Forum W oczekiwaniu na testowanie Czerwcowe testowanie, czyli wakacje z pasażerem na gapę ;)
Odpowiedz

Czerwcowe testowanie, czyli wakacje z pasażerem na gapę ;)

Oceń ten wątek:
  • Grzechotka2 Autorytet
    Postów: 712 823

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem pełna złych przeczuć. Jutro termin @ i ciągle sprawdzam czy jest krew.

    l22nio4pm7glhik4.png
    w57v3e3kpq4472hr.png
  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    Dziękuję Ci bardzo za pomoc :) AKurat te wszystkie badania mogę zrobić u siebie w mieście, ale nie jestem pewna czy robią to na miejscu. Ana1 też zrobię, bo 9 lat temu jak bylam diagnozowana w kierunki sm byly dodatnie.

    A jeszcze mam pytanie co do ciazy biochemicznej... bete na poziomie 7 mozna uznac jako cb? czy takich wartosci w ogole nie bierzemy pod uwage?
    Jest to ciąża biochemiczna.

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusieOne wrote:
    Rozumiem Cię. Przeżywałam piekło 4 razy i w ciągu tych ponad dwóch lat mam wzloty i upadki, za sobą kilkumiesięczną terapię psychologiczną i ciągłe problemy a końca nie widać. Życie nie jest sprawiedliwe.


    Nawet sobie nie wyobrażam jak to jest tyle razy przez to przechodzić. Oby żadna z nas nie musiała już więcej tego przeżywać. Też się zastanawiam czy nie udać się do psychologa. Mój narzeczony już w trakcie starań uważał, że potrzebna mi pomoc.

  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    Nawet sobie nie wyobrażam jak to jest tyle razy przez to przechodzić. Oby żadna z nas nie musiała już więcej tego przeżywać. Też się zastanawiam czy nie udać się do psychologa. Mój narzeczony już w trakcie starań uważał, że potrzebna mi pomoc.
    Może powinnaś spróbować, zawsze można się wyżalić i dostac jakieś wskazówki jak radzić sobie z emocjami. Ja bym chętnie znowu poszła ale kasy brak to leczenie bardzo drogie. Ja już nawet nie czuję strachu ale panikę jakby się okazało że jestem w ciąży teraz to bym miała zawał tak bardzo boję się znowu straty. Teoretycznie mam całe możliwe leczenie w moim przypadku bo i szczepionki były i immunosupresja , a wiem też że moje wyniki nie były aż tak bardzo skopane. Mimo to teraz na jednej szali strach, ze już nie zajdę a na drugiej panika o kolejne poronienie.

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grzechotka2 wrote:
    Jestem pełna złych przeczuć. Jutro termin @ i ciągle sprawdzam czy jest krew.
    Ale masz ładną betę nie powinnaś się teraz stresować <3

    Trasti lubi tę wiadomość

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam takie głupie pytanie ale w jakim czasie po poronieniu Wasze piersi wróciły do normy? U mnie objawy typu ciągły głód, delikatne mdłości czy problemy żołądkowe ustąpiły praktycznie od razu, ale piersi nadal są duże i bolą przy dotyku. Z jednej strony się cieszę, że urosły, ale z drugiej sprawia mi to ból bo przypomina o ciąży.

    Dzisiaj kończyłabym 10 tydzień...

  • Mala90 Przyjaciółka
    Postów: 91 115

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ef36 wrote:
    Dzień 14/06 dniem szalonej bety ;)
    755,0 mlU/ml

    Cudooooooownie <3

    ef36 lubi tę wiadomość

    7 cs,
    Grudzien 2017 - poronienie 6tc
    Euthyrox 50
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusieOne wrote:
    Może powinnaś spróbować, zawsze można się wyżalić i dostac jakieś wskazówki jak radzić sobie z emocjami. Ja bym chętnie znowu poszła ale kasy brak to leczenie bardzo drogie. Ja już nawet nie czuję strachu ale panikę jakby się okazało że jestem w ciąży teraz to bym miała zawał tak bardzo boję się znowu straty. Teoretycznie mam całe możliwe leczenie w moim przypadku bo i szczepionki były i immunosupresja , a wiem też że moje wyniki nie były aż tak bardzo skopane. Mimo to teraz na jednej szali strach, ze już nie zajdę a na drugiej panika o kolejne poronienie.

    Ja już teraz od początku czułam ogromny strach.. co 2 tygodnie byłam na usg, mimo że to była pirwsza ciąża. Aż się boję co będzie przy następnej, gdy już mam stratę za sobą

  • Danq Przyjaciółka
    Postów: 68 70

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grzechotka bez paniki. Masz ładną betę nie stresuj się przecież!!! żadna @ nie przyjdzie !!! Tzn przyjdzie za parenaście miesięcy :)

    Tosia2323 lubi tę wiadomość

    23cs
    SonoHSG -> jajowody drożne
    Metformina, Letrox 75
    Nowy GIN od 03.2018
    05.2018 - pierwszy cykl na CLO + Ovitrelle :(
    06.2018 - drugi cykl na CLO + Ovitrelle




  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ef no pieknie :) gratuluje :) a teraz oddawaj awatarek :p

    Grzechotka rozumiem Twoj strach, ale wynik masz super i mysl pozytywnie. A my tu kciukow nie puszczamy.

    U mnie niby tez owulacja sa, a mimo to lekarz chce mnie stymulowac jak przez kolejne dwa cykle nie zajde aby przyspieszyc troche ten cykl.

    Anatalla ale jak trzrba wszystkie spinamy dupki do pracy :)

    Siwulcu jutro bede juz sie infekowac ;)

    Siwulec, ef36 lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    Mam takie głupie pytanie ale w jakim czasie po poronieniu Wasze piersi wróciły do normy? U mnie objawy typu ciągły głód, delikatne mdłości czy problemy żołądkowe ustąpiły praktycznie od razu, ale piersi nadal są duże i bolą przy dotyku. Z jednej strony się cieszę, że urosły, ale z drugiej sprawia mi to ból bo przypomina o ciąży.

    Dzisiaj kończyłabym 10 tydzień...
    Pewnie po krwawieniu i spadku bety niestety.

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    Ja już teraz od początku czułam ogromny strach.. co 2 tygodnie byłam na usg, mimo że to była pirwsza ciąża. Aż się boję co będzie przy następnej, gdy już mam stratę za sobą
    Zbadaj się, będziesz odrobinę spokojniejsza. Ja już wiem co mi dolega, jest łatwiej.

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1772 765

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika - o rany, czyli i tak źle, i tak niedobrze... Ja już sama nie wiem, jaki ten progesteron ma być :/ Dopiero co mi tu Susie napisała, że mogę mieć niedomogę lutealną i że wysoki prog wcale nie znaczy, że jest ok. Bądź tu mądry i pisz wiersze...

    Anatella - to chyba mamy ginów z tej samej szkoły. Mój idzie tę samą drogą i nic nie chce przyspieszyć, czy zacząć szukać intensywniej przyczyny. Zlecił przez półtora roku starań tylko badanie nasienia męża i HSG. Miałam HSG, to teraz mam się starać pół roku i ani miesiąca krócej, a potem stymulacja, chociaż pęcherzyki mi rosną, co do tego czy mam owu to nie wiem do końca, bo nawet mi nie zaproponował monitoringu :/ Chociaż wyniki progu i estradiolu w fl wskazują na to, że owulacje są. I też coraz bardziej tracę do niego zaufanie.

    kubekkawy - no ja się staram tak zaznaczać, jak coś wyjątkowo upierdliwe jest, np. jajnik boli, ale nie że raz zakłuje, tylko odczuwam go dłużej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2018, 15:22

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minnie, Lamka dobrze kojarzę, że chodzicie do dr Siejkowskiego? Co możecie o nim powiedzieć? Wiem, że u Was zadziałała metoda "Ovi na Lame" ale bardziej chodzi mi o to jakie ma podejście? Zwrócił uwagę na te mutacje, które macie czy olał temat?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2018, 15:23

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusieOne wrote:
    Pewnie po krwawieniu i spadku bety niestety.


    No to pewnie jeszcze trochę potrwa, bo na tym etapie beta już na pewno byla bardzo wysoko... Krwawienie w sumie mam minimalne.

  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    No to pewnie jeszcze trochę potrwa, bo na tym etapie beta już na pewno byla bardzo wysoko... Krwawienie w sumie mam minimalne.
    :( No na pewno była wysoko

    A ja czekam na wynik proga i tsh zobaczymy co w trawie piszczy

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    Minnie, Lamka dobrze kojarzę, że chodzicie do dr Siejkowskiego? Co możecie o nim powiedzieć? Wiem, że u Was zadziałała metoda "Ovi na Lame" ale bardziej chodzi mi o to jakie ma podejście? Zwrócił uwagę na te mutacje, które macie czy olał temat?
    Mutacje wg mnie raczej olał - za to Pani hematolog Olszewska-szopa już nie (polecam). Bardziej sprawdzał wyniki proga estradiolu +wywiad, ja byłam u niego w zasadzie raz, bo później się udało

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2018, 15:31

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minie Black wrote:
    Mutacje wg raczej olał - za to Pani hematolog Olszewska-szopa już nie (polecam). Bardziej sprawdzał wyniki proga estradiolu +wywiad, ja byłam u niego w zasadzie raz, bo później się udało


    To w takim razie kto przepisał Ci heparynę i acard?

  • SusieOne Autorytet
    Postów: 7259 3038

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minie Black wrote:
    Mutacje wg raczej olał - za to Pani hematolog Olszewska-szopa już nie (polecam). Bardziej sprawdzał wyniki proga estradiolu +wywiad, ja byłam u niego w zasadzie raz, bo później się udało
    Z tymi mutacjami to jak się trafi, jedni olewają ( nie ma znaczenia albo dają 15 mg kwasu foliowego, którego się nie wchłania przy mutacjach i jeszcze większe śmietnisko się robi z ciała) a jedni podchodzą normalnie. Teraz też są nowe wytyczne towarzystwa ginekologicznego i przy mutacjach mamy jeść 0,4 zwykły i 0,4 metylofolian. Bo mutacja całkowicie nie upośledza metylacji a jedynie częściowo, ale tego juz u poszczególnej osoby nie da się zbadać. 5 mg jest dla kobiet , które urodziły dziecko z wadą cewy nerwowej. 15 mg już wogóle się nie daje.

    ex2bdf9h6rmz1x6d.png
    Mały cud 2740 g i 49 cm (35t+4)
    5 aniołków 10.2016 5tc; 04.2017 5tc; 07.2017 5tc; 02.2018 5 tc; 08.2018 4tc
    przegroda - już OK, KIR BX - OK; fDNA - 8.95% - OK NK 18,63%-14,5% , Pai-1 hetero , mthfr 677 hetero
    Angelius Provita
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tosia2323 wrote:
    To w takim razie kto przepisał Ci heparynę i acard?
    Hematolog - dlatego Ci nazwisko podałam :) i dala zaświadczenie, że wymagam, żeby każdy lekarz mógł mi wypisać

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2018, 15:34

‹‹ 214 215 216 217 218 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego