce o smaku słonego karmelu. Tylko jak skończyłam go jeść to zdrętwiał mi język i spuchły usta. Nie wiem dlaczego...??
    A orzechów tam nie było? Chyba unikaj takich lodów od teraz :/

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmmmm... Ale pyszne były...

    Mąż mi poszedł po Karmi. Na karmel na pewno nie mam uczulenia, bo karmi pije i jest ok.

    Orzechy też nie, bo wczoraj jadłam.

    Tam na koniec gałki był taki jakby płynny karmel i to po tym na pewno;/, bo jadłam na pocątku i nic.

    Prędzej bym podejrzewała o coś z ananasa. Jak jem surowego to krew a mi leci ciurkiem z podniebienia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2016, 19:39

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już konkretnie czuje Fasolkę. Wiem kiedy mnie kopie. Chwilami to jakby się wyżywała:P

    nick nieaktualny, Behemottka, megg, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • mmargol Autorytet
    Postów: 1397 1220

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macioszyczka, nie wiem czy w takim smaku lodow jest cos z ananasa ale moze jeszcze na cos innego jestes uczulona co bylo w skladzie tych lodow

    uwo9flw17hi46f1t.png
    zpbnkrhmb5v2hylf.png
  • mmargol Autorytet
    Postów: 1397 1220

    Wysłany: 11 marca 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeeenyyy juz az tak czujesz?? ale fajnie, nie moge sie doczekac! a w 1 ciazy kiedy poczulas?

    uwo9flw17hi46f1t.png
    zpbnkrhmb5v2hylf.png
‹‹ 348 349 350 351 352 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieudane in vitro nie przekreśla marzeń o dziecku – sprawdź, jak dobrze przygotować się do kolejnej próby.

Wiele par zmagających się z niepłodnością doświadcza ogromnego rozczarowania, gdy procedura in vitro nie kończy się ciążą. Choć taka sytuacja bywa trudna i często rodzi poczucie bezradności, nie oznacza to, że z marzenia o dziecku trzeba zrezygnować. Niepowodzenie nie przekreśla szans na sukces – przeciwnie, może stać się ważnym momentem, by zatrzymać się, dokładniej przeanalizować przebieg leczenia i lepiej przygotować się do kolejnej próby.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie pozwól, by decydował przypadek – świadomie zaplanuj swoje rodzicielstwo

Planowanie rodziny to proces, który wymaga nie tylko przygotowania emocjonalnego, ale również kompleksowego podejścia zdrowotnego. Współczesna medycyna oferuje narzędzia, które pozwalają przyszłym rodzicom świadomie zadbać o zdrowie swojego potomstwa. W tym kontekście niezwykle istotne jest zrozumienie roli genetyki i docenienie możliwości wczesnego wykrywania ryzyka chorób dziedzicznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ