Forum W oczekiwaniu na testowanie Jesień za pasem, będzie czerwiec z bobasem :) czyli WRZEŚNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

Jesień za pasem, będzie czerwiec z bobasem :) czyli WRZEŚNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • DzulkaJ Autorytet
    Postów: 821 1103

    Wysłany: 22 września 2019, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izus też jestem zdania, że wolne nie zaszkodzi Ci, a może pomóc. Ostatnie tygodnie będą wykańczające psychicznie dopóki się nie okaże, że jest wszystko dobrze. Plamienia się zdarzają często i mogą trwać długo, ale wiadomo jakie miałaś przeżycia i teraz się denerwujesz mocno. Trzymam kciuki za Ciebie i kropka! Miałaś piękny prog, a plamienia były, musisz myśleć pozytywnie, zdarzają się i już, a z maleństwem wszystko ok 😊


    Dziewuszki czy jest możliwość przy braniu clo i mety, aby śluz płodny pojawił się 6dc? Dzisiaj miałam baaardzo mokro, aż się wylewało ze mnie, a na bieliźnie też było mokro jakbym się posikala, a nie był to białawy i gęsty śluz jak zawsze po miesiączce. Monitoring mam dopiero w środę, ale zszokowana jestem tym bardziej, że czasami zdarzają się takie cuda z owulacja ...

    ❌PCOS stwierdzone 05.19(Brak owulacji naturalnych)
    ❌30.01.20-HyCoSy- oba jajowody drożne
    ❌On: morfologia 3% przy innych parametrach w normie

    Starania od 11.2018 r. z przerwami
  • frezyjciada Autorytet
    Postów: 4314 6557

    Wysłany: 22 września 2019, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izuś weź wolne, poleż, odpocznij... Jak dasz radę to sobie może ogarnij jakieś L4? Teraz tyle wirusów, to nikt nie będzie zdziwiłby...

    Małgoń kurde! Faktycznie to już tyle czasu!😱 To forum to jak drugi dom! Dzięki niemu jeszcze całkiem nie zbzikowałam, choć mogłoby się wydawać, że mam coś nie teges z głową 😂

    Malgonia, Malinaa90, moyeu, nuśka91, Ochmanka lubią tę wiadomość

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 22 września 2019, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzulka szczerze to nigdy clo nie bralam, ale dziewczyny raczej na brak sluzu narzekaja wiec jak jest to chyba dobrze :)
    Ale mysle ze bialy i gesty to jeszcze nie owulacyjny, choc teoretycznie wczesna owulacja jest mozliwa nawet bez stymulacji.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • DzulkaJ Autorytet
    Postów: 821 1103

    Wysłany: 22 września 2019, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgoniu właśnie ten śluz nie był biały i gęsty jak zawsze po okresie, a mega wodnisty jakby szczyt śluzu płodnego, bardzo mokro i slizgo co mnie zdziwiło bardzo

    Malgonia lubi tę wiadomość

    ❌PCOS stwierdzone 05.19(Brak owulacji naturalnych)
    ❌30.01.20-HyCoSy- oba jajowody drożne
    ❌On: morfologia 3% przy innych parametrach w normie

    Starania od 11.2018 r. z przerwami
  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5439 8365

    Wysłany: 22 września 2019, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza - moje plamienie na poczatku ciazy bylo brazowe z domieszka krwi. Panika! A wszystko skonczylo sie dobrze. Dziewczyny maja racje. Powinnas jak najwiecej odpoczywac, zdecydowanie. Niech dzidzia sie spokojnie wgryza.

    ckaiugpj74w9mwp5.png
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa.
    13.07.19- beta:42,1, prog: 27,8 ❤️
    15.07.19 - beta: 131,0 ❤️
    17.07.19 - beta: 316,0 ❤️
  • Mildred Autorytet
    Postów: 1393 3150

    Wysłany: 22 września 2019, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza dziewczyny mają rację, weź wolne !!
    Wiem co przeżywasz, bardzo ci współczuję strach to najgorsze uczucie. pamiętaj że pozytywne mysli mogą sprawić że będzie dobrze, zle mysli nic Ci nie dadzą,pogorszą tylko sprawe, trzeba nauczyć się zapanować nad strachem. I wiem że to łatwo pisać trudniej zrobić, weź książkę poczytaj taka która lubisz może to zajmie Twoje myśli, uszyj coś, cokolwiek co zajmie myśli i będzie ci sprawiać przyjemność !

    Były historię gorsze i kończyły się pozytywnie. Gorsze mocne plamienia żywa krwią, i kończyło się zdrowa donoszona ciążę ! Więc i Twoja tak się skończy !!


    Każda z nas trzyma za ciebie kciuki i zyczy jak najlepiej !

    A na koniec pamiętaj !
    Ostatecznie:
    obojętnie co się stanie jesteś silna i cudowna kobieta !!, Wszystko nawet najgorsze zło przeżyjemy i będziemy walczyć dalej !!

    9ewns65gkf9ocqq6.png
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 22 września 2019, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzulka to cos mi styki nie zaskoczyly.. no ja bym tak na wszelki wypadek wziela chlopa w obroty :) u mnie plodny sluz potrafil byc bardzo dlugo wiec tez nie jest powiedziane czy ta owulacja nie bedzie za dni 5. Bez monitoringu sie nie dowiesz. A sikasz na owulaki?


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • DzulkaJ Autorytet
    Postów: 821 1103

    Wysłany: 22 września 2019, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie sikam, staram się trochę odpuścić, chłopa w obroty wzięłam obowiązkowo 😊 różne się słyszy historię więc wolę być przygotowana na wszystko 😊 póki mam monitoringi to owulakow nie stosuje, zresztą przy PCOS nie zawsze się sprawdzają 😊

    Ssasanko pytałaś co u mnie 😊 jakoś leci, zrezygnowałam z pracy w piątek i teraz czeka mnie czas poszukiwań 😊 głowę mam zajęta różnymi sprawami, więc trochę już odpuszczam, oswajam się z wiadomością, że może być trudno zajść w ciążę i trzeba się skupić na innych aspektach życiowych 😊

    ❌PCOS stwierdzone 05.19(Brak owulacji naturalnych)
    ❌30.01.20-HyCoSy- oba jajowody drożne
    ❌On: morfologia 3% przy innych parametrach w normie

    Starania od 11.2018 r. z przerwami
  • Daniela Autorytet
    Postów: 1729 2205

    Wysłany: 22 września 2019, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza, nic mądrego nie dodam, popieram myśl o odpoczynku. Patrząc na swoje doświadczenia z plamieniami w ciąży - nigdy nie miały one żadnego wpływu na jej przebieg. Będzie dobrze.

    Dzulka, ja nigdy nie miałam cyklu stymulowanego, ale mój najmłodszy synek jest z takiej wczesnej owulacji. Skończyła mi się @ i od razu miałam śluz płodny. Obstawiam 7/8dc. Zawsze miałam owulację około 12/14 dc, ale tamten cykl był tuż po poronieniu i może jeszcze rozregulowany, ale cieszę się, że to wyłapałam. Zatem działaj koniecznie :)

    DzulkaJ lubi tę wiadomość

    cd9b90bv6jvl2h1u.png
  • Maria87 Autorytet
    Postów: 2101 3175

    Wysłany: 22 września 2019, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba się wyrwałam za wcześnie z tym październikowym wątkiem, bo nie wiem, czy sama będę mogła wtedy testować...
    Dostałam dziś @, a to trochę za wcześnie, niż "planowałam", więc idealny czas na zastrzyk wypada mi akurat w trakcie wyjazdu... A na pokład samolotu z ovitrelle mnie nie wpuszczą :p
    Podpowiedzcie mi zatem - co zrobić, by pęcherzyki urosły odpowiednio - tak, by móc strzelić zastrzyk w 11dc (czyli dość wcześnie)? Ostatnio brałam aromek 3-7 dc, to może teraz zacząć wcześniej? Czy to nie ma znaczenia? A może zwiększyć dawkę?

    Kurczę, cykl podwójnie rocznicowy - bo rok temu wzięliśmy ślub i od tego czasu (z przerwami) się staramy, więc tym bardziej bym chciała mieć wtedy szansę :)

    Nie odniosę się do Was wszystkich, bo świetnie sobie odpowiadacie, ale biedna Misiaa nie została pocieszona... Kochana Misiuu! Nie płakuniaj i nie smutaj! Jeszcze trochę i Ty będziesz spacerować z wózeczkiem! 😘

    Misiaa, Ochmanka lubią tę wiadomość

    Rozpoczęcie procedury IVF po 16-stu cyklach starań naturalnych.

    24.05.2020 - start długi protokół. 21.06.2020 punkcja - pobrano 13 kumulusów, w tym 10 dojrzałych komórek, 6 zapłodniono, 6 zarodków w 3 dobie, 2 x ❄️ - 5.1.1 i 3.2.2

    6.02.2020 - start krótki protokół, stymulacja przerwana (tylko 5 pęcherzyków)

    Macierzyństwo Kraków

    👎 Hashimoto (Euthyrox 88)
    👉 AMH 1,48
    👉 ANA słabo dodatnie
    👎 MTHFR_677C-T hetero, MTHFR_1298A-C hetero, PAI-1 4G homo
    👎 wysoka homocysteina
    👎 anty-TG, anty-TPO
    👍 KIR Bx
    👎 NK 24%
    👍 Ujemne: p/c przeciwplemnikowe i przeciw antygenom jajnika, antykoagulant toczniowy.

    🧔 całkowita liczba 565 mln (było 355 mln), morfologia 3% (bez zmian), ruch postępowy 48%, ruch całkowity 56%, HBA 94%, fragmentacja DNA 28% (było 32%), USG ok, brak bakterii.

    instagram
  • Olga_89 Autorytet
    Postów: 1151 2429

    Wysłany: 22 września 2019, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzulka ja brałam clo i też miałam pieeeekny śluz po nim 😊 ale raczej tak w połowie cyklu.. Wiec działaj 😘

    DzulkaJ lubi tę wiadomość

    8p3oskjozzzi1rdx.png
    Udzial w badaniach lkinicznych, Kriobank Bialystok-IVF
    AMH 8.62
    lekko Policystyczne jajniki
    07.03. 19 transfer 5 dniowego kropka 4AA
    mamy jeszcze:❄️❄️❄️
    15.03.19 8dpt beta 0
    Crio 05.04.19 4AA
    9dpt--> beta 178 😍 prog 15.53... 11dpt--> beta 389 😊 18dpt-->beta 8630 😄
    05.05--> serce wali jak dzwon :) <3 mamy 11mm :)
    07.07.19--> znamy plec :) chlopczyk! Gabrys <3
  • Misiaa Autorytet
    Postów: 2032 3342

    Wysłany: 22 września 2019, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria - dziękuję :*

    24tc...17.05.2017 córeczka 😇💔
    26tc...02.03-19.05.2018 córeczka 😇💔
    IV.2019 CB

    Acard, insulina, clexan, luteina, euthyrox

    eiktugpjuxjlxhci.png
  • szona Autorytet
    Postów: 5545 13041

    Wysłany: 22 września 2019, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiu, ogromny ciężar masz na swoich barkach, a jesteś bardzo dzielna. Twoje dwie kreski ucieszą mnie jak własne :*

    Sasanka55 lubi tę wiadomość

    14 cs po cb. (21 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • marta Koleżanka
    Postów: 44 12

    Wysłany: 22 września 2019, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pytanie mam odnośnie badania Progesteronu z krwi, czy przed badaniem nalezy wziasc tabletke progesteronu czy lepiej nie ?
    i czy po transferze bolalo was cos? jak tak to jak długo ? i jaki to byl bol i ogolnie jak sie czulyscie po transferze

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2019, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego, 08:38

  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 23 września 2019, 01:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanko nasze Słońce... Tak dużo chciałbym Ci napisać. Przede wszystkim chciałbym żebyś nie traciła nadziei. Jestem pewna, że każda jedna dziewczyna z tego forum zostanie mamą. Nawet jeżeli niektórym nie będzie dane urodzić to przecież jest tyle dzieciaczków, które chciałyby być pokochane przez swoje prawdziwe mamy. Jednak na razie daj sobie jeszcze czas. Masz zdiagnozowaną chorobę więc przynajmniej wiesz z czym walczysz a nie błądzisz po omacku. Będziemy wszystkie Cię wspierać z całych sił 😘

    Co do koleżanki to nie dziwię się odczuć. Moja kuzynka, najbliższa mi osoba była w ciąży z wpadki i urodziła jak ja przechodziłam kolejne kryzysy. Teraz mam trochę wyrzuty sumienia, bo starałam się wtedy jak najbardziej od niej odciąć. Nie odwiedziłam jej kilka miesięcy po urodzeniu mimo wielu zaproszeń. A teraz ona mega angażuje się w moją ciążę, pomaga wspiera, doradza... Mówi, że przeżywa bardziej niż swoją ciążę. I będzie chrzestną mojego chłopczyka ☺️ Ale powiedziałam jej o naszych problemach dopiero jak sama zaszłam w ciąże więc mam nadzieję, że zrozumiała co mną wtedy kierowało.

    No widzisz, pamiętasz moją okropną sytuację zawodową 😉 jak patrzę wstecz to aż nie mogę uwierzyć co to się wtedy odpierdzielało 😱😀 ale wszystko w sumie dobrze się skończyło. Z szefem mam dobry kontakt, ale nie wrócę już do poprzedniej pracy. Będę sobie powoli rozwijać swoją firmę ☺️ Teraz ciągnie się jeszcze sprawa ze świadczeniami z zusu, których jeszcze nie dostaje, ale kiedyś to musi się skończyć ☺️

    Też nie mogę uwierzyć, że niedługo zostaniecie ciociami mojego Kubusia a jeszcze niedawno był tylko cieniem na teście i to Wy wiedziałyście o nim pierwsze! 😀 a to już ponad 3 kilowy dzidziuś, który teraz robi w brzuchu imprezkę a ja zastanawiam się który najbliższy dzień sobie wybierze na wielkie wyjście 😉 Boję się oczywiście porodu, ale wmawiam sobie, że jakoś to po prostu przetrwam. Nie ma co się mazać po tylu przejściach. Oby tylko nie było żadnych komplikacji...

    Izape kochana, weź wolne nawet na żądanie. Ja doskonale pamiętam dzień kiedy zobaczyłam plamienie. To była niedziela, byłam w pracy cały dzień na nogach. Jak zobaczyłam krew to zapytałam czy mogę wcześniej iść (została tylko godzina do końca) i usłyszałam, że nie, bo ciąża to nie choroba 😱 Łzy stanęły mi w oczach, ale zostałam. Jaka ja byłam głupia!!! Chyba do końca nie wierzyłam, że jestem w ciąży. Gdyby wtedy coś się stało to już zawsze miałabym poczucie winy... Oszczędzaj się ile możesz! Konsultowałaś z lekarzem te plamienia?

    Misiaa wiedz, że płacz to nic złego. Bardzo mocno wierzę w to, że w którąś słoneczną niedzielę będziesz spacerować ze swoim dzidziusiem, przypomnisz sobie ten dzień i uśmiechniesz się do swoich wspomnień wiedząc, że to wszystko minęło...

    Pauliśka kurcze może coś jednak z tego będzie,może to nie evap. Kciuki ✊

    Kittinka super, że chcesz wymyślić dla męża jakiś fajny sposób, żeby mu powiedzieć ☺️ Ja byłam tak zestresowana, że ledwo to wyjąkałam i trzęsłam się jak osika. Mam nadzieję, że jeżeli będę miała kiedyś możliwość kolejnej ciąży to wymyślę też coś fajnego 😉

    Mildred i Moyeu bardzo mi się podoba Wasze waleczne nastawienie. Trzymam kciuki ✊✊✊

    Agge rany te wymioty dalej u Ciebie... Pocieszające jest to, że już bliżej niż dalej! 😉 Ja też już nie wiem co to ❤️. Mój się nie chce dać namówić, bo się boi, a teraz to byłoby nawet wskazane 😑

    agge, Sasanka55, szona, Kittinka83, Ochmanka lubią tę wiadomość

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7095 9885

    Wysłany: 23 września 2019, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape, jak sytuacja dzisiaj, plamienie ustało? Myślę, że dzień urlopu to jest dobry pomysł. Plamienia bardzo często się zdarzają i większości przypadków kończy się na straszakach. Będzie dobrze kochana ✊😘

    Małgonia, dobrze ujęłaś z tym dobrowolnym gadaniem :P Ja nawet jak nie mam czasu, żeby wejść poczytać co u was słychać, to cały czas was myślę i trzymam wirtualne kciukasy za wszystkie testy i wizyty 😊

    Misia, wiele już przeszłaś, więc masz prawo do takich emocji. Płacz działa oczyszczająco, więc lepiej się wypłakać niż dusić w sobie całą tą frustrację. Niedługo też będziesz spędzać niedzielę z dziećmi. Wierzę w to!

    DziulkaJ, mnie przy clo też zalewało śluzem :P może jajeczko szybciej urosło i organizm powoli przygotowuje się do owulacji

    Marta, jak mam badasz progesteron, to przed poranną dawką leku ☺️ Transfer nie boli. Najgorsze jest to, że musisz mieć pełen pęcherz, a potem położna ci jeździ po brzuchu głowicą do USG i jedyne myśli w głowie to "nie osikać lekarza" 😂 Po udanym transferze miałam takie lekkie kłucia, tak po 2-3dniah kiedy kropek się wgryzał. Potem to nawet bóle jak przed @. Przy ostatnim biochemie też wyłapałam moment wgryzania - takie kłucie jak przy owu, ale ulokowane na dole macicy

    Nuśka, ciocie czekają na Kubusia i już przebierają nóżkami!😍😍


    nuśka91 lubi tę wiadomość

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 23 września 2019, 06:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria- w temacie Ovi... wniesiesz na pokład mając zaświadczenie od lekarza i najlepiej przetłumaczone na angielski. Tak wożę leki ja i moja mama, w tym np. heparynę w zastrzykach.
    Inna sprawa, że podawanie Ovi w ciemno bez monitoringu też ma średni sens... Aromka możesz wziąć od 2 dc (nieraz tak brałam), ale pewności, czy przyśpieszy owulacja nie masz. Ale zawsze może jajo zrobi sobie jaja i pęknie samo? Mówię to ja - mnie potrafiły pęcherzyki nie pękać mimo podwójnego Ovi, a w szczęśliwym cyklu pękło samo z siebie.

    Maria87, Ochmanka lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Maria87 Autorytet
    Postów: 2101 3175

    Wysłany: 23 września 2019, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Maria- w temacie Ovi... wniesiesz na pokład mając zaświadczenie od lekarza i najlepiej przetłumaczone na angielski. Tak wożę leki ja i moja mama, w tym np. heparynę w zastrzykach.
    Inna sprawa, że podawanie Ovi w ciemno bez monitoringu też ma średni sens... Aromka możesz wziąć od 2 dc (nieraz tak brałam), ale pewności, czy przyśpieszy owulacja nie masz. Ale zawsze może jajo zrobi sobie jaja i pęknie samo? Mówię to ja - mnie potrafiły pęcherzyki nie pękać mimo podwójnego Ovi, a w szczęśliwym cyklu pękło samo z siebie.

    Liczę na to, że się uda zagonić pęcherzyki do pracy dosyć wcześnie :)
    Kochana, zainteresowała mnie ta heparyna - obie z mamą bierzecie/brałyście? Pytam, bo moja mama ma problemy z krzepliwością i kiedyś robiła zastrzyki, a z kolei ja nigdy tego nie badałam. Ty odziedziczyłaś mutacje po mamie?

    Nuśka, żadnych komplikacji nie będzie! Będziesz mieć piękny poród, sama zobaczysz 😊

    Monika, jak u Ciebie?

    Kittinka, czekam na dzisiejszą porcję kreseczek :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2019, 07:31

    nuśka91 lubi tę wiadomość

    Rozpoczęcie procedury IVF po 16-stu cyklach starań naturalnych.

    24.05.2020 - start długi protokół. 21.06.2020 punkcja - pobrano 13 kumulusów, w tym 10 dojrzałych komórek, 6 zapłodniono, 6 zarodków w 3 dobie, 2 x ❄️ - 5.1.1 i 3.2.2

    6.02.2020 - start krótki protokół, stymulacja przerwana (tylko 5 pęcherzyków)

    Macierzyństwo Kraków

    👎 Hashimoto (Euthyrox 88)
    👉 AMH 1,48
    👉 ANA słabo dodatnie
    👎 MTHFR_677C-T hetero, MTHFR_1298A-C hetero, PAI-1 4G homo
    👎 wysoka homocysteina
    👎 anty-TG, anty-TPO
    👍 KIR Bx
    👎 NK 24%
    👍 Ujemne: p/c przeciwplemnikowe i przeciw antygenom jajnika, antykoagulant toczniowy.

    🧔 całkowita liczba 565 mln (było 355 mln), morfologia 3% (bez zmian), ruch postępowy 48%, ruch całkowity 56%, HBA 94%, fragmentacja DNA 28% (było 32%), USG ok, brak bakterii.

    instagram
  • buba123 Autorytet
    Postów: 679 922

    Wysłany: 23 września 2019, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny ;) przesyłam Wiruski z okazji 37tc &&&""$$""&&& zarażać się bo niedługo zwalniam brzuszek

    aeiouy, Izape_91, Malinowa91, Niercierpliwa v2.0, Pati96, agge, Karolina, Malgonia, Sasanka55, Iseko, szona, nuśka91, Gosiek1993, SylwiaLu, moyeu, MonikA_89!, Ochmanka, Madziandzia lubią tę wiadomość

    21.06.2017 - 1 iUi udana :) - syn
    mhsvx1hp39vz818l.png
    21.01.2019- 2 iUi - udana :)
    02.02.19 - beta 67.5,
    03.02.19 - beta 138,5
    04.02.19 214,7 :)
    05.02.19 343.9
    11.02.2019 3477.8 - rośnij kropku rośnij :D
    w4sqcsqvswtczzdq.png
‹‹ 81 82 83 84 85 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego