Forum W oczekiwaniu na owulację Testy owulacyjne
Odpowiedz

Testy owulacyjne

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2016, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie kupiłam 2 op w aptece i będę robić aż będzie pozytywny i aż się straci pozytywny

  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 11 marca 2016, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Same testy nie wyznacza wam owulacji a jedynie mogą zasugerować że doszło już nawet nie do owulacji a do piku poziomu lh. Wykres temperatury mi zawsze pokazał kiedy była owulacja natomiast testom nie wierzę bo stosowałam je przez dwa miesiące i raz okazało się że owulacja była dopiero po szóstym pozytywnym teście!każda z nas ma na te testy inne spojrzenie i moje jest takie że one nic nie dają ani niczego nie gwarantują natomiast z wykresu temperatury już można coś wywnioskować..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2016, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pegi wrote:
    Same testy nie wyznacza wam owulacji a jedynie mogą zasugerować że doszło już nawet nie do owulacji a do piku poziomu lh.
    kluczowe słowo sugerują. Pik LH jest na 12 do 36 h (24-48 h) przed owulacją więc sugeruje jej nadejście.
    Pegi wrote:
    Wykres temperatury mi zawsze pokazał kiedy była owulacja
    wykres również sugeruje potencjalny dzień owulacji ;) Owulacja może być do 3 dni przed skokiem i również w dniu skoku, jak i czasem po ;) gruba krecha na wykresie to tylko granica, oddzielająca niższe temperatury od wyższych, która przyjęła się jako dzień owulacji, ale tym dniem niekoniecznie jest.

    Tylko usg jest wstanie ocenić kiedy tak naprawdę była owulacja.

    Nie ma sensu się 'kłócić' o stosowanie bądź nie, testów owulacyjnych. Tobie nic nie dały, innym dadzą, więc nie głoś anty przekonania do testów, tylko pozwól innym decydować jak podejdą do wyznaczania potencjalnie najlepszych dni do współżycia.

    kasza, Marcjanna lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny. Wczoraj robiłam badania lh. Progesteronu i estradiolu. Lh mam 56, estradiol 330 czyli według norm jest to faza owulacyjna. Martwi mnie bardzo niski progesteron niecałe 2 jest poniżej normy. Wczoraj bardzo bolaly mnie jajniki wieczorem, czyli wtedy mogła być owulacja. Martwi mnie ten progesteron, może być tak niski bo pecherzyk nie pękł czy w ogóle nie będzie owulacji?

  • Rudzielec91 Autorytet
    Postów: 1060 205

    Wysłany: 16 marca 2016, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, dzisiaj rano zrobiłam test owulacyjny paskowy "sikacz" ;) pojawiły się dwie kreseczki ale jedna dużo słabsza od drugiej, na ulotce jest napisane, że oznacza to wynik negatywny, muszą pojawić się dwie równie mocne kreski, dopiero wtedy wynik jest pozytywny. Wchodząc przed chwilą na galerię testów coś mi się jednak nie zgadzało, wiele dziewczyn dodało zdjęcia testów owulacyjnych, takich jak ja zrobiłam, na zdjęciu widniały dwie kreski ale jedna, tak jak u mnie, wyraźnie słabsza od drugiej ale wszystkie zdj jakie do tej pory widziałam były podpisane jako "wynik pozytywny" i teraz zachodzę w głowę jak to rzeczywiście jest.

    ckai9n73i3etzh5b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzielec91 test pozytywny jest tylko wtedy gdy dwie krechy są takie same lub testowa mocniejsza.
    Co do galerii testów... jest wiele możliwości:
    - testy po pewnym czasie bledną, więc nie wiadomo kiedy dana autorka zrobiła zdjęcie.
    - być może to był jej najlepszy test spośród wszystkich zrobionych (testy niektórych firm są mało wyraźne)
    - dana autorka uznała, że to był jej pozytyw, choć pozytywem być nie musiał ( u mnie jest to przykład testów z DL).

    Dla przykładu moje testy z różnych cykli
    niebieski z allegro
    19d68928918dd42amed.jpg
    różowy z allegro
    321cdedc18b44c18med.jpg
    Domowe Laboratorium z Rossmana - testy, które po czasie okazały się negatywne
    dd56f6b96164006bmed.jpg
    a poniżej na zdjęciu ten sam test znajduje się nad drugim testem, zdjęcie zrobione po 2 h - widać, szybko zbladł
    7e00db59c61450edmed.jpg

    Co do testów, to dużo zależy, o której je zrobisz, ile wcześniej piłaś (rozcieńczenie ma wpływ) i czy trafisz w pik LH czy po nim/ przed nim zrobisz test. Ten mój różowy test to chyba 5 zrobiony tego samego dnia, bo widziałam, że kreska jest coraz mocniejsza i uparcie sprawdzałam czy będzie mocniejsza czy zblednie :)



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 marca 2016, 10:34

    Rudzielec91 lubi tę wiadomość

  • Rudzielec91 Autorytet
    Postów: 1060 205

    Wysłany: 16 marca 2016, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda dziękuję bardzo za tak rozbudowaną odpowiedź :) baardzo mi rozjaśniłaś sytuację :) ja robiłam koło 9 rano po śniadanku i kubku herbaty:) u mnie od razu jedna kreseczka była mocniejsza a druga pojawiła się po chwili i była blada cały czas(testowa) ,później już nie patrzyłam, na ulotce jest napisane, żeby nie sugerować się wynikiem po np. godzinie, test jest wiarygodny tylko chyba do 5 czy 10 minut po badaniu. Jutro znowu biorę się za testowanie, właśnie zaczęłam mieć bóle owulacyjne, piersi pobolewają więc myślę, że jutro już powinny pokazać dwie krechy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 marca 2016, 13:51

    ckai9n73i3etzh5b.png
  • Kamila ;) Autorytet
    Postów: 1006 538

    Wysłany: 16 marca 2016, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tym cyklu zaczynam robić testy owulacyjne. Pegi uważam ze Magda87 ma racje, kazda ma wybór :)
    Magda87 świetnie wyjaśniłaś wszystko dzięki ;)

    Magda87 lubi tę wiadomość

    ma6n13bx3stfpcr8.png
  • Wonderwall Ekspertka
    Postów: 207 124

    Wysłany: 19 marca 2016, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja stosowałam testy w staraniach o pierwsze dziecko wraz z obserwacją temperatury i innych czynników.
    Teraz mimo, że jeszcze się nie staramy o rodzeństwo (dopiero za 3-4 miesiace) to też używam testów aby bliżej poznać moje cykle które niedawno co wróciły po porodzie i kp.

  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 21 marca 2016, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedyne co na pewno pomoże wam zajść w ciążę to ukochany facet. Ja wiem na sto procent że jestem w ciąży dzięki niemu a nie testom, wykresom czy witaminom..gdyby nie On nigdy nie byłabym mamą :) być może nigdy nie poczuła bym że chcę nią być.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2016, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pegi wrote:
    Jedyne co na pewno pomoże wam zajść w ciążę to ukochany facet.
    widzę, że zabrakło ci już naprawdę jakiegokolwiek argumentu przeciw testom, skoro wyskoczyłaś z takim zdaniem ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2016, 15:58

    Rudzielec91, Kamila ;) lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 marca 2016, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Wiadomość została wyedytowana przez moderatora forum z powodu łamania zasad regulaminu- wprowadzanie nieprzyjaznej atmosfery.

    Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 22 marca 2016, 21:39

  • Dodka91 Ekspertka
    Postów: 214 57

    Wysłany: 28 marca 2016, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) kiedy najlepiej zacząć testowac ? Ja mam 32dc :/ i PCOS :( Mam nadzieje ze u mnie wg dochodzi do owulacji chce zacząć dokładniej obserwowac swoj organizm od tamtego miesiaca mierze juz temp a od tego chce robic testy owu i o której godz jest najlepiej robic ? Jeden czy dwa razy dziennie ?

    PCOS + problem męski morfologia plemników 0%
    Teratozoospermia poprawa na 3% :)
    Staramy sie od pazdziernika 2015
    Szczęśliwe walentynki 2017 <3
    CUDA SIĘ ZDARZAJĄ !!!!! <3 udało się <3 jestem w ciąży <3
    24dc beta 33,9
    28dc 274,30 35dc2900
    w4sqpc0zhwo20bse.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2016, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dodka91 jeśli masz w miarę stałe cykle to możesz zastosować poniższą regułę
    rys7.png
    Owulacja występuje 16-12 dni przed kolejną miesiączką.
    Test owulacyjny jest pozytywny 12- 36 h przed owulacją.
    Więc możesz zacząć robić testy 17/18 dni przed spodziewanym terminem miesiączki.
    Testy najlepiej robić 2 razy dziennie, ale nie z porannego moczu.
    Konkretnych godzin nie polecę, bo mnie testy wyszły o różnych porach pozytywne.

    Powodzenia :)

    Dodka91 lubi tę wiadomość

  • Marysia777 Koleżanka
    Postów: 62 12

    Wysłany: 1 kwietnia 2016, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam serdecznie!
    Staramy się o maleństwo od stycznia tego roku (teraz leci 4 cykl), od tego cyklu zdecydowałam się na testy owulacyjne i tak dla sprawdzenia robię je już od 5 dnia cyklu.
    Cykle mam 27-28 dniowe, w miarę regularne (+/-3 dni), ostatnie miesiące to nawet bardzo regularne. Na początku robiłam testy z apteki, na ostatnim coś zaczęło się już dziać, druga kreseczka zaczęła się pojawiać, potem robiłam te z allegro i mam wrażenie, że z każdym dniem druga kreska była ciut ciut wyraźniejsza (zdjęcie trochę przekłamuje, ale szału nie ma z tą drugą krechą).
    Dzisiaj znowu kontrolna wyszła mi coś blado, więc teraz są prawie identyczne (albo ja chcę po prostu w to wierzyć :-P) Temperatury nie mierzę, ale obserwuję śluz i na moje oko to wczoraj był max i wieczorem miałam straszny ból w dole brzucha (jak przy okresie), chociaż to dopiero był 10 dzień cyklu. Współżyjemy co drugi dzień, przy poprzednich cyklach w okolicach owulacji próbowaliśmy co dzień, także teraz zmieniliśmy taktykę :-)
    Może ktoś miał podobnie? Bo boję się, że jutro np. druga kreska w ogóle zniknie jak na początku cyklu , a może warto teraz zintensyfikować działania, czy lepiej jeszcze czekać? Dzisiaj jeszcze będę robić wieczorem drugi test...
    Zdjęcie testów:
    http://www.fotosik.pl/zdjecie/ebf82db294f4f75e

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2016, 12:48

    Marysia777
  • Marysia777 Koleżanka
    Postów: 62 12

    Wysłany: 1 kwietnia 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę dopiero jak się ogląda cały ciąg testów z przebytego cyklu to widać u niektórych tą różnicę, że jednak te nie do końca wyraźne kreski były pozytywnymi jednak, a może wcale nie? Ehh zwariować można... Najchętniej bym kilka razy dziennie te testy robiła tak się w to wkręciłam :-D Wiem, że to nie pomaga, mąż wciąż mi mówi, że mam odpuścić, bo nic z tego nie będzie, ale jest ciężko :-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2016, 12:56

    Marysia777
  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 1 kwietnia 2016, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda87 po prostu trzeba mieć świadomość tego że testy nie zmienią naszej fizjologii, uwierz mi że jak będziesz już w ciąży tak naprawdę nie będziesz wiedziała na ile testy Ci w tym pomogły.radzę też docenić rolę mężczyzny w tworzeniu tego małego Cudu, bo jeśli Twoim zdaniem śmieszne jest to że jesteśmy w ciąży dzięki naszym ukochanym mężczyznom to moim zdaniem bardziej śmieszne są te testy bo sam test bez faceta nie da Ci pozytywnego testu ciążowego. W ogóle dziewczyny z mojej perspektywy 10tyg ciąży mogę Wam szczerze polecić zdrowy dystans, ja też swojego czasu wariowałam na punkcie ciąży a teraz widzę że po prostu wszystko w życiu ma swój czas. Trzeba się cieszyć z tego co mamy, życie bez dziecka też ma swoje plusy i trzeba się cieszyć tą chwilą która jest nam dana bo potem wraz z pojawieniem się maleństwa już ta wolność nie powróci. Myślę że nawet jeśli intensywnie staramy się o dzidzie trzeba się cieszyć tym co jest teraz a wtedy nie będziecie miały sobie nic do zarzucenia kiedy przyjdzie wam przepłakać początek ciąży czy to z powodu złego samopoczucia czy hormonów, nie mam pojęcia. Wiem tylko że ja miałam takie myśli dlaczego ja głupia płacze skoro tak bardzo pragnę tego dziecka..ot i przewrotna Babska natura. Dajcie sobie trochę czasu, cieszcie się baraszkowaniem w łóżku a wymarzone dwie kreski na pewno się pojawią, więcej wiary dziewczyny!!

  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 1 kwietnia 2016, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marysia Twój mąż ma trochę racji ale ja Cię rozumiem, nie da się odpuścić gdy bardzo pragnie się dziecka ale ja zaszłam właśnie w tym czasie kiedy odpuściłam bo właśnie te cudowne testy wprowadziły mnie na drogę myślenia ze to moje dni niepłodne, jak zaczęłam robić te testy, mierzyć temperaturę,mój organizm zaczął nagle zwariować, każdy cykl był inny, ovulka raz była 12 raz 16 dnia cyklu..myślałam że te testy mi pomogą ale w sumie wyszło tak że to chyba jednak Bóg wziął sprawy w swoje ręce i oto mam swój piękny stan, mdłości, wymiotów i zupełnej bezsilności ale jak widzę moje maleństwo to myślę sobie że taka po prostu moja droga do spełnienia marzenia jakim jest bycie mamą :)

  • Marysia777 Koleżanka
    Postów: 62 12

    Wysłany: 1 kwietnia 2016, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pegi jeśli o mnie chodzi to ja "czasy wolności" mam już za sobą, bo mamy już córeczkę :-) nie sprecyzowałam :-) także wiem czym to pachnie :-) Co do tego złego samopoczucia na początkach ciąży to też nieraz tak sobie myślę, że jak już dojdzie co do czego to pewnie nie raz się uśmiechnę do siebie w myślach jak będę wspominać jak bardzo tego chciałam, na pewno jest w tym dużo racji, że my kobietki jesteśmy przewrotne :-) Ale ostatnio właśnie mówiłam do męża że choćbym miała całe dnie przesiedzieć przyklejona do sedesu albo spać na stojąco to idę w to na 100% Jak byłam w ciąży to każda dolegliwość wydawała się nie mieć końca a jak teraz o tym myślę to śmiać mi się chcę, bo to wszytsko tak naprawdę trwało ułamki życia i przeminęło...

    Marysia777
  • Pegi Przyjaciółka
    Postów: 113 22

    Wysłany: 1 kwietnia 2016, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marysiu dziękuję za pocieszenie, też myślę że tak kiedyś będę wspominać moje trudne początki, zresztą moja siostra ma już troje dzieci i za sobą trzy ciężkie porody i mówi że gdyby czwarta miała być dziewczynka, bo ma trzech chłopców, to by chciała czwarte dziecko! Ja na tym etapie niestety jej nie rozumiem ale myślę że jak już urodze i minie trochę czasu to pewnie od razu będę się starać o drugie dziecko tak jak zawsze marzylismy z mężem...na razie jednak leci trzeci miesiąc ciąży i mdłości przez całe dnie nie dają mi spokoju ale czekam cierpliwie;)

‹‹ 42 43 44 45 46 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego