X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na owulację Niepękające pechęrzyki.
Odpowiedz

Niepękające pechęrzyki.

Oceń ten wątek:
  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 27 czerwca, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trottin wrote:
    Na razie nie ma teorii na ten temat, chodzę do niej od lutego. Do tej pory odkryła, że problemem są niepekajace pęcherzyki, że Ovitrelle działa i że mam drożne jajowody.
    Teraz będę miała jeden pełen cykl po HSG i jeśli znów się nie uda to z jej strony jest propozycja laparoskopii, miałaś też robioną?

    Z tego co mi wiadomo dość dużo dziewczynom po drożności się udaje więc trzymam kciuki. Nie ja nawet nie miałam drożności robionej bo pierwszy cykl stymulowany i zaszłam. Tylko jest problem z utrzymaniem. Zobaczymy jak będzie tym razem. Strasznie się boję kolejnego niepowodzenia ale mam nadzieję że będzie wszystko dobrze

    Trottin lubi tę wiadomość

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Trottin Ekspertka
    Postów: 221 59

    Wysłany: 27 czerwca, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patisonek 25 wrote:
    Z tego co mi wiadomo dość dużo dziewczynom po drożności się udaje więc trzymam kciuki. Nie ja nawet nie miałam drożności robionej bo pierwszy cykl stymulowany i zaszłam. Tylko jest problem z utrzymaniem. Zobaczymy jak będzie tym razem. Strasznie się boję kolejnego niepowodzenia ale mam nadzieję że będzie wszystko dobrze

    Trzymam kciuki, żeby tym razem było dobrze! Nie denerwuj się i dbaj o Was! :))

  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 27 czerwca, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trottin wrote:
    Trzymam kciuki, żeby tym razem było dobrze! Nie denerwuj się i dbaj o Was! :))

    Narazie nie mam o co dbać bo piszę Tobie o cyklu który poroniłam. Na tą chwilę jestem w oczekiwaniu na miesiączkę. Miałam leki na wchłonięcie torbieli I jak dostanę miesiączkę muszę jechać w trakcie w 3-5 dnia cyklu na usg czy jajniki są czyste i czy mogę być stymulowana. Także dopiero w tym cyklu ruszymy z staraniami od czasu poronienia. A nie myślałaś o stymulacji owulacji? Może podpowiedz lekarce

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Trottin Ekspertka
    Postów: 221 59

    Wysłany: 27 czerwca, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patisonek 25 wrote:
    Narazie nie mam o co dbać bo piszę Tobie o cyklu który poroniłam. Na tą chwilę jestem w oczekiwaniu na miesiączkę. Miałam leki na wchłonięcie torbieli I jak dostanę miesiączkę muszę jechać w trakcie w 3-5 dnia cyklu na usg czy jajniki są czyste i czy mogę być stymulowana. Także dopiero w tym cyklu ruszymy z staraniami od czasu poronienia. A nie myślałaś o stymulacji owulacji? Może podpowiedz lekarce

    Achhhh... nie zrozumiałam.. :(
    Był już temat stymulacji, miałam nawet przepisaną Lamettę, ale wtedy pojawił się pęcherzyk i zostałyśmy przy samym Ovitrelle. W kolejnym cyklu zaproponuję Lamette, zobaczymy.. :)

  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 27 czerwca, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trottin wrote:
    Achhhh... nie zrozumiałam.. :(
    Był już temat stymulacji, miałam nawet przepisaną Lamettę, ale wtedy pojawił się pęcherzyk i zostałyśmy przy samym Ovitrelle. W kolejnym cyklu zaproponuję Lamette, zobaczymy.. :)

    Może też są kiepskiej jakości skoro nie pękają. Może po stymulacji będzie lepiej, pytanie jak zareagujesz naek bo ja wychodowałam 3 pęcherzyki przy braniu 1 tabletki a teraz mam mieć pół tabletki i później monitoring i zastrzyk

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Trottin Ekspertka
    Postów: 221 59

    Wysłany: 27 czerwca, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patisonek 25 wrote:
    Może też są kiepskiej jakości skoro nie pękają. Może po stymulacji będzie lepiej, pytanie jak zareagujesz naek bo ja wychodowałam 3 pęcherzyki przy braniu 1 tabletki a teraz mam mieć pół tabletki i później monitoring i zastrzyk

    A jak u Ciebie wyglądały owulacje bez Lamette? Były pęcherzyki czy nie było? Pękały czy nie?

  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 27 czerwca, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trottin wrote:
    A jak u Ciebie wyglądały owulacje bez Lamette? Były pęcherzyki czy nie było? Pękały czy nie?


    Ja nie miałam Lametty tylko clostilbegyt na wzrost pęcherzyków i to tylko przez 1 cykl bo wtedy przy clostilbegycie nam się udało (ciąża poroniona)
    a wcześniej rosły pęcherzyki ale nie pękały. Ja zawsze miałam problem z pękaniem. Ale ze był przypadek że 2 ovitrelle nie pomogły stąd stymulacja

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Pomarańczowa Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 29 czerwca, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie kolejny cykl z torbielą, a dopiero co pozbyłam się 5 cm :( przyczyną są nie pękające pecherzyki. Ale nadal nikt nie chce mi jakoś pomóc. lekarz uważa, że trzeba obserwować. Co dla mnie jest nielogiczne, skoro 3 cykl z rzędu brak owulacji i jeszcze ta torbiel. Czy możliwe, że miałam tak cały czas? Do tej pory miałam miesiączki 26-28 dni. Śluz płodny. Żadnych plamien. Czy to możliwe że całe moje życie miałam tak, że tworzyły się torbiele i znikały, a ja że nie chodziłam na kontrolę o nich nie wiedziałam? Nigdy nie miałam bóli jajników, żadnych zapaleń, nic. Czy może po prostu teraz się coś niedobrego dzieje? Może stres? Czy ktoś ma jakiś pomysł? Może jakieś hormony oznaczyć? Czy szukać dalej lekarza? Czy rzeczywiście czekac? Tylko na co skoro cykle są bez owulacyjne? :( oznaczałam w 3 dc estradiol, LH, FSH i prolaktyne - wszystko w normie. Prolaktyna w górnej granicy, ale według lekarza w normie

  • Trottin Ekspertka
    Postów: 221 59

    Wysłany: 29 czerwca, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    U mnie kolejny cykl z torbielą, a dopiero co pozbyłam się 5 cm :( przyczyną są nie pękające pecherzyki. Ale nadal nikt nie chce mi jakoś pomóc. lekarz uważa, że trzeba obserwować. Co dla mnie jest nielogiczne, skoro 3 cykl z rzędu brak owulacji i jeszcze ta torbiel. Czy możliwe, że miałam tak cały czas? Do tej pory miałam miesiączki 26-28 dni. Śluz płodny. Żadnych plamien. Czy to możliwe że całe moje życie miałam tak, że tworzyły się torbiele i znikały, a ja że nie chodziłam na kontrolę o nich nie wiedziałam? Nigdy nie miałam bóli jajników, żadnych zapaleń, nic. Czy może po prostu teraz się coś niedobrego dzieje? Może stres? Czy ktoś ma jakiś pomysł? Może jakieś hormony oznaczyć? Czy szukać dalej lekarza? Czy rzeczywiście czekac? Tylko na co skoro cykle są bez owulacyjne? :( oznaczałam w 3 dc estradiol, LH, FSH i prolaktyne - wszystko w normie. Prolaktyna w górnej granicy, ale według lekarza w normie

    A nie proponowal Ci lekarz zastrzyku na pęknięcie pęcherzyka? Może mu to zasugeruj? U mnie podobnie z wynikami, ale moja lekarka daje mi Ovitrelle, żeby pęcherzyki pękały, tylko u mnie one chyba są słabej jakości, wiec nadal ciąży nie ma.. Ja teraz będę próbowała lekarce sugerować stymulację, zobaczymy co ona na to.. :)

  • Pomarańczowa Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 29 czerwca, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sugerowałam i nie chce dać :( mówi żeby nie zakładać od razu, że się samo nie polepszy :( co jest dla mnie nielogiczne, skoro już 3 cykle to samo i jeszcze ta torbiel :( będę szukać prywatnie może ktoś w końcu mi pomoże :( bo na razie jestem załamana, że znowu torbiel i brak owulacji a cały czas myślałam, że wszystko ze mną ok :/

  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 29 czerwca, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    U mnie kolejny cykl z torbielą, a dopiero co pozbyłam się 5 cm :( przyczyną są nie pękające pecherzyki. Ale nadal nikt nie chce mi jakoś pomóc. lekarz uważa, że trzeba obserwować. Co dla mnie jest nielogiczne, skoro 3 cykl z rzędu brak owulacji i jeszcze ta torbiel. Czy możliwe, że miałam tak cały czas? Do tej pory miałam miesiączki 26-28 dni. Śluz płodny. Żadnych plamien. Czy to możliwe że całe moje życie miałam tak, że tworzyły się torbiele i znikały, a ja że nie chodziłam na kontrolę o nich nie wiedziałam? Nigdy nie miałam bóli jajników, żadnych zapaleń, nic. Czy może po prostu teraz się coś niedobrego dzieje? Może stres? Czy ktoś ma jakiś pomysł? Może jakieś hormony oznaczyć? Czy szukać dalej lekarza? Czy rzeczywiście czekac? Tylko na co skoro cykle są bez owulacyjne? :( oznaczałam w 3 dc estradiol, LH, FSH i prolaktyne - wszystko w normie. Prolaktyna w górnej granicy, ale według lekarza w normie

    Moim zdaniem powinnas zmienić lekarza bo to nie jest normalne że on nie reaguje na to że nie pękają Tobie pecherzyki i masz ciągłe torbiele. Powinien dać coś na pęknięcie pecherzyka

    ABK lubi tę wiadomość

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Pomarańczowa Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 29 czerwca, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też tak myślę, że to nie jest normalna sytuacja, która nie wpływa na powodzenie :/ czekam na wizytę u innego specjalisty, ale ten cykl raczej stracony i tak :/ mam się zgłosić po miesiączce

  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 29 czerwca, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    Też tak myślę, że to nie jest normalna sytuacja, która nie wpływa na powodzenie :/ czekam na wizytę u innego specjalisty, ale ten cykl raczej stracony i tak :/ mam się zgłosić po miesiączce

    Ja też mialam torbiel I dostałam od lekarza leki na wchlonięcie. Mam się pojawić na wizycie w 3-5 dnia cyklu czyli podczas miesiączki zrobi usg czy się wchlonęła jeśli tak to dostanę leki na stymulacje owulacji i zastrzyk na pęknięcie pecherzyka. Twoja sytuacja wpływa na niepowodzenie bo jak masz zajść w ciążę skoro pecherzyki nie pękają. Mogą też nie pękać wtedy kiedy są gorszej jakości iwtedy możesz potrzebować lek który pomoże im dojrzeć czyli możesz mieć stymulowaną owulacje.

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Pomarańczowa Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 29 czerwca, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za podpowiedzi :) pozwoliło mi się to choć trochę uspokoić i daje nadzieje, że może jak trafię na kogoś bardziej kompetentnego to coś zrobimy w tym kierunku :) sądzę, że moje podejście i stres jaki przeżywam nie sprzyja, więc pewnie też się zablokowałam psychicznie, ale Twoje komentarze pokazują, że są jakieś możliwości i warto spróbować :) dziękuję ❤ po ndz mam umówione 2 wizyty, bo lekarz na nfz nawet nie powiedział ile dokładnie ma torbiel ani nie dał mi USG. A niestety czuje jajnik, więc obawiam się, że torbiel napiera

  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 29 czerwca, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    Dziękuję za podpowiedzi :) pozwoliło mi się to choć trochę uspokoić i daje nadzieje, że może jak trafię na kogoś bardziej kompetentnego to coś zrobimy w tym kierunku :) sądzę, że moje podejście i stres jaki przeżywam nie sprzyja, więc pewnie też się zablokowałam psychicznie, ale Twoje komentarze pokazują, że są jakieś możliwości i warto spróbować :) dziękuję ❤ po ndz mam umówione 2 wizyty, bo lekarz na nfz nawet nie powiedział ile dokładnie ma torbiel ani nie dał mi USG. A niestety czuje jajnik, więc obawiam się, że torbiel napiera

    Duś na wizycie o leki na wchłonięcie torbieli. Ja niestety trochę cierpię bo dziś dostałam miesiączkę po lekach taką z odstawienia i ból jest nie do opisania. W piątek mam wizytę czy się wchlonęła i może dostanę leki na stymulacje i będziemy mogli się starać ale przestałam się nastawiac bo pozniej nic nie wychodzi . Od stycznia stoimy z staraniami bo w styczniu poroniłam. Musisz lekarzowi powiedzieć że każdy cykl kończy się torbielą a staracie się o dziecko to przede wszystkim i myślę ze bedzie potrzebne częstsze wizyty z usg no ale na pewno zastrzyk na pęknięcie pecherzyka. Stres też może mieć wpływ na to że nie pękają. Nawet przemęczenie. Myślę ze warto poruszyć to na wizycie. Sama długo byłam zablokowana a teraz z jednej strony chciałabym być w ciąży a z drugiej boję się że znów poronię.

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Pomarańczowa Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 29 czerwca, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domyślam się jaki to stres i współczuję :( na pewno wszystko będzie dobrze skoro już raz coś się zadziało.
    U mnie w zeszłym miesiącu miałam pęcherzyk w 14 dc 18 mm. Ginekolog kazała brać luteine od 16 dc gdyby jednak miał nie pęknąć to luteina pomoże. Nie pomogła :/ a z pęcherzyka zrobiła się torbiel :( mialam nawet wrażenie, że czuje się na niej fatalnie i coś jest nie tak. poprzednia torbiel 5 cm wchłonęła się sama na ziołach i diecie.

  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 29 czerwca, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    Domyślam się jaki to stres i współczuję :( na pewno wszystko będzie dobrze skoro już raz coś się zadziało.
    U mnie w zeszłym miesiącu miałam pęcherzyk w 14 dc 18 mm. Ginekolog kazała brać luteine od 16 dc gdyby jednak miał nie pęknąć to luteina pomoże. Nie pomogła :/ a z pęcherzyka zrobiła się torbiel :( mialam nawet wrażenie, że czuje się na niej fatalnie i coś jest nie tak. poprzednia torbiel 5 cm wchłonęła się sama na ziołach i diecie.

    Docent też mowi że jak raz się udało to następnym razem pójdzie gładko bo macica już jest przygotowana. Strach tylko czy znów nie poronię ale wyszedł mi grzyb i bakterie po poronieniu więc musieliśmy wyleczyć. Ja na torbiel dostaję Primolut-Nor i jeszcze mi się nie zdarzyło żeby się nie wchłonąć przez te tabletki. Dość dużo lekarzy stosuje duphaston na torbiel ale ja nigdy nie miałam na torbiel. Docent mi dal duphaston na podtrzymanie ciąży ale też srednio się po nim czułam . 18 mm w 14 dniu cyklu to już dość ładny pecherzyk. Ja po lekach na stymulacje gdzie wychodowalam 3 pęcherzyki miałam 2 po 17 mm I jeden 16 mm musiałam dzień odczekać I wieczorem zrobić zastrzyk na pęknięcie pęcherzyków. To był 1 cykl stymulowany i wtedy się udało. Więc teraz mamy iść drogą dzięki której zaszłam.. ciekawe w którym cyklu teraz się uda.

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Pomarańczowa Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 29 czerwca, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki żebym wszystko było dobrze ❤ ja póki co pewnie będę leczyć tą torbiel :( mam nadzieję, że to czynnościowa bo za wiele lekarz nie mówił, a niecałe trzy tygodnie temu było czysto. Moje pęcherzyki najprawdopodobniej ładnie rosną, tylko nie chcą pękać. Endometrium też mam ładne jak na konkretny dzień cyklu. Może rzeczywiście stres robi swoje, bo czekam na umowę w pracy i nie wiem jak sytuacja się rozwinie :( stresuje sie, że w otoczeniu wszystkim się udało od razu tylko nie nam :/ stresuje sie, że to we mnie wina a nie w mężu, który świetnie się dogaduje z dziećmi :( i na dodatek brak jakiegoś działania ze strony lekarza mnie po prostu dobija

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca, 22:13

  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 928 420

    Wysłany: 29 czerwca, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    Trzymam kciuki żebym wszystko było dobrze ❤ ja póki co pewnie będę leczyć tą torbiel :( mam nadzieję, że to czynnościowa bo za wiele lekarz nie mówił, a niecałe trzy tygodnie temu było czysto. Moje pęcherzyki najprawdopodobniej ładnie rosną, tylko nie chcą pękać. Endometrium też mam ładne jak na konkretny dzień cyklu. Może rzeczywiście stres robi swoje, bo czekam na umowę w pracy i nie wiem jak sytuacja się rozwinie :( stresuje sie, że w otoczeniu wszystkim się udało od razu tylko nie nam :/ stresuje sie, że to we mnie wina a nie w mężu, który świetnie się dogaduje z dziećmi :( i na dodatek brak jakiegoś działania ze strony lekarza mnie po prostu dobija

    Nie dziękuję. Przestałam się nakręcać że w tym cyklu się uda. Ja mam nadzieję z kolei że torbiel się wchłonie. Myślę że to bardziej torbiel po pęcherzykowa. Stres dużo robi w złym kierunku niestety. Warto zbadać sobie kortyzol jeśli masz dużo stresow ostatnio. Na pewno wszystko się ułoży w pracy 🥰 też mnie to bolało że wszyscy wkolo albo w ciąży albo już mają dzieci ale od czasu tego poronienia jakoś inaczej zaczęłam do tego podchodzić, że widocznie nasze dziecko chce jeszcze troszkę poczekać. Długo się staracie? Spróbuj się wyluzowac. Myślenie o tym nie pomaga a tylko może pogorszyć. Może czas pomyśleć o zmianie lekarza i badaniach ? Ja do mojego jeżdżę od roku czasu na 1 wizycie skierował mnie na badania hormonalne, męża na badania nasienia. U mnie wyszła cukrzyca więc musiałam wyregulowac. Reszta badań wporządku a mimo to pęcherzyki nie pękają. Po poronieniu skierował mnie na kolejne badania wyszedł grzyb i bakterie więc leczenie też trochę trwało a nie musiał kierować na badania. Zachował sie wporządku. Generalnie lekarze kierują po 3 poronieniu. Nie mogę złego słowa powiedzieć na docenta bardzo duże wsparcie miałam z jego strony przy poronieniu ktore nastąpiło samoistnie, rońiłam w domu, dzwonił do mnie, pisał- pytał jak się czuję. Nigdy mu tego nie zapomnę... cudowny i ciepły lekarz.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca, 22:41

    Starania od 2021 walka o pierwszy cud 🙏

    MedicaNow Poznań

    01.2022 Cb 💔
    08.2022 Cb 💔

    👱‍♀️32 lata
    nadciśnienie, cukrzyca,
    Hormony ok
    Oba jajowody drożne, macica bez żadnych zmian
    przeciwciała p/plemnikowe- ujemne
    cykle stymulowane clostilbegyt+ovitrelle+duphaston,

    sumple: prenatal uno, aspargin, witD3, Omega3

    👨33 lata
    Nadciśnienie, bezsenność,
    bad nasienia super,

    sumple: cynk, witd3, magnez +witb6, kwas foliowy

    11.2022 przygotowania do IUI
    19.11.2022 1 IUI 🍀

    Choć raz postaw się w mojej sytuacji a potem opowiedz jak było...
  • Pomarańczowa Koleżanka
    Postów: 54 6

    Wysłany: 30 czerwca, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tej całej sytuacji to super, że prowadzi Cię ktoś taki, kto się troszczy :) my dopiero zaczęliśmy starania na poważnie, ale wcześniej też się nic nie działo. Stąd pewnie to lekceważące podejście lekarzy skoro dopiero zaczęliśmy to mamy czas. Ale dla mnie to trochę nielogiczne - bo skoro ewidentnie przez 3 miesiące (tyle jestem obserwowana z powodu torbieli) nie było owulacji w żadnym miesiącu to coś jest nie tak. Żaden lekarz nie stwierdził ciałka żółtego ani nawet płynu. Sama sobie przebadalam hormony i pójdę jeszcze na progesteron w 21 dc zobaczyc jak to wygląda w 2 fazie cyklu. Rozumiem, że moglibyśmy się starać jeszcze kilka miesięcy, ale skoro widać, że te pęcherzyki nie pękają i robią się torbiele to czemu nie zacząć szukać i działać? Nie mam szczęścia do lekarzy totalnie. Pierwsza ginekolog chciała usuwać jajnik skoro zobaczyła na nim 5 cm torbiel. Lekarz na nfz, do którego chodziłam totalnie olewcze podejście :/ inna ginekolog prywatnie USG super zrobione, ale dała tą luteine, ktora namieszała jeszcze bardziej. A ja po prostu potrzebuje kogoś kto się mną zajmie i przedstawi jakiś plan działania a nie czekanie, że może nagle same pękną :/ bo czuję, że tym czekaniem nic nie zdziałamy, a ja się sama wykończę

‹‹ 2 3 4 5 6
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ