X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
Odpowiedz

WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamciaelcia wrote:
    wiesz ze mi ten pomysł ze ślubem sie spodobał ... ale mało czasu, mało kasy...sukienka w groszki wtedy mało...i znów ktoś się pogniewa bo nie zaprozony (Przypominam, ze na cywilnym byli tylko swiadkowie-para wiec bez osób towarzyszacych), a teraz tesciowa nie przyjedzie wstepnie, tesciu na pewno nie...a pewnie drugi raz by sie pogniewali
    nawet chrzestny by chcieli taki ślub

    No to pozostaje ślub z chrzcinami Malgoni :-)
    Od razu lokal sobie zajmij, poszukaj jakieś kiecki tak wstępnie i mężowi przekaż że ma być grzeczny bo się rozmyslisz hahahahha

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    C.d.
    Przy okazji zagadać z księdzem po chrzcinach czy chrzestnemu udzieli też ślubu:-)

    Ja płaciłem za chrzest 50zł!
    A chciałam dać 100zł tylko dostałam opr że za dużo chce dać.
    To jest ich obowiązek a nie dodatkowy zarobek.
    Dajesz z dobrej woli.


    Skończyłam naleśniki.
    Idę spr totolotka.

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    haha
    powiedziałam męzowi, ze ten pomysł ze slubem nie jest zły...że fajna niespodzianka by była dla rteszty ...że bysmy nie powiedzieli, ze slub bedzie...czyli bym nie bawiła sie w suknie ślubną , welon itp...po prsotu jakas sukieneczka, swiadkowie=chrzestni...
    pytanie czy proboszcz mówił serio?

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamciaelcia wrote:
    haha
    powiedziałam męzowi, ze ten pomysł ze slubem nie jest zły...że fajna niespodzianka by była dla rteszty ...że bysmy nie powiedzieli, ze slub bedzie...czyli bym nie bawiła sie w suknie ślubną , welon itp...po prsotu jakas sukieneczka, swiadkowie=chrzestni...
    pytanie czy proboszcz mówił serio?

    No miałam na myśli kiełki zwykła.
    Proboszcz nie żartuję.
    U mnie była taka sama sytuacja.
    Podjedzcie razem do niego jak będziesz miała w planie chrzcic Małgosie i zapytaj czy to aktualne bo jak chrzciliscie Piotrusia to rzucił taka propozycje.
    Jeśli tak to powiedz ze jesteście chętni.

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam w kopercie 200zł za chrzest...chce po
    a o slubie gadamy teraz -za miesiac...
    ale wwyczytałam ile to papierków trzeba, a skoro papierki to w tajemnicy i szybko nie uda sie zorganizować, a zatem i odpada pomysł...

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i dziś ostatni dzwonek-bo proboszcz wyjezdza (nie wiem tylko na ile czasu)

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamciaelcia wrote:
    ja miałam w kopercie 200zł za chrzest...chce po
    a o slubie gadamy teraz -za miesiac...
    ale wwyczytałam ile to papierków trzeba, a skoro papierki to w tajemnicy i szybko nie uda sie zorganizować, a zatem i odpada pomysł...

    No to szybka decyzja.
    Nie wiem czy będzie chciał jakieś papierki.
    Zapytaj niech się określi co i jak.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robert obudził się z wrzaskiem :-(
    Bujalam chwilę na rękach ale jest niespokojny.
    Zostawiłam w łóżeczku włączyłem nawilżacz i karuzele może sam usnie.
    Jak nie to idę na dwór póki nie pada.
    Muszę mleko kupić do kawy bo na jutro mi braknie.

    W lotto na razie mam 12zł wrrrr

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    decyzja podjęta
    pojedziemy znów wieczorem (przyjmuje po mszy o 18:30)
    MĄŻ POJDZIE DO NIEGO SAM
    (bo ja mam nerwa ...)
    spyta po prostu o formalności
    mamy jedynie dowod osobisty i akt małżeństwa...
    jesli bez papierków to bierzemy ten slub
    jesli formalności muszą być to nastepne chrzciny bedą urozmaicone

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamciaelcia wrote:
    decyzja podjęta
    pojedziemy znów wieczorem (przyjmuje po mszy o 18:30)
    MĄŻ POJDZIE DO NIEGO SAM
    (bo ja mam nerwa ...)
    spyta po prostu o formalności
    mamy jedynie dowod osobisty i akt małżeństwa...
    jesli bez papierków to bierzemy ten slub
    jesli formalności muszą być to nastepne chrzciny bedą urozmaicone

    Trzymam kciuki za męża.
    Jeśli macie wziąść to wezmiecie :-)


    Robert nie śpi.
    Zje zupki i idę z nimi na dwór.

    Kamcia daj znać!:-)
    Żeby mój mąż być taki odważny i chciał jak twój mąż hmmmm

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 27 lipca 2017, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie uwierzycie co zrobil Piotrek
    zabrał z biurka czekoladke z bombonierki (miałam go na kolanach), cmokał cmokał, ok...i cała włozyl do buzi, apchał się, ale poszła :D

    nick nieaktualny, Natka-matka wariatka :) lubią tę wiadomość

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • Natka-matka wariatka :) Autorytet
    Postów: 4342 2128

    Wysłany: 27 lipca 2017, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ktoś pytał o przepis na ogorki, chyba Ajrin to wrzucam

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/8aa76cfeb48e.jpg

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0a27270fc343.jpg

    Sałatki wyszło mi 40sloikow.

    Dziś biorę się za chilli ;)

    AJrin lubi tę wiadomość

    Amelka 25.08.2016 :*, 1 ivf zakończone sukcesem
    5v79kzu.png

    Endometrioza, niedoczynność tarczycy, hashimoto, 7 IUI :( czynnik męski
  • Natka-matka wariatka :) Autorytet
    Postów: 4342 2128

    Wysłany: 27 lipca 2017, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Później usiądę na kompie to wam opiszę co za noc miałam. Spałam AZ 2godziny.

    Amelka 25.08.2016 :*, 1 ivf zakończone sukcesem
    5v79kzu.png

    Endometrioza, niedoczynność tarczycy, hashimoto, 7 IUI :( czynnik męski
  • Natka-matka wariatka :) Autorytet
    Postów: 4342 2128

    Wysłany: 27 lipca 2017, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajrin
    Mi też nie jedna łezka poleciała przy przeprowadzce. Człowiek wiąże się jednak z miejscem, z chwilami tam spędzonymi.
    Teraz też będzie fajnie w nowym miejscu ;)

    Skali
    Może faktycznie twój synek to niejadek. Chociaż wagę potroił, więc też bez większych zmartwień. My nie potroimy na roczek, szans nie ma ale tak też jest dobrze :)

    Zabka
    Faktycznie nie ma co zmuszać małego do chodzenia. Sam zechce, zobaczysz :)
    U nas też leje. Mela zalicza sen w domu.

    Kamcia
    Trzymam kciuki zatem za chrzciny i za ślub. Może się uda :)

    U nas noc koszmarek. Poszłam spać o 23 i spałam do 1. Wtedy usłyszałam za oknem pierwsze trzaśnięcie butelka o bruk i krzyki młodzieży. Potem Mela obudziła się z krzykiem bo się przestraszyła.
    Więc zamknęłam okno, uspokoiłam ja, zasnęła i sama się położyłam. Niestety niedaleko mnie są ławeczki i tam ta młodzież postanowiła się ulokować.
    Darli te gęby dalej. Mela w ryk. O 2:30 nie wytrzymałam i zadzwoniłam na policję.
    Przyjechały po 10min dwie paniusie w radiowozie. Niby z nimi gadały ale na końcu to same usiadły na tej ławeczce i śmiechy dalej. Po 20min pojechały, ciszej było może z 10min i potem znów trzaskanie butelek i darcie mordy.
    Nie wytrzymałam i zadzwoniłam drugi raz. Było już grubo po 4. Powiedziałam, że poprzedni patrol nie dał sobie rady z młodzieżą.
    Przyjechało dwóch facetów i rozgromili zbiegowisko. Było już po 5:00.
    Ululalam Mele, poszłam spać, położyłam się i nie mogłam zasnąć. Rozbudziłam się tylko tymi nocnymi telefonami i głowa mnie bolała.
    Zasnęłam tuż przed Amelki pobudka o 7:30.
    Jestem wycieńczona.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2017, 11:47

    Amelka 25.08.2016 :*, 1 ivf zakończone sukcesem
    5v79kzu.png

    Endometrioza, niedoczynność tarczycy, hashimoto, 7 IUI :( czynnik męski
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dałam Robertowi nurofen przed wyjściem z domu.
    Właśnie usnal.
    Ta pogoda też do niczego kropi deszcz :-(


    Kamcia hihi spryciarz mały.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka współczuję i tule.
    Policja ahhhhhh
    Ja.... Już szkoda strzepić języka na nich.
    Obrosli w piórka.


    Stoję pod drzewem pada! Mały śpi a córka biega po kałużach.
    Dobrze ze się odpowiednio ubrała.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2017, 11:59

  • marta258 Autorytet
    Postów: 2292 1669

    Wysłany: 27 lipca 2017, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamcia, to jeszcze miesiąc i już chrzciny, super gdyby udało się ze ślubem. A sukienka w kropki idealna :)

    Natka, noc wykańczająca, nie dziwię się że jesteś padnięta i zmęczona.

    U nas noc niby ok, ale była pobudka o 5 i Antoś usnął dopiero o 6, a ostatecznie wstał o 7:25 i śniadanie znowu zjedzone na 2 razy, dobrze że chociaż całe. No ale drzemka i kaszka udane a zaraz obiadek.

    f2wl3e5eeh69r9ad.png
    l22ncwa1wnquuzg4.png
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 27 lipca 2017, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juz tchórzę :D

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lipca 2017, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamciaelcia wrote:
    juz tchórzę :D

    Why?:-)


    Mój Robert ma 3 drzemke :-)

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 27 lipca 2017, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    za szybko

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
‹‹ 3644 3645 3646 3647 3648 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Droga ku rodzicielstwu - inspirująca historia Danuty i Adama

Dla wielu par starających się o potomstwo, droga do rodzicielstwa często bywa pełna wyzwań i niepewności. Jednak dla Adama i Danusi Dzionków ta droga, choć trudna, okazała się pełna nadziei i wreszcie spełnionych marzeń. Ich historia stanowi inspirujący przykład siły i determinacji w staraniach o dziecko, ukazując jednocześnie istotną rolę męskiej części sukcesu w procesie leczenia niepłodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ