Forum W oczekiwaniu na testowanie Era dinozaurów :) dla wtajemniczonych!
Odpowiedz

Era dinozaurów :) dla wtajemniczonych!

Oceń ten wątek:
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka bardzo to przykre co piszesz. Może skupcie się chwilowo na tym co macie i spróbujcie się pocieszyć życiem i sobą jako rodzinom. Długie starania to ciężki czas, wszystko kręci się koło jednego i łatwo się w tym wszystkim zagubić.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka nie doradzę, bo to nie na moją głowę, ale tulę i jakbyś nie miała sie do kogo odezwac całą drogę powrotną, to wiesz gdzie jesteśmy ;)

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3417

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera ja bym poszła na podgląd sprawdzić co w trawie piszczy :)

    Meśka przykro mi :( a te ciche dni wynikają ze starań? bo to akurat częste że pojawiają się zgrzyty i frustracje. Cholera no, jeszcze za mało problemów! Mam nadzieję, że dogadacie się <3 Daj znać po wizycie!

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Meśka nie doradzę, bo to nie na moją głowę, ale tulę i jakbyś nie miała sie do kogo odezwac całą drogę powrotną, to wiesz gdzie jesteśmy ;)

    Na moja glowe to tez nie jest :(
    Sama nie wiem z czego to wynika czy to ze staran czy kazde z nas sie zmienilo i oczekuje czego innego od zycia...
    Siedze pod gabientem i staram sie nie poryczec bo dr pomysli ze jakas psychiczna jestem :(

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • Anaaa90 Autorytet
    Postów: 1476 1121

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Anaaa a może zrób estradiol. Tylko to musiałabyś tak jutro, bo na samą owulację spada i wtedy ciężko by było zinterpretować wynik.
    Kurde nie mam jak. Pracuje od 7 do 15 zanim dojadę przez korki to nie zdążę. Trudno zobaczymy czy w sobotę @ przyjdzie. Jeśli nie to widocznie kolejne dzieco nie jest dla mnie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2018, 15:31


    2nn33e3kuc9837dy.png
    Aniołek - 7 mcż [*]
    MTHFR 1298A-C - homo, PAI - 1 4G - Homo
    Pozytywna beta 30.11 - 198
    18.12 - mamy <3
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Na moja glowe to tez nie jest :(
    Sama nie wiem z czego to wynika czy to ze staran czy kazde z nas sie zmienilo i oczekuje czego innego od zycia...
    Siedze pod gabientem i staram sie nie poryczec bo dr pomysli ze jakas psychiczna jestem :(
    Tak czy siak wykorzystaj męża - nawet jak masz go kiedyś puścić kantem, to Ci śliczny dzidziuś zostanie. Bo tak jest, że faceci się zmieniają, a dzieci są zawsze Twoje. Także nie myśl o mężu - jak Tobie dziecko do szczęścia potrzebne, to się o nie wystaraj, a co ma być z emkiem, to będzie i i tak będzie dobrze.

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka ja niestety nie wiem co doradzić, ale zawsze wysłuchamy.

    spałam ponad 2 h, ale teraz znów wzięłam nospe i magnez,bo cały czas się czuję jakbym miała dostać @. okropne uczucie :/ i trochę się denerwuje prze to. ale chyba wytrzymam do środy popoludnia do wizyty...

  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani dr inna niz zawsze mnie dzis przyjęła.
    Mam jeden pecherzyk 19mm i zalecenie Ovi2x i działać.
    Czekam zeby pobrac estradiol i jade do domu.
    Powinnam sie cieszyc ze cos uroslo a jakos tak mi to obojetne.

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Pani dr inna niz zawsze mnie dzis przyjęła.
    Mam jeden pecherzyk 19mm i zalecenie Ovi2x i działać.
    Czekam zeby pobrac estradiol i jade do domu.
    Powinnam sie cieszyc ze cos uroslo a jakos tak mi to obojetne.
    Ładny pęcherzyk! Z resztą zdaj się na żywioł, a może lepiej na alkohol ;)
    Jak mój m dostał wypowiedzenie a ja ciągle miałam mega deperesję po pogrzebie naszego aniołka kilka dni wcześniej, to tylko dzięki wielu butelkom wina i ginu z tonikiem w ogóle jakoś trafiliśmy do łóżka. Nie pamietam tylko jak. No i wiesz co z tego wyszło. Od tego czasu jestem fanem rozmnażania "na patola" czyli alkohol i kompletne wyłączenie myśli jak to teraz będzie.

    Kingulla, KateHawke, -Mamunia-, JustynaG, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera wrote:
    do grudnia jeszcze 34 ;) więc dinozaur pełną gębą ;)

    Ps. jeśli dobrze kojarzę, to pisałaś o bolesnej owulce po laparo...nie wiem, czy cię to pocieszy, ale ja po laparo miałam 6 cykli, w tym 4 z owulką z operowanego jajnika i te z operowanego jajnika były meeega bolesne...latałam jak głupia na monitoring, bo myślałam, że dzieje się coś nie tak, a owulki były jako to lekarz określił "książkowe", tylko baaardzo bolesne...
    Ja tez już po trzydziestkowy Dinek:p dobrze kojarzysz, mnie właśnie tak bolało teraz, ale u mnie nic nie robili z ta lewa strona, ona poprostu jest jakaś uszkodzona to znaczy jajowod lewy, wiec pewnie dlatego tez tak bolała. Mam nadzieje, ze będę mieć częste owulacje z prawej strony, bo obawiam się, ze z tej lewej może się kiedyś zrobić jakaś pozamaciczna. Kurczę kojarze, ze była jedna dziewczyna, która miała tak samo jeden jajowod uszkodzony, ale nie mogę sobie przypomnieć która:>

  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj byłam wyciągnąć szwy już... jakiś jeden mi nie dało się wyciągnąć i został w środku, może to jakiś wewnętrzny bo tak trochę wystawał tylko, ale jak ciągła to mówiła, ze on może coś tam w środku trzymać i ze go zostawia. Czy Wy długo się musialyscie jeszcze oszczędzać dziewczyny po wyciągnięciu szwów, bo mnie już nosi, żeby coś posprzątać albo coś porobić, poprasować itp.?

    Czrna 81 lubi tę wiadomość

  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptysia wrote:
    Ja tez już po trzydziestkowy Dinek:p dobrze kojarzysz, mnie właśnie tak bolało teraz, ale u mnie nic nie robili z ta lewa strona, ona poprostu jest jakaś uszkodzona to znaczy jajowod lewy, wiec pewnie dlatego tez tak bolała. Mam nadzieje, ze będę mieć częste owulacje z prawej strony, bo obawiam się, ze z tej lewej może się kiedyś zrobić jakaś pozamaciczna. Kurczę kojarze, ze była jedna dziewczyna, która miała tak samo jeden jajowod uszkodzony, ale nie mogę sobie przypomnieć która:>
    Emilka miała 1 niedrożny chyba

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Ładny pęcherzyk! Z resztą zdaj się na żywioł, a może lepiej na alkohol ;)
    Jak mój m dostał wypowiedzenie a ja ciągle miałam mega deperesję po pogrzebie naszego aniołka kilka dni wcześniej, to tylko dzięki wielu butelkom wina i ginu z tonikiem w ogóle jakoś trafiliśmy do łóżka. Nie pamietam tylko jak. No i wiesz co z tego wyszło. Od tego czasu jestem fanem rozmnażania "na patola" czyli alkohol i kompletne wyłączenie myśli jak to teraz będzie.

    To będziemy musieli wypić morze alkoholu bo ani ja ani on nie mamy nawet ochoty do siebie przemówić. Wróciliśmy w kompletnej ciszy...

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meska :(

  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5623 6982

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptysia wrote:
    Dzisiaj byłam wyciągnąć szwy już... jakiś jeden mi nie dało się wyciągnąć i został w środku, może to jakiś wewnętrzny bo tak trochę wystawał tylko, ale jak ciągła to mówiła, ze on może coś tam w środku trzymać i ze go zostawia. Czy Wy długo się musialyscie jeszcze oszczędzać dziewczyny po wyciągnięciu szwów, bo mnie już nosi, żeby coś posprzątać albo coś porobić, poprasować itp.?
    Ja to niestety jeszcze dobre 2 tygodnie się oszczedzałam bo ta moja cholerna rana w pępku niestety nie chciała się goić i cały czas krwawiła :/ no i brzuch ciągnął... ale jak się dobrze czujesz to spokojnie możesz działać :)

    Mesiu, tulę :( może morze wina plus dłuuuuuga rozmowa? a nuż skończy się w łóżku?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2018, 17:46

    laUgp2.png
    3. IMSI Gameta długi protokół start październik 2021
    2. ICSI OviKlinika 2021: krótki protokół z antagonistą: 10 komórek - 1 blastka
    * CRIO 3.2.3 z 7 doby - 01.04.2021 :(
    1. ICSI nOvum 2019 - krótki protokół z antagonistą: 7 komórek - 3 trzydniowce
    * ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    * CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    stan zapalny endometrium wyleczony, test Be Ready - endometrium prereceptywne, KIR Bx
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nie dziś Meśka to może jutro.Nie ma sensu czegoś na siłę robić,a kto wie jak będzie jutro ;) A nuż się jakoś zmobilizujecie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tam nie ma sensu! Jest cel, jest sens! Trudno, wypij butelkę wina, wmow sobie, że to B. Pitt rozpladniacz i do dzieła wieczorem!

    Ja wczoraj miałam ochotę się rozplakac w łóżku z własnej głupoty! Super gra wstepna (aż za super!) to sobie wymyśliłam, że to ostatni moment żeby się zabrać konkretnie za robotę, i co? I dupa. Się zablokowalam. A było nie odpuszczac, głupie baby

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2018, 18:10

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptysia - dziś chodzimy po górach, na bzykanie chyba nam już sił braknie... Przeszliśmy po górach 15 km, a jeszcze nie wróciliśmy ;)
    Co do ubezpieczenia- tak, każą mieć zawsze skierowanie, ale ja to omijam tak, że lekarz robi to USG na zwykłej wizycie i po USG wystawia skierowanie, ja wracam do recepcji i robię dotejestrowanie. Upierdliwe, ale jednak sporo kasy w kieszeni zostaje...

    KateKum lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • KateKum Autorytet
    Postów: 1451 1706

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka trudne to są tematy, ja nie będę doradzać, bo chyba kiepska w tym jestem. Ale myślę, że posłuchałabym dziewczyn, nawaliła się i wykorzystała chłopa. Zawsze można zamknąć oczy i pomyśleć o kimś innym.
    Wiesz jest cel, jest działanie

    xnw4lbete8c7uekt.png

    10.2017 [*] 8tc
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 25 czerwca 2018, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KateKum wrote:
    Meśka trudne to są tematy, ja nie będę doradzać, bo chyba kiepska w tym jestem. Ale myślę, że posłuchałabym dziewczyn, nawaliła się i wykorzystała chłopa. Zawsze można zamknąć oczy i pomyśleć o kimś innym.
    Wiesz jest cel, jest działanie

    Kupiłam wino... ale dziś nie dam rady, chyba ze sam sie pierwszy odezwie. Czekam na wynik estradiolu i jak bedzie ok to strzele sobie Ovitrelle i moze jutro...

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
‹‹ 41 42 43 44 45 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego