Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Wrześniówki 2015
Odpowiedz

Wrześniówki 2015

Oceń ten wątek:
  • la_lenka Autorytet
    Postów: 4802 2697

    Wysłany: 4 października 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moją dziś musiałam wyjąć z szuflady malma. Wlazła jedną nogą, druga została "wisząca" i krzyk, bo nie wiadomo co dalej :P

    Na "kanapę" próbuje, ale mamy wyjątkowo wysoką, więc jeszcze sama nie umie.

    Za to usiedliśmy dziś z mężem na przeciwko siebie na podłodze, mała w środku i z asekuracją mała robiła po 2, 3 kroczki - raz do mamy, raz do taty. :D

    Natka88, Anitka201, chabasse lubią tę wiadomość

    Córeczka <3
    kYd4p2.png
  • PePePe Autorytet
    Postów: 584 146

    Wysłany: 4 października 2016, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My sie znow usypialismy godzine. Z histeria tym razem. I oczywiscie finalem byla klotnia z mezem. Bosko :|

  • moka89 Autorytet
    Postów: 1735 1005

    Wysłany: 4 października 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, a jeszcze pytanko, co dajecie maluchom do picia do kanapki na snaidanie? Sama rano mam potrzebę wypicia cieplej herbaty czy też kawy, więc zastanawiam się nad alternatywą dla wody i soku poł na poł z wodą...

    Gabrysia <3
    klz9df9h2mnehf2h.png
  • Anitka201 Autorytet
    Postów: 4606 2575

    Wysłany: 4 października 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LaLenka a malm-a masz przymocowanego do ściany? Bo ogólnie te komody lubią się przewracac na wspinajace się po szufladach dzieci. Znajomi tak mieli, ich syn stracił paznokieć.
    Co do usypiania i spania..ja na tym forum nic nie napisze. Zawsze jak np pochwale młodego to następnej nocy mam jazdę. Z kolei jak pozale się na dziada wtedy śpi jak aniołek :-)

  • Anitka201 Autorytet
    Postów: 4606 2575

    Wysłany: 4 października 2016, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moka ja daje wodę. Mój nie lubi soków itp , kilka razy próbowałam podać i nie chciał pić. Ja do wody źródlanej dolewam ciepła przegotowaną wodę.

  • Anitka201 Autorytet
    Postów: 4606 2575

    Wysłany: 4 października 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie jak tak myślę to ja zawsze staram się podać jemu ciepłe śniadanie (owsianka, jajecznica, omlet, lidl owe parówki dla dzieci,placuszki). Później na 2 śniadanie niania podane jemu kanapkę, koktajl czasami jakieś pełnoziarniste muffiny z bananem.
    Mój mały zaczął jeść zupy! Dzisiaj zjadł pół dorosłej miseczki krupniku. U nas zupa podawana jest też przez nianie około 13-14 (czasami pozniej). Około 17 młody je z nami obiado-kolacje (nasz obiad).

  • Kassie Autorytet
    Postów: 1010 517

    Wysłany: 4 października 2016, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Wasze dzieci jedza juz ser zolty? Zastanawiam sie nad alternatywa dla sera bialego i szynki bo moj maly z tym kanapki nie zje.. wczoraj przemycalam mu szynke na bulce pod ogromna iloscia masla zeby nie poczul ze je szynke. Dzis na probe dalam mu malutkie okruszki sera zoltego i chyba mu zasmakowal. Tylko czy mozna juz dac wieksze ilosci sera zoltego? Jesli tak to jaki ser polecacie?

    ug373e5esgfin09c.png
    rg50gox1ycplbhk5.png
  • la_lenka Autorytet
    Postów: 4802 2697

    Wysłany: 4 października 2016, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anitka201 wrote:
    LaLenka a malm-a masz przymocowanego do ściany? Bo ogólnie te komody lubią się przewracac na wspinajace się po szufladach dzieci. Znajomi tak mieli, ich syn stracił paznokieć.
    Ja mam koty od lat, które szaleją po wszystkim. Do ścian mam przymocowane wszystko co się da ;)

    Córeczka <3
    kYd4p2.png
  • la_lenka Autorytet
    Postów: 4802 2697

    Wysłany: 4 października 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kassie wrote:
    A Wasze dzieci jedza juz ser zolty?
    No pewnie, od dawna. Daje albo Goudę z Hochlanda albo pałeczki z Biedry (Miami).
    Ewentualnie szukam czegoś z krótkim składem, bez dziwnych konserwantów i z karotenami, a nie annato jako barwnikiem.

    Aaa. Jedynie nie daję tego jakoś bardzo często (w stylu codziennie), bo ma sporo soli.
    Ale kiedyś robiłam małej nawet tosty z szynką i serem, smakowały. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2016, 21:52

    Córeczka <3
    kYd4p2.png
  • Kassie Autorytet
    Postów: 1010 517

    Wysłany: 4 października 2016, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O to super! Jutro lece do sklepu po jakis dobry ser zolty, bo przyznam szczerze ze dla siebie to biore pierwszy lepszy ser gouda :-) kurcze, dalej jestem w tyle z tym rozszerzaniem diety..

    ug373e5esgfin09c.png
    rg50gox1ycplbhk5.png
  • moka89 Autorytet
    Postów: 1735 1005

    Wysłany: 4 października 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anitka u nas soczek jabłkowy albo pomarańczowy z lidla, takie małe tłoczone w kartonikach, rozrabiam poł na poł i młoda potrafi na raz cały bidon wypić :)

    A te wasze "dorosłe"obiady dla dzieci, to takie normalnie przyprawione? Nie wiem, załóżmy gołąbki, smażone mielone, kotlety, ziemniaczki ze sosem itp? :P

    Gabrysia <3
    klz9df9h2mnehf2h.png
  • la_lenka Autorytet
    Postów: 4802 2697

    Wysłany: 4 października 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja w ogóle nie lubię sera :P
    Jeszcze taki rozpuszczony na toscie czy zapiekance to ok. Ale tak do kanapki, na zimno to bleee. ;)

    Ja też mam czasem wrażenie, że jesteśmy w tyle. Tylko z innej strony, raczej chodzi o ilości posiłków i zapijanie wszystkiego cyckiem. Czasem mam wrażenie że jakbym poszła do pracy czy gdzieś to by z głodu padła ;)

    Córeczka <3
    kYd4p2.png
  • la_lenka Autorytet
    Postów: 4802 2697

    Wysłany: 4 października 2016, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moka89 wrote:
    A te wasze "dorosłe"obiady dla dzieci, to takie normalnie przyprawione? Nie wiem, załóżmy gołąbki, smażone mielone, kotlety, ziemniaczki ze sosem itp? :P
    Ja gotuję dla siebie" 80-90% w garnku na parze. Albo gotuję jakiś sos czy zupę bez przypraw. Przyprawiam potem bezpośrednio na talerzu, małej po prostu odrobinkę, delikatniej.
    Ale jak mam np. świeżego kotlecika z piersi, od babci, to też daje takiego "normalnego" (tylko do tego dogotowuje niesolone warzywka na parze itp.)

    Córeczka <3
    kYd4p2.png
  • chabasse Autorytet
    Postów: 1440 1001

    Wysłany: 4 października 2016, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas rano do śniadanko to ciepła przegotowaną woda, w ciągu dnia nie zawsze już ciepla. A na kolacje znów ciepla. Co do sera zoltego, przyznam szczerze, że jeszcze nie podalam, ale też się ostatnio zastanawialam. I chyba sprobuje.. to samo z parowkami.. debiut przed nami. Ja to w ogóle mam wrażenie ze strasznie monotonne menu ma synus. Ciągle tylko warzywka, drob, bieluch, owocki. Właściwie codzień podobnie. Musze to szybko zmienic...

    Synek Antoś
    1usaanli6w2njq4a.png
    wniddf9h5gbbmtsy.png
    Emilia
  • PePePe Autorytet
    Postów: 584 146

    Wysłany: 4 października 2016, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ser zolty podaje od dawna. Ja sama uwielbiam.
    U nas tez wspolne gotowanie. Ja to w ogole jem to samo co moje dziecko i o tej samej porze. Albo jem nieprzyprawione albo doprawiam sobie na talerzu. Dzis np. na obiad byla kasza, pulpety i buraki. Na podwieczorek nalesniki z serem bialym.

  • la_lenka Autorytet
    Postów: 4802 2697

    Wysłany: 4 października 2016, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas dziś polędwiczki z kurczaka, ziemniaki + warzywa (brokuły, kalafior, marcheweczki - mrożonka z biedry).

    A wczoraj spaghetti z sosem pomidorowym i mięsem mielonym (chude z szynki, też z biedry :P ).

    A na jutro, no właśnie nie wiem, może jakaś zupa? (z nie wiadomo jakich powodów środy są w 99% dniem zupy :P - ostatnio barszcz biały, tydzień wcześniej pomidorowa. A jutro może krupnik?

    Córeczka <3
    kYd4p2.png
  • Anitka201 Autorytet
    Postów: 4606 2575

    Wysłany: 5 października 2016, 05:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moka89 wrote:
    Anitka u nas soczek jabłkowy albo pomarańczowy z lidla, takie małe tłoczone w kartonikach, rozrabiam poł na poł i młoda potrafi na raz cały bidon wypić :)

    A te wasze "dorosłe"obiady dla dzieci, to takie normalnie przyprawione? Nie wiem, załóżmy gołąbki, smażone mielone, kotlety, ziemniaczki ze sosem itp? :P
    Sok z lidl próbowałam (ten tloczony) i nie przeszedł.
    Co do obiadów to przy młodym przestałam solic. Ja ogólnie bardzo zadko coś smaze. Mięso piekę, do obiadu jest kasza, ryż. Jeśli już cos smazylam to młody dostaje co innego. Gołąbki uwielbia (w sensie farsz) z tym ze ja robie z mielonego indyka i wołowiny. Wychodzę z założenia że jak komuś brakuje soli/ pieprzu to spokojnie może sobie doprawić na talerzu :-)

  • 4me Autorytet
    Postów: 6123 3687

    Wysłany: 5 października 2016, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. U nas ciezki czas z Mlodym- aż nie chce mi sie pisac.

    Przeczytałam wpis LaLenki o chodzeniu i sie pochwale ;) młody byl na noc u dziadkow- pierwszy raz! ( zdal egzamin na 6 ;). Tam mniejsze odległości od mebli i zaczął kombiowac i kilka razy zrobil po 2,3 kroczki miedzy meblami albo od mebla do nas- ależ byla frajda ;)

    U nas nasze obiady dalej nie nadają sie dla dziecka wiec 3/4 tygodnia to sloik. To sie pewnie nie zmieni- uratuje go dopiero zlobkowe jedzenie ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2016, 08:02

    mhsvj48aqvgzp38a.png

    l22nhdgestw22l2o.png
  • la_lenka Autorytet
    Postów: 4802 2697

    Wysłany: 5 października 2016, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    4me wrote:
    Hej dziewczyny. U nas ciezki czas z Mlodym- aż nie chce mi sie pisac.
    Jak coś to wiesz, zawsze możesz się wygadać. Trzymam kciuki żeby się wszystko poprawiło.
    4me wrote:
    U nas nasze obiady dalej nie nadają sie dla dziecka wiec 3/4 tygodnia to sloik. To sie pewnie nie zmieni- uratuje go dopiero zlobkowe jedzenie ;)
    Tak z ciekawości - wymień kilka posiłków które się nie dadzą dostosować. Bo ja albo zbyt odważnie małej daje ;) albo jem jakieś proste rzeczy.
    Ogólnie nic do słoiczków nie mam, w wielu przypadkach na pewno dużo wygodniejsze. Ja nie daje właściwie wcale, bo moja pogardza, ale czasem żałuję, że nie da sobie podać na szybko. :P

    4me lubi tę wiadomość

    Córeczka <3
    kYd4p2.png
  • PePePe Autorytet
    Postów: 584 146

    Wysłany: 5 października 2016, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaraz nas tu 4me zarzuci takimi daniami, ze my to w knajpach takich nie zamawiamy :) Sushi, owoce morza, chinskie, meksyki i inne :)

    Dla tych, co nie maja pomyslow/czasu. Jak gotuje tylko dla Malego to zajmuje mi to maks. 20-30 min. Mieso po kupieniu porcjuje na takie kawalki dla niego a z mielonego robie pulpety i to mroze. Danego dnia, jak to co my jemy sie nie nadaje dla niego albo dla nas nie gotuje wcale wyjmuje taka paczke krolika/drobiu/cieleciny czy pulpeta. Do tego szybko gotuje warzywa/ryz/kasze, rozmrozone podgrzewam i w 20 min on ma obiad. Tyle zajmuje mi podgrzanie sloika w moim podgrzewaczu :) Nie jest to wtedy nic wyszukanego, ale zawsze jest. Swieze i wartosciowe.

    Anitka201, la_lenka, 4me lubią tę wiadomość

‹‹ 3269 3270 3271 3272 3273 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - po trymestrach

Odpowiednia dieta w ciąży wpływa nie tylko na przebieg samej ciąży, ale również na zdrowie Twojego dziecka w przyszłości (np. słaby układ odpornościowy dziecka lub problemy z otyłością). Przeczytaj dlaczego dieta w ciąży jest tak istotna, czy kompleks witamin jest w stanie ją zastąpić oraz na co powinnaś zwrócić uwagę w każdym trymestrze ciąży.   

CZYTAJ WIĘCEJ