Ex-testerki. Cudzie trwaj
-
WIADOMOŚĆ
-
Veritaserum - jeśli masz mleczko, mała nie płacze (z głodu), robi kupki, moczy pieluszki i naocznie widzisz, że rośnie, to pewnie się najada i wszystko jest dobrze
Nie analizuj za dużo, bo tylko się stresować będziesz za bardzo. I nie słuchaj miliona dobrych rad.
Daj małej ciągnąć cyca ile chce, przytulajcie się a wszystko będzie dobrze
Luna - mam nadzieję, że Cię nie złapie. Herbata z miodem i cytryną dobra rzecz
Mnie ojciec zaraził pod koniec ciąży i jeszcze w szpitalu się smarkałam.. słabo się wydmuchuje nosa z rozciętym brzuchem.. :pveritaserum lubi tę wiadomość
-
Veritaserum, ewentualnie skonsultuj się z doradcą laktacyjnym. A rad wszytskiego do okoła za bardzo nie słuchaj. Rób tak, żebyś się czuła dobrze z kp. Sama musisz wyczuć jaki system Ci najlepiej odpowiada.
Ja karmię jedną pierś na jedno karmienie. Chyba, że jest skok i mała potrzebuje więcej to wtedy daję jeszcze drugą. I wieczorem przed spaniem też więcej zjada i też dostaje zwykle dwie.
Aga, też bardzo mi się podoba imię Ernest.
Luna, na tym etapie infekcje nie są juz takie niebezpieczne, wszystkie narządy są już wykształcone i aż takiego zagrożenia nie ma na szczęście.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 września 2018, 10:00
Luna1993, Aga9090, veritaserum lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDziękuję, jesteście niezastąpione :* jasne że będę próbować domowymi sposobami, tylko widzę po rodzinie że wszyscy chorują i straszny jakiś ten wirus
malin mam pełno zamrożonych z działki, emek już mi zapowiedział czosnki, cebulę i inne paskudztwa także może faktycznie mnie nie dosięgnie
-
nick nieaktualnyDzień dobry
Lunka zdrowia dla Tosi i dla Was z Zuzią! Domisia podglądamy we wtorek.
Jeżowa cieszę się, że laktator działa
I fajnie, że jednak brat Cię nie sabotuje z tym babyshowerem.
Aksamitna super, że jesteś
Nadzieja piękne łupy.
Nenusia imię też mi się podoba.
Achia gratulacje trzeciego trymestru.
Edit: wczoraj na szkole rodzenia położna gadała nieprawdę odnośnie diety matki karmiącej i nie wytrzymałam i musiałam ją skorygować, eMek oczywiście niezadowolony, bo nie lubi jak się "wymądrzam", no ale cholera jasna, dziewczyny rodzą w grudniu i żeby kapusty na wigilii zjeść nie mogły?Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 września 2018, 10:04
Nadzieja22, summer86, Lunaris lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyLamka ja będę jeść ta kapustę, bo mam przeczucie, że cesarka będzie przed świętami. Przez tydzien--dwa dieta raczej lekkostrawna co by nie mieć problemów z WC ale kapusty nie odpuszczę
Edit : właśnie co położna powiedziała?Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 września 2018, 10:14
-
nick nieaktualnyŻe ona chętnie posłucha eksperta (chyba nie było to ironiczne, ale pewna nie jestem) i kazała mi mówić do całej grupy.
mi chodziło tylko o to, że może przez to doczyta najnowsze wytyczne i nie będzie szerzyć herezji, że nie można tatara i sushi i wzdymających przez okres karmienia.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 września 2018, 10:17
-
nick nieaktualnyDzięki dziewczyny. Doradca był u mnie powiedziała że mała ładnie ssie pokarm też mam. Mam więcej wody pić.
Wcześniej kupki robiła praktycznie co karmienie teraz widzę że rzadziej. Mam nadzieję że to też nic zlego. W przyszły czwartek idziemy pierwszy raz do pediatry zobaczę ile przybrała bo położna środowiskowa która u nas była niestety nie miała wagi. -
Dzień doberek!
Achia, kciuki za podgląd maluszkaMoże się uda zdobyć ładne zdjęcie
Bajeczko, ja wszystkie zdjęcia i fotoksiążki, zamawiam za grosze (czekam na promo) przez Colorland. Bardzo polecam. Dodaj ich sobie do znajomych na FB, bo ogłaszają często kody rabatowe i informują o promocjach. W ogóle mam niecny plan, by w pierwszym roku życia Domisia cykać mu codziennie fotki i potem zmajstrować taką fotoksiążkę na 360 stron
Nadzieja, super łowy! Ubranka dla synia są bardzo w moim stylu
Bardzo współczuje Wam Kobitki tych problemów ze spaniem. Mój Domin chyba się po porodzie wyżyje na matce, bo dzisiaj noc wspaniała - jedno siku nad ranem i potem znów blogi sen. W ogóle nic mnie nie boli/uwiera/szczypie. Czasem się zastanawiam, czy ja na pewno w ciąży jestem. Dobrze, że dosteje wtedy od razu kopa pod żebro
Kate, kciuki za jutrzejszą wizytę! Piękny termin wybrałaś na podglądanieBo wiecie dziewczyny Kate i Lunka, co jutro świętujemy!
Przyszło do mnie body ze znaczkiem KTM i napisem: „idę w Twoje ślady Tato”. Emek dostanie po porodzieJuż widzę jego minę!
Miłego dnia piękne Panie
Nadzieja22, lamka, Luna1993, KateHawke, JustynaG, Lena21 lubią tę wiadomość
12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj!
url=https://www.suwaczki.com/][/url]
1 cs. - Aniołek - 6 tc. -
nick nieaktualny
-
Tak jest Kaczorka
Ja już z farbą na głowieKaczorka lubi tę wiadomość
-
Aha, coś za coś. Śpię dobrze, ale skleroza nie odpuszcza
Nenusia, miałam napisać, że bardzo podoba mi się imię Ernest dla synka. Świetny gust ma Twój EmekPozwól mu, a będzie na pewno zadowolony, że wybrał dla dziecka imię na całe życie.
Lunka, mój Ty biedaku... Jak nie urok, to sraczka. Dużo zdrowia dla Tosi. Trzymam kciuki, żebyś jednak nie podłapała teraz żadnej infekcji.Luna1993, Aga9090 lubią tę wiadomość
12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj!
url=https://www.suwaczki.com/][/url]
1 cs. - Aniołek - 6 tc. -
nick nieaktualnyveritaserum wrote:Dzięki dziewczyny. Doradca był u mnie powiedziała że mała ładnie ssie pokarm też mam. Mam więcej wody pić.
Wcześniej kupki robiła praktycznie co karmienie teraz widzę że rzadziej. Mam nadzieję że to też nic zlego. W przyszły czwartek idziemy pierwszy raz do pediatry zobaczę ile przybrała bo położna środowiskowa która u nas była niestety nie miała wagi. -
dzień dobry!! Z "grubsza ogarnełam" a zaraz będe czytać dokładnie
Kaczorka, z oczy Alusi bije taka niewinnośc, ze wierzyć mi się nie chce że daje popalićŚliczna dziewczynka :*
Aga, Ernest świetne imię, ale ja nie mogę napisać Ci innego, bo jestem fanką niepowtarzalnych imion. Mąż ma dobry gust, mozesz przekazać
Nadzieja super ciuszki, jesli mogę coś doradzić praktycznie, to u nas najbardziej schodzą pajace zapinane przez środek. Ciężko malutką główkę przeciskać przez dziurę (podczas porodu najciężęj) a jak założę bodziaka to pasuje spodenki. teraz już mogę, ale póki pępek nie odpadł nie było opcji. U Ciebie bedzie zimno jak urodzisz, więc kupuj pajace, bez reszty spokojnie sie obejdziesz
Veritaserum ja co do karmienia piersią nie doradzę. Nie wiem jak karmiła moja mama, moja teściowa. Siostra coś mi wspominała ale mówiła żeby działać instynktownie i intuicyjnie i tego sie trzymam. Poczatki były trudne ale wiedziałam że mam sutki super do karmienia, mały od pierwszych minut na świecie dobrze się przysysał więc wierzyłam, ze się uda. nie ma recepty, musisz wierzyć ze będzie dobrze i przystawiać.
Swoją drogą karmię już 3 tygodnie, moje cycki dalej sa niestabilne wielkościowo, choć jest coraz lepiejale cały czas bolą mnie sutki!!! nie wiem czy to spowodowane jest siłą ssania czy one jeszcze mogę bolec....
Wczoraj byliśmy na pierwszej wizycie u pediatry, zobaczyłam naszą nowa panią doktor, zapisaliśmy się po opiniach, patrze na nią i szok - przeciez my się znamy ;)i tym oto sposobem lekarka Lewka na pewno będzie nam przychylna
Młody zbadany przez panią doktor i dodatkowo była też pani neonatolog. Wyogladały Go, wysprawdzały, osłuchały i chłopak jest zdrowy jak rydz!!! Żadnych watpliwości, wiadomo na dzien dzisiejszy, smiały się, ze ma ogromne jajkato już położna przy porodzie mówiła, ze jakby się lekarz prowadzący pomylił co płci, to zwatpiłaby w jego kompetencje
Poza tym Mały był dzielny, nawet nie zapiszczał przy badaniach a waga u lekarza (bez pampersa) wskazała 3830!!! Nie wiem jakim cudem ale rośnie nam Bestia
Niestety noc była ciężka, Mały miał koszmary. Spał, ale tak kwilił i płakał przez sen, ze wylądował w naszym łóżku i tuliliśmy Go na zmianę, ale ja dziś ledwo na oczy patrze...
Achia kciuki za wizytę!!!!Aga9090, Kaczorka, Emiilka, KateHawke, Jeżowa, Nadzieja22 lubią tę wiadomość
#wegemama#wegerodzinawkomplecie
Synek 💚 31.08.2018r.
Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021 -
lamka wrote:Że ona chętnie posłucha eksperta (chyba nie było to ironiczne, ale pewna nie jestem) i kazała mi mówić do całej grupy.
mi chodziło tylko o to, że może przez to doczyta najnowsze wytyczne i nie będzie szerzyć herezji, że nie można tatara i sushi i wzdymających przez okres karmienia.
Ona: A Ty jesz wszystko?
Ja: Tak.
Ona: Ale Ty karmisz.
Ja: Nie ma diety matki karmiącej.
Ona: Ale wzdymających to chyba nie jesz.
Po wizycie niedzielnej, mała cały poniedziałek była niespokojna. Dużo bliskości mamy potrzebowała. No i dzwonili rodzice moi i eMka.
Moja mama - "To mała gości nie lubi?"
Teściowa - "Może Justyna coś zjadła i to dlatego"
także ten...
no i ja wiem, że wszyscy chcą dla mnie dobrze ale już mnie irytuje ciągłe pytanie czy mała nadal nie chce mojej piersi. Bo to niedobrze i lepiej jakbym nie ściągała tylko dawała radę karmić piersią. Nosz kurde... a to nowina dla mnie.lamka lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry dziewczyny
U mnie tempo życia jakieś kosmiczne w ciągu ostatnich dni. Nie mam czasu zjeść nawet normalnie. Wpadłam w poszukiwaniu informacji o Aksamitnej i widzę, że kciuki trzymamy dalej za kolejne przyrostyBardzo się cieszę.
Mam nadzieję, że u pozostałych dziewczyn wszystko ok. Justyna - powinnaś mieć takie naklejki albo przypinki "thanks captain obvious" i dawać każdemu za takie super rady.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/aebbcacc2d7d.png
Moja mama kiedyś po kolejnej awanturze z powodu jej "a co jadłaś?" powiedziała mi, że niestety przez całe jej życie wszyscy wokół powtarzali, że bóle brzuszka są od diety mamy i teraz trudno jej się odzwyczaić. Na szczęście odzwyczaiła się i teraz sama wszystkim powtarza, że nie ma diety matki karmiącej. Ale niestety tak już jest, że jak się coś słyszy całe życie, to trudno się przestawić. Nie chcę bronić Twojej teściowej, bo po prostu powinna zamilczeć i nie gadać nic jeśli się z Tobą nie zgadza, ale też warto pamiętać skąd to ich myślenie się bierze.Rucola lubi tę wiadomość
-
Veritaserum, dziewczyny już chyba wszysyko napisały, musisz zaufać swojej intuicji, jeśli malutka regularnie moczy pieluszki, nie płacze dużo i przybiera na wadze, to wszystko robisz dobrze
Polacy to taki naród, ktory zna się na wszystkim i musi dzielic się swoimi madrościami. U nas też bylo gadanie, że jak płacze to na pewno cos zjadłam albo jest głodna. I to nie tylko na pczatku tak jest.. ostatnio bylismy u teściów i mała miała etap na wciskanie piastek do buzi. Mówilam do męża, że pewbie będzie gadanie, że jest głodna. Przed samym wyjsciem ja nakarmiłam, 10 minut pózniej bylismy już u teściów i wpychała rączki. Oczywiscie od razu był tekst do młodej "taka jestem głodna, mamusia jeść nie dała". Tylko się usmiechnęlismy do siebie z mężem.
veritaserum lubi tę wiadomość
-
Emilka sama już odliczam godziny do TEGO dnia
jakoś człowiek spokojniejszy jak ma świadomość, że ciąża już donoszona. Co do objawów to w dzień jest super, też mam zero objawów (noo może oprócz ciężkiego brzucha i ucisku w dole ale to normalne przy takim bębenku
).
A jeszcze brzuch mi twardnieje - jak kamień. A czasem tym kamieniem okazuje się POOPKA Natalkialbo jej piętki. Ale jak pupkę wystawia gdzieś pod żołądkiem to ją gilgoczę i mówię do niej "kto się wypnie tego się...pyknie"
Jeżowa moje nogi też się do tego włączają. Czuję takie jakby rwanie, ciągnięcie tych nóg. I w zasadzie jest mi dobrze jak idę siku bo na chwilę przestają jak pochodzę.Emiilka, Jeżowa lubią tę wiadomość