Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie Fajne babeczki zobaczą dwie kreseczki :D
Odpowiedz

Fajne babeczki zobaczą dwie kreseczki :D

Oceń ten wątek:
  • Kena1983 Autorytet
    Postów: 3298 917

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow...Ciri...zatkało mnie......dzieło sztuki :)
    Mnie się tatuaże podobają....ale pewnie nigdy sobie nie zrobię...
    szczyt szaleństwa...na pierwszym roku studiów brat fundnął mi kolczyk w nosie....pół rodziny się do mnie nie odzywało...ale gorsza jazda była na studiach....zajęcia z pedagogiki specjalnej miałam z niewidomą panią profesor, która na zajęcia przychodziła z asystentką i wyobraźcie sobie, że nie chciała mnie dopuścić przez ten kolczyk do egzaminu....starosta roku próbował nawet namówić na ściągnięcie...ale się nie ugięłam...oczywiście egzamin zdałam ale na najgorszą ocenę na roku :) za to profesor od antropologii kulturowej....zafascynowana... ja i kumpel z kolczykiem w brwi mieliśmy high life na zajęciach - normalnie pupilki - prawie na każdych zajęciach wracała do tego, że w jakiś tam plemionach kolczyki mają jakieś tam znaczenie etc.etc.etc...nigdy w to wniknęłam - grunt, że egzamin do przodu bez problemów.

  • Kena1983 Autorytet
    Postów: 3298 917

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o! a żeby było śmieszniej, jak zaczęłam pracę w szkole to nadal miałam ten kolczyk...co niektórzy nauczyciele nie mogli tego znieść...no ale qrde...na jednej z imprez pożegnalnych znajomych, którzy wyprowadzili się na obczyznę...kumpel, który miał dredy tak efektownie mnie przytulił, że wyrwał kolczyka z nosa...i ślad po nim zaginął...

  • Kena1983 Autorytet
    Postów: 3298 917

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Dobra, ja lece na randkę do lasu hahahaha


    mam nadzieję ze nikt mnie z dzikiem nie pomyli i nie postrzeli :-/

    Wariatka....ambony nie zawalcie ;)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kena1983 wrote:
    Wow...Ciri...zatkało mnie......dzieło sztuki :)
    Mnie się tatuaże podobają....ale pewnie nigdy sobie nie zrobię...
    szczyt szaleństwa...na pierwszym roku studiów brat fundnął mi kolczyk w nosie....pół rodziny się do mnie nie odzywało...ale gorsza jazda była na studiach....zajęcia z pedagogiki specjalnej miałam z niewidomą panią profesor, która na zajęcia przychodziła z asystentką i wyobraźcie sobie, że nie chciała mnie dopuścić przez ten kolczyk do egzaminu....starosta roku próbował nawet namówić na ściągnięcie...ale się nie ugięłam...oczywiście egzamin zdałam ale na najgorszą ocenę na roku :) za to profesor od antropologii kulturowej....zafascynowana... ja i kumpel z kolczykiem w brwi mieliśmy high life na zajęciach - normalnie pupilki - prawie na każdych zajęciach wracała do tego, że w jakiś tam plemionach kolczyki mają jakieś tam znaczenie etc.etc.etc...nigdy w to wniknęłam - grunt, że egzamin do przodu bez problemów.
    To ja powiem Ci ze jestem masazysta i mialam praktyki w szpitalu i w przychodni z fizjoterapi, i ogolnie zasada jest taka ze musi wyrazic pacjent zgode na to zeby praktykant w ogole go dotknal i zawsze mialam kolczyki i tatuaz w miare widoczny bo jeszcze mam na przedramieniu i nigdy nie mialam problemu z tym zeby jakis pacjent mial jakies ale, a kurde tyle sie mowi ze sluzba zdrowia to tatuazy nie powinna miec ze nie chca zatrudniac a sami pacjenci mimo ze srednia wieku 70 w gore nic nie mowila zawsze mialam z nimi dobry kontatk i w ogole. :) na kosmetyce bylo to samo ale to juz troche inny kierunek :)

  • Kena1983 Autorytet
    Postów: 3298 917

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzisz...czasem się trafia na baranów, którzy lubią poprzyczepiać się do czegokolwiek...
    No i pięknie...właśnie się dowiedziałam, że jutro na obiedzie i na "podwieczorku" mam gości....
    ja pierniczę...noooo...ciasto w taki upał mi każą piec....

  • Monikkk Autorytet
    Postów: 681 485

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    Monikk tatuaz nie boli :P I jak wybierzesz odpowiednie miejsce to w ogole nic nie czuc :)

    Jakoś Ci nie wierzę hehe:) No chyba ze mówimy o naklejce:) Kiedyś sobie napewno zrobię, ale mogli by mnie do tego uspać:) o i przy okazji wszystkie zęby za jednym zamachem wyleczyć, byłabym przeszczęsliwa z takiego połaczenia.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Nasze słoneczko Marcelinka 6.05.2016 <3
    ~~~~~~
    Lenka(25tc) ur. 31.05.2014, zm. 5.06.2014
    Czuję, że synuś-Miłoszek(10tc), 4.10.2013r.
    Aniołki nasze, dziękujemy, że mogliśmy się Wami cieszyć choć przez chwilę...Kochamy Was
  • Monikkk Autorytet
    Postów: 681 485

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A podoba mi się bardzo na łopatce i na nadgarstku:) i za uchem:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2015, 21:03

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Nasze słoneczko Marcelinka 6.05.2016 <3
    ~~~~~~
    Lenka(25tc) ur. 31.05.2014, zm. 5.06.2014
    Czuję, że synuś-Miłoszek(10tc), 4.10.2013r.
    Aniołki nasze, dziękujemy, że mogliśmy się Wami cieszyć choć przez chwilę...Kochamy Was
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O mamo... ja gotowalam dzis kompot i rosol juz 2 dzien na kapusniak, temperatura w domu nie do zniesienia.

  • Kena1983 Autorytet
    Postów: 3298 917

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zrobiłabym sernik na zimno ale jeszcze nigdy w życiu mi nie wyszedł :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monikkk wrote:
    Jakoś Ci nie wierzę hehe:) No chyba ze mówimy o naklejce:) Kiedyś sobie napewno zrobię, ale mogli by mnie do tego uspać:) o i przy okazji wszystkie zęby za jednym zamachem wyleczyć, byłabym przeszczęsliwa z takiego połaczenia.
    Na nadgarstku nie rob bo sie roplynie i po 10 latach bedziesz miala plame niewiadomego pochodzenia, to za male po prostu jest. Jak cos to cos na lopatce, lopatka akurat jesli ktos koscisty potrafi bolec...
    Co do bolo robilam tatuaz przez rok na 7 sesjach kazda po 6 godzin, i powiem Ci ze tylko w okolicach nerek mnie bolalo podczas reszty usypialam:P tak samo na przedramieniu jak robilam :P Ale jak robisz maly to skora sie tak nie nagrzewa i tak bardzo nie krwawi jak przy sesji 6 godzinnej, ja przy 6 godzinach zaczynalam po 5 godzinach wysiadac jak juz wszystko bylo zakrwawione i gorace....
    A co do zebow to ja sie mega boje dentysty... :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kena1983 wrote:
    zrobiłabym sernik na zimno ale jeszcze nigdy w życiu mi nie wyszedł :)
    Rob :D Nie udane tez dobre :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2015, 21:07

  • Monikkk Autorytet
    Postów: 681 485

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehh, ani nie mów że to aż tak. A nie ma jakiegoś sposobu, żeby tak...bez igły?

    Nasze słoneczko Marcelinka 6.05.2016 <3
    ~~~~~~
    Lenka(25tc) ur. 31.05.2014, zm. 5.06.2014
    Czuję, że synuś-Miłoszek(10tc), 4.10.2013r.
    Aniołki nasze, dziękujemy, że mogliśmy się Wami cieszyć choć przez chwilę...Kochamy Was
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma :P Mozna smarowac przeciwbolowym ale efekt jest taki ze przechodzi to po pol godzinie do godziny i boli jeszcze bardziej (znaczy masz takie wrazenie) wiec sie totalnie nie oplaca :D
    Moja siostra ktora pol zycia przelezala w szpitalu i na widok igiel mdlala zrobila sobie dosc spory tatuaz :) Na ramieniu i powiedziala ze mniej to jest nieprzyjemne niz pobieranie krwi :)

    Ja w miejscach gdzie mialam duze powierzchnie na raz robione to 32 igly na raz sie wbijaly :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2015, 21:14

  • Monikkk Autorytet
    Postów: 681 485

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ałaaaa na samą myśl mnie boli. No ja właśnie też po takich szpitalnych przejściach i zawsze problemy z pobieraniem, żył szukać z lupą, krew nie leci, potem w końcu pękają i zawsze zawsze problem. Przy Lenie to już pod koniec było mi wszystko jedno, wtedy byłam tak poharatana tymi igłami że chyba żaden tatuaż niebyłby mi straszny. Kilka razy dziennnie zastrzyki, pobieranie krwi, przekłuwanie wenflonu przy każdej kroplówce masakra, juz nawet mi się ryczeć nie chciało. Ale teraz, po roku....znowu fobia igielna, no normalnie na samą myśl mi się słabo robi.

    Nasze słoneczko Marcelinka 6.05.2016 <3
    ~~~~~~
    Lenka(25tc) ur. 31.05.2014, zm. 5.06.2014
    Czuję, że synuś-Miłoszek(10tc), 4.10.2013r.
    Aniołki nasze, dziękujemy, że mogliśmy się Wami cieszyć choć przez chwilę...Kochamy Was
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo to moja siostra przechodzila to samo a zaczelo sie gdy miala lat 2 i tak co pol roku na miesiac do szpitala trafiala, miala takie zrosty ze juz nie mogli jej sie wbijac, do tej pory jest z tym problem... mimo ze od 8 lat nie choruje... A tatuaz zrobila sobie w wieku lat 17 czyli 5 lat po ostatnim pobycie w szpitalu..

  • Monikkk Autorytet
    Postów: 681 485

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobra uciekam już bo się mężu wścieka że przyjechał, a ja na laptopie siedze. Ciri wrócimy do tematu. Ale jak się skusze i bede srała z bólu to Cię znajdę i po dupie wyleję:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Nasze słoneczko Marcelinka 6.05.2016 <3
    ~~~~~~
    Lenka(25tc) ur. 31.05.2014, zm. 5.06.2014
    Czuję, że synuś-Miłoszek(10tc), 4.10.2013r.
    Aniołki nasze, dziękujemy, że mogliśmy się Wami cieszyć choć przez chwilę...Kochamy Was
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blahaha to omowimy wzor wielkosc i miejsce to obiecuje ze jak fachowiec Ci to zrobi to nie bedzie bolec :D

    Dobra ja dzis bez chlopa w domu wiec bede sie sama nudzic :P papatki

  • Kena1983 Autorytet
    Postów: 3298 917

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciri...nie sama...nie sama....pamiętaj o maluszku ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A noo tak gdzies tam w czelusciach mojego brzucholka pewnie spi :P A i KOT dostaje wieczornego szaleju

  • Kena1983 Autorytet
    Postów: 3298 917

    Wysłany: 7 sierpnia 2015, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No moja kociucha tez się właśnie przyczłapała do domu, więc pewnie zaraz będzie mnie "wywalać" z fotela....bo to nie mój fotel do biurka tylko JEJ legowisko na noc...

‹‹ 584 585 586 587 588 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

MUUVO Quick SE 2 – dlaczego jest idealny na pierwszy wózek dla dziecka?

Zastanawiasz się, który wózek sprawdzi się najlepiej już od pierwszych spacerów z maluchem? MUUVO Quick SE 2 to wyjątkowa propozycja, która łączy w sobie elegancki design z praktycznymi funkcjami docenianymi i przez dzieci, i rodziców. Warto zwrócić uwagę na innowacyjne rozwiązania, takie jak regulowana budka, wentylowane oparcie i wygoda składania. Sprawdź, co sprawia, że Quick SE 2 może stać się idealnym wyborem na start.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ